Listonosze odczytają gaz w Warszawie. I przy okazji sprawdzą, czy w domu jest telewizor?

oprac. Jakub Ceglarz | dodane 2017-04-21 (11:59) 2 dni 11 godzin i 33 minuty temu | 302 opinie
 
390232i2.jpg

Nie gazownia, a Poczta Polska ma w niektórych blokach na warszawskim Ursynowie zajmować się odczytem gazomierzy. Mieszkańcy nie dają wiary i twierdzą, że listonosze będą donosić, kto ma w domu telewizor, a abonamentu nie płaci.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", na Ursynowie pojawiły się ogłoszenia Polskiej Spółki Gazownictwa, która poinformowała mieszkańców o planowanym odczycie gazu. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dokonają go nie przedstawiciele gazowni, a Poczty Polskiej.

- Przecież to jasne - będą sprawdzać, kto w domu ma telewizor, aby ściągać od ludzi abonament. Prawo nie pozwala im wejść do mieszkania, więc wymyślili sposób na gaz. To się do prokuratury nadaje - powiedział dziennikowi jeden z mieszkańców bloku.

Mieszkańcy odgrażają się, że kontrolerów do domów nie wpuszczą, bo nie mają takiego obowiązku. I nie odstrasza ich nawet informacja, że "w przypadku braku rzeczywistego stanu gazomierza zużycie paliwa gazowego zostanie oszacowane". Przepisy przyznają bowiem pracownikom Poczty Polskiej prawo do kontrolowania, czy mieszkańcy mają w domu zarejestrowany telewizor i płacą abonament radiowo-telewizyjny.

Nastroje uspokaja jednak Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej. Jego zdaniem poruszenie, które wywołała informacja o odczycie gazu jest bezpodstawne. Podkreśla bowiem, że kontrolą telewizorów nie zajmują się listonosze, a pracownicy innej komórki organizacyjnej. Przy wejściu do mieszkania muszą również okazać upoważnienie do kontroli.

Skąd więc pomysł, by gaz spisywali listonosze? - Poczta Polska już w grudniu 2014 r. wprowadziła do swojej oferty usługę, polegającą na realizacji odczytów wskazań gazomierzy, liczników wody i elektryczności - poinformował rzecznik instytucji. Takie usługi poczta świadczy również w województwach zachodniopomorskim, wielkopolskim, podlaskim i świętokrzyskim.

Obawy związane są z doniesieniami o planowanym zwiększeniu ściągalności abonamentu, o którym słychać z obozu rządzącego od początku roku. Do tego dochodzą również problemy finansowe, o których pisaliśmy już w WP money.

Co chwilę słychać również o nowych pomysłach na abonament. Najnowszy zakłada, że dane użytkowników telewizorów przekażą Poczcie Polskiej operatorzy kablówek i telewizji satelitarnych.

W ostatnim czasie głośno było o pomyśle, by abonament ściągać również od kierowców. Skoro bowiem jeżdżą samochodem, to na pewno słuchają w nim radia. Abonament muszą więc płacić.

Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 8 3,03%
nie 256 96,97%

Opinie (302)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~kil 2017-04-23 (18:13) 5 godzin i 19 minut temu

zadnych wymuszonych abonamentów !!!!!!! zmusznie obywateli do dokładania sie na wysokie pensje prezesów TVP to chore . pasozytów powinno sie likwidowac a nie klonować

odpowiedz

0
0
~goska 2017-04-23 (18:10) 5 godzin i 22 minuty temu

do mojego domu listonosz nie ma żadnego powodu by wejść. Płatności i f-ry otrzymuję ma swoją pocztę, życzenia świąteczne, też przez internet. Liczniki gaz-prąd są przed ogrodzeniem. Pod naszą nieobecność terenu działki pilnuje nasza psina, która obcego na pewno nie wpuści.

odpowiedz

0
0
~Kelly 2017-04-23 (17:55) 5 godzin i 37 minut temu

Mieszkam w Holandii i tu listonosze roznoszą tylko korespondencję ,a nie są żadnymi kontrolerami. Ja nie bardzo rozumiem jak od telewizora można płacić jakiś abonament skoro nie odbiera się żadnych kanałów. Sama mam tu telewizor,który podłączony jest tylko do laptopa,ale nie oglądam na niej żadnych kanałów telewizyjnych bo nie ma takiej możliwości,a poza tym w Holandii płaci się tylko abonament wtedy gdy podpisuje się umowę z operatorem na odbiór kanałów. Telewizji publicznej w Holandii nie ma,a radia słucha się gratis.

odpowiedz

4
0
~Moni 2017-04-23 (17:38) 5 godzin i 54 minuty temu

To niech taki listonosz liczy się z tym,że może ktoś mu buma wypalić

odpowiedz

4
8
~Anna 2017-04-23 (12:02) 11 godzin i 30 minut temu

Ludzie dużo większym problemem są stacje bazowe telefonii komórkowej stawiane na blokach, szkołach, ptrzedszkolach, szpitalach i w bliskiej odległości od Waszych domów. Są one szkodliwe, ale wystarczy, że operator powie, że nie szkodzą i jest git. A wy za 5 lat macie raka.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~kapusiom stop 2017-04-23 (17:14) 6 godzin i 18 minut temu

durnota autora.....liczników nie wolno miec w domu...klatki schodowe,skrzynki licznikowe zewnetrzne niech listonosze ogladaja do woli

odpowiedz

1
0
~vv 2017-04-23 (17:02) 6 godzin i 30 minut temu

mam w domu ostrego psa i duży piec centralnego ogrzewania

odpowiedz

0
0
~noname 2017-04-23 (16:45) 6 godzin i 47 minut temu

Panikujecie jak gdyby mieli was wywieść na Sybir. Liczniki ze względów bezpieczeństwa i łatwości odczytu wskazań są zazwyczaj na klatkach schodowych a jak ktoś się obawia "szpicla" to może listonoszowi podać stan licznika bez wpuszczania do domu.

odpowiedz

0
0
~bono 2017-04-23 (16:29) 7 godzin i 3 minuty temu

Listonosz to se może u siebie w domu zobaczyć czy ma telewizor,bzdury ludzie gadacie!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

2
0
~awa 2017-04-23 (16:26) 7 godzin i 6 minut temu

nikt nie ma prawa wpuszczac nikogo do domu, listonosza też nie wpuszczam , bo mam konto ludzie konto w banku..................

odpowiedz

Znajdź pracę z pracuj.pl

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: