Tak upada mit Ryszarda Krauze

WP.PL / Wprost | dodane 2013-09-02 (16:44) 3 lata 6 miesięcy 26 dni 1 godzinę i 12 minut temu | 1675 opinii
 
Tak upada mit Ryszarda Krauze

Niegdyś jeden z najbogatszych Polaków, w mediach nazywany "Cesarzem", dzisiaj próbuje sprzedać grilla ogrodowego znajomym, by zdobyć pieniądze. Biznesmen czasy świetności ma za sobą. Historię upadku Ryszarda Krauze publikuje tygodnik "Wprost".

Jeszcze na początku tego wieku Ryszard Krauze odnosił olbrzymie sukcesy. Potrafił poruszać się za kulisami polityki i nie wiązał się z konkretnymi partiami. Zatrudniał byłych ministrów i ludzi, którzy odeszli z polityki. Jego dobrymi znajomymi byli m.in. Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller, Lech Kaczyński czy Donald Tusk.

Zarabiał miliony. W 2004 roku był drugim najbogatszym Polakiem. Jego oczkiem w głowie był Prokom (potem Prokom Software), firma komputerowa, która uzyskała zamówienia na dostawę systemu informatycznego dla ZUS, co miało kluczowe znaczenie dla jej wzrostu. Prokom Software SA był przez lata jedną z największych polskich firm informatycznych uzyskujących znaczne dochody z kontraktów informatyzacji sektora publicznego: informatyzacja ZUS, MON, MEN, NIK, KGHM, Poczty Polskiej. Biznesmen kontroluje również spółkę Prokom Investments posiadającą akcje w takich spółkach jak Polnord (budownictwo), Beskidzki Dom Maklerski (finanse), Kompap (poligrafia) czy Bioton (biotechnologia).

Krauze zarabiał miliony, ale i wydawał miliony, m.in. na turniej tenisowy w Sopocie. Kupił budynek, w którym mieści się muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach i przekazał go na własność archidiecezji krakowskiej.

Imperium biznesmena zaczęło sypać się po wyborach, w których zwyciężyło PiS. Krauze miał nadzieję, że zaprocentuje jego znajomość z Lechem Kaczyńskim. Tak się nie stało.

Jak pisze "Wprost", w 2008 roku po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, partia ta wypowiedziała wojnę układowi. Służby specjalne zaczęły uważnie przyglądać się "polskim oligarchom", ich przeszłości i wpływom na politykę. Na liście znalazł się m.in. Ryszard Krauze.

- W 2006 roku powstała grupa śledcza, która prześwietliła życie szefa. Dwóch funkcjonariuszy z Poznania delegowano do Trójmiasta. Przez 1,5 roku zbierali informacje na temat Krauzego - mówi jeden z dawnych szefów bezpieczeństwa w Prokomie.

Wieloletni współpracownik Krauzego uważa, że biznesmena zgubiła pewność siebie i pycha. Najgłupszą biznesową decyzją było wejście w ropę. Krauze dość łatwo dał się owładnąć "gorączce czarnego złota", która doprowadziła go teraz na skraj przepaści.

- Ryszard miał dobrze ułożony biznes. Informatyka, leki, nieruchomości. Tyle że w 2006 roku Ryszard uwierzył w totem, uważał, że znalazł Świętego Graala. Chodziło o ropę - mówi o Krauze jeden z najbogatszych Polaków.

O decyzji biznesmena z Trójmiasta sceptycznie wypowiada się również menedżer, który kiedyś u niego pracował. Twierdzi, że Krauze latami mówił, że gaz czy ropa to nie jest zabawa dla niego. Tłumaczył, że to biznes, na którym łatwo się potknąć, bo są tu interesy tajnych służb, państw i wielkich koncernów. A jednak dał się ponieść.

Kiedy Krauze podjął decyzję o wejściu w kazachską ropę, został uwikłany w aferę przeciekową, która miała pogrążyć ówczesnego wicepremiera Andrzeja Leppera. Kiedy sprawa przecieku ujrzała światło dzienne, Krauze miał wpaść w panikę. Jak twierdzi jego znajomy, Krauze autentycznie się bał, że zostanie zatrzymany. W momencie, gdy dostał informację, że może tak się stać, wyjechał z Polski.

Jak twierdzi jego wieloletni współpracownik, "nietykalny Rysio" przestał być nietykalny. Jego grabarzami byli m.in. Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro. O ile parę lat wcześniej Janowi Kulczykowi udało się wybrnąć z tzw. afery Orlenu, o tyle Krauze nie miał już tego szczęścia. Powodem były m.in. nieudane inwestycje w Kazachstanie. Nie było obiecanej ropy.

- Jemu wmawiano, że ropa wytryśnie, jak wyłoży 100-200 mln dolarów. On sam wyłożył miliard i surowca nie ma - tłumaczy były partner w interesach biznesmena.

W celu pozyskiwania funduszy na spłaty kredytów i kontynuowanie poszukiwań Krauze zaczął dokonywać kolejnych emisji akcji na giełdzie. Wartość akcji topniała z miesiąca na miesiąc. Pętla zaczęła się zaciskać, akcje bowiem były zabezpieczeniem kredytów, a wartość papierów wartościowych Krauzego topniała w zastraszającym tempie. Banki zaczęły żądać dodatkowych zastawów.

Po dojściu do władzy Platformy Obywatelskiej biznesmen miał nadzieję, że wreszcie wokół niego się uspokoi. Złudną nadzieję. Odciął się od znajomości z nim nawet premier Donald Tusk.

Ostatnie lata to już zjazd po równi pochyłej. Krauze próbuje gdzie się da zdobywać pieniądze na spłatę kredytów i na kolejne poszukiwania. Nikt mu nie chce ich jednak dać. Zdaniem jednego ze znanych warszawskich przedsiębiorców wszyscy już wiedzą, że Krauze jest zadłużony po uszy. Majątek, który posiada w połowie, nie pokrywa jego zobowiązań finansowych.

Biznesmen sprzedał swój samolot, przenosi się do tańszych biur poza centrum Warszawy. Kilkanaście dni temu pojawiła się informacja, że Ryszard Krauze pozbył się na giełdzie dużych pakietów akcji Petrolinvestu i Biotonu. Z komunikatów obu spółek wynika, że "zbycie wynikało z konieczności realizacji zobowiązań zaciągniętych wobec instytucji finansowych na podstawie umów zawartych w latach ubiegłych". Po tej wyprzedaży kurs Petrolinvestu w ciągu kilku dni spadł o 20 proc. do najniższego poziomu w historii.

Inny biznesmen stwierdza, że Krauze jest w złej kondycji psychicznej. Rzadko odbiera telefon. Jego żona podobno obdzwaniała ostatnio znajomych z pytaniem, czy nie odkupiliby ogrodowego grilla. Prawie nieużywanego.

Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 728 78,28%
nie 202 21,72%

Opinie (1675)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

242
108
~Vasaaaa 2013-09-02 (19:34) 3 lata 6 miesięcy 25 dni 22 godziny i 22 minuty temu

Cieszycie się, że uwalili Krauzego ale nikt z was się nie zastanawia, że za nim robotę straciło kilkanaście tysięcy fachowców z branży IT i bankowości. Wasza iście pisowska zawiść mnie przeraża.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

1
0
~jokko 2014-02-22 (16:09) 3 lata 1 miesiąc 6 dni 1 godzinę i 47 minut temu

PiS może sobie pogratulować

odpowiedz

2
0
~mARIOTY 2013-12-04 (09:12) 3 lata 3 miesiące 24 dni 8 godzin i 44 minuty temu

KIEDYŚ SALONY A TERAZ GRILL I KEBAB

odpowiedz

1
1
dawbrz3wp.pl 2013-11-11 (14:07) 3 lata 4 miesiące 17 dni 3 godziny i 49 minut temu

TO GRACZ I WYDYMAC SIE NIE DA!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

0
0
~anatol.jawiczuk 2013-10-17 (17:54) 3 lata 5 miesięcy 11 dni i 2 minuty temu

a ja ..na zmywaku...spoko ...

odpowiedz

0
0
~toefl 2013-09-24 (11:50) 3 lata 6 miesięcy 4 dni 6 godzin i 6 minut temu

Krauze wie ,co mu grozi , kiedy do władzy dojdzie PiS i wyprzedaje się , aby przenieść majątek za granicę

odpowiedz

6
0
~wiecho 2013-09-13 (14:32) 3 lata 6 miesięcy 15 dni 3 godziny i 24 minuty temu

Ponad 30 tys. - tyle straciłem dzięki kombinatorstwu Ryszarda K. Jego firma Bioton zamiast produkować insulinę przestawiła się na drukowanie akcji. Emitowali, emitowali, aż wartość z ponad 2 zł spadła do 2 groszy. Potem zaczęło się wyprowadzanie pieniędzy ze spółki - zakup Bioleku za astronomiczne pieniądze, firmy która nic nie produkuje. Potem próba powtórki, tym razem nie wyszło. Bioton miał kupić za kilkadziesiąt milionów złotych firmę Biosenso, która niczego nie produkuje, zatrudnia kilka osób i ma tylko papiery na preparat do karmienia krewetek. Zrobił się smród i musieli się wycofać z transakcji. A już wszystko było prawie podpisane.

odpowiedz

1
4
~fanryśka 2013-09-11 (08:33) 3 lata 6 miesięcy 17 dni 9 godzin i 23 minuty temu

z tego artykułu wynika jedno rysiek ropę znalazł tylko skończyła się kasa i nikt nie chce wejsć do spółki bo biznes poza granicami kraju.oj ciemne te ludki rządowe.a trzeba niewiele by skończyć inwestycje.zawiść jest wielgachna .współczuję ryśkowi i życzę znalezienia inwestora choćby miało mu zostać 2% akcji petrola ale nie wolno mu zrobić jednego przenieść biznesu do nowej firmy i zostawić dotychczasowych akcjonariuszy z zerem

odpowiedz

0
1
~maria.geier.5 2013-09-08 (20:11) 3 lata 6 miesięcy 19 dni 21 godzin i 45 minut temu

Przeciez jeszcze niedawno pojechal do Mongolii wraz z Walesa.

odpowiedz

4
14
~Jola 2013-09-06 (21:32) 3 lata 6 miesięcy 21 dni 20 godzin i 24 minuty temu

Nie znam Pana Karauzego, ale serdecznie współczuję jemu i jego rodzinie. Opanujcie się Polacy!!! Skąd w Was tyle zawiści ? Te bzdury, które piszecie, a na które przypadkiem się natknęłam, uświadomiły mi, że zrobię wszystko co będzie w mojej mocy, aby moje teraz kilkuletnie dziecko nie musiało żyć w przyszłości w tym kraju. Każdy jest kowalem swojego losu jak mówi mądre przysłowie, zajmijcie się więc konstruktywnym kuciem swojego losu, a nie wypisywaniem głupot i obelg pod adresem innych. Spójrzcie proszę Polacy - krytykanci na swoje życie, czyżby było aż tak nieciekawe i beznadziejne, że musicie wylewąć morze jadu na innych, aby choć przez chwilę poczuć się lepiej ? Zróbcie wreszcie coś konstruktywnego ze swoim życiem, a wszystkim wyjdzie to na dobre, zamiast pisać bzdury na forach. Czy kiedykolwiek choć przez moment zastanowiliście się drodzy krytykanci, jak Wy czulibyście się w takiej sytuacji, gdzie tracicie dorobek i efekty pracy całego życia ? Na szczęście znalazło się kilka osób, które mają minimum empatii dla drugiego człowieka.

odpowiedz

Znajdź pracę z pracuj.pl

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: