500+ zachęca Polki do zostania w domu. Już 1,6 mln kobiet jest nieaktywnych zawodowo

oprac. Krzysztof Janoś | aktualizacja 2017-03-28 (16:50) 1 miesiąc 2 dni 11 godzin i 43 minuty temu | 219 opinii
 
382808i2.jpg

Przez cały 2016 r. liczba kobiet biernych zawodowo z powodów rodzinnych zwiększyła się o 148 tys. Proces ten zaczął przybierać na sile w 2015 r. i w sumie przez dwa ostatnie lata ta grupa zwiększyła się już o 240 tys. Minister pracy Elżbieta Rafalska zaprzecza żeby miało to związek z 500+. Eksperci są innego zdania, ale pokazują też inne przyczyny tego zjawiska.

Z badań BAEL dotyczących IV kwartału 2016 r, które cyklicznie przeprowadza GUS, wynika, że grupa kobiet, które nie pracują, bo poświęcają się rodzinie, ciągle rośnie. Od początku października do końca grudnia powiększyła się o 8 tys. w porównaniu z poprzednim kwartałem - donosi „Dziennik Gazeta Prawna”.

Co więcej, kobiety w wieku 25-44 lat, a więc w szczycie aktywności zawodowej, to ponad połowa wszystkich nieszukających pracy (878 tys.). Tutaj przyrost jest bardzo dynamiczny w ostatnim kwartale 2016 r. 30 tys. z nich wybrało pozostanie w domu.

Tym samym w tej kategorii wiekowej liczba nieaktywnych zawodowo rosła dużo szybciej. W ciągu roku o blisko 12 proc. W ocenie Michał Mycyka, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA, komentującego wyniki dla „DGP”, nie ma wątpliwości, że odpowiada za to m. in. program 500+, ale też zwiększenie w 2015 r. świadczeń rodzinnych i umożliwienie odliczania ulgi na dzieci do wysokości składek ZUS i NFZ.

Ekspert podkreśla również, że wpływ na to ma sytuacja na rynku pracy. Spadające bezrobocie i rosnące płace sprawiają, że większe zarobki ojca ułatwiają całej rodzinie podjęcie decyzji, że matka może zrezygnować z pracy i zająć się dziećmi.

Jednak, jak się okazuje, w domach, coraz częściej decydują się pozostać również młodsze Polki w wieku 15–24 lat i starsze (45-64 lat oraz powyżej 65. roku życia).

Tutaj ekspertom jest już znacznie trudniej znaleźć właściwe wytłumaczenie, choć podejrzewają, że może to być efekt uboczny zwiększania się liczby starszych Polaków. Nimi tez musi się ktoś zająć i również zostać w domu. Według analiz Narodowego Banku Polskiego liczba osób po 80. roku życia w 2015 r. przekroczyła już milion.

Na łączenie wzrostu liczby biernych zawodowo z programem 500+ nie zgadza się Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Jak już pisaliśmy w WP money, szefowa resortu zwraca uwagę, że ten proces rozpoczął się jeszcze zanim flagowy program PiS wystartował.

Niezależnie od przyczyn tego zjawiska, jak przekonuje w „DGP” Michał Rot, ekonomista PKO BP, zwiększanie się liczby kobiet biernych zawodowo jest niepokojące. Z całą pewnością będzie to powodowało deficyt pracowników.

Jego zdaniem już jest z tym problem, a będzie narastał. Przez jakiś czas był on niwelowany przez napływ imigrantów, ale wygląda na to, że fala imigracji się ustabilizowała i już nie rośnie. Prędzej czy później wzrośnie presja na podwyżki płac.

Wtedy podwyżki skutkować będą wyższymi cenami towarów i usług. Utrzymywanie się tego trendu może też być sporym problemem dla finansów publicznych. Co oczywiste, dochody będą mniejsze, bo przecież niepracujący nie płacą podatków i składek. Szczególnie problematyczne może to być w tym drugim przypadku, bo już teraz deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest gigantyczny.

Stracą też przyszli emeryci, bo dostaną mniejsze świadczenia, z tego prostego względu, że mniejsze składki dadzą niższy kapitał emerytalny. O czym już pisaliśmy w WP money w przypadku kobiet ten efekt będzie bardzo bolesny. Mniejszy kapitał będzie przecież dzielony na większą liczbę lat na emeryturze.

Wszystko za sprawą reformy emerytalnej przywracającej w przypadku kobiet prawo do przejścia na to świadczenie w wieku 60 lat. Tymczasem, jak wykazują badania, kobiety przeciętnie żyją dłużej od mężczyzn, którzy na emerytury przechodzić będą w wieku 65 lat.

W ocenie ekspertów sytuację mogłoby zmienić powiązanie wypłat lub wysokości świadczeń z aktywnością zawodową, ale obojga rodziców. To zrekompensowałoby koszty opieki nad dziećmi. Inną metodą stosowaną na świecie jest poszerzanie dostępu do żłobków i przedszkoli oraz szerszy wachlarz możliwości zapewnienia odpowiedniej opieki najmłodszym w podstawówkach.

Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 22 37,93%
nie 36 62,07%

Opinie (219)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~bino 2017-04-10 (21:04) 20 dni 7 godzin i 29 minut temu

a cio bedzie jak 500plus zabiorą,całe życie płacić pisowe nie bedą he.

odpowiedz

0
2
~l 2017-04-10 (10:16) 20 dni 18 godzin i 17 minut temu

Niech pracodawcy dadzą wyższe płace kobietom to i wrócą do pracy

odpowiedz

0
2
~er 2017-04-10 (09:41) 20 dni 18 godzin i 52 minuty temu

bardzo dobrze bo aktywnosc kobiet obnizyla stawki za prace dla mezczyzn , aktywnosc kobiet spowodowala ze dzieci chowaly sie same bez nadzoru a potem popwadaly w nalogi konflikt z prawem i inne klopoty , uwazam ze kazda kobieta ktora chce chowac dzieci i byc w domu powinna miec taka mozliwosc , policzmy koszta przestepstw popelnianych przez mlodocianych

odpowiedz

12
0
~obserwator 2017-03-30 (21:38) 1 miesiąc 6 godzin i 55 minut temu

Moja sąsiadka(ok.30 lat) ma dwójkę dzieci,starsze z panem który z nią nie mieszka i młodsze z panem który z nią "nie mieszka". Z relacji tej sąsiadki wynika,że ma wyj...ne na wszystko. Ten pierwszy jak i ten drugi z alimentów się nie wywiązują więc płaci państwo( w domyśle My) jeśli płaci państwo to nie liczy się to do dochodu,nie liczy się również 500+,nie liczy się pomoc z MOPS,stypendia ze szkoły(nie za wyniki w nauce) i inne dary oraz zapomogi. Kobieta pobiera wiec około 5000 zł( słownie pięć tysięcy złotych) a dochodu zero. Cała jej paca to odprowadzić dzieci do szkoły, choć coraz częściej chodzą same i po tej morderczej pracy spotkanie z koleżankami (pewnie tak samo jak ona biednymi). Ja natomiast mam dwoje dzieci (studentów ), żona i ja pracujemy jednak o 100 zł za dużo zarabiamy aby dzieci dostały stypendium socjalne (córka ma naukowe) odliczyć od podatku też nie możemy ponieważ dzieci w wakacje pracują i zarabiają " za dużo" abym mógł odliczyć ulgę na dzieci. Więc mówię do żony ktoś z nas musi zrezygnować z pracy aby żyło się nam lepiej. Prawdopodobnie od nowego miesiąca żona rezygnuje z pracy. Brawo PiS

odpowiedz

6
12
~OLA 2017-03-30 (19:00) 1 miesiąc 9 godzin i 33 minuty temu

BRAWO PIS DBA O DZIECI I MATKI

odpowiedz

1
41
~yurrr 2017-03-29 (08:47) 1 miesiąc 1 dzień 19 godzin i 46 minut temu

Kobieta która zrezygnuje z pracy zawodowej aby wychowywać dzieci do lat 18, powinna otrzymywac średnia pensje krajowa aby w przyszłości miała odpowiednią emeryturę.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

9
1
~ja 2017-03-30 (14:51) 1 miesiąc 13 godzin i 42 minuty temu

Niestety, ale rozdawanie pieniędzy, podnoszenie podatków, ciągła niepewność co nowego rząd wymyśli prowadzą do osłabienia złotówki. Frankowicze płaczą. By uniknąć problemów finansowych, potrafić wykryć pułapki zastawiane przez instytucje finansowe potrzebna jest finansowa wiedza. Przynajmniej na podstawowym poziomie. Dlaczego w szkole się tego nie uczy? Słyszeliście o książce "Emreytura nie jest Ci potrzezbna"? opisano w niej jak dojść o wolności finansowej pomimo nie najwyższych zarobków.

odpowiedz

29
2
~Janina 2017-03-29 (15:54) 1 miesiąc 1 dzień 12 godzin i 39 minut temu

Najgorsze zło w Polsce to 500+ Ludzie się rozleniwiają, przestają pracować, tylko co będzie, kiedy dzieci dorosną? Czy tym matkom, które z uśmiechem rzucają pracę z powodu 500+ na starość te dzieci dadzą 500+, bo emerytury sobie nie wypracują?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
3
~pi 2017-03-30 (12:40) 1 miesiąc 15 godzin i 53 minuty temu

Polacy jak zwykle w natarciu, jeden drugiego by w łyżce wody utopił. To fajtycznie cyrk jest. Efekt 500+ jest taki, że jeden drugiego nienawidzi.

odpowiedz

3
11
~Mo 2017-03-29 (18:17) 1 miesiąc 1 dzień 10 godzin i 16 minut temu

Powinna być wypłata 1500 dla prawdziwych matek co sie poświęciły wychowaniu nie szukają jeleni jak karierowiczki

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: