Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Nowy Przemysł Jan Kulczyk: dobieram spółki jak wino

Nowy Przemysł | 30.04.2010 | 11:03

  A A A
 
Jan Kulczyk: dobieram spółki jak wino

Jak Kulczyk, pierwszy na liście
(fot. Piotr Molęcki / newspix.pl)

Polska jest już innym krajem, gdzie można prowadzić biznes. Posiadając koncesje na wydobycie ropy i gazu na terenie Azji i Afryki, stałem się zupełnie innym partnerem dla Polski, niż byłem kiedyś - mówi Jan Kulczyk, prezes Kulczyk Investments.

- Prowadzi pan interesy w skali globalnej. Jak światowy kryzys odbił się na planach pana działalności?

- Jeżeli ktoś zna choć podstawy historii gospodarki, to wie, że kryzysy na stałe wpisane są w cykle koniunkturalne. Zresztą cała cywilizacja rozwija się cyklicznie. Tak więc musiało dojść i tym razem do przegrzania koniunktury. Pod znakiem zapytania tylko było, kiedy ono nastąpi.

Oczywiście, nałożyło się na to kilka innych spraw. Banki, postrzegane „od zawsze” jako instytucje zaufania publicznego i strażnice pewnych wartości, stały się normalnym graczem rynkowym. Skoro usiadły z drugiej strony stołu, straciły tamten pierwotny charakter. Wiele osób uwierzyło też bardziej w swoją szczęśliwą gwiazdę niż w racjonalne działanie.

- Przeczuwał pan krach?

- Nie chcę powiedzieć, że wiedziałem, kiedy on nastąpi, ale liczyłem się z rozwojem takiego scenariusza. Dlatego np. powstrzymałem się od debiutu giełdowego KOV (Kulczyk Oil Ventures). Przecież na dużą część wartości, jaką osiąga się poprzez giełdy, wpływają emocje inwestorów, masa zdarzeń dziejących się wokół. - Czy to oznacza, że kryzys globalny definitywnie minął?

- Świat będzie się jeszcze z nim borykać. Najgorsze mamy już za sobą, na co wskazują wyniki największych gospodarek, choć nie brakuje również pesymistów. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się na przykład w Grecji czy Portugalii, mamy do czynienia nie tylko z trwającym kryzysem finansowym, ale również kryzysem zaufania do modelu integracji europejskiej.

- Konsekwencją kryzysu jest dyskusja nad stworzeniem nowego ładu ekonomicznego, bo liberalizm nie ustrzegł świata przed nim.

- Ci, którzy spowodowali kryzys, mają teraz tworzyć nowy ład? To daje do myślenia. Moim zdaniem, trzeba się trzymać sprawdzonych modeli. Polska obroniła się przed kryzysem dlatego, że nie ingerowano nadmiernie w gospodarkę, banki były bardzo konserwatywne i nie podążały albo w ogóle nie mogły podążać tropem banków amerykańskich. Poza tym my, Polacy, jak mało kto, wiemy, jak radzić sobie w trudnych warunkach. Generalnie jednak ciągle pozostaje otwarte pytanie, jakie wnioski wyciągnął z kryzysu świat? Czy pojawią się nowe globalne regulacje dotyczące funkcjonowania rynków finansowych, ochrony konsumentów czy eliminacji protekcjonizmu?

- Jako alternatywę dla liberalizmu wskazuje się na ordoliberalizm. To teoria oparta tyleż na wartościach katolickiej nauki społecznej, co proponująca używanie różnych mechanizmów sterowania wolnym rynkiem, aby nie był swawolny.

- Lepiej, by państwo nie próbowało silniej sterować wolnym rynkiem. Jest odpowiedzialne za tworzenie pewnych rozwiązań - prawnych, finansowych, infrastrukturalnych, udostępniania wszystkim graczom rynkowym na równych zasadach ułożonych rur, kabli, torów itp. Tam chciałbym widzieć silne państwo. Ma tu duże pole do racjonalizacji i doskonalenia. Rzeczywistość pokazała skutki nadmiernej obecności państwa w poszczególnych sektorach.

- Które z wielu działalności biznesowych są teraz dla pana priorytetowe?

- Najbardziej lubię projekty inwestycyjne, które może nie przynoszą spektakularnych efektów w krótkim terminie, ale są najmniej podatne na cykle koniunkturalne, wymagające wyjątkowego doświadczenia i odwagi. Dlatego jestem wierny energetyce, autostradom, sektorowi paliw, telekomunikacji.

- Odbiega od tego modelu sektor spożywczy.

- Od browarnictwa rozpocząłem działalność na dużą skalę. Wydawało mi się wtedy, patrząc jeszcze z perspektywy Poznania, że to jest największe wyzwanie inwestorskie. Odpowiedziałem na nie, a przy okazji okazało się, że moje marzenia z tamtego okresu są dziś warte prawie cztery miliardy złotych. Ale to już nie tylko moja zasługa... Trochę też Opatrzności.

- Charakterystyczny jest z pewnością model pana działania - szukanie partnerów i wspólny rozwój biznesu.

- Nikt nie jest w stanie od początku posiąść wiedzy, na której zdobycie inni potrzebowali dziesiątków lat. Trudno np. być równie dobrym browarnikiem, jak Carlsberg, Heineken czy SABMiller, za którymi stoi sto lat tradycji. W związku z tym nie trzeba się z nimi ścigać, lecz współpracować.

My z kolei oferujemy wiedzę - umiejętność inwestowania i znajdywania kapitału, łączenia, przejmowania. A przeważnie każdy z tych dużych inwestorów potrzebuje takiego partnera jak ja, z którym, w odróżnieniu od funduszy inwestycyjnych, może planować długofalową współpracę na kilku frontach. Dlatego dla wielu światowych korporacji jesteśmy naturalnym partnerem pierwszego wyboru. Partnerem, który ma unikatowe doświadczenie zdobywane na rynkach wschodzących i wie, jak się na nich poruszać.

- Samodzielnie zamierza pan pozyskać 400 mln zł z emisji akcji KOV.

- Przede wszystkim nie samodzielnie, ale wspólnie z innymi akcjonariuszami, poza tym chcę, aby ta spółka była obiektywnie wyceniona przez rynek. Jestem zdecydowanym liberałem; wierzę wycenom banków lub agencji ratingowych, lecz na koniec dnia ktoś po prostu musi chcieć kupić te walory. Dlatego giełda jest tak bezdyskusyjnym miejscem wyceny, co jest dla mnie ważniejsze niż bezwzględne pozyskanie kapitału.

- KOV porównuje się do Petrolinvestu.

- To są dwie zupełnie różne spółki, ale oczywiście trzymam za nich kciuki. Petroli-nvest jest skoncentrowany na Kazachstanie. Ja natomiast zawsze dążyłem do dywersyfikacji ryzyka. Dlatego też nasz holding stoi na kilku nogach. Nawet gdy gdzieś nastąpi tąpnięcie, to specjalnie nami nie zachwieje. Podobnie zbudowana jest baza KOV. Opiera się na kilku złożach ropy i gazu w kilku państwach rozsianych po całym świecie, a nasze projekty są na różnym etapie rozwoju, co nam i potencjalnym inwestorom daje zdecydowanie większy komfort.

Mamy też inny model biznesowy. Od początku chcemy budować portfel składający się nie tylko z aktywów poszukiwawczych, ale i wydobywczych, stąd transakcja z Kub-Gas, jednym z największych niezależnych producentów gazu na Ukrainie. I wreszcie ludzie - KOV zarządzają prawdziwi kanadyjscy nafciarze, którzy od kilkudziesięciu lat działają w branży.

- Ale w istocie oferujecie przyszły potencjał spółki, a nie realny.

- W biznesie zawsze buduje się przyszłość, a przeszłość jest bazą, z której się wychodzi. Oczywiście, ryzyka nie można wykluczyć całkowicie, ale można je wycenić. Niczego nie obiecujemy na wyrost. Zapowiadamy, że będzie to proces długofalowy, ale zyski mogą być ponadprzeciętne. Głęboko wierzę w sukces i chcę się nim podzielić z inwestorami.

- Pana partnerem jest firma libijska.

- Tak, w Libii utworzyliśmy z Tamoil spółkę joint venture, w której KI ma dominującą pozycję.

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja, Akcjonariusz, Bank, Fundusz inwestycyjny

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~zojka [2010-05-03 23:46]

marazm
Panie Kulczyk,biznes biznesem,a co my ,Polska z tego ma?????

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~cv [2010-05-11 11:35]

... Trochę też Opatrzności
Myśle iż kluczem do sukcesu była w 99% "opatrzność"):):

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Karol [2010-05-10 18:34]

Dobieram Kulczyków jak stare siano
"Dobieram Kulczyków jak latające kurczaki na śniadanie".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~azdo [2010-05-06 09:56]

Dobrze że są tacy ludzie jak Pan Kulczyk
Dzięki nim nasza Polska się rozwija

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Augustyn Dorywalski [2010-05-01 10:37]

4 razy NIZSZE podatki, i 5 RAZY mniej biurokracji? FIRMA W RAJU PODATKOWYM
jak otworzyc firme w raju podatkowym? informacje na rajepodatkowe.co.cc

odpowiedz

pokaż 34 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~adex [2010-05-03 21:12]

Kulczyk
Tak swietnie wybudowales autostrade Wielkopolska ze po roku nadawala sie do remontu ,ty dziadu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pensioner [2010-05-03 23:24]

a ja...
dobieram na wino do spółki.jedno nas łączy wspólne zainteresowania winem. Najlepsze to to marki WINO.Pozdrawiam ludków biznesu i koneserów win, bo tych coraz więcej, tak jak golfistów, tenisistów, narciarzy i hazardzistów kasynowych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kada [2010-05-03 23:01]

Póki bali się Kaczyńskiego to stali z boku, teraz jak POpapraniec
szykuje się i do prezydentury, to hieny tej maści już czekają, na skok na polski majątek narodowy. Promotorzy w postaci Ryżego i Komorka już im dywany rozwijają pod nogi!. Polacy! Przepędzić Ryżego i Komorka to i hieny znikną!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pracodawca [2010-05-02 01:04]

PO kryminalista wychodzi z cienia PO ŚMIERCI PREZYDENTA
a GENCI KGB I KRYMINALIŚCI kulczyk wracają!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Lis [2010-05-03 22:01]

Jan Kulczyk- Icek Kuratow , aferzysta,zubożył Polskę na wiele milonów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan [2010-05-01 12:00]

Szczekacze którzy szczekaja
Jakos do tej pory nic nie stworzyli i nie pokazali. Tylko krytykuja innych.Dla mnie nie wazne kim kto był tylko co pokazał i osiagnął. Popatrzceie na ludzi pisu oni nic nie pokazali nic nie osiagneli tylko szczekaja i opluwaja innych. Jaka była by Polska gdyby tacy ludzie jak pis rzadzili. Była by gorsza niż w komuniźmie. Polityka pisu niszczenia Polskiego kapitału jest zbrodnią na Polskim Narodzie. Bo to naród kożysta z tych osiagnięć i pomnaz dobrobyt. Pis tylko wyciaga łapę po pieniadze. Nawet jako partia nie umie utrzymac się z własnych składek a korzysta z pieniedzy podatków które płaca własnie tacy jak Kulczyk.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rob [2010-05-03 21:31]

wino
i chyba wali mu już w dekiel

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SZREK [2010-05-03 20:20]

...WINO UDERZA DO GŁÓW
.....czy i PEKAES sp z o.o. też w tym stylu była dobierana Panie Janie? Nie jest Pan dobrym degustatorem( SMAKOSZEM) juz wkrótce się Pan przekona!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SZREK [2010-05-03 20:20]

...WINO UDERZA DO GŁÓW
.....czy i PEKAES sp z o.o. też w tym stylu była dobierana Panie Janie? Nie jest Pan dobrym degustatorem( SMAKOSZEM) juz wkrótce się Pan przekona!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SZREK [2010-05-03 20:20]

...WINO UDERZA DO GŁÓW
.....czy i PEKAES sp z o.o. też w tym stylu była dobierana Panie Janie? Nie jest Pan dobrym degustatorem( SMAKOSZEM) juz wkrótce się Pan przekona!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fe [2010-05-03 19:49]

to prawda
g.....no zawsze śmierdzi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~beeeeee [2010-05-03 19:30]

nazywam sie figurant, pieniążkami dzielę się, i wesoło
sobię żyję........

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~:) [2010-05-03 18:09]

:)
joint venture

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
leder7 [2010-05-03 17:47]

masz racje
1. Urzędnik Us, Zus swoim majatkiem odpowiada za swoje decyzje w pracy 2. Urzędnicy sa wybierani na podstawie konkursów i sprawdzianów wiedzy 3. KAZDY urzednik Zus i Us powinien przejsc w peywatnej firmie praktyke minimum 2 letnia zeby wiedziec jak to jest Wtedy jest sens placenia podatkow w innym razie panstwo katolickie wszystko przezre i wysra Pozdrawiam Us czekam na was ah bedzie sie dzialo kisiel w majtach macie pewny

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kruk [2010-05-02 07:09]

jakwino?
Czysty belkot,ale rozumiem ze jak sie ma tyle kasy to cokolwiek sie powie jest racja. Nic dobrego dla przyszlosci Polski jesli tacy ludzie sa medrcami ekonomicznymi.

odpowiedz