Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Handel i usługi

Fakt Tak naciągają nas w sklepach!

Fakt | 29.11.2011 | 06:40

  A A A
 
Tak naciągają nas w sklepach!


(fot. Jupiterimages)

Jeśli sprzedawca napisał, że coś jest gratis, to nie powinniśmy dopłacać za to ani grosza. Tymczasem jest zupełnie inaczej! Inspekcja Handlowa ostrzega przed pozornymi świątecznymi promocjami i okazyjnymi zestawami, które tylko z pozoru wydają się tańsze. Zastrzeżenia inspektorów podczas przedświątecznych kontroli sklepów wzbudził co piąty produkt!

Wielu klientów po przedświątecznych zakupach jest zdruzgotanych. I nie chodzi tu tylko o wysokie ceny, lecz o nieuczciwość sklepów, które żerują na naiwnych klientach i drenują ich portfele.

– Sposobów na oszukanie klienta jest wiele. Jednym z nich jest np. zmniejszanie gramatury produktu. Kupujemy mniej za tą samą cenę, co wcześniej. Innym sposobem jest pakowanie malutkiego produktu w wielkie opakowanie. Kiedy je otworzymy, może nas spotkać przykra niespodzianka. Dlatego uważnie czytajmy etykiety – mówi Leszek Mironiuk z Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej w Białymstoku.

Zastrzeżenia inspektorów podczas przedświątecznych kontroli wzbudził co piąty produkt. Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło niewłaściwego uwidaczniania cen. Aż 22 procent towarów miało inną cenę na półce niż przy kasie. Także wyroby z tzw. gratisami powinny wzbudzać naszą czujność.

Do blisko 15 proc. sprawdzonych towarów inspektorzy mieli zastrzeżenia. Cena zestawów promocyjnych była wyższa, niż gdyby produkty te były kupowane osobno. Za gratisy trzeba było też dopłacić.


Niewłaściwe prezentowanie cen produktów sprzed promocji to problem stwierdzony w prawie 10 proc. skontrolowanych towarów. Często jest tak, że podana cena przed obniżką nigdy nie obowiązywała. Sprzedawcy zawyżają też na przykład ceny na kilka dni przed promocją, żeby potem je „obniżyć”.

– Tak było z zestawem kremów, który kupiłam. Niecały miesiąc temu zestaw kosztował 52,99, a teraz w promocji można go kupić za ponad 54 zł – mówi Jolanta Brzeźna (39 l.), księgowa z Białegostoku.

Leszek Mironiuk, Inspekcja Handlowa w Białymstoku Podstawowa rada, to taka, aby zakupy zawsze robić z głową i uważnie czytać etykiety. Nie dajmy się nabić w butelkę. Jeśli padniemy ofiarą oszustwa, zawiadamiajmy Inspekcję Handlową.

Metody:

Na zestaw

Zestaw droższy niż kosmetyk kupiony osobno. Maszynka Gillette blue 3 z próbką pianki kosztuje 18.99 zł. Sama maszynka kosztuje 13.99 zł

Na gratis

Klient kuszony jest rzekomo bezpłatnym dodatkiem. Soraya krem i wypełniacz zmarszczek, zestaw saszetek do pielęgnacji twarzy gratis - 42.95 zł. Krem oddzielnie kosztuje 22.90 zł, wypełniacz 15.60 zł.
Firma Cederroth Polska S.A. będąca właścicielem marki SORAYA, zaprzecza jakoby ustalała ceny zestawów zawierających gratisy na tym samym poziomie, co ceny produktów bez gratisów. Taka polityka cenowa jest wyłączną decyzją sprzedawców detalicznych.


Na opakowanie

Dwóch różnych producentów sprzedaje dokładnie ten sam produkt o tej samej wadze. Jedno opakowanie jest jednak większe od drugiego i klient, który nie przeczyta etykiety jest przekonany, że w jednym jest więcej produktu.

Na promocję

Najpierw sklep podwyższył cenę, aby później obniżyć ją: zestaw olay krem, tonik i mini krem. Na początku listopada kosztował 52.99, teraz „specjalna” cena 54.95 Na wagę Mniejsza waga produktu w tym samym opakowaniu i za tą samą cenę. Jeszcze do niedawna w opakowaniu Ptasiego Mleczka było 450 g, teraz jest 420 g. Oczywiście za tą samą cenę

Inna cena

Cena puszki tuńczyka na półce w sklepie jest niższa niż przy kasie. W takim wypadku mamy prawo kupić za cenę uwidocznioną przy półce, bo to oferta jaka składa nam sprzedawca.

Zabili bezdomnego dla zabawy!

SPROSTOWANIE

Spółka Cederroth Polska S.A. właściciel marki SORAYA wystosowała odpowiedź, do powyższego materiału w zakresie jej dotyczącym o następującej treści:

Spółka Cederroth Polska S.A. właściciel marki SORAYA oświadcza, iż nie stosuje żadnych mechanizmów które godziłyby w interesy konsumentów. Zamieszczona w publikacji pod tytułem "Tak naciagają nas w sklepach!" informacja sugerowała, iż SORAYA stosuje nieuczciwe praktyki rynkowe, polegające na zamieszczaniu w zestawie produktów dodatkowych produktów gratisowych, które w rzeczywistości gratisowe nie były. Zestaw dwóch produktów SORAYA wskazany w publikacji (krem i wypełniacz zmarszczek) zawierający dodatkowo gratisowy zestaw saszetek do pielęgnacji twarzy jest sprzedawany przez Cederroth Polska S.A. w tej samej cenie co produkty nie zawierające zestawu gratisowych saszetek. Publikacja ta mogła zatem naruszać renomę marki SORAYA oraz dobre imię spółki, sugerując iż nieuczciwa praktyka jest spowodowana działaniem producenta marki SORAYA, zagrażając w ten sposób dobrom osobistym spółki Cederroth Polska S.A. - właściciela marki SORAYA.

TAGI: sklep, promocje, oszustwo, manipulacja, cena, zestaw

oceń
102
18
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +4 [6]
~Marcin [2011-11-29 11:52]

Empik stosuje takie praktyki - jak kupowałem dziecku jedną bajkę na początku listopada to "Shrek Forever" był po 29,99zł. Jak dwa tygodnie później przyszedłem po Shreka to kosztował już 49,99zł. Niestety ale od tej pory będę szukał w innych sklepach...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [4]
~stiv [2011-11-29 16:57]

a najgorzej w Biedronie np. śmietanka eliza niedawno kosztowała 1,75 zł teraz już 2,29 itd itd .

odpowiedz

Ocena: +3 [11]
~e657 [2011-11-29 15:50]

A ja wyszukuję artykułów, których cena jest inna niż podana (sprawdzam podejrzane na czytniku), wrzucam je do koszyka, a potem robię raban na cały sklep! Jeszcze się nie zdarzyło, by mi nie zwrócono różnicy, choć próbowano zrobić ze mnie frajera.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Pan z Łódki [2011-11-29 14:13]

W artykule nikogo, w komentarzach zdecydowanie kilku. Popatrz chociaż na komentarz nick "klient". Nie chciałbyś poprowadzić w imieniu reala takiej sprawy? Łatwy pieniądz.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~jan [2011-11-29 15:30]

który koncern paliwowy bojkotujecie w tym miesiącu???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bolo [2011-11-29 14:53]

Dziwie się naszym inspektorom,skoro sa takie numery w sklepach to powinni słono ich karać tak dla proformy milion i bardzo szybko pozbyto sie problemu.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
pedzioPIS [2011-11-29 14:26]

W MAŁYM SKLEPIKU NA OCHOCIE NAJTANIEJ ..WALOM TYLKO TUMANA Z ŻOLIBORZA

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~kolibere [2011-11-29 13:23]

lotterypartner do wygrania w mega millions 67 mln$

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~klient [2011-11-29 13:22]

wszystkie te przyklady są ze sklepu real - banda krętaczy

odpowiedz

Ocena: +20 [24]
~! [2011-11-29 09:53]

Handel polega na tym,by znaleźć głupszego od siebie...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [9]
~Qlient [2011-11-29 09:46]

Zanim kupicie większą ilość barszczu winiary z napisem jeden gratis. Wypróbujcie jeden, ja już wiem że na Święta tego barszczu nie kupię bo musieli zmienić skład, ponieważ barszcz smakował malinami.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~xxxx [2011-11-29 12:10]

praktyki dwa w jednej cenie ..tylko super markety z kapitałem obcym..taki prosty sposób,na wypłynięcie majątku za granice ...a gdzie państwo inspektorzy,fuszerkę zrobili...ten zawód raczej jest w terenie...każdego dnia inspekcje robić..nie siedzieć w urzędach kasę brać....

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~mama [2011-11-29 12:09]

Na promocji nie wyjdziemy na szaro o ile jest to produkt przez nas regularnie używany wiemy w jakiej cenie go kupujemy za zwyczaj, czasem trzeba porównać czy na półce ten sam produkt bez "gratisu" nie kosztuje przypadkiem mniej.....i patrzeć trzeba na cenę jednostkową na wywieszce cenowej przy towarze odnoszącą sie do !kg lub 1l czy TA cena w porównaniu z inną jest dla nas korzystna.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
mila34 [2011-11-29 11:58]

robię zawsze tak: -sprawdzam gramatury towarów różnych producentów, nie lubię płacić za nadmiar wody czy powietrza w produktach! -porównuję ceny i już wiem, gdzie płacę za nazwę, a gdzie za faktyczny produkt -zawsze patrzę na cenę produktu bez gratisów i bez promocji i porównuję z gratisami. Najczęściej okazuje się, że bez gratisów jest taniej ;) -nigdy nie kupuję pochopnie, przeliczam, podzielę i wychodzi co najbardziej się opłaca, a gdzie chcą mnie oszukać

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Rafał [2011-11-29 11:56]

W Polsce jest jak jest. Ale już dziś w większości biur można zauważyć, że pracownicy zamiast pracować włączają na swoich telefonach strony typu zlewka.mobi i tak wygląda ich praca.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~mia [2011-11-29 11:21]

no, i nie dziwić mi się dlaczego młodzi uciekają z tego kraju. Nie słyszałam zeby np w USA handlowcy robili takie numery, jak jest wyprzedaż to faktycznie jest 50-70% taniej, no ale to nie jest taki złodziejski kraj jak Polska

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mm [2011-11-29 11:50]

Każdy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Szwejk [2011-11-29 11:49]

Jeśli coś jest za darmo, to ja już tego nie kupuję.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~emeryt [2011-11-29 11:31]

A więc -lepsze deko handlu niż kilo roboty.....

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~bunia [2011-11-29 11:24]

witam. Ja pracuje w supermarkecie dino i musze stwierdzic ze ludzie przed swietami szaleja. Ba, w wigilie jedziemy na trzy kasy i jeszcze ludzie sie pluja ze tyle czasu murza czekac. A dodam ze w wigilie ludzie maja pelne wozki chociaz tycg samych ludzi widziajam juz dwa razy w tygodniu. Ostatnio klient sie oburzyl ze w wigilie mamy czynne tylko do 16 no bo jak sie komus cos przypomni jeszcze. Dodam ze market w ktorym pracuke jest w miasteczku liczacym 7 tys osob

odpowiedz