Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Kryzys finansowy na świecie

PAP Deficyt budżetowy w górę. Co z podatkami?

PAP | aktualizacja 2009-06-23 (15:49)

  A A A
 
Deficyt budżetowy w górę. Co z podatkami?


(fot. Jupiterimages)

Radio Zet podaje, że wczoraj minister Jacek Rostowski przedstawił premierowi stan budżetu. Rostowski miał przyznać, że w tym roku w kasie państwa może zabraknąć ponad 50 miliardów złotych. Dziś zapowiedział, że w tym roku deficyt budżetowy wyniesie 27 mld zł.



Na wczorajszym spotkaniu rozważano, jakie decyzje w związku z tym rząd będzie musiał podjąć we wrześniu. Dotyczyć one będą przyszłego roku. Wśród pomysłów - najtrudniejsze do wyjaśnienia opinii publicznej będzie przywrócenie trzeciej stawki PIT dla najbogatszych, w wysokości 40 procent.

Kolejna decyzja, z którą będzie musiał zmierzyć się rząd, dotyczyć ma podniesienia składki rentowej. Chodzi o 3-procentowy wzrost, rozłożony następująco: o 1 procent wzrośnie składka płacona przez pracownika, o 2 procent część odprowadzana przez pracodawcę. Zakłada się, że składka będzie stopniowo od 2011 roku spadać o jeden procent, aby wrócić do wysokości obowiązującej obecnie w 2014. W trakcie spotkania padła także propozycja podniesienia stawek VAT i akcyzy.
Ze względu na stan budżetu rząd może przyjąć wszystkie te pomysły - twierdzi informator Radia ZET z kręgów rządowych.

W tym roku rząd nie przewiduje wzrostu podatków, ale chce nakreślić ścieżkę poprawy finansów publicznych na 2010 i 2011 rok - poinformował dzisiaj minister finansów Jacek Rostowski po posiedzeniu rządu.
W tym roku nie przewidujemy wzrostu podatków, ale jest jasne, że w sytuacji w której mamy do czynienia z poważnym kryzysem, będziemy musieli na rok 2010 i 2011 zakreślić ścieżkę poprawy finansów publicznychJacek Rostowski
W tym roku nie przewidujemy wzrostu podatków, ale jest jasne, że w sytuacji w której mamy do czynienia z poważnym kryzysem, będziemy musieli na rok 2010 i 2011 zakreślić ścieżkę poprawy finansów publicznych
- powiedział szef resortu finansów.

Jak dodał, ta "ścieżka poprawy" będzie się składała z dwóch elementów. Z jednej strony z prawdziwych oszczędności wynikających ze zmian systemowych w administracji publicznej i w różnych aspektach wydatków publicznych.
A także jest możliwe, że będzie wymagała wzrostu niektórych podatków. Ale o tym będziemy decydowali w kontekście prac nad budżetem na rok 2010, tzn. późnym sierpniem i we wrześniu - powiedział Rostowski.

Minister zapowiedział, że w tym roku deficyt budżetowy wyniesie 27 mld zł. Wyjaśnił, że tegoroczny deficyt budżetowy wzrośnie o 9 mld zł.

Najnowsze wiadomości na temat kryzysu. Przeczytaj »

TAGI: gospodarka, deficyt, rostowski, kryzys

oceń
0
0
Podziel się


Opinie

Ocena: 0 [0]
~znawca [2009-06-24 03:52]

Działają na szkodę Polski - obniżyć wydatki i podatki!
Rząd niewątpliwie działa na szkodę Polski i na pohybel Polakom. Kryzys jest najwłaściwszym czasem na reformowanie finansów publicznych i pozbywanie się zbędnych zobowiązań. To w czasie hossy związki zawodowe i opinia publiczna mają największe parcie na podwyżki i "obiad za darmo". Kiedy jest kryzys, ludzie stają się przygotowani do kolektywnego ponoszenia odpowiedzialności i zniosą prawie wszystko, tak bardzo wierzą w kryzys. Należy definitywnie ograniczyć zasiłki dla bezrobotnych i pomoc dla upadających zakładów. Niech do Polski wkroczą wreszcie na dobre zbawienne mechanizmy konkurencji. Trzeba czym prędzej znieść koncesje na działalność gospodarczą i podatek dochodowy. Wraz z obniżką podatków powinno się obniżać wydatki. Potem należy doprowadzić do ograniczenia roli związków zawodowych i z licytacji sprywatyzować PKP i Pocztę Polską. Następnie koniecznie trzeba zrobić porządek z ZUSem, zlikwidować KRUS (a stopniowo także ZUS) i przejść do prywatyzacji sektora medycznego. W ciągu 5-10 lat rzeczywistość w Polsce powinna zmienić się najlepsze, a po 15 latach, kiedy w innych krajach świata rozwalą się systemy emerytalne i będzie wielka zapaść, Polska przejdzie do awangardy nowych mocarstw.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maksymilian [2009-06-23 23:37]

Nareszcie jakaś mądra decyzja z podniesieniem
stawki PIT dla najbogatszych, SLD już dawno to postulowało, dlaczego rząd z tym tak zwleka??... dla przeciwników ..proszę sprawdzić jak wygląda skala podatkowa w większości krajów UE, podatek liniowy nic nie daje, a wręcz jest szkodliwy... patrz bankructwo Łotwy..

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Chochoł [2009-06-24 03:01]

Na pensje i podwyżki ministrow
brakło by kapuchy ! Zabrać BIEDNIEJSZYM. Dewiza PO ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Chochoł [2009-06-24 02:59]

Na pensje i podwyżki ministrow
brakło by kapuchy ! Zabrać BIEDNIEJSZYM. Dewiza PO ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rf [2009-06-24 02:22]

jest kilka sposobów
przede wszystkim dymisja Rostowskiego , ten człowiek jest z innej planety! to on m.in przeforsował taki budżet nierealny , po nowelizacji budżetu człowiek z honorem sam by się podał do dymisji!drugie- zamiast podwyższać- obniżyć podatki!!!to by skutkowało większą konsumpcją, wieksze wpływy- np.VAT czy akcyza- zamiast podnosić - zmniejszyć!przykład wódki - zwiekszono akcyzę- sprzedaż spadła o 30%, a przecież ci "mądrzy inaczej" zapisali to w budżecie! policzyli sobie ile się sprzedaje w 2008 - podnieśli akcyzę , pomnożyli i im wyszło...zapomnieli tylko ,że popyt może być mniejszy np. przez cenę!zróbcie VAT np 20 % - zobaczycie ,że wpływy wzrosną, zmniejszcie akcyzę na alkohol, paliwa- bedą większe wpływy a polskie towary bardziej konkurencyjne w UE , ale jak podniesiecie ...to wzrosną ceny i spadek dochodów! przekonali się już o tym handlowcy zwłaszcza RTV - podnieśli ceny uzasadniając dolarem...teraz jeden przez drugiego obniża, bo popyt zamarł , jak im zamarł popyt to i państwo nie ma wpływu z podatków!VAT napędzało też budownictwo...mniejszy VAT to tańsze mieszkania- większe wpływy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
seaman [2009-06-24 02:17]

Farma!!!!
Farma, farma!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
seaman [2009-06-24 02:12]

A jakby?....
Powiedzieć VETO?! Tłumu nikt nie ukarze!!! A zjeby popadają!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~go go UPR [2009-06-24 02:02]

W takich momentach głos na UPR był jedynym rozsądnym głosem
teraz można tylko mówić, że miało się racje. Tylko kto posłucha? W telewizji nie było, ładna prezenterka nie rozebrała się przed logiem UPR, tylko mówili suche fakty. No cóż, może ludzie wreście zrozumienie, że SLD= PO = PIS = PSL = SO = AWS = UW = LPR = UP = cała reszta czerwonych. Może czas już dorosnąć i wybierać dobry program dla Polski a nie ładne opakowanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bula [2009-06-24 02:00]

oszust
Jest ministrem, a kiedys byl vice. Lepiej obiecywal. Pojdzie siedziec? :0

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hiena [2009-06-24 02:00]

miala byc obnizka podatkow, podatek liniowy
a jest podwyzka. jak za balcerowicza (tez podnosil podatki i mowil o obnizaniu kiedy nie mial wplywu na rzadzenie). poza tym przywrocenie stawki 40% to bardzo istotna wiadomosc dla milionow polakow ktorzy wiaza ledwo koniec z koncem. chyba ze gryzipiorki z radia mieli na mysli wylacznie siebie piszac "opinia publiczna"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bula [2009-06-24 02:00]

oszust
Jest ministrem, a kiedys byl vice. Lepiej obiecywal. Pojdzie siedziec? :0

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~prawdziwy POLAK [2009-06-24 01:04]

zlikwidować KRUS , wszyscy są równi !!!
cwaniaki pokupowali 2 hektary ziemi i "przekształcili" sie w rolników !!! to jest skandal i żenada gdzie my jesteśmy !!! w CHINACH !!! , czas chwycić za bagnet i pokazać polityką gdzie ich miejsce !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sdf [2009-06-24 01:01]

legalize it
może na początku opinia publiczna by się sprzeciwiała, ale jakby mieli do wyboru podnieść podatki lub żyć w dobrobycie kosztem palaczy trawki to zmienili by zdanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~yaro [2009-06-24 00:54]

PODATKI DLA WSZYSTKICH
Opodatkowanie rolników-kto nie zarabia nie płaci podatków KRUS-kto nie zarabia płaci niski ZUS(800 zł) KASY FISKALNE-Adwokaci-Lekarze-Dentyści i mamy nadwyżkę budżetową:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xogi [2009-06-24 00:46]

Sarkozy - podnoszenie podatkow strzal w plecy
gospodarce ktora ma wracac do normy, moze kogos trzeba wyslac na terminowanie do Sarky'ego ?? :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RE [2009-06-24 00:02]

KRUSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS
ROLNIKÓW OPODATKOWAĆ !!!!!!!!!!!!!!! ILE MOŻNA NA NICH PŁACIĆ ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~nicnowego [2009-06-24 00:11]

No i prawica miała rację domagając się prawdy o defizycie i problemach przed wyborami PE
powoli się zakręcają...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jedenzwielu [2009-06-23 23:35]

Sen wariata?
Super żenada. Niestety teraz nie wiadomo kto z kogo robi wariata. Zdecydowanie potrzeba nam wielu psychologów i psychiatrów aby zdefiniować obecny kształt emocjonalny zwykłych obywateli, którzy żyją w tym kraju, w pięknej ale rozpaczliwie biednej pod każdym względem, obecnej Polsce, rządzonej przez przypadkowych cwaniaków, lub bandę wyrachowanych złodziei. Oni się wyżywia, nakładając na biedaków coraz większe haracze za życie, sami nie robią żadnego kroku, aby cokolwiek zrobić dla kraju i społeczeństwa, podnosząc swoje apanaże, żądając bezczelnie jeszcze podwyżek. Przecież bycie politykiem na koszt podatnika to jest służba dla kraju a nie koryto bez dna. Ile jeszcze można z polaka wycisnąć, gdzie jest granica wytrzymałości. Czy to nie paranoja, że teraz ogarnął wszystkich paraliż. Jaki to obecnie pusty frazes, Bóg, Honor, Ojczyzna. Teraz największą wartością pseudo politykierów jest kłamstwo, fałsz, obłuda i układy a bogiem tylko szmal.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~alek [2009-06-24 00:09]

Cały budżet na 2009r.rozpłynął się w niecałe 6 miesięcy.
Co za rozrzutnosć!!Tak więc przy nowelizacji budżetu w lipcu br.deficyt budżetowy zapewne zostanie zwiększony o min.100-150 mld zł.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aga [2009-06-23 22:57]

Rostowski, ty whoyou, składkę rentową to ja płacę,
żeby w razie czego mieć RENTĘ, a nie - żeby płacić za Twoją głupotę. A czy z powodu kryzysu obniżysz sobie, whoyou, wynagrodzenie podniesione ostatnnio o 3 tysiące PLN miesięcznie?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi