Ocena: -1 [5]
ss.stelmaszuk
[2011-08-01 00:18]
Polskie Piwo: "Imperator"
Producent: Browar Jabłonowo
Piłem to!
Zawartość alkoholu: 10%
Ocena:
1 2 3 4 5 Oceniasz trunek anonimowo
Dostępne pojemności:
0.5l butelka
0.5l puszka
Punktów w rankingu: 132 zobacz ranking
Informacje producenta
Wyjątkowy rarytas wśród piw najmocniejszych - bodaj najmocniejsze z piw produkowanych w Polsce - 10 % alkoholu. Mimo wysokiej zawartości alkoholu nie zawiera tak charakterystycznej dla tych piw bardzo ciężkiej, ekstraktowej słodyczy. Czyste w smaku, wyraziste i orzeźwiające a jednocześnie bardzo mocne!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~piwosz
[2011-11-11 16:45]
@ss.stelmaszuk ^ Wali spirytem na kilometr, wiem, bo pilem. Dobre dla zuli, bo klepie jak jabol. Z super mocnych dobry byl kiedys wojak wszechmocny (9%), ale dawno nie pilem i nie wiem jak teraz smakuje.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Stachu
[2011-08-18 11:09]
Wojak 9% to najlepsze piwo, wypijesz 3-4 to już ci się w bani ryje.
odpowiedz
Ocena: +8 [10]
~Damian
[2011-08-01 01:24]
ja tam wole zubra w butelce zimniutkiego;D 6% ma malo kosztuje i wgl dobrze posiedziec przy zubrze;D
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~włodek
[2011-08-18 11:09]
@Damian ^ Przecież to grosze niż szczyny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Adam K.
[2011-08-18 09:28]
Ocena: 0 [0]
~BARTUSS
[2011-08-04 16:31]
Piast to piwo jasne cos cudownego WROCŁAWSKI BROWAR WYRABIANY W GDAŃSKU :)
odpowiedz
Ocena: +5 [5]
~znicz
[2011-08-04 11:21]
najlepiej napędzic w wiosne ze 40 litrów 80 - procentowki na całe lato
odpowiedz
Ocena: +3 [3]
~niko
[2011-08-03 23:52]
ja to uwielbiam samogine po niżej 60%0 nie pijam
odpowiedz
Ocena: +6 [6]
Cavalier30100
[2011-08-01 13:39]
1. BrewDog The End Of History cena szokuje,moc powala;)
odpowiedz
Ocena: +4 [4]
~greg
[2011-08-01 11:23]
Cieczy składającej się z ekstraktu z dolanym spirytusem nie nazywa się piwem, nawet gdy jest reklamowane w TV i opija się nim znaczna część naszych rodaków. Dobra rada â kup se kolejną butelkę końskiego moczu ze spirytusem i nie wypisuj swoich mądrości w temacie, o którym masz niewielkie pojęcie.
odpowiedz
Ocena: +4 [6]
~ankoholik
[2011-08-01 11:22]
jak chcę się nawalić kupuję spirytus i robię drinka mojego dziadka, który był na Syberii: szklanka spirytusu z kostką lodu. To "Koktajl syberyjski"
odpowiedz
Ocena: +2 [2]
~bede
[2011-08-01 08:54]
to żart? co za chora butelka z tymi wypchanymi zwierzakami, ochyda. mam nadzieje że to tylko jakaś plastikowa chińszczyzna a nie naprawdę wypchane, choć jakby angole mają tą wojnę wiewiórkową i każda wiewiórka o złym kolorze to dla nich wróg, co za apardheid
odpowiedz
Ocena: -1 [11]
~Marianna
[2011-08-01 02:13]
Jak dochlapią spirytusu, to się z piwa robi piwna wódka, wielka filozofia! I takie samo oszustwo.
odpowiedz
Ocena: -5 [9]
~tyskie
[2011-08-01 01:03]
Ocena: -17 [21]
~tomek
[2011-07-31 17:40]
TYSKIE PONAD WSZYSTKIE!!!!!!!!!!!!!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +1 [1]
~olo
[2011-08-01 00:58]
Ocena: -1 [35]
~jak ?
[2011-07-31 19:35]
Nie bardzo rozumie ,napoj ktory przekracza 10% to nie jest piwo ! ! !
odpowiedz
pokaż 11 ukrytych odpowiedzi
pokaż 6 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [2]
~Piwowar
[2011-07-31 21:31]
@jak ? ^ Drożdże piwne giną w procesie fermentacji brzeczki piwnej przy zawartości alkoholu już około 7 procent. Jeżeli piwo ma więcej alkoholu niż 6 - 7% to oznacza, że "wzmocniono" go spirytusem. Ale czy to jest jeszcze piwo? Jak dla kogo. "Znawcom zagadnienia" wytłumaczę łopatologicznie: Gdyby można było odfermentować zacier na bimberek do np 40% zawartości alkoholu to nie trzeba by było go destylować (podgrzewać, odparowywać i chłodzić dla skraplania par alkoholu) a co najwyżej przefiltrować
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bimber
[2011-07-31 21:34]
@A ^ Destylację, szanowny kolego, stosowali starożytni rzymianie. Sama nazwa "spiritus vini" (duch wina) wskazuje co destylowano.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Piwowar
[2011-07-31 21:47]
@Piwowar ^ Uzupełnię: można by jeszcze wymrażać wodę z gotowego piwa. Ale to już moim zdaniem paprawstwo.
odpowiedz
Ocena: 0 [4]
~A
[2011-07-31 22:00]
@Piwowar ^ Piwowar z ciebie jak z koziej d.. wiesz co. Piwa belgijskie klasztorne osiągają po 12%. Drożdży piwnych odmian jest bez liku ale żadne nie zginą przy 7%, te słabsze odmiany są w stanie dojść do 9, najmocniejsze spokojnie do 18% lub i 20% przy odpowiednich temperaturach fermentacji (np. szczep WLP099 mówi ci to coś wielki piwowarze?). Spirytusu do piwa się nie wlewa przynajmniej nie do sklepowego z prostego powodu, podatek akcyzowy. Po wlaniu spirytusu zmienia się status prawny i trzeba by naklejać banderole (przykład kolorowe drinki na wódce w butelkach moc 4-5% a banderole mają). Po co robić sobie antyreklamę banderolą na butelce jak wystarczy do zacierania dodać odpowiednich sztucznych enzymów, a do fermentacji odpowiednich pożywek i drożdże zjedzą cały ekstrakt do 0 blg lub nawet niżej (alkohol ma mniejszą gęstość niż woda więc wartość po odfermentowaniu może być ujemna kto robił np. wina w domu pewnie wie) i mamy mocne piwo które wystarczy sztucznie dobić co2 i w butelki.
odpowiedz
Ocena: +2 [2]
~Piwowar
[2011-07-31 22:51]
@A ^ Jednym słowem chemia górą (enzymy, "odpowiednie" pożywki). Ale czy to jeszcze piwo? Mogłeś spytać czy podając 7% mam na myśli procent liczony wagowo (wyszło by na te 9) czy objętościowo. A poza tym poco ten uszczypliwy ton, nie umiesz uprzejmie.
odpowiedz
Ocena: +11 [13]
~dr bezpośredni
[2011-08-01 00:22]
I to najmocniejsze piwo kupuje się razem z tą wiewiórką w zestawie?
Czy otrzymuje się żywe stworzenie i potem wkłada w nie butelkę piwa, wczesniej znieczulając owym napojem ;)
odpowiedz
Ocena: -1 [5]
~dr bezpośredni
[2011-08-01 00:20]
I to najmocniejsze piwo kupuje się razem z tą wiewiórką w zestawie?
Czy otrzymuje się żywe stworzenie i potem wkłada w nie butelkę piwa, wczesniej znieczulając owym napojem ;)
odpowiedz
Ocena: +3 [9]
~momo
[2011-08-01 00:15]
ale głupota, po co komu takie coś? najlepsze piwo 5-6% alc.
odpowiedz
Ocena: +5 [5]
~tyu
[2011-08-01 00:06]
piwosz raz spróbuje takiego wynalazku z obowiązku...i wróci do piwa.Na marginesie: brzydota i niestosowność zwierzaczkowo - futerkowej butelki może popsuć nastrój nawet na odległość. Głupia idea, równie porąbana jak "piwo" 55%. Kiedyś w PRL prywaciarze sprzedawali pokrowce na butelki wódki, np. pokrowiec model: różowy pudel, albo biały królik. Pokrowce wykonane z wiskozy.
odpowiedz
Ocena: -18 [20]
~jozio007
[2011-07-31 21:47]
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~peter
[2011-07-31 23:39]
Ocena: +1 [1]
~xyz
[2011-07-31 23:59]