Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Kryzys finansowy na świecie

Wirtualna Polska Agencje ratingowe - zło wcielone czy jedyna nadzieja

Wirtualna Polska | 17.01.2012 | 12:46

  A A A
 
Agencje ratingowe - zło wcielone czy jedyna nadzieja


(fot. AFP)

Paradoksalnie w momencie, gdy agencje ratingowe zaczęły adekwatnie oceniać sytuację finansową w Europie uderza w nie fala krytyki. Pytanie tylko czy to nie próba naprawy tego, co same zepsuły. Czym są i jak działają instytucje, które europejscy politycy oskarżają o spychanie Starego Kontynentu w otchłań kryzysu?

Agencje ratingowe na stałe wtopiły się w krajobraz świata finansów. Z punktu widzenia oceny ryzyka inwestycyjnego pełnią ważną rolę. Wyznaczają drogowskazy dla uczestników rynku i umożliwiają zbudowanie bezpiecznej strategii biznesowej. Tak przynajmniej jest w teorii.

Rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana. Obecna fala krytyki, jaka spadła na agencje ratingowe zmusza do zastanowienia się nad ich znaczeniem. Szczególnie niepokojąco brzmią oskarżenia o konflikt interesów w tych instytucjach, a nawet układy korupcyjne.

Z drugiej strony trzeba zwrócić uwagę, kto najgłośniej obrzuca agencje oskarżeniami. Nie trudno stwierdzić, że są to politycy państw w największych tarapatach finansowych.

Pretekstem do ostatniego, gremialnego, sprzeciwu wobec wystawianych ratingów jest bezprecedensowe obniżenie wyceny wiarygodności kredytowej aż dziewięciu państw strefy euro. W konsekwencji niektóre kraje straciły dwa poziomy ratingowe. Francji oraz Austrii obcięto najwyższe wyceny wiarygodności.

Mimo krytyki polityków, którzy zarzucają agencjom spychanie Europy w czeliści kryzysu, rynki w zasadzie już wcześniej uwzględniły pogarszającą się sytuację krajów strefy euro.
- Nie było to zaskoczeniem dla rynku. Spodziewaliśmy się takiej oceny - mówi dr Przemysław Kwiecień z X-Trade Brokers.


- W zasadzie oceny ryzyka kredytowego dla państw, którym obniżono rating już są uwzględnione w cenach ich papierów dłużnych - mówi Ignacy Morawski z Polskiego Banku Przedsiębiorczości.

Świadczy to o tym, że rynek sam wycenił sytuację podobnie jak agencje ratingowe. Poniedziałkowe reakcje świata finansów potwierdziły te założenia. Europejskie indeksy nie tylko się nie zaczerwieniły, lecz niektóre nieśmiało zwyżkowały. Nie świadczy to, że jest dobrze. Po prostu rynek zgodził się z agencjami, że kondycja Starego Kontynentu stale się pogarsza.

Po co nam agencje ratingowe?

Agencje ratingowe są w zasadzie komercyjnymi firmami konsultingowymi, które oferują pomoc biznesowi w ocenie ryzyka inwestycyjnego. Zespoły analityków pracujących w poszczególnych agencjach przygotowują raporty na zlecenie klientów instytucjonalnych a także prywatnych. Największym źródłem dochodów są jednak wyceny papierów dłużnych oraz zdolności kredytowe ich emitentów.

Pierwszą firmą, która zaczęła oferować usługi oceny wiarygodności kredytowej był Moody's. Jej twórcą był John Moody, przedsiębiorca i dziennikarz. Widząc efekty kryzysu finansowego w 1907 roku postanowił wejść na rynek z propozycją badania instytucji pod względem wypłacalności. W ten sposób rozpoczął historię wywiadu finansowego, dostarczającego biznesowi istotnych informacji o kondycji kredytobiorców i emitentów papierów dłużnych.

- Agencje "ratingują" to, na co jest popyt. Obecnie są to przede wszystkim papiery dłużne. Jednak za ocenę płacą nie osoby zainteresowane ich kupnem, lecz emitent. W ten sposób najprościej rozliczać się obu stronom. Z drugiej może to prowadzić do pewnych nieprawidłowości - mówi Jan Staniłko z Instytutu Sobieskiego.

Dziś największymi pożyczkobiorcami są państwa. Ich kondycję także oceniają agencje. Najbardziej opiniotwórcze pod tym względem są trzy amerykańskie instytucje, z którymi liczyć się musi cały świat. Są to właśnie Moody's, Standard & Poor's oraz Fitch. Wśród inwestorów oraz analityków określane są jako "Wielka trójka".

Informacje, na podstawie których agencje przygotowują raporty dla indywidualnych klientów są oczywiście tajne gdyż stanowią wartość handlową.

- Jednak informacje, na bazie których tworzone są ratingi państw oraz największych instytucji, których kondycja może oddziaływać na globalne rynki finansowe, to w zasadzie dane ogólnodostępne - mówi Jacek Fundowicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Problem polega jednak na tym, że ilu analityków, tyle opinii. Choć oczywiście w większości przypadków są punkty wspólne to nie brakuje rozbieżności.
- Tymczasem ekonomia nie jest mechanizmem opierającym się jedynie na twardych danych, których zestawienie umożliwia bezbłędne przewidywanie rozwoju sytuacji. To twór społeczny determinowany przez szereg aspektów psychologicznych. Ogromne znaczenie mają także arbitralne interpretacje znaczenia poszczególnych faktów gospodarczych i politycznych - wyjaśnia Jan Staniłko.

Aby zorganizować zbiorowe działanie w ramach systemu ekonomicznego należy ustalić pewien konsensus. Taką "wspólną" zgodę, co do tego, jaka jest kondycja rynku oraz czego możemy się spodziewać w dającej się przewidzieć przyszłości, wypracowują agencje ratingowe. I chociaż zawsze analitycy mniej lub bardziej dyskutują z ratingami to stanowią one dla nich punkt odniesienia w budowaniu strategii postępowania inwestycyjnego.

Nawet, jeśli ekonomista zarządzający znacznymi aktywami nie zgadza się z oceną agencji, to musi się liczyć z tym, że ogromna część rynku za tym ratingiem podąży.

Taka zbiorowa koordynacja działań gospodarczych jest konieczna ze względu na różnorodność oraz komplikację powiązań ekonomicznych. Do momentu, gdy wycena kondycji rynków nie odbiega znacznie od rzeczywistego ryzyka rodzących się w gospodarce działalność agencji ratingowych jest jak najbardziej użyteczna.



Najnowsze wiadomości na temat kryzysu. Przeczytaj »

TAGI: rating, Standard & Poor's, Fitch, Moody's, agencje ratingowe

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank, Broker, Emitent

oceń
3
5
Podziel się


Opinie

Ocena: 0 [0]
~KK [2012-01-23 21:49]

NADZIEJA???? Wobec tego jedyną radą na stukający amortyzator w moim samochodzie jest konsultacja z księgowym :-)

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~PL [2012-01-22 12:26]

Niech sytuację na rynku europejskim oceniają europejskie firmy ratingowe, a nie amerykańskie, przecież wiadomo, że takie firmy pilnują interesów USA.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +13 [19]
~mario [2012-01-22 13:22]

Wy tu gadu gadu a na Węgrzech to dopiero rewolucja.Wczoraj po 16.00 ulicami stolicy Węgier przeszedł marsz poparcia dla rządu Orbana w liczbie 400tys.osób. Czy usłyszeliście o tym w naszych``wolnych``mediach???

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~Dariusz [2012-01-22 18:06]

Dobrze że Francji obniżyli rating.Należało im się to.Balcerowicz z Buzkiem sprzedali TPSA najbardziej zadłużonej firmie świata,która miała 68mld$ długu.A oni zlikwidowali moje stanowiskko pracy i 60 tysięcy Polaków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~giełda. [2012-01-22 13:36]

manipulatorzy.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~jasnowidz [2012-01-22 12:54]

tak Goldman&Sahs jest wlasciwei zagrozeniem dla swiata finansowego! jezeli sami sie do tego przyznali ze moga zniszczyc KAZDA firme na swiecie! a ILE przekretow zrobili w czasie ostatnich lat? trzeba ich "zatrzymac"..dla dobra ludzkosci

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~uytrew [2012-01-22 12:47]

agencje ratigowe to narzedzie zydomasonerii swiatowejw celu manipulacji i niszczenia gospodarek danych panstw ktore maja byc przejete pzrez tzwn wielkie korporacje swiatowe zydowskie cel NWO

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~jasnowidz [2012-01-22 12:04]

TAK te agncje sa prywatne i NIE bezstronne !smiechu warte ze ludzie w to wierza

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~rgw [2012-01-22 12:01]

masz oszczednosci, to kupuj złoto, a nei trzymaj na koncie! I najlepiej rob tak, idz do dealera, pieniadze do reki, moneta lub sztabka do reki i wychodz! Zero faktur, zero paragonow,zeby Ci potem nikt tego zlota nei odebral, bo dealerzy czasami zbieraja info, bo maja taki obowizek o klientach! Bron sie rpzed utrata oszczednosci i przed zlodziejskim panstwem!

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~Anti NWO [2012-01-22 11:58]

Proszę sobie obejrzeć na Youtube dokument `Inside Job` i przesłuchania w tymże dokumencie agencji ratingowych przez komisję senacką, wtedy zobaczycie co tak naprawdę warte są oceny tych agencji, nie zdradzę tajemnicy co, sami to zobaczcie, kopary wam opadną.

odpowiedz

Ocena: +16 [16]
~j-24 [2012-01-22 11:27]

Toż to zwykły parawan dla spekulacyjnych "ustawek"...na koszt ustawionego w kącie... Prosty sposób na ominięcie przepisów zabraniających wykorzystywaniu poufnych informacji i zmów handlowych... Wymyślony w USA po to by dymać cały świat...

odpowiedz