17:15, 06.12.2016
18:47, 06.12.2016
18:43, 06.12.2016

Pomoc dla frankowiczów. ZBP: To zmiana reguł w trakcie gry

(PAP), (IAR), (BW) | aktualizacja 2016-01-15 (20:40) 10 miesięcy 20 dni 22 godziny i 10 minut temu | 1245 opinii
 
375438i2.jpg

Prezydencki projekt ustawy o pomocy dla frankowiczów to zmiana reguł gry w trakcie gry - ocenił wiceszef Związku Banków Polskich Mieczysław Groszek. Według niego może to kreować dodatkowe źródło destabilizacji dla systemu bankowego. Nie wszyscy jednak wystawiają projektowi tak krytyczne noty, choć nie brakuje wątpliwości.

Kancelaria prezydencka przedstawiła w piątek projekt ustawy o "sposobach przywrócenia równości stron" w umowach na kredyty walutowe, zakładający przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie.

Zakłada on trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu. Ma dotyczyć kredytobiorców, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Nie będzie obejmować wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

Wiceprezes ZBP Mieczysław Groszek uważa, że propozycja prezydencka jest niekorzystna dla banków, a określenie "sprawiedliwy kurs" uznał bardziej za myślenie życzeniowe niż realne. - To nie jest kurs sprawiedliwy, jeśli dzięki niemu może dojść do destabilizacji systemu bankowego - podkreślił.

- Oceniamy, że w tej propozycji istnieje realna groźba, iż część banków może mieć zakłócone własne fundusze i to może wywołać w nich restrukturyzację albo konsolidację - powiedział wiceszef ZBP. - Takie zdarzenie nigdy nie jest obojętne dla całego systemu - dodał.

Według niego, jeśli banki miałyby w ogóle ponosić koszty restrukturyzacji kredytów, pomoc należy skierować do najbardziej potrzebujących po to, "by w warunkach ekstremalnych, czyli wzrostu kursu franka, nie nastąpił wzrost niespłacalności tych kredytów". Wsparcie - zaznaczył - powinno ponadto dotyczyć zarówno kredytów frankowych, walutowych, jak i złotowych.

- Bardzo mocne zindywidualizowanie procesu podejścia do poszczególnej umowy kredytowej wygląda bardzo przyjaźnie dla klienta, natomiast jest nieprawdopodobnie skomplikowane dla banku. To może rodzić dodatkowe koszty, może też wydłużać czas działania i potem będziemy oskarżani, że celowo przewlekamy procesy. A tu może być kilkaset różnego rodzaju procesów restrukturyzacyjnych - mówił Groszek.

Zauważył również, że jeśli w krótkim okresie nastąpi przewalutowanie na dużą skalę, to na rynku może się pojawić nadpodaż franka, co może spowodować lokalne zakłócenia. Dlatego - zdaniem wiceprezesa - w proces konsultacji powinien być zaangażowany NBP, w celu zagwarantowania stabilności na rynku walutowym.

Przedyskutowania, a nawet rezygnacji, wymaga - według Groszka - kwestia zwolnienia się z długu za zwrot przedmiotu hipoteki. - To rozwiązanie, które funkcjonuje w świecie. Ale po pierwsze, wymagałoby to zmiany prawa bankowego. Po drugie, zakłóciłoby ten dotychczasowy proces zbudowany na dotychczasowych zasadach. To jest zmiana reguł gry w trakcie gry - ocenił.

- Inaczej się udziela kredytu, gdy od początku obowiązuje ta sama reguła. Wtedy inaczej liczy się zdolność kredytową, inaczej liczy się zabezpieczenie. W gospodarce rynkowej może się zdarzyć ryzyko, ale według czynników rynkowych. Natomiast jeżeli zmieniamy reguły dla istniejącego już zdarzenia, dla istniejącej umowy kredytowej, to być może wykreujemy dodatkowe źródło destabilizacji systemu - uznał wiceszef ZBP.

Kredytobiorcy raczej zadowoleni

Walutowi kredytobiorcy są za to zadowoleni z projektu ustawy. Maciej Pawlicki, prezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, uważa, że prezydencka propozycja jest dobra dla kredytobiorców. W trakcie dyskusji ich środowisko proponowało inne rozwiązanie. Według Pawlickiego kredytobiorców przekonano, że propozycja prezydenta jest bardziej sprawiedliwa, ponieważ przewalutowanie po kursie z dnia zaciągnięcia, proponowane przez stowarzyszenie, faworyzuje tylko część z nich.

Tomasz Sadlik ze stowarzyszenia Pro Futuris mówi jednak, że zaproponowana przez prezydenta regulacja nasuwa pewne pytania. Jego zdaniem byłoby lepiej, żeby rząd zmusił banki do przewalutowania po określonym kursie. Sadlik dodał, że nie wiadomo, jak długo potrwają konsultacje z Komisją Nadzoru Finansowego. Nie wiadomo też, czy jest polityczna wola, żeby wprowadzić w życie ustawę proponowaną przez prezydenckich urzędników. Projekt powinien trafić do komisji sejmowych, a stowarzyszenie powinno zostać zaproszone do konsultacji jako strona. Pro Futuris ma nadzieję na kompromis na podstawie prezydenckiego projektu i własnych rozwiązań.

Ułatwienia dla "frankowiczów" "co do zasady" możliwe do przyjęcia - czytamy w komunikacie Ministerstwa Finansów. Minister Paweł Szałamacha pisze, że jego resort docenia przedstawienie "kompleksowego pomysłu" rozwiązania problemu. I dodaje, że proponowane rozwiązania są możliwe do przyjęcia "co do zasady", wymagają jednak dopracowania na podstawie szczegółowych danych KNF. Ministerstwo nie zajmuje na razie stanowiska w sprawie szczegółowych rozwiązań projektu, bo - jak czytamy - wymaga to analizy z punktu widzenia interesów Skarbu Państwa oraz konsultacji z innymi instytucjami, w których kompetencjach leży polityka monetarna i budżetowa.

Zdaniem głównego ekonomisty X-Trade Brokers Przemysława Kwietnia, trudno ocenić, na ile prezydencka ustawa o kredytach walutowych będzie korzystna. Ekspert podkreśla, że tak zwany kurs sprawiedliwy będzie uwzględniał między innymi różnicę w stopach procentowych kredytów złotówkowych i frankowych. W okresie kredytowania stopy procentowe w złotych były wyższe.

Kwota zadłużenia osób, które zaciągnęły kredyt we frankach szwajcarskich, jest wysoka ze względu na niekorzystny kurs walutowy. Jednak, jak podkreślił Kwiecień, osoby te przez pewien czas korzystały z niskich stóp procentowych we franku. Należało to uwzględnić, aby przyjęte rozwiązanie nie było krzywdzące dla osób, które nie zdecydowały wziąć na siebie ryzyka kursowego.

Ekonomista dość sceptycznie odniósł się do zapowiedzi ministra Łopińskiego, zdaniem którego nowe przepisy będą korzystne dla gospodarki, ponieważ zwiększą się dzięki nim wpływy z podatków. Powiedział, że sytuacja gospodarstw domowych, które są obciążone kredytami, poprawi się, a więc prawdopodobnie zwiększą one konsumpcję. - Jednak teza, że ożywi to gospodarkę, jest dyskusyjna - uważa Przemysław Kwiecień.

Zobacz także: Jak PiS pomoże frankowiczom? Polityk partii zdradza szczegóły


Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 84 24,49%
nie 259 75,51%

Opinie (1245)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
2
~AntyRząd 2016-01-17 (22:46) 10 miesięcy 18 dni 20 godzin i 4 minuty temu

Sprawiedliwie to by było gdyby przewalutować kredyt na złotówki tak by klient miał do spłaty taką kwotą jaką wówczas bank oferował w PLN. W 99% to znacznie więcej niż ówczesne kalkulacje w CHF. Wszyscy udawali chojraków i brali we frankach a jak się wszystko sypnęło to lament. To jest trochę jak granie z amatorem w szachy - zrobi błędny ruch i chce zrobić szach mat, to nagle on chce zmienić swój ostatni ruch, bo już wie, że przegra.

odpowiedz

2
2
~fakt 2016-01-17 (17:23) 10 miesięcy 19 dni 1 godzinę i 27 minut temu

Banki dlatego zastosowały frankowa lichwę aby wyłudzać na maxa.Dobrowolnie z lichwy nie zrezygnują.

odpowiedz

73
23
~JZM 2016-01-16 (22:14) 10 miesięcy 19 dni 20 godzin i 36 minut temu

50 miliardów złotych pozostanie w Polsce. Na tyle bankowcy oszacowali swoje nadzwyczajne zyski któr utracą. Te 50 mld zostałoby wytransferowane z Polski.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

3
2
~Ewa 2016-01-17 (11:35) 10 miesięcy 19 dni 7 godzin i 15 minut temu

Kto nie ma kredytu we Frankach nie wie ze banki rowno zrobiły nas w bambuko. Kwota oprocentowania składa sie z Liboru + oprocentowanie banku. Jesli libor rosnie płacimy wiecej jesli Libor jest ujemny bank traktuje jakby wynosil 0. To jest wlasnie robienie nas w ... i bezsilnosc bo nikt nie potrafi przeciwdzialac temu bezprawiu. Ok moge sie zgodzic i wziac odpowiedzialnosc za to ze Frank skoczyl tak wysoko ale to ze bank manipuluje oprocentowaniem mojego kredytu to jest jawne robienie ludzi w ciula!!

odpowiedz

1
0
~Janosik 2016-01-17 (11:21) 10 miesięcy 19 dni 7 godzin i 29 minut temu

Pan prezydent wraz ze znanym banksterem wicepremierem Mateuszem Morawieckim wymyślili coś co budzi zachwyt u wszystkich. Pan prezes kazał i na pewno się nie myli.

odpowiedz

3
1
~jur 2016-01-17 (11:10) 10 miesięcy 19 dni 7 godzin i 40 minut temu

Pytanie do fachowców i "fachowców". Czy banki MIAŁY franki, które pożyczały klientom, czy musiały je kupować na rynku walutowym? Jeżeli nie miały, to nie powinny pożyczać. To samo dotyczy innych walut (no, może poza dolarem?).

odpowiedz

3
1
~bgregor@wp.pl 2016-01-17 (11:08) 10 miesięcy 19 dni 7 godzin i 42 minuty temu

Mamy w Polsce najwyższe opłaty za usługi bankowe z pośród krajów Europy.Przy tym banki nie płacąc podatków wyprowadzają niebotyczne zyski za granicę. Najwyższy czas by z tym skończyć. Oferując niezgodne z prawem (kto do tego dopuścił? ...) produkty, pogrążają finansowo polskie społeczeństwo. STOP BANKOWEMU BEZPRAWIU ! A wy , pracownicy bankowi nie martwcie się, że stracicie pracę. Jest tyle innej i UCZCIWEJ PACY w Polsce, że spokojnie ją znajdziecie. A jak nie znajdziecie w Polsce, proponuję tak jak ja zmuszony spłatą niespłacalnego kredytu,zostawiając całą rodzinę, wyjechać na stare lata na emigrację i ciężko pracować za niewiele.

odpowiedz

17
18
~Polak, Klient, Pracownik Banku 2016-01-17 (09:40) 10 miesięcy 19 dni 9 godzin i 10 minut temu

Jako pracownik jedno z banków, mogę podzielić się z Wami, co obecnie dzieje się w bankach. Koszt związany z podatkiem bankowym i upadkiem (tak wielbionych przez PiS) Banku Spółdzielczego to koszt ponad 300 mln złotych. Przekaz jest jaksny, albo uda nam się to odrobić ilością i ceną oferowanych produktów, albo będzie trzeba zredukować etaty. PAMIĘTAJCIE ŻE BANKI TO NIE TYLKO PREZESI - PRACUJĄ TEŻ NORMALNI LUDZIE !!! Pomoc frankowiczom to utrata kilkunastu tysięcy etatów i jeszcze droższe produkty bankowe. Ludzie - opamiętajcie się !!!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

4
1
~ferdo 2016-01-17 (11:06) 10 miesięcy 19 dni 7 godzin i 44 minuty temu

Bankowcy nigdy nie będą zadowoleni . Ale pies ich j...ł. Okradają tak samo frankowiczow , zlotowkowiczow i zwykłych klientów chociażby na lokatach . Oni obracają Twoja kasa i kaza Ci się cieszyć z np 2% zysku. Kpina . Dowalić bankom jak tylko sie da. Ktos tu pisal ze jest zwykłym pracownikiem banku i byc moze przez pomoc frankowiczom będą redukcje etatów . Takie teksty proszę kierować do swoich prezesów zarabiających po 500 tys na miesiąc . Moze sie z Wami jakos podziela..

odpowiedz

2
0
jezolek9 2016-01-17 (11:04) 10 miesięcy 19 dni 7 godzin i 46 minut temu

co niekturzy niech przestaną pisać bzdury wziąłem kredyt we frankach tylko dlatego że przy tej samej racie 1100 zł w BZWBK w ING dostałem 50% więcej kredytu.Wcale nie oczekuję od państwa pomocy , dajcie tylko zarobić minimalną stawkę tak jak na zachodzie 1000euro i nie chcę od nikogo żadnej pomocy

odpowiedz

Znajdź pracę z pracuj.pl

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: