Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Nieruchomości

Parkiet Drogo kupione grunty ciążą deweloperom

Parkiet | 24.08.2010 | 06:37

  A A A
 
Drogo kupione grunty ciążą deweloperom


(fot. Jupiterimages)

Choć popyt na mieszkania, biura i galerie handlowe się odbudowuje, problemem dla wielu firm z branży pozostają zapasy gruntów nabytych po przedkryzysowych cenach.

Ceny ziemi w głównych miastach Polski sięgnęły szczytów absurdu jesienią 2006 r., gdy do ofensywy na szeroką skalę ruszyli inwestorzy zagraniczni, głównie z Hiszpanii i Irlandii. Absolutny rekord cenowy nad Wisłą ustanowiła wówczas irlandzka firma Redshank, kupując od Zachodniego NFI dwie działki przy ul. Hożej w Warszawie, o łącznej powierzchni blisko 1,9 tys. mkw. Giełdowa spółka skasowała za nie 58 mln zł, tj. 31 tys. zł za mkw.

Interes życia Zachodniego

Eryk Karski, ówczesny prezes Zachodniego NFI, nie ukrywał zadowolenia. – Nie jestem pewien, czy bylibyśmy w stanie zarobić tyle, co na sprzedaży ziemi, budując nawet najbardziej ekskluzywny apartamentowiec – mówił. Trudno mu się dziwić – koszt ziemi, w przeliczeniu na metr kwadratowy lokalu, wyniósłby bowiem niemal 10 tys. zł. Choć od zakupu minęły blisko cztery lata, nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie na działce wybudowano planowany apartamentowiec.


Twardy orzech do zgryzienia mają też dwaj hiszpańscy deweloperzy: Lubasa i Sando, którzy w listopadzie 2006 r. zwyciężyli w morderczej rywalizacji o tereny stołecznych zajezdni autobusowych przy ulicach Inflanckiej i Chełmskiej. Pierwszy za 28,7 tys. mkw. zapłacił 390,6 mln zł, czyli 13,6 tys. zł za mkw., drugi za 5,1-hektarową działkę wyłożył 371,5 mln zł, tj. około 7,2 tys. zł za mkw.

Lubasa zdecydowała się zmierzyć z wyzwaniem, jakim jest wyjście na zero w projekcie, w którym koszt ziemi w metrze powierzchni budynku wynosi 5 tys. zł i przy Inflanckiej buduje biurowiec. Posesja przy Chełmskiej czeka na lepsze czasy lub bardziej zdeterminowany zarząd, który zdecyduje się odpisać w księgach część wartości działki i następnie ją zabudować.

Banki mają problem

Na rynku nie brakuje podobnych, choć pewnie mniej spektakularnych, wpadek. Wiele gruntów kupowanych na kredyt przeszło już we władanie banków. Te chętnie by się ich pozbyły, problemem jest jednak ich cena. – Na rynek trafiają dziesiątki ofert takich działek, często w bardzo atrakcyjnie położonych lokalizacjach. Co z tego, skoro wartość kredytu udzielonego pod zakup działki, nawet nie licząc odsetek, jest często dwukrotnie wyższa od obecnych cen – mówi członek zarządu jednego z giełdowych deweloperów.

W gronie ofiar zakupowego szaleństwa jest niewielu giełdowych deweloperów, choć i firmom z GPW zdarzały się nietrafione zakupy. Dotyczyło to głównie spółek, które w czasach hossy postawiły na szybki wzrost, finansowany m.in. z pieniędzy pozyskanych z emisji akcji.

Giełdowi deweloperzy też popełniają błędy

Drogich działek nie brakuje w portfelu LC Corp. Spółka za niecały hektar ziemi w Katowicach, przy al. Roździeńskiego, zapłaciła 80 mln zł, co daje 8 tys. zł za mkw. Na posesji miał stanąć 220-metrowy wieżowiec, jednak realizację inwestycji najpierw wstrzymywał Urząd Lotnictwa Cywilnego, a następnie kryzys. Deweloperzy z GPW niezbyt dobrze wspominają Łódź, której rynek nieruchomości nie może wydobyć się z zapaści. Niewypałem można nazwać kupno przez Polnord 1,9 hektara ziemi w tym mieście za 41,5 mln zł. Potknięcie zdarzyło się również liderowi rynku mieszkaniowego – Dom Development.

Kierowana przez Jarosława Szanajcę spółka w połowie 2008 r., tuż przed załamaniem rynku, kupiła kamienicę Raczyńskich przy ul. Mazowieckiej w Warszawie, płacąc 100 mln zł. Dom Development miał ją odrestaurować, a na działce obok kamienicy dobudować skrzydło o takich samych gabarytach, tworząc najbardziej luksusowy apartamentowiec w tej części Europy. Problemy administracyjne i kryzys postawiły realizację inwestycji pod znakiem zapytania. Giełdowa spółka już odpisała 10 proc. wartości inwestycji, szuka też chętnych do kupna nieruchomości.

80 mln zł - tyle za hektarową działkę w centrum Katowic zapłacił LC Corp. Miał wybudować wieżowiec, ale na przeszkodzie stanął kryzys

58 mln zł - tyle za 0,19 hektara gruntu w centrum Warszawy skasował w 2006 r. Zachodni NFI (przejęty w 2009 r. przez Progress NFI)

PARKIET
Błażej Dowgielski

Szukasz mieszkania, domu, działki? Tysiące ofert wynajmu, kupna, sprzedaży »

TAGI: deweloper, bankrut, grunt, mieszkania

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja, Bank, Hossa (rynek byka), Parkiet

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~ypslo [2010-08-24 21:21]

Kut..s czarnecki
wyr...hał 38 mln emerytów

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kokon [2010-08-24 13:15]

I kto sie tym przejmuje napewno nie jan kowalski
ktory ma kredyt na 35 lat po 1800zl

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
Pecio81 [2010-08-24 12:48]

Super:))))))
Nic tak nie cieszy drugiego człowieka jak ludzkie nieszczęście:)))) i bardzo dobrze niech jeszcze banki po bankrutują będzie idealnie ceny mieszkań spadną do poziomu z przed 2006 roku i przeciętnego kowalskiego będzie stać na własne M3 a nie lichwe płacić tym krwiopijcom którzy grzeją tylki na kanarach. Ceny większe jak w Chicago a pracy tyle co na Ukrainie. Pazerny dwa razy traci wtedy zarobili teraz będą musieli oddać. Jak się cieszę już dawno takie radości nie doświadczyłem:))))ehheheheeh

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~leo, [2010-08-24 09:14]

dzialki.
zespol apatramentowcow na dzielce 2000m,?posiadam dom na dzialce o pow,1000m kw.i nie wydaje mi sie by mogl tam powstac cxhocby jeden apartamentowiec,a nie doipiero zespol,na pow,2000m

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Leonard Borowski [2010-08-24 08:40]

To prawda.
To był istny szał. Nie mogłem się nawdziwić głupocie wielu kupujących nieruchomości. W mojej okolicy nawet ziemia na terenach zalewowych Wisły, kosztowała już ponad 120 zł /m2. Majowa powódź pokazała, że jednak jest czego się tam bać.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~go23 [2010-08-24 09:02]

I DOBRZE
tak gnojom- wywindowali ceny mieszkań do takich poziomów, że przeciętny Kowalski musi pracować 200 lat żeby kupić mieszkanie, to niech teraz płacą za pazerność.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
kiwaczek1122 [2010-08-24 09:10]

żadna pazernośc
Za te poślizgi zapłacą klijęci a deweloper i tak wyjdzie na swoje

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Artur [2010-08-24 11:00]

Jak budowanie zadrogie
to zawsze zostają drewniane chatki lub kempingi, nie łudź się człowieczku roszczeniowy że powinieneś mieć coś na co nie możesz zarobić, jak byś nie musiał załatwiać sobie pozwoleń i koncesji tylko zakładał działalność tak po prostu (wstaje rano i działam nie wyrządzając nikomu szkody - nie oszukując nabywcy usługi czy towaru) to po pewnym czasie wiedział byś, że na własny DOM można zarobić za życia, a jak nie umiesz lub nie masz chęci to twoim maksimum możliwości jest psioczyć na wszystko dookoła. Obecnego stanu rzeczy nie popieram bo to żaden KAPITALIZM, wysokie podatki i biurokracja to socjalizm w którym korporacje zawsze znajda jakąś możliwość bo istnieje cudowna księgowość i artykułu w prasie jakie to nieruchomości są super inwestycją nie tracąca na wartości, nie wspominając że większość fachowców do opłacenia za skrobanie wiader po cemencie chce zarabiać 5000 netto

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Artur [2010-08-24 10:59]

Jak budowane za drogie
to zawsze zostają drewniane chatki lub kempingi, nie łudź się człowieczku roszczeniowy że powinieneś mieć coś na co nie możesz zarobić, jak byś nie musiał załatwiać sobie pozwoleń i koncesji tylko zakładał działalność tak po prostu (wstaje rano i działam nie wyrządzając nikomu szkody - nie oszukując nabywcy usługi czy towaru) to po pewnym czasie wiedział byś, że na własny DOM można zarobić za życia, a jak nie umiesz lub nie masz chęci to twoim maksimum możliwości jest psioczyć na wszystko dookoła. Obecnego stanu rzeczy nie popieram bo to żaden KAPITALIZM, wysokie podatki i biurokracja to socjalizm w którym korporacje zawsze znajda jakąś możliwość bo istnieje cudowna księgowość i artykułu w prasie jakie to nieruchomości są super inwestycją nie tracąca na wartości, nie wspominając że większość fachowców do opłacenia za skrobanie wiader po cemencie chce zarabiać 5000 netto

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olsztyniak [2010-08-24 10:54]

w Olsztynie poszła jedna działka po 10 tys/m
Jak w tytule. O dziwo deweloper zbudował tam apartamentowiec i wszystko sprzedał. A byłem pewien, że mu się nie uda. zrobił to na kwadrans przed tzw. wybuchem kryzysu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~s [2010-08-24 10:34]

I bardzo dobrze im ! Ceny w Polsce są grubo za wysokie - sztucznie
rozdmuchane. W innych krajach za to samo można zapłacić mniej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175 [2010-08-24 09:34]

kapitalizm zjada własny ogon?
kiedyś słyszałem takie określenie, chyba pasuje?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jurek [2010-08-24 08:08]

deweloperzy czyli lichwa
Developer to zbędny pośrednik pomiędzy firmą budowlaną a nabywcą. Stare spółdzielnie mieszkaniowe były lepszym rozwiązaniem, bo do kosztów nabycia gruntu i budowy doliczane były tylko koszty administracji. W nowej strukturze developer uprawia lichwę i za pośrednictwo bierze dużą kasę. Jest to przykład , że nie wszystko co kapitalne i liberalne jest dobre dla ogółu ludzi.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Puławska. [2010-08-24 08:50]

Nietrafione lokalizacje.
W Warszawie wybudowano na siłę sporo budynków np przy hałaśliwych trasach, które nawet po kilkunastu miesiącach od zakończenia budowy nadal pozostają puste i straszą czarnymi oknami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Artur [2010-08-24 09:18]

EXEL wykończy KAPITALIZM
Ja takim sprzedałem na górce i na trochę mnie stać, życzę każdemu takiej pomyślności.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ktoś [2010-08-24 08:20]

no i dobrze. to kara za ceny za metr chłamu, który budują i jeszcze udręka
po odebraniu mieszkania

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zeb [2010-08-24 08:41]

czyli "chytry cham połknął widły"
i ok1

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Paweł Urbański [2010-08-24 08:27]

Nie ma się co przejmować deweloperami
niech sobie bankrutują. Mają do tego pełne prawo i może pociągną za sobą banki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wrocław [2010-08-24 08:22]

Bajki - zayczna rosnąć podaż ? A t dobre ! Teraz będzie dopiero tanio
jak się złamie rynek bo jest to nieuniknione. Już trrzeba miec wkład własny do kredytów w obcej walucie to początek końca cen z kosmosu ! WNiech się rynek w końcu przeczyści !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nikreman [2010-08-24 08:15]

nic nowego
I dobrze im tak, myśleli że to będzie druga Irandia tym czasem to polska właśnie.

odpowiedz