Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Branże

Przesiądź się na rower, a za 6 lat kupisz mieszkanie

Home Broker | 22.09.2011 | 06:37

  A A A
 
Przesiądź się na rower, a za 6 lat kupisz mieszkanie


(fot. AFP / KAVEH ROSTAMKHANI)

Rezygnacja z samochodu pozwoliłaby przeciętnej rodzinie zaoszczędzić w ciągu 6 lat na niewielką kawalerkę w Katowicach lub Bydgoszczy. W stolicy trwałoby to o połowę dłużej. Gdyby ponadto co trzeci kierowca zrezygnował tylko dziś z używania samochodu, zaoszczędzona kwota wystarczyłaby na zakup ponad tysiąca mieszkań dwupokojowych.

Europejski Dzień bez Samochodu, obok innych akcji proekologicznych, jest doskonałą okazją do refleksji nad tym, jak codzienne drobne decyzje wpływają na środowisko i domowy budżet. Nawet pozornie niewielkie kwoty oszczędzane regularnie mogłyby w dłuższym okresie zbudować znaczny kapitał. Jednym z takich kosztów nich są wydatki na samochód osobowy. Dla wielu osób maszyna ta jest zwykłym narzędziem pracy. Warto jednak pamiętać o kwotach, jakie ona pochłania – szczególnie biorąc pod uwagę, że osoby które tego dnia przesiądą się do komunikacji miejskiej nie będą musiały płacić za bilet m. in. w Białymstoku, Gorzowie Wielkopolskim, Krakowie, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Sosnowcu, Szczecinie, Trójmieście, Warszawie czy Wrocławiu.

(Kliknij, aby powiększyć tabelę / źródło: Home Broker)

Mieszkanie po 6 latach pedałowania

Dziennie bowiem przeciętny użytkownik samochodu osobowego musi liczyć się z wydatkiem na poziomie 36,2 zł – wynika z szacunków Home Broker. W ciągu miesiąca rezygnacja z auta wiązałaby się z oszczędnością rzędu 1,1 tys. zł. Nawet po uwzględnieniu kosztu biletów okresowych komunikacji miejskiej oznacza to dodatkowy tysiąc w domowym budżecie. Roczna oszczędność z tytułu rezygnacji z samochodu osobowego pozwoliłaby więc na zakup przeszło 3 m kw. przeciętnego mieszkania w Łodzi, Bydgoszczy i Katowicach – wynika z danych Home Broker. W efekcie już 6 lat spędzonych za kierownicą roweru, a nie samochodu, mogłoby pozwolić na zaoszczędzenie kwoty niezbędnej do zakupu kilkunastometrowej kawalerki w tych miastach. Gorzej mieliby mieszkańcy Warszawy, Krakowa i Wrocławia. Tam roczna kwota zaoszczędzona w wyniku rezygnacji z samochodu pozwoliłaby co najwyżej na zakup 2 m kw. mieszkania. Oszczędzanie na własne „cztery kąty” trwałoby tam o połowę dłużej niż w Łodzi, Bydgoszczy czy Katowicach. Trzeba jednak pamiętać, że cena metra mieszkania o niewielkiej powierzchni jest wyższa od średniej. W badanych miastach różnica wynosi przeciętnie 7%.

(Kliknij, aby powiększyć tabelę / źródło: Home Broker)

Rowerzysta z dwoma pokojami w stolicy

Trzeba jednak pamiętać, że około trzy na cztery nieruchomości są kupowane w Polsce z wykorzystaniem kredytu hipotecznego. Warto więc rozważyć, jaką jego kwotę można otrzymać przeznaczając zaoszczędzony tysiąc na obsługę długu. Przyjmując, że byłby on zaciągnięty w rodzimej walucie na okres 30 lat z oprocentowaniem na poziomie 5,9% można liczyć na 170 tys. zł od banku. Kwota ta wystarczy na zakup 21 m kw. przeciętnego mieszkania w Warszawie. W praktyce zakładany budżet może się okazać wystarczający nie tylko na stołeczną kawalerkę, ale także lokal dwupokojowy, który wymagałby jednak wkładu finansowego. W znacznie lepszej sytuacji byliby potencjalni nabywcy w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu lub Trójmieście. W miastach tych 170 tys. zł mogłoby wystarczyć na od 25 do 33 m kw. przeciętnego mieszkania. Przeszło 40 m kw. można przy zakładanym budżecie kupić w Łodzi, Bydgoszczy i Katowicach, gdzie poziom cen jest jeszcze bardziej przystępny.

(Kliknij, aby powiększyć tabelę / źródło: Home Broker)

Samochody pochłaniają 181 milionów złotych dziennie

Gdyby dodatkowo pokusić się o zabawę statystyką, można oszacować, że gdyby Polacy zrezygnowali dziś z używania aut, pozwoliłoby to na zaoszczędzenie kwoty rzędu 181 mln złotych. Warto zauważyć, że szacunek ten zachowawczo zakładałby, że tylko 5 milionów samochodów nie wyruszyłoby na drogi. Zgodnie natomiast z danymi Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w 2010 roku było ich 14,6 mln.

Kwota 181 milionów jest na tyle znacząca, że na rynku nieruchomości pozwoliłaby na pokaźne zakupy. W Warszawie byłoby to ponad 22,3 tys. m kw. powierzchni użytkowej mieszkania z rynku wtórnego – wynika z danych Home Broker. Taką powierzchnię miałoby blisko 450 przeciętnych, pięćdziesięciometrowych „dwójek”. Za kwotę 181 milionów można by więc kupić nawet cztery „mrówkowce” w stolicy. W takich miastach jak Kraków, Wrocław, Gdańsk czy Poznań dzienna oszczędność kierowców wystarczyłaby na od 540 do blisko 700 lokali dwupokojowych. Jeden z najwyższych wyników wśród przebadanych miast osiągnęłyby jednak Katowice. Tam to bowiem za 181 milionów można kupić 1009 przeciętnych mieszkań dwupokojowych.

(Kliknij, aby powiększyć tabelę / źródło: Home Broker)

Bartosz Turek
Analityk rynku nieruchomości
Home Broker
Mieszkaniowa mapa Polski

Galeria

Mieszkaniowa mapa Polski

TAGI: samochód, dom, nieruchomości, domy, mieszkanie, oszczędności

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja, Bank, Broker

oceń
22
57
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Aga [2011-10-14 15:21]

Jazda na rowerze to nie tylko oszczędności ale przede wszystkim ruch, a więc zdrowie, ale zakup mieszkania za te oszczędności to może po 20 latach (ja oszczędzam miesięcznie 400 zł, 20 lat to 240 miesięcy = 96 000 PLN) może się uda jak nie wydam na inne przyjemności życia :))

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ja [2012-03-07 08:07]

71 tyś za serwis przez 5 lat ??? Jaja sobie robicie. Więcej rzetelności !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~q [2011-12-13 17:02]

Nie mogę - mieszkam w GOP. A tu mało kto wie, co to jest ścieżka rowerowa czy do czego służy tramwaj. Tu się puszcza autobus, który i tak stoi w korku.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~ciekawy [2011-09-25 20:20]

przepraszam bardzo to ile wy zarabiacie skoro na miesiąc wydajecie ponad 1000 na samochód tak z ciekawości pytam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [9]
~Kynio [2011-09-25 16:57]

Koszty serwisu 14.3 zl dziennie (x350dni=5000zl rocznie) Ludzie czym wy tam w Polsce jezdzicie ? Bentleyami ?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +12 [12]
~Ellen [2011-09-25 22:58]

Nie mam samochodu, a i tak po 20 latach pracy nie stac mnie na mieszkanie. :/

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [8]
~as [2011-09-25 19:59]

to ja powiem lepiej ,mieszkac z mama i tata nie zakladac rodziny ,nie miec dzieci i nie brac zadnych kredytow tylko odkladac na emeryture w banku ,pracowac najlepiej na umowe zlecenie jak najmniej kontaktu z instytucjami prl-bis

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +20 [20]
j@cek [2011-09-25 18:10]

W tym sezonie przejechałem ok 2000 km rowerem. Z tego ok połowa to dojazdy do pracy. Zaoszczędziłem na dojazdach ok. 500-600PLN. Po sześciu latach to będzie w najlepszym razie jakieś 3600PLN. Gdzie są te mieszkania do kupienia??? No chyba, że ktoś dojeżdza codziennie po 100km do pracy. Wtedy licząc po 200 na dzień to się trochę uzbiera. Ale to i tak wystarczy na jakiś barak czy stodołę. Jedynie Tour De France można wtedy z marszu wygrać.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +42 [44]
~aro [2011-09-23 06:56]

Co za idioci wyliczyli te denne porównania...najlepiej latac nago, mieszkac w kszakach, łązić wszędzie pieszo, jeść mlecz,grzyby,mirabelki,nie wycierac d....po sra...u a juz za 10 lat macie wypasiona kawalerke..........potem nastepne 10 lat i dobudejemy pokoik:)....żal du...e ściska...P.S. ciekawe czy Ci idioci co to pisali odstawili auta?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Agata [2011-09-26 00:00]

Pan pisze o niewielkiej kawalerce dla rodziny????Kto panu placi za te bzdury???

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~Ryszard [2011-09-22 22:35]

Gratuluję pomysłu!!! A może jeszcze dodatkowo np. zabronić używania telefonów komórkowych, konsumpcji cukru, ziemniaków, chodzenia w bawełnianych ubraniach itp? Ale byłoby fajnie i dużo taniej!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [11]
~kierujący [2011-09-25 17:25]

Nie wiem co tam komu wyszło, pewne jest,że bzdety. Tankuję średnio miesięcznie za 100,góra 150 PLN. Do pracy 5 km. Miesięcznie wykręcam 200, góra 250. Rocznie 3-4 tysiące z urlopem. Dobre auto, niemal bezawaryjne, tylko wymiany oleju i filtrów. I skąd tu oszczędności na mieszkanie? Ale ktoś se wydumał!

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~mareczek [2011-09-25 22:18]

Kierowcy samochody odstawić na parkingi ewentualnie co starsze na szrot i za 6 lat będziemy mieć booooom budowlany na kawalerki oczywiście. Niestety przy oprocentowaniu oszczędności jakie są w bankach, to obawiam się że za te 6 lat zaoszczędził bym co najwyżej na drzwi do mieszkania i jedno okno a nie na mieszkanie! A na poważnie to dawno takich bzdetów nie czytałem!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~peme [2011-09-25 22:01]

być może gdybym przesiadł się z roweru na chodzenie pieszo to może i mógłbym zaoszczędzić na 30m kwadratowych przy moich 20 metrach obecnie ...? Taaak?

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Edek [2011-09-25 21:49]

Artykół typu jak zrobić dziada z Polaka. Ile autor i od kogo wzioł kasy za napisanie takiego g.....

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~jozban [2011-09-25 21:48]

Cholera!!! Mój sąsiad miał racje, mówiąc że dokłada do interesu.Jak ja mogłem nie wierzyć. Ma malucha, dorabia,dojeżdza do pracy codziennie jakieś 4 km.pracuje na 3/4 etatu, dostaje na rękę 980 zl. Poniewąż niejaki "home bloker" wyliczył że wydaje 1100zł na samochód to cholera znaczy że sąsiad faktycznie dopłaca jakieś 120 zł i żyje!!! POzdrowienia dla tego tam" humano blagiera" !!!!

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~WIZJONER [2011-09-25 21:03]

POLAKU KUP SOBIE HULAJNOGĘ ,ZA 6 LAT MIESZKANIE NIE BĘDZIE CI POTRZEBNE BO NIE BĘDZIESZ MÓGŁ CHODZIĆ !

odpowiedz

Ocena: +39 [45]
~Kawosz [2011-09-25 09:47]

Przestań jeść, pić, odłącz prąd a za 5 lat uzbierasz na piękny dom!!! Ludzie do cholery auto nie jest luksusem, to tylko narzędzie pracy, co mam 30 km dziennie dymać rowerem? Owszem są autobusy, ale akurat dojazd komunikacją do mojego miejsca pracy trwa 4 godziny dziennie. Opamiętajcie się z takimi artykułami i przestańcie robić dziadów z Polaków.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +29 [31]
~simba00 [2011-09-22 18:56]

Tak właśnie żona dała książeczkę mieszkaniową do rozliczenia. Po 30 latach wyszło wkład po denominacji 50złotych odsetki za oszczędzanie 311złotych i premia gwarancyjna 3791 złotych . To są po prostu jaja, bank PKO sobie takie jaja z nas robi że aż głowa boli. Mnie nie interesuje że była denominacja w latach 80-90 ludzie wpłacali ponad połowę swoich pensji. co to za bank który nie potrafi przewidywać. Bank PKO.S.A to jeden z najgorszych banków w Polsce.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
loviks [2011-09-25 20:35]

koszty dojazdu to zwykle wartość jednej roboczogodziny, więc można by zamiast godzinę jechac rowerem zostać godzinę w robocie i zarobić . Ktoś powie, że przyjemniej pedałować niż pracować ale załóżmy, że umawiamy sie z szefem, że codziennie pracujemy godzinę dłużej czy po 6 latach z tych nadgodzin odłożymy na dom?

odpowiedz