W Polsce działa 330 centrów handlowych, z czego 312 reprezentuje tradycyjny
format, gdzie przeważają funkcje handlowe, uzupełniane ewentualnie częścią
rozrywkowo-rekreacyjną. Pozostałe to centra handlowe IV generacji. W tych
najnowocześniejszych obiektach wielofunkcyjność widać jeszcze dobitniej.
Powstają one nierzadko w obiektach postindustrialnych (np. łódzka
Manufaktura czy Stocznia w Gdyni) i poza typową ofertą centrów handlowych
mają rozbudowane funkcje hotelowe, biurowe, czy kulturalne. Działające tam
muzea, amfiteatry, galerie, czy studia telewizyjne przyczyniają się do
rewitalizacji dużych obszarów miejskich.
Rosnący rynek sprawia, że organizują się różne grupy interesu skupione wokół
centrów handlowych. Prawa najemców korzystających z lokali w obiektach
handlowych chronić ma nowopowstałe Polskie Stowarzyszenie Najemców
Powierzchni Handlowych. Należą do niego m.in.: Komfort, Vision Express,
Venezia, Abra, Timberland, outlet 50 Style, AlmiDecor, Unisono, Flo oraz
Sizeer. Organizacja zapowiada, że aktywnie włączy się w promowanie dobrych
praktyk handlowych, zwłaszcza w zakresie stosunku najmu. Ma być również
koordynatorem inicjatyw środowiska handlowców i swoistym łącznikiem w
relacjach z administracją publiczną.
Cenzurka dla centrów handlowych
Jedną z pierwszych inicjatyw PSNPH jest ranking najlepszych i najgorszych
centrów handlowych w Polsce. Ranking został oparty na badaniu ankietowym
przeprowadzonym wśród najemców przez firmę Pentor. Obejmuje 79 centrów
handlowych, ocenionych przez minimum pięciu najemców pod względem co
najmniej 12 kryteriów, jak np. proces deweloperski, kontakt z najemcami czy
działania marketingowe.
Najlepszą ocenę uzyskała Graffica Rzeszów (74,5 punktów). Kolejne miejsca w
pierwszej dziesiątce zajęły: Alfa Olsztyn (74,4), Galeria Krakowska Kraków
(72), Galeria Bałtycka Gdańsk (71,2), Wola Park Warszawa (71,2), Galeria
Łódzka Łódź (70,9), Klif Gdynia (70,3), Galeria Dominikańska Wrocław (67),
Alfa Białystok (64,9) oraz Focus Mall Bydgoszcz (64,8).
Spośród ocenianych obiektów najgorsze noty uzyskały: Marino Wrocław (32,4
punktów), Plaza Sosnowiec (33,3), Gemini Park Bielsko-Biała (33,6),
Przymorze Gdańsk (36), Kasztanowa Piła (36,4), Plaza Zgorzelec (36,5), Plaza
Rybnik (40,3), Cuprum Arena Lublin (40,9), Magnolia Wrocław (41), Ikea
Warszawa-Janki (42,5).
Wciąż jest miejsce dla nowych inwestycji
Tylko w 2009 r. otwarto w całej Polsce centra handlowe o łącznej wartości 1
mld euro. Dzięki temu powierzchnia handlowa wzrosła o 20 procent - podaje
raport Cushman & Wakefield. Także 2010 r. zapowiada się na plus, bo w
całej Polsce trwają budowy. Według danych Retail Research Forum na koniec
2009 r. w budowie wciąż jest 630 tys. mkw. nowej przestrzeni handlowej. Np.
w Katowicach powstaje właśnie największy kompleks handlowy na południu
Polski. Rozbudowa Silesia City Center, która zakończy się jesienią 2011 r. i
kosztować będzie prawie 50 milionów euro, a centrum zwiększy swoją
powierzchnię z 66 do 86 tys. mkw. Nowa powierzchnia w Silesii ma przyciągnąć
do miasta nie tylko sieci handlowe lecz również marki z najwyższej półki.
- Inwestycje komercyjne po okresie stagnacji w 2008 i 2009 roku związanym z
kryzysem na światowych giełdach wracają do gry. Rynek zaczął znów sprzyjać
tego typu inwestycjom. Na Śląsku najwyraźniej widać ten rozwój, jeśli nie
powiedzieć boom na galerie handlowe. W samych Katowicach realizowane są aż 2
tego typu obiekty. Największą inwestycją jest Silesia City Center. Rozwój
kompleksu ma na celu ugruntować pozycję Silesii jako lidera wśród centrów
handlowych na Śląsku - mówi Walter Woelfler z Immofinanz Group. I dodaje: -
Na rozwój branży retail wpływa przede wszystkim rosnący poziom zamożności
Polaków, którzy w odróżnieniu do Brytyjczyków, Niemców czy Francuzów, w
ostatnich latach wydają coraz więcej w centrach handlowych. To nabywcy i ich
wydatki nakręcają popyt na galerie handlowe, stając się głównym motorem
rozwoju tego rynku w Polsce, a zwłaszcza na Śląsku - mówi.
Śląsk, tu się buduje
W największych polskich miastach daje się już odczuć nasycenie nowoczesną
powierzchnią handlową. Wielu ekspertów jest zdania, że zainteresowanie
inwestorów przenosi się na mniejsze miasta oraz tereny aglomeracji dotąd
zaniedbywane przez deweloperów. I faktycznie, np. Śląsk od pewnego czasu
staje się coraz atrakcyjniejszy dla inwestorów, zainteresowanych budową
centrów handlowych. W listopadzie 2010 oddano do użytku Agorę Bytom w
Bytomiu. Na początku 2011 r. zaplanowane jest rozpoczęcie prac związanych z
budową Galerii Katowickiej. Na jesień 2011 r. planuje się także otwarcie
nowej części Silesia City Center. Na tym jednak nie koniec. Do 2013 r. ma
powstać pierwsze
centrum handlowe w Jaworznie - Jaworzno City Center.
Rozbudowany zostanie także Fashion House w Sosnowcu. Budują także Gliwice -
tamtejszy Focus Mall otwiera się na koniec 2012 roku.
Pomimo takiego boomu inwestycyjnego gracze funkcjonujący już w śląskiej
przestrzeni handlowej są spokojni. - Silesia pozycjonowana jest na rynku,
jako centrum handlowe klasy A, w którym obok popularnych marek sieciowych,
można znaleźć marki z najwyższej półki, takie jak: Burberry, Marc Cain, Max
Mara, Liu Jo, D&G, VJC Versace, których nie znajdziemy ani w centrum
Katowic, ani w żadnym innym centrum handlowym w regionie. Taka też będzie
nowa część Silesii - zapowiada Wolefler. Pierwsze efekty już widać.
Rozpoczęta jesienią komercjalizacja 20 tys. mkw. dobudowywanej powierzchni
przyciągnęła do Silesia City Center bardzo wielu najemców z najwyższej
półki.
- Komercjalizacja 60 nowych punktów handlowych w dobudowywanej części
Silesii idzie w kierunku przyciągnięcia marek luksusowych, do tej pory w
ogóle nieobecnych na Śląsku. Przykładem jest Red Valentino, Guess Denim,
Calvin Klein Jeans oraz pierwszy na Śląsku salon Van Graaf z olbrzymią
ilością marek z najwyższej półki. Ważnym aspektem jest także to, jak
traktowana przez potencjalnych najemców jest dziś Silesia City Center. To
nie jest kolejne centrum handlowe, Silesia postrzegana jest przez najemców
podobnie jak prestiżowe ulice dużych europejskich miast - podkreśla
Woelfler.
Polacy łakną luksusu
Trend w komercjalizacji widoczny w Silesia City Center znajduje także swoje
przełożenie w ostatnich wynikach badań. Według KPMG tylko w 2010 r. rynek
dóbr luksusowych w Polsce będzie wart 27 mld zł. Jak szacują analitycy, w
najbliższych trzech latach te wydatki mogą wzrosnąć nawet o połowę.
Dostrzegają to prestiżowe marki, które do tej pory omijały szerokim łukiem
centra handlowe, bardziej inwestując w salony na znanych ulicach dużych
miast.
- Marki luksusowe zaczynają być ważne dla Polaków. Coraz częściej chcemy je
także znaleźć w odwiedzanych przez nas centrach handlowych. Dlatego wśród
najemców coraz częściej pojawiają się tak znaczące marki jak Penny Black,
Weekend by Max Mara czy Pinko. Ten trend, powszechny już we Francji czy
Wielkiej Brytanii, zaczynają dostrzegać luksusowe marki szykujące ekspansję
w Polsce - mówi Małgorzata Ryfa, dyrektor ds. wynajmu Silesia City Center. -
Wyraźnie widać wzrost zainteresowania marek luksusowych centrami handlowymi
o silnej pozycji na rynku. Już dziś wiemy, że od jesieni 2011 w Silesia City
Center będzie salon Van Graaf, który zapewni Silesii obecność olbrzymiej
ilości marek z najwyższej półki - dodaje Ryfa.
Autor: MJ