Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Handel i usługi

Handel-Net Letnie szaleństwo wyprzedaży

Handel-Net | 10.09.2010 | 15:55

  A A A
 
Letnie szaleństwo wyprzedaży

Nie daj się nabić w butelkę
(fot. PAP / Jacek Turczyk)

Polacy spędzili to lato na wakacjach i… na wyprzedażach w centrach handlowych. Ulubionym dniem na zakupy okazała się niedziela.

95 procent klientów odwiedzających centra handlowe wzięło w tym roku udział w letnich wyprzedażach - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Silesia City Center w Katowicach. Średnio na zakupy na obniżkach wydaliśmy 250 zł ekstra z domowego budżetu, ale aż 13 procent kupujących wydało więcej niż 500 zł. Najchętniej kupowaliśmy buty - zrobiło tak 43 procent osób. 33 procent wybrało ubrania, a 15 procent kosmetyki. Najmniej popularny na wyprzedażach był sprzęt AGD - tylko 4 procent Polacy też rzadko robią zakupy zaraz po pojawieniu się przecen. Ponad 40 procent czeka aż w reklamach pojawi się magiczne -50 i -70 procent.

- Polacy nauczyli się już robić zakupy na wyprzedażach. Obserwują sklepy i centra handlowe, przygotowują się do obniżek, upatrując sobie rzeczy i czekając na ich przecenę. Wielu klientów wie, że lipiec i sierpień to okres letnich wyprzedaży, a styczeń - zimowych. Pod tym względem zachowujemy się już tak samo jak klienci centrów handlowych w USA, Francji czy Hiszpanii - mówi Marta Drzewiecka Dyrektor ds. Marketingu Silesia City Center w Katowicach.

W czasie wyprzedaży najchętniej zakupy z minusem robiliśmy w weekendy i… poniedziałki. Najpopularniejszym kierunkiem były sklepy sieciowe zwłaszcza takich marek jak Zara, Cropp Town i Reserved, które w tym roku oferowały ceny nawet o 70 procent niższe.


TAGI: handel, sprzedaż, wyprzedaż, promocja

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~ja z [2010-09-10 19:36]

ZAL MI WAS KUPUJACYCH W NIEDZIELE !
nigdy bym sobie nie pozwolila by tak marnotrawic wolny czas.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ŚWIĘTE PODATKI [2010-09-11 09:17]

PODATKI NA KOŚCIOŁY w różnych krajach
PODATKI NA KOŚCIOŁY DOBROWOLNE W NIEMCZECH: W ZALEŻNOŚCI OD LANDU: PODATEK NA KOŚCIOŁY TO 7 do 9 % LICZONE OD WYSOKOŚCI PODATKU OD WYNAGRODZEŃ= od dochodów opodatkowanych, CZYLI: WPIERW JEST PODATEK OD WYNAGRODZENIA...I DOPIERO OD NIEGO, OBLICZA SIĘ PODATEK NA KOŚCIOŁY...CZYLI JEST TO PODATEK OD PODATKU....PODATEK NA KOŚCIOŁY JEST TO TYLKO CZĘŚĆ OD PODATKU NA WYNAGRODZENIA LICZONE OD NAJNIŻSZEJ STAWKI BAZOWEJ, z wyłączeniem wielu tytułów nie podlegających opodatkowaniu np. pieniędzy na dzieci (Kinderfreibeträge)....NIE MA PRZYMUSU RELIGIJNEGO ! WIERZĄCY SAM DEKLARUJE NA JAKI KOŚCIÓŁ, CZY CHCE PŁACIĆ, CZY TEŻ NIE, CZY WOGÓLE NIE PŁACIĆ! USTAWOWA DOBROWOLNOŚĆ ! NATOMIAST WYMUSZONY NA POLSCE KONKORDAT, TO PRAKTYCZNIE MILIARDOWE PIENIĄDZE KRK BEZ PODATKÓW I KONTROLI PAŃSTWA POLSKIEGO ! KONKORDAT WPROWADZONY ZOSTAŁ W RP BEZ ZGODY SPOŁECZEŃSTWA, CICHCEM... PO WATYKAŃSKU... FRANCJA I USA: nie ma podatków na kościoły, ograniczone dotacje pństwowe np. na utrzymanie zabytków różnych kościołów, samofinansowanie + dobrowolne datki; BELGIA: księża mają pensje od państwa; WIELKA BRYTANIA; samofinansowanie w oparciu o własne majątki; HISZPANIA i WŁOCHY: wierzący deklarują na jaki kościół, lub na jakie cele socjalne podatek na kościoły kierować, są też ograniczone jasno dotacje panstwowe; DANIA: podatek kościelny ustalany od dołu przez związki wyznaniowe, maksymalnie do 7% od wysokości podatku od wynagrodzeń, musi być potwierdzony i zaakceptowany przez państwo, są ograniczone dotacje na związki wyznaniowe; SZWECJA i FINLANDIA: 1 do 2% od obliczonego podatku od wynagrodzeń, podstawa pobrania jest deklaracja obywatela; NORWEGIA: nie ma podatków na kościoły; kościół finansowany przez państwo wg corocznego kontrolowanego preliminarza wydatków; ISLANDIA: wierzący dobrowolnie deklaruje czy podatek kościelny iść ma na kościół, albo na uniwersytet; BRAZYLIA: katolicy nie płacą podatku kościelnego, w wielu protestanckich i ewangielickich związkach wyznaniowych wierzacy sami dobrowolnie deklarują 10% od swoich wynagrodzeń na utrzymanie wybranych kościołów. KOSCIOŁY TAK JAK INNE PODMIOTY GOSPODARCZE PŁACĄ PODATKI OD DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ (oprócz RP)...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Dragoo [2010-09-10 17:41]

Idioci :)
Cały rok kupują po zawyżonych cenach a teraz się cieszą, że kupili coś "po obniżce" :) Gratuluję inteligencji i logiki myślenia, wszystkim zadowolonym z zakupów...

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mariusz [2010-09-11 07:24]

W Les2Alp (F) rękawice snowboardowe Billabonga kupiłem za 31euro
Przecena z 62euro. W SCC w sklepie Billabonga te same rękawice 1 sezon później kosztowały 210pln bez możliwości negocjacji ceny, bo po przecenie!!! Amplitunery w dużym hipermarkecie w Mikołowie "posiadły" cenę promocyjną. Wyimaginowana cena została przekreślona i ostała się ino ta, która istniała od zawsze:D Schodziły jak ciepłe bułeczki. Psychologia tłumu. Żałosne. Daleko nam Polakom do prawdziwych posezonowych obniżek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~:) [2010-09-11 00:14]
Ocena: 0 [0]
~ola [2010-09-10 20:07]

zakupy
napradę rzadko kupuję w niedziele i żal mi tych co spędzają wolny dzień wśród tłumów /często z dziećmi / zamiast gdzies na łonie natury ale cóż każdy ma wybór , nie wierzę jednak w ,,szaleństwo wyprzedaży,,

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~maniek [2010-09-10 21:03]

Niema czegoś takiego jak wyprzedaże
Wyprzedaże to fikcja ,ponieważ nowa kolekcja wpuszczona na rynek jest zawyżona cenowo nawet 4-krotnie osoby które kupują od razu płacą za tych którzy kupują potem ten sam produkt na wyprzedaży;-) Czyli spodnie na początku kosztują 400 zł (producent chce na nich tylko zarobić 100 zł) kupi kilka osób potem przecena na 200 zł kupuje masa osób i producent wychodzi po 150-200 na jednej parze;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~władza [2010-09-10 20:58]

TEKST SPONSOROWANY!!
nikt w to nie uwierzy!Kompletne bzdury

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2010-09-10 18:16]

vat
ludzie-jesteście ogłupieni czy co???????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~danuta [2010-09-10 17:52]

jesli chodzi o mnie to nigdy nie chodzę do marketów
i takich ludzi jest dużo.więc bredni tu nie piszcie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Łubu dubu [2010-09-10 17:36]

Wyprzedarze
Też ładnie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~atention [2010-09-10 17:52]

Jeden do stu
Jak trafisz 1 na sto bubli to jeateś dobry!

odpowiedz