Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Tusk: nie sądzę, by Kaczyński mógł pytać "jak żyć"?

PAP | aktualizacja 2011-08-19 (14:54)

  A A A
 
Tusk: nie sądzę, by Kaczyński mógł pytać

Donald Tusk
(fot. PAP / Radek Pietruszka )

- Nie sądzę, by Jarosław Kaczyński miał prawo zadawać pytanie - jak żyć? Trzeba być tchórzem żeby, przed wyborami, obiecywać zmniejszenie dochodów państwa, akcyzy. Pan uciekł, a teraz pcha się pan do władzy - zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego Tusk przedstawiając w sejmie informację o sytuacji na rynkach finansowych. - Polska dziś jest przykładem spokoju i stabilności, a wokół nas dzieją się rzeczy dramatyczne - podkreślał premier. Po wystąpieniu prezes PiS, Jarosław Kaczyński opuścił salę sejmową.

Premier Donald Tusk przedstawił w sejmie na wniosek PiS informację o sytuacji na rynkach finansowych. Według szefa rządu, Polska jest przykładem spokoju i stabilności, a wokół niej dzieją się rzeczy dramatyczne. Podkreślał, że druga fala kryzysu stoi u drzwi każdej narodowej gospodarki. - Nikomu nie wmawiamy i nie będziemy wmawiali, że życie w dobie kryzysu jest łatwe - mówił Tusk.

- Nic nie wskazuje na to, aby Polskę czekała recesja - stwierdził premier Donald Tusk. Jego zdaniem należy jedynie pytać, jak duży wzrost gospodarczy odnotuje nasz kraj. -Tak jak dwa lata temu udało się nie tylko uniknąć recesji, ale - tu przepraszam za to sformułowanie, bo niektórzy są poirytowani, kiedy przypominam tę zieloną wyspę - ale naprawdę to jest fundament naszego bezpieczeństwa - mówił dziennikarzom w sejmie Tusk.

Według niego, pod koniec sierpnia, kiedy zostaną opublikowane wszystkie dane dotyczące wszystkich państw europejskich, Polska będzie wśród trzech krajów o najwyższym wzroście gospodarczym.

Tusk oświadczył, że według pesymistów wzrost gospodarczy naszego kraju będzie wynosił za drugi kwartał 3,5%, natomiast według optymistów 4%. Zauważył, że średnio w strefie euro jest on poniżej jednego procenta.

- Rząd zachowywał się odpowiedzialne i dlatego udało się uchronić Polskę przed dramatycznym scenariuszem - mówił Tusk. Dodał, że rząd w kryzysowej sytuacji nie posłuchał rad "ludzi bezradnych". Według premiera zadaniem każdego odpowiedzialnego rządu i odpowiedzialnej formacji politycznej jest strzec swojego kraju przed groźbą chaosu, nerwowych odruchów, fali emocji.

- Emocje mają bardzo poważny wpływ na globalną i krajową gospodarkę - mówił Tusk w sejmie, gdzie odpowiada na pytania posłów dotyczące sytuacji gospodarczej. - Pierwszym zadaniem mojego rządu przez ostatnie lata było strzec ojczyznę przed nieodpowiedzialnymi, działaniami, groźbą chaosu i nerwów. Polska dziś jest przykładem spokoju i stabilności, a wokół nas dzieją się rzeczy dramatyczne - podkreślał Donald Tusk. Oczekujemy od przywódców strefy euro egzekwowania dyscypliny budżetowej - mówił.

Wiceszefowa komisji finansów Beata Szydło (PiS), jako reprezentantka wnioskodawców informacji, oceniła, że premier polskiego rządu jest bezradny. - Nie panuje już nad budową dróg. Bo nawet jeżeli Polska jest w budowie, to trzeba budować z głową (...) Nie panuje nad chaosem na kolei, nie panuje nad tym, co dzieje się w oświacie. Nad tym, co dzieje się w jego ministerstwach. Nie panuje niestety - jak się okazało dzisiaj - nad sytuacją finansową i nad debatą. Tak naprawdę nikt nie usłyszał nic konkretnego - oceniła.

Posłanka PiS podkreśliła, że w Polsce jest ponad 2 mln osób, które żyją na granicy ubóstwa, z czego 600 tysięcy stanowią dzieci. Zaznaczyła, że od stycznia wzrosły ceny żywności i paliw. - Ludzie nie są już w stanie spłacać kredytów. W ostatnich miesiącach maleją depozyty gospodarstw domowych - powiedziała.

Szydło podkreśliła, że ostatnie spadki na warszawskiej giełdzie są dużo wyższe niż na parkietach w Budapeszcie czy Pradze. - Czy nie jest prawdą, że dzisiaj rozważa się, że czeska korona będzie walutą bezpieczną dla inwestorów. Gdzie my jesteśmy? - pytała.

- Specyficznie polskie w kryzysie jest to, że obywatele nie podlegają panice, ufają rządowi i bankom - opowiadał posłance PiS Beacie Szydło, premier. Musimy wszyscy pracować nad budżetem nie zagrażającym najbiedniejszym.

- Usłyszeliśmy ataki na opozycję - powiedział dziennikarzom Jarosław Kaczyński. - Nie usłyszeliśmy merytorycznej odpowiedzi w sprawie podstawowej. Deficyt finansów publicznych się zwiększył. Cała narracja pana Tuska jest oderwana od rzeczywistości - mówił. Zdaniem Kaczyńskiego, Tusk ponownie powiększył chaos i zamieszanie w kraju.

Prezes odniósł się też do zarzutów Tuska, że uciekł od rządzenia. - Jak można było rządzić, kiedy PO złożyła wnioski o wotum zaufania wobec wszystkich ministrów. Potrzebne były nowe wybory – stwierdził Kaczyński.

Podkreślił, że posłowie nie usłyszeli merytorycznej odpowiedzi, poza popisem samochwalstwa ze strony premiera. - Zawód, ale nie zaskoczenie – skwitował Kaczyński. Dodał, że Tusk był momentami grubiański.

Zadający pytanie Tuskowi Adam Rogacki (PiS) mówił natomiast, że lata rządów Donalda Tuska zostaną zapamiętane jako okres kryzysu, chaosu i coraz gorszego życia Polaków. - Z tej sytuacji dzisiaj jest jeszcze jedno honorowe rozwiązanie. Dlatego chciałem zapytać, czy po dzisiejszej debacie, panie prezesie, pan poda się do dymisji? - powiedział.

Według Rogackiego, premier za każdym razem przed wyborami potrafi czarować Polaków. - Pana piękne słowa nie napełnią baków polskich samochodów, te pana piękne słowa nie wystarczą na zapłacenie za lekarstwa przez emerytów. Te pana piękne słowa nie włożą książek do teczek. Tymi pięknymi pana słowami również nie da się spłacić kredytów hipotecznych - mówił.

Tadeusz Iwiński (SLD) zarzucił rządowi, że przesypia polską prezydencję w UE. Ocenił, że z piątkowej informacji premiera Polacy nie dowiedzieli się niczego, nie padły żadne konkrety. - Mało tego, pan obrażał wielu polityków - dodał.

- Dzisiaj Polacy chcieli od pana usłyszeć, jakie konkretne kroki podejmie rząd, żeby obywatele wiedzieli, że jest więcej szans, niż zagrożeń. Tego nie usłyszeli. Ponieważ dotychczasowe działania doprowadziły do tego, że z kryzysu próbuje się wychodzić kosztem najbiedniejszych - mówił Iwiński.

Z kolei poseł Stanisław Stec (SLD) pytał, czy minister finansów może zapewnić, że od 1 stycznia 2012 r. nie zostanie ponownie podwyższony podatek VAT.

Wojciech Mojzesowicz (PJN) zwrócił uwagę, że kryzys wynika ze złej struktury zatrudnienia. - Rząd mówił, że będzie ograniczał administrację. W resorcie rolnictwa w 2007 roku pracowało 540 osób. (...) Dzisiaj pracuje 750. Zwiększyliście zatrudnienie o ponad 200 osób. To jest w granicach 40 mln zł rocznie. A brakuje pieniędzy na czyszczenie rowów - powiedział.

Według Tomasza Dudzińskiego (PJN) "Polsce potrzebna jest prawda i odpowiedzialność". - Tymczasem rząd premiera Donalda Tuska pod kierownictwem ministra Rostowskiego nie mówi prawdy, nie zachowuje się odpowiedzialnie - ocenił. Pytał, dlaczego rząd pobiera dywidendy zaliczkowe z Orlenu i Lotosu, które - jego zdaniem - windują ceny paliw. - Dlaczego sięga po Fundusz Rezerwy Demograficznej? Dlaczego chwali się tym, że na kolejne 5 mld zł zadłuża Polskę, kiedy to właśnie nadmierne zadłużenie kraju prowadzi do tego, co dzieje się w światowej gospodarce? - mówił.

Wystąpienia szefa rządu bronili posłowie PO i PSL. Franciszek Stefaniuk (PSL) podkreślił, że działania rządu to nie jest "kwestia jednorazowej decyzji". - Pan premier słusznie zaapelował o realistyczną dyskusję o realnych problemach - powiedział.

Według Janusza Cichonia (PO), "to, co się dzieje na światowych rynkach, także na naszej giełdzie, w naszych sklepach jest w dużej mierze konsekwencją tego, co dzieje się w głowach Polaków". - Oczekiwania co do przyszłych cen, do przyszłych dochodów to podstawowe determinanty popytu i podaży. Przykład cukru jest bardzo jaskrawy i pokazuje jak wielki wpływ na sytuację rynkową mają emocje i strach - powiedział. Zaznaczył, że dzięki szybkim działaniom rządu uniknęliśmy paniki na rynku cukru. Przypomniał, że cukier kosztował niedawno 6 zł, a obecnie jest po 3,5 zł.

Izabela Leszczyna (PO) oceniła, że opozycja zachowuje się jak gracze giełdowi, puszczają jej nerwy. - Polityka jest jak giełda, dla ludzi o mocnych nerwach - apelowała.

Z kolei Sławomir Neumann (PO) wskazywał, że gdyby Polakom dano możliwość wyboru systemu pomiędzy ZUS a OFE, tak jak to proponowała posłanka PiS Beata Szydło, to jeszcze większe spadki dotknęłyby giełdy. - W krajach, które przechodzą problemy gospodarcze, politycy starają się uspokoić nastroje i inwestorów. W Polsce (...) opozycja działa wręcz przeciwnie, chce prowadzić chaos, opozycję. Gdyby w Polsce wybrano wasz pomysł - czy do OFE, czy do ZUS - w sytuacji paniki na giełdzie wszyscy poszliby do ZUS. Co by to spowodowało? Jeszcze większe spadki na giełdzie. Proponujecie takie rzeczy, które kompletnie rujnują gospodarkę - zaznaczył.

Przeczytaj też:
Nowa opcja w wyborach parlamentarnych - "głosuję przeciw wszystkim"

TAGI: donald tusk, rynek, kryzys, po, pis, debata, wybory

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Dywidenda, Opcja

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
telewidznocny [2011-09-13 16:24]

Panie Tusk...Pan Palikot czeka na debatę!!!Wypadałoby podjąć wyzwanie ..

odpowiedz

Ocena: -161 [249]
Nelson z Nelson [2011-08-19 13:22]

Widzę,że pisowcy zaczynają pracujący weekend...do dzieła aktywiści w końcu za to wam płacą,co prawda marnie,ale zawsze jakiś grosz wpadnie...ps ja właśnie zaczynam wolny weekend...

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [8]
~Dokładny [2011-08-19 12:29]

Fakt jest faktem w chwili rozpoczęcia kryzysu w Europie to Kaczyński krzyczał żeby zwiększyć deficyt budżetowy co było kompletną bzdurą a teraz mówi zupełnie odwrotnie . Niestety to u prezesa normalne w kampanii prezydenckiej chwalił starych komuchów i kochał braci Rosjan.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~Kulisy [2011-08-19 20:47]

A jak Tusk dochodzil do wladzy, to obiecywal obnizenie podatków, a teraz gdzie jest jego profesjonalizm? U nas niema takiego kryzysu, bo banki nie byly umoczone bardzo w gielde amerykanska i nie jest to zasluga rzadu. Zarzuca Kaczynskiemu tchórzostwo, a sam wypchnol go z fotela. Jego partia jest dobra tylko w jednym, pognebianiu PISu i uspokajaniu Polaków przed nerwowym odruchami. A zmian jak nie widac tak nie ma. ZE TEZ MU ŻYŁKA NIE PĘKNIE JAK ŁŻE BEZ MRUGANIA.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kara [2011-08-22 10:48]

czy pseudopremier ma syndrom odwróconego rozumu? najlepsze miejsce pod słońcem to cele w ekskluzywnym piotrkowie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Paweł [2011-08-21 10:35]

Wybory
Czas zmienić pracodawcę p.Premierze cztery lata obietnic i nic nie robienia .

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~hey [2011-08-19 23:07]

Jak Pan może, proszę spojrzeć w lustro i powiedzieć gdzie są Jednomandatowe Okręgi Wyborcze do Sejmu. Uciekł Pan, Panie Premierze od swoich obietnic sprzed 4 lat! A ja nie wybiorę już ani jednego z jakiejkolwiek listy partyjnej. Nie dam Wam (Władzo) mojego głosu liczonego do frekwencji i życzę, by ta sczezła do 25%. Będziecie inaczej do nas mówić! JOW, JOW , JOW!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gustav [2011-08-20 16:26]

To Tusk powinien pojechać za granicę i zobaczyć jak żyją tam normalni ludzie. Ten człowiek jest oderwany od rzeczywistości, On zaczyna bredzić .Trzęsą mu się już gacie, bo wie że ma przegrane wybory i nadchodzi czas zapłaty.Tusk musi być sądzony, aby raz na zawsze skończyć z tym ogromnym poczuciem bezkarności polityków.Koniec z odpowiedzialnością tylko polityczną.!!!

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~Pan Sułek [2011-08-20 14:49]

Żyć to po Góralsku tyłek.W ustach pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego który jest odmiennej orientacji seksualnej takie pytanie brzmi jak zaproszenie do chędożenia i jest wręcz wulgarne.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Arcadius [2011-08-20 14:47]

a po co moje pieniądze na emeryturę mają być na giełdzie? pytał mnie się tusk czy ja chcę zeby on grał moją kasą na giełdzie? nie za swoje pajacu uprawiaj hazard. Teraz wychodzi na jaw co te OFE są warte.. jak się robi mokro w majteczkach bo krach finansowy grozi. Durnie balcerowiczowskie i aroganci tylko do cudzych kieszeni pieniądze wkładać.

odpowiedz

Ocena: -7 [7]
~NIC [2011-08-19 12:27]

Mamy dobrego Premiera. Nabiera doświadczenia, jest realistą. Życzę Mu aby znalazł odpowiedzialnych, poważnych ludzi do rządzenia. Nie przejmujmy się oszołomami. "Psy szczekają a karawana idzie dalej".

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~natasza [2011-08-20 14:22]

tusek, najwyższy czas spier..lać do centrum wypędzomych.jesteś dojczlandem tam będziesz sie czuł najlepiej!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~Magda [2011-08-20 11:32]

Dobre przemówienie Premiera. Pomimo że ceny galopują, pomimo że czekam 7 miesięcy na wizytę u lekarza-specjalisty, pomimo że mój syn po studiach nie może od roku znaleźć żadnej pracy (oprócz stróża), pomimo że ostatnio wracałam PKP z nad morza do W-wy ok. 8 godzin, żyję mi się naprawdę lepiej. Dzięki rządowi PO i Panu Premierowi. Dziękuję!

odpowiedz

Ocena: +14 [32]
~aw [2011-08-19 13:53]

donek przeproś grzecznie POLAKÓW ukłoń sie POwiedz prawdę że o rządzeniu krajem nie masz POjęcia i idź POgrać w gałę chłopaczku w krótkich gaciach

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Wojciech [2011-08-20 10:48]

Jak żyć ?
Współpracując z innym .

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~jeju [2011-08-19 14:15]

zapisy do lekarza to 8 miesiecy, podatki ciagle w góre, armia urzedników centralnych dodatkowe wynagrodzenia,spólki pierdułki od śmieci wyznaczają limity nierealnego zużycia by doić kasę,rynek pracy niedostepny-szara strefa niskich wynagrodzeń,.zrzucić różowe okulary i do roboty spełnić te nierealne obietnice zielonej wyspy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [9]
~ksut [2011-08-19 14:22]

Prawie 7 mln zł kosztowały podatnika przeloty Tuska rządowymi samolotami na mecze z kolegami...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [10]
~bux [2011-08-19 14:57]

Kolejny piarowski zabieg RUDEGO aby ogłupić do reszty PO-laków, niestety inteligencja w tym kraju została albo wymordowana albo sie sovietyzowała. Stąd te 48% poparcia dla PO-lszewików. Powtórka z lat 1772-1795 juz blisko.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -22 [72]
~system [2011-08-19 14:19]

zagłosuje na pis,mam nadzieje ze wygra,zagłosuje tylko po to aby zobaczyć jak ten wieprz mota się podczas kryzysu,jak ustępuje władzy,ten gnom nie nadaje sie do niczego,chce też zobaczyc jak pod niebo rosną kolejne kościoły,kaplice,krzyże i pomniki,jak tłumaczy sie chorobą matki za nieobecność na spotkaniach dyplomatycznych

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [3]
~wojsik [2011-08-20 08:38]

Rozsądnym Polakom,katolikom antymohercowcom i niewierzącym też,polecam krótką modlitwę: OD POWIETRZA,GŁODU i...rządów PiS [z J Kaczyńskim na czele] ZACHOWAJ NAS PANIE ! /-;/ - POWIETERZE - tak w średniowieczu nazywano epidemię ospy,duru,cholery,dżumy,trądu lub grypy.

odpowiedz