Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Kryzys finansowy na świecie

PAP Polacy nie chcą dzieci, boją się kosztów

PAP | 30.01.2012 | 06:41

  A A A
 
Polacy nie chcą dzieci, boją się kosztów


(fot. Jupiterimages)

W 2011 r. urodziło się 391 tys. dzieci, o 22 tys. mniej niż rok wcześniej - wynika z danych GUS. Eksperci wskazują, że wpływ na to ma zła sytuacja na rynku pracy - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

- Dla rodziców urodzenie dziecka to poważna decyzja także w kontekście finansowym. Przy braku widoków na pewną pracę i słabych zarobkach młodzi ludzie niechętnie decydują się na założenie rodziny - ocenia Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. Jak dodaje, "poziom niepokoju społecznego jest na tyle duży, że widać to w statystykach urodzeń".

Dodatkowo - jak wyliczyło Centrum im. Adama Smitha - na utrzymania dziecka do 20. roku życia rodzice wydają średnio ogółem 190 tys. zł. Od 2008 r. kwota ta wzrosła o 30 tys. zł.

Zniechęcające są także problemy z łączeniem pracy i macierzyństwa - brakuje żłobków oraz miejsc w przedszkolach. W efekcie najczęściej matka zostaje w domu z dzieckiem, a rodzina musi utrzymać się z jednej pensji.




Najnowsze wiadomości na temat kryzysu. Przeczytaj »

TAGI: bezrobocie, kryzys, gus, dzieci, koszty, zarobki, rodzina, macierzyństwo, praca, utrzymanie, narodziny

oceń
73
5
Podziel się


Opinie

Ocena: 0 [0]
~rrr [2012-04-11 22:44]

wokół mnie obracają się rodziny z trójką dzieci , w mojej klasie z podstawówki na 29 osób , tylko 1 była jedynakiem. Faktem jest , że jest coraz mniej dzieci , bo w mojej szkole odeszło 5 oddziałów , a przyszły 2 , więc coś jest nie tak

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~Jola [2012-02-15 10:26]

Najgorsze jest to że nadmiernie rozmnaża sie margines społeczny. Dla nich każde dodtkowe dziecko to kolejne becikowe i kolejny zasiłek z MOPR. Piękne społeczeństwo bedziemy kiedyś mieli, ludzi zaniedbanych emocjonalnie, niewykszałconych i skłonnych do przestepczości i patoligii.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~Darek [2012-03-21 00:28]

Jeśli nie chcemy mieć dzieci z wygody albo z obawy o pogorszenie statusu życiowego (co na jedno wychodzi) to jak się zestarzejemy powinniśmy otrzymać najniższą emeryturę bo będą na nią pracować... dzieci naszych sąsiadów (jak tu ktoś głupio napisał - patologiczne). Oczywiście w takiej sytuacji rodzicom tych dzieci należy się wyższa emerytura. To jest całkowicie logiczne. Nie chcę aby moje dzieci ciężko pracowały na emerytury cwaniaczków na ,,poziomie'', którzy na dodatek obrażają je nazywając niedorozwojami. Panie ,,inteligentny'' ,,na poziomie'' ,,kulturalny'', współczuję ci twojej starości...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ [2012-03-17 19:25]

Problem jest jeszcze większy jeśli zwrócimy uwagę na to w jakich rodzinach rodzi się dużo dzieci /więcej niż 2 / Otóż rodziny inteligentne, na poziomie, kulturalne, wykształcone posiadają 1 ew. czsami 2 dzieci. Rodziny patologiczne - 5, 6, a czsami i więcej. Do czego to prowadzi? Ano mi. do tego że mamy coraz więcej niedorozwojów wszelkiej maści. A jakie jest wyjście z tej sytuacji?

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~ala [2012-03-11 15:55]

Nie mamy dzieci z wyboru.Zyjemy z mezem na srednim poziomie.Nie jestesmy egoistami,ale nie chcielismy zeby nasze dzieci gdyby byly na swiecie zaciskali pasa przez 30 lat-tak jak my.Czy posiadanie dzieci kosztem wszystkich wyrzeczen jest takim szczesciem????????

odpowiedz

Ocena: +90 [92]
~Daniel [2012-01-30 10:49]

To patologiczny kraj. Przykład: Młode małżeństwo zarabiające w Warszawie średnią krajową, tj. 2400 zł netto (w sumie 4800 zł miesięcznie). Dzięki pomocy rodziców, którzy dają im wkład własny kupują 2-pokojowe mieszkanie, biorąc przy tym kredyt na 25 lat. Miesięczna rata kredytu wynosi 2 tys. zł, ... rozwiń całośćrachunki - 500 zł. Na zycie zostaje im 2300 zł. Decydują się na dziecko. I co dalej? Dwa wyjścia. Pierwsze - kobieta zostaje w domu na urlopie wychowawczym. Musza żyć miesięcznie za 2400 zł. Biorąc pod uwagę kredyt i stałe rachunki, zostaje im na życie - 100 zł. Wyjście drugie. Kobieta wraca do pracy i wynajmują opiekunkę, której miesięczny koszt to 1600 zł (na żłobek w Warszawie szanse są niewielkie, a koszt niewiele mniejszy). Zostaje im na życie znacznie więcej, bo 700 zł miesięcznie. Panie Tusk zastanów się pan, co robisz z tym krajem. Pozwól ludziom w końcu normalnie zyć.

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~y7ue45ytw [2012-03-02 02:02]

Bo przeważającej ilości młodych osób nie stać na to. Mieszkania drogie, jedzenie drogie. O pracę bardzo trudno (z wyższymi zarobkami niż minimum). Nie wiem czy widzieliście kolejki po pracę z 500 osób na 1 miejscce za 200 zł więcej od minimalnej pensji... To o czymś świadczy. Mam gdzieś zabawki takie jak piszecie iphone - mi wystarczy telefon, który kupiłem dawno temu K750 - Dzwoni? Tak. Można pisać sms ? Tak. Nie mam mieszkania, mieszkam u rodziców, bo mnie nie stać na kupienie/ wzięcie kredytu na mieszkanie. Ledwo co mam w domu komputer - 8 letni. Na pomoc rodziców nie mam co liczyć, nie są bogaci. Poza tym moja umowa o pracę od roku czasu jest śmieciową - umowa zlecenie. Wychodzi na to że nie da się żyć w Polsce normalnie. Bo nie dostanę kredytu na mieszkanie na xx lat przy takiej umowie... Polska jest chorym, patologicznym krajem. Gdzie bardzie opłaca się pracować na czarno i pobierać jeszcze zasiłek - co robi naprawdę sporo osób - zwłaszcza na budowach. potem znów do pracy i znów na zasiłek... Tylko trzeba znaleźć taką firmę, która cię nie oszuka, bo wiele takich..

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~Ted51 [2012-02-04 10:48]

Pamiętajmy, iż oprócz programowej polityki antyrodzinnej i antynatawistycznej, prowadzone są na szeroką skalę działania mające na celu zdeprawowanie i zdemoralizowanie młodego pokolenia, dzieci i młodzieży. Jednym z takich działań jest modyfikacja podstaw programowych w polskich szkołach, zmierzająca do obcięcia godzin z języka polskiego i historii, i wprowadzenie jakiś dziwnych przedmiotów, dotyczących zdrowia i urody. Prawdopodobnie, chodzi o to, aby pod pozorem maskujących nazw, przemycić dzieciom i młodzieży obłąkane idee, genderowej rewolucji, która propaguje patologiczne związki jednopłciowe, uzasadniając to tym, iż układ trawienno-wydalniczy jest tożsamy z układem kopulacyjno-rozrodczym. Pamiętajmy o tym, iż w polskiej kulturze i mentalności, nigdy nie było tendencji do porażania ludu, młodszego ani starszego, patologicznymi ideologiami. Wniosek. Są podstawy, aby wysnuć hipotezę, iż całą strategię deprawacji i demoralizacji, polskich dzieci i młodzieży zabezpieczają obce ciemne środowiska ukrytej, ale realnej władzy, a lokalni dewianci, są świadomie lub nieświadomie wykorzystywani jako narzędzia opracowanej i konsekwentnie realizowanej strategii. Można postawić pytania-w jakim celu?, jakie cele operacyjne zostały już zrealizowane?, kto konkretnie jest zleceniodawcą, a kto wykonawcą,?-dlaczego tubylcze władze, nie bronią dzieci i młodzieży, przed modyfikacją obyczajów, nakierowaną na perwersje i patologie? Czyżby chodziło o realizację redukcji liczebności polaków do wielkości 17mln? Takie zadanie postawiła Polsce, światowa organizacji FAO, czyli tzw. Klub Rzymski.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [10]
~MJo [2012-01-31 09:49]

W nędzy żyje się tam, gdzie duży przyrost naturalny - im więcej ludności tym większe ubóstwo i człowiek nic pozytywnego nie znaczy. Kraje najzamożniejsze mają niewiele ludności, ale szczęśliwej :) Nie dajcie się zwariować często powtarzanej w mediach głupocie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [9]
~Jack [2012-02-13 20:46]

Polska to kraj, w którym tyko rząd zarabia realne pieniądze. Reszta nie musi. Gdzie jest ta słynna POLITYKA PRORODZINNA, CAŁKOWITA AMNEZJA.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~aba [2012-02-12 10:59]

200 tysięc/20lat = 10000rocznie = 800zł miesięcznie. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha chyba podał koszty utrzymania swojego pieska a nie dziecka. Pewnie mu się tabelki w Exelu pomyliły.

odpowiedz

Ocena: +5 [11]
~rodzic [2012-01-30 16:50]

na utrzymania dziecka do 20. roku życia rodzice wydają średnio ogółem 190 tys. zł - chyba patologia tyle wydaje na dzieci ja na same studia od syna wydałem 300 tys, a nie mówiąc już ile wydałem przez pierwsze 19 lat.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~marek [2012-01-31 12:37]

Chce zalozyc Rodzine i szukam pracy za 2,700 PLN jako Robotnik. Zadnej pracy. Jak mam zalozyc rodzine w tym Polskim panstwie ??? Moze jakis madry mi odpowie ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +13 [13]
~MŁODA [2012-01-31 19:39]

PO PROSTU WIĘKSZOŚC MŁODYCH LUDZI BARDZO MAŁO ZARABIA , NIE MA MIESZKANIA , I ZADNYCH PERSPEKTYW NA PRZYSZŁOŚC , A DZIECI DO ZYCIA POTRZEBUJĄ: JEDZENIA, UBRAŃ , LEKÓW , DOMU, OPIEKI, ZABAWEK, KSIĄŻEK, ZESZYTÓW, PRZYBORÓW SZKOLNYCH I WIELU INNYCH RZECZY SKĄD NA TO WZIĄŚC PIENIĄDZE?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [6]
~hws80 [2012-02-02 19:50]

a g.. prawda. nie ma dzieci bo jest za dobrze a nie źle. tyPOwa polska rodzina: on, ona i rasowy piesek albo kotek.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [14]
~m [2012-01-30 14:59]

przeliczanie chęci posiadania potomstwa na kasę...ŻAŁOSNE...ale cóż norma dla pokolenia w którym szczytem marzeń jest nowy iphone

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~patriota [2012-02-05 20:03]

a w.g.polskojęzycznych środkow masowego przekazu od zniszczenia PRL mamy dobrobyt w ciągu ostatnich 20 lat. To może ktos wyjaśni czemu w tym ;DOBROBYCIE' POLAKÓW NIE STAC NA UTRZYMANIE DZIECKA.Atak na powaznie to chyba takżle nawet nie bylo w przedwojennej polsce, moze w okresie przedrozbiorowym gdzie ubyło 30procent mieszkańcóów owczesnej RZECZPOSPOLITEJ

odpowiedz

Ocena: +35 [37]
~matka [2012-01-30 14:15]

A ja przepraszam moje dzieci (dwóch synów) że ich urodziłam i skazałam na wegetację w dziczy. Jedynym co może mnie usprawiedliwiać, jest to, że ostatniego urodziłam 12 lat temu, gdy jeszcze mąż miał prosperującą firmę a ja pracę na etacie w budżetówce. Warunki mieliśmy dobre, nie zaciągaliśmy żadnych kredytów, nie mieliśmy długów, a dwoje dzieci to przeciez nie tak dużo. Teraz, gdy mąż dawno zbankrutował, ja tracę w tym roku pracę, sytuacja dzieci chodzących jeszcze do szkoły i nie mających żadnych perspektyw nawet po jej zakończeniu ( w małych mastach nie ma już NIC) jest tragiczna. Przepraszam, nigdy nie przypuszczałabym, że przyjdzie im żyć w 4 świecie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~jasiek [2012-02-03 00:08]

190tys jedno dziecko??? niewiedzialem ze moi rodzice sa milionerami mam 6-cioro rodzenstwa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Danmark Skyyld [2012-02-02 22:59]

Co na to J.Kaczyński?

odpowiedz