17:15, 22.07.2016
08:00, 22.07.2016
21:59, 22.07.2016

Logo dostawcy Eksperci: zmiana w klinie podatkowym miałaby dobry wpływ na rynek pracy

PAP | dodane 2016-03-11 (18:10) 4 miesiące 12 dni 6 godzin i 57 minut temu
 

Zmiana w klinie podatkowym miałoby pozytywny wpływy na rynek pracy - mówili eksperci biorący udział w piątkowej konferencji Pracodawców RP poświęconej możliwości znalezienia takiego klina podatkowego, który wspierałby zatrudnienie.

Uczestnicy konferencji zastanawiali się m.in., jak zróżnicowanie klinów podatkowych dla różnych form zatrudnienia wpływa na polski rynek pracy, jak zmienić strukturę klina podatkowego, by sprzyjała zwiększeniu zatrudnienia.

Klin podatkowy to w uproszczeniu różnica między kosztami pracy a dochodem netto pracownika. Eksperci byli zgodni, że w Polsce jest on zróżnicowany w zależności od formy zatrudnienia, a jednocześnie najbardziej dotyka osoby o najniższych dochodach.

Główny Ekonomista ZUS, b. minister finansów Paweł Wojciechowski mówił, że w Polsce wysokość klina nie jest wysoka, ale problem polega na jego zróżnicowaniu i braku jakiejkolwiek progresji. Wojciechowski zauważył, że dla osoby z płacą minimalną klin podatkowy sięga 35 proc. Według niego trzeba się więc zastanowić, czy takiej osobie opłaca się wejście na rynek pracy.

"Klin dla umowy o pracę jest zawsze jednym z najdroższych klinów podatkowych" - zauważył ekonomista. Prowadzi to do "optymalizacji podatkowej" stosowanej przez podatników w różnych grupach dochodowych; pracy na umowę zlecenia, o dzieło, kontraktach menedżerskich czy w ramach samozatrudnienia.

Według niego celem zmian powinno być poszerzenie bazy podatkowej, co jest ważne nie tylko z punktu widzenia dochodów budżetowych, ale przede wszystkim ze względu na ograniczenie szarej strefy.

"Reforma klina ma służyć wzrostowi stopy zatrudnienia przede wszystkim, legalnego zatrudnienia na rynku pracy i cywilizowania tego w taki sposób, aby przywrócić dobre motywacje na rynku pracy, aby ludziom chciało się pracować" - podkreślił.

Dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA Michał Myck zwrócił uwagę na wysokie obciążenie składkami na ZUS, z których istotną część stanowią składki na system emerytalny.

"Bardzo ważna jest rola świadomości tego, jak system funkcjonuje z jednej strony i świadomości tego, że część tego klina to są oszczędności na przyszłość. Z drugiej strony ogromnie ważna jest wiarygodność tego systemu, aby pracownicy faktycznie traktowali te składki jako oszczędności na przyszłość, oczekując w przyszłości tego, że z nich będą mogli korzystać" - powiedział.

Według niego "prozatrudnieniowy" klin podatkowy powinien uwzględniać elastyczność podaży pracy. "Jeżeli chcemy zwiększyć zatrudnienie, to ta kwota (pobierana przez państwo - PAP) powinna być rozłożona w ten sposób, by jak najmniej obciążać podatkami osoby o niższych kwalifikacjach i niższych dochodach. Prozatrudnieniowy klin podatkowy powinien umiejętnie łączyć wsparcie gospodarstw najuboższych ze wsparciem pracujących gospodarstw o niskich dochodach" - powiedział.

Jego zdaniem nie unikniemy tego, że klin podatkowy będzie, ale należałoby go tak zmienić, aby wspierać zatrudnienie drugiej osoby w gospodarstwie domowym.

B. wiceminister finansów Jarosław Neneman zauważył, że ekonomiści są zgodni co do tego, iż struktura obciążeń podatkowych ma znaczenie dla wzrostu gospodarczego. "Podatki są złe, dobre są wydatki, które są finansowane z tych podatków. Trzeba znaleźć balans między obciążeniem i wydatkami" - mówił. Według niego z punktu widzenia efektywności dochodów najlepiej koncentrować się na podatkach majątkowych i konsumpcyjnych.

"Najgorsze z punktu widzenia wzrostu gospodarczego, efektywności ekonomicznej, największe zakłócenia wprowadzają podatki od pracy i od kapitału" - ocenił Neneman. Zwrócił uwagę, że w Polsce praktycznie nie ma progresji opodatkowania pracy najemnej, opodatkowanie takich pracowników jest o wiele wyższe niż samozatrudnionych. W przypadku tych ostatnich system jest wręcz regresywny. "To wymusza transfer z jednego miejsca do drugiego, do fałszywego samozatrudnienia" - mówił.

Według niego pole manewru dla zmian jest jednak nieduże; przestrzeń ta powiększyłaby się po zwiększeniu wpływów z podatków pośrednich lub po wprowadzeniu podatków majątkowych. Te ostatnie - jego zdaniem, z przyczyn politycznych - "leżą odłogiem".

Na konieczność uszczelnienia systemu podatkowego zwrócił uwagę prof. Dominik Gajewski z SGH. "Efekt uszczelnienia systemu podatkowego na naszym gruncie będzie dawał możliwości pewnych rozwiązań co do systemowych zmian odnośnie zatrudnienia, klina podatkowego i tego typu kwestii" - zauważył Gajewski.

Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 0 50,00%
nie 0 50,00%

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Znajdź pracę z pracuj.pl

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: