Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Kryzys finansowy na świecie

Investors TFI WikiLeaks o chińskim złocie

Investors TFI | 21.09.2011 | 13:21

  A A A
 
WikiLeaks o chińskim złocie


(fot. Jupiterimages)

Stany Zjednoczone i Europa zawsze wywierały nacisk na obniżenie ceny złota a celem takich działań było utrzymanie wiodącej roli dolara, jako waluty rezerwowej. Tymczasem Chiny powiększają rezerwy złota - taką informację ujawnił ostatnio portal WikiLeaks.

Według oficjalnych danych chińskie zapasy złota wynoszą 1054 tony i stanowią mniej niż 2 proc. rezerw walutowych tego kraju. Jest ono przechowywane głównie w Stanach Zjednoczonych oraz Europie. Nie bez powodu, Pekin jest zaniepokojony ryzykiem wynikającym z trudnej sytuacji amerykańskiej waluty – poszukuje więc bardziej bezpiecznych aktywów rezerwowych.

Portal WikiLeaks ujawnił, że Chiny zamieniają rezerwy walutowe na złoto, uciekając w ten sposób od dolara. W Chinach uważa się, że państwa Zachodu zawsze działały na rzecz zahamowania wzrostów ceny złota, głównie ze względów politycznych. Celem nadrzędnym było i jest zmniejszenie roli złota na rynku finansowym. Osłabianie wartości złota leży głównie w interesie Stanów Zjednoczonych, które chcą zapewnić dolarowi wiodącą rolę, jako waluty rezerwowej.


Podwyższenie rezerw złota przez Chiny będzie stanowić zachętę dla innych krajów aby dokonać takich samych operacji u siebie. Z ujawnionych przez WikiLeaks informacji wynika, że rządowi w Pekinie zależy na osłabieniu roli dolara, jako wiodącej waluty rezerwowej. Duże rezerwy złota pozwolą Chinom na zwiększenie międzynarodowego znaczenia juana, którego pełną wymienialność zaplanowano na 2015 rok. A możliwości przyprowadzenia takich działań ma Pekin bardzo duże, bowiem dysponuje największymi na świecie aktywami rezerwowymi o wartości wynoszącej ponad 3 bln dolarów. Banki centralne niechętnie mówią o powiększaniu zapasów złota aby nie wpłynąć na rynek. Jednak pewne informacje mogą przenikać na zewnątrz, o czym świadczy publikacja WikiLeaks.

Zatem, nie papiery wartościowe lecz inwestycje w złote aktywa, które są teraz w łasce Chińczyków będą generować zyski, nawet podczas dekoniunktury giełdowej.

Jan Mazurek
Główny Analityk Investors TFI

Najnowsze wiadomości na temat kryzysu. Przeczytaj »

TAGI: złoto, wikileaks, rezerwy złota, chiny, usa

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Aktywa, Bank, Bank Centralny

oceń
29
3
Podziel się


Opinie

Ocena: +10 [16]
~kuker [2011-09-21 14:54]

kiedy pęknie bańka na złocie będzie fajnie, pęknie jak wspaniałe nieruchomości

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [5]
~eni [2011-09-21 20:38]

''Według oficjalnych danych chińskie zapasy złota wynoszą 1054 tony i stanowią mniej niż 2 proc. rezerw walutowych tego kraju. Jest ono przechowywane głównie w Stanach Zjednoczonych oraz Europie'' - to znaczy ni mniej ni więcej tylko to, że to nie są chińskie zapasy złota tylko amerykańskie i europejskie. W razie kryzysu bowiem ogłasza się zamrożenie kont określonego państwa jak to było praktykowane już wielokrotnie, i delikwent może sobie pomarzyć o swoim złocie i walutach. Chińskie będą wtedy gdy będą zdeponowane na terenie Chin. Swego czasu w posiadaniu cara Rosji Mikołaja II były amerykańskie obligacje na setki milionów ówczesnych dolarów (dziś co najmniej x10), które jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ''rozpłynęły się'' wraz z rewolucją bolszewicką i śmiercią rodziny carskiej, i pies z kulawą nogą nie wspomina o tym fakcie i nie docieka szczegółów. Znaczy że Ameryka otrzymała bezzwrotną pożyczkę od Rosji. Ostrożnie z depozytami na duże kwoty w Ameryce i Europie za wyjątkiem Szwajcarii.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Roke [2011-09-21 22:46]

Latwiej drukowac i produkowac papier niz metale szlachetne i rzadkie, ale czy taki cel da ludzkości szczęscie i dobrobyt watpie na krotką mete Chiny maja racje takie sa realia i walczą o status swej waluty

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~amber beer [2011-09-21 22:13]

a na ch,,j komuś sztabki które nie ma komu sprzedać jak nie ma za co obligacji zrolować

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~JAJACEK [2011-09-21 22:08]

REZERWA FEDERALNA OKRADLA USA. W SKARBCACH NIE MA SZTAB ZLOTA TYLKO POZLACANE TYTANOWE WYDMUSZKI. SPORO TEGO JEST TERAZ NA RYNKU A STEMPLOWANA SA ZNAKAMI REZERWY. KIEDY WYJDZIE NA JAW ZE ZLOTO SKRADLI ZYDZI Z REZERWY... NASTAPI POGROM TEJ SEKTY !!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jajacek [2011-09-21 22:05]

NAROD DEPONUJACY WALUTE NIE DOROWNUJE NARODOWI DEPONUJACEMU ZLOTO ! KTO NIE WIERZY TEN DEP !!!

odpowiedz

Ocena: +4 [8]
~piotes [2011-09-21 22:01]

WIKI Leaks to sztuczno-systemowe narzędzie propogandowo-ekonomiczne utoworzone do dezorganizacji ekonomii ogólnoświatowej. Zwroćcie uwagę na fakt : pierwsza sensacyjna wiadomość dot. jakiegoś tam zdarzenia ( w sumie mało ważnego na świecie) poruszyło sztuczna lawinę , która zaowocowała zainteresowaniem mediow (A OTO CHODZIŁO). Dzisiaj "lyżkiliż " promuje wszystko i jest ogólno światowym opinio twórczym narzędziem. NIE DAJMY SIĘ OGŁUPIĆ

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~car [2011-09-21 20:40]

Panowie z Wikileaks może by tak opublikowali dokumenty dotyczące tajnych operacji izraelskich w Palestynie Iraku i innych krajów.Dobrze im zapłacili za nieujawnianie tych informacji.A Juliana już niespecjalnie ścigają.Jeden wielki bullshit

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~Jajec [2011-09-21 21:46]

W świecie biznesu liczą się dwie rzeczy żloto i dolary amerykańskie. Z dwu tych środków złoto jest bardziej wiarygodne zwłaszcza po tym jak rano w radio usłyszałem, że amerykanie mają dodrukować 700bln usd (dane podał FED). Więc co będzie wart dolar, który kisicie w skarpetach? Nic! Bo już tyle jest wart teraz. Od 50 lat USA dodrukowuje dolary bez pokrycia. Siłą tej waluty jest magia jaką wokół niej robią amerykanie ale jak wszyscy zaczną się dolca pozbywać - zafundują nam taki kryzys, żę wszyscy się posramy!

odpowiedz

Ocena: +14 [28]
~Roman [2011-09-21 16:19]

Dolar jest mniej wart niż papier na którym został wydrukowany. Tylko, że jeszcze mało kto o tym wie i w interesie USA jest, żeby tak pozostało. W USA obecnie największym producentem jest mennica drukująca dolary.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~ny [2011-09-21 21:27]

madre chiny

odpowiedz

Ocena: +8 [16]
~w [2011-09-21 15:15]

Obym sie mylił , ale moim zdaniem ten artykół to tkzw. ściema i zapowiedź spadków ceny złota. jeżeli nie to wybaczcie- nie jestem ekonomistą.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~ja [2011-09-21 19:21]

Soros ich już otumanił ,on na tym dopiero zarobi . za rok lub dwa złoto w dół i po chinach . i po co wojny ?

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~bibi [2011-09-21 19:00]

Wojna Panie idzie. złoto w górę. Więcej składują.

odpowiedz

Ocena: -4 [16]
~rmf [2011-09-21 13:49]

a miliard głodnych chińczyków zamiast miski ryżu do żarcia dostanie złotą półdolarówkę; póki rośnie to spkulanci kupują kazda bańka jak peknie to nikt tego nie chce

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [11]
~pimpek [2011-09-21 17:09]

Chiny mogą trzymać swoje złoto w USA/Europie ale USA/Europa ma swoje fabryki i technologie w Chinach. Załóżmy że USA skonfiskuje chińskie złoto - ale co jeśli Chińczycy w rewanżu skonfiskują amerykańskie fabryki ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [9]
~trex [2011-09-21 18:10]

tylko jak Chinczycy zaczna zabierac to złoto to sie okaze ze to cegła pomalowana na zloty kolor .

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Bolek [2011-09-21 17:03]

to jest tylko rozumowanie Chinczykow, albo nawet tylko autora artykulu, wcale nie znaczy ze tak jest, ciekawe byloby zobaczyc na ktorych depeszach to rozumowanie jest oparte i co naprawde bylo powiedziane.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~naułkowiedz [2011-09-21 17:02]

w ciągu kilku lat na księżycu znajdą złoto w ilości przekraczającej wszystkie zapasy złota na świecie. I dolory będą znowu po 1000 zł

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~Kondzio [2011-09-21 16:53]

To poczatek konca chinskiej konkurencyjnosci. Z wymienialnym Juanem mozna zapomniec o takim wzroscie gospodarczym, jak obecnie.

odpowiedz