Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Transport

PAP GDDKiA: pojawiły się szczeliny w asfaltowej podbudowie A2

PAP | 22.02.2012 | 16:15

  A A A
 
GDDKiA: pojawiły się szczeliny w asfaltowej podbudowie A2


(fot. ABDELHAK SENNA / AFP)

Po ostatnich mrozach na budowie A2 między Łodzią a Warszawą pojawiły się szczeliny w asfaltowej podbudowie - ustaliła GDDKiA. Jak powiedziała PAP rzeczniczka GDDKiA Urszula Nelken, takie szczeliny zdarzają się często i nie stanowią zagrożenia dla trwałości drogi.

- W większości szczeliny pojawiły się na tzw. szwach technologicznych, czyli w takich miejscach podbudowy asfaltowej, gdzie kończy się odcinek asfaltu ułożony jednego dnia, a zaczyna kolejny, układany następnego dnia - poinformowała rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wyjaśniła, że z analizy prowadzonej przez technologów Dyrekcji wynika, że szczeliny nie stanowią żadnego zagrożenia dla trwałości autostrady, a pojawić się mogły podczas ostatnich mrozów, gdy temperatura przy gruncie spadała w nocy do -30 stopni.

- Niezależnie od dotychczasowych ustaleń, technolodzy GDDKiA dokonali odwiertów w miejscach szczelin, by z całą pewnością stwierdzić, czy pojawiły się one wyłącznie ze względu na niskie temperatury i nienależyte zabezpieczenie tych wrażliwych na mrozy miejsc podbudowy, ale także, by ustalić, czy w niższych warstwach konstrukcji drogi nie doszło do pęknięć - poinformowała rzeczniczka. Dodała, że badania odwiertów potrwają do końca przyszłego tygodnia.


Nelken poinformowała także, że po zakończeniu tych badań wykonawcy będą musieli zaproponować technologie naprawy rozszczelnień. - Najpewniej będzie się to wiązało z uzupełnieniem szczelin odpowiednimi masami termoskurczalnymi - dodała.

Budowę autostrady A2 z Łodzi do Warszawy, czyli ze Strykowa do Konotopy, podzielono na pięć odcinków - każdy z nich buduje inny wykonawca. Termin zakończenia budowy trzech z nich został określony na piątego czerwca 2012 roku. Odcinki A i C, które początkowo budował chiński Covec, mają być ukończone do 15 października 2012, ale dla kierowców mają być przejezdne w maju - przed Euro2012. Autostrada między Łodzią a Warszawą będzie miała ok. 91 km długości. (PAP)

Samochody, motocykle, maszyny – kupujesz, sprzedajesz? »

TAGI: a2, autostrada, transport

oceń
11
108
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~jan [2012-02-23 21:29]

dlaczego w tym pięknym kraju nikt nie potrafi podjąć dobrej decyzji dla dobra naszego Kraju? Dlaczego nie zapłacić firmom niemieckim które potrafią dobrze budować drogi? Ale poco...lepiej zrobić po polsku i jeszcze nakraść do swojego koryta...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olek [2012-02-23 19:30]

Dzicz stalinowsko-bolszewicka dorwała sie do władzy wykorzystując niewiedzę matołów i teraz mamy 4 Świat i jesteśmy bardzo daleko za murzynami bo oni dawno zakończyli okres niewolnictwa a Tusk,Komorowski i reszta bandy POsrańców wprowadziła ten system do Polski

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~on [2012-02-23 14:04]

zapamiętam to, i ocenimy za jakis czas!!! i rozliczymy za ewentualną fuszerkę

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~wer [2012-02-23 10:50]

kiedyś na discovery pokazali program jak się naprawia ulice w USA, gostek w ciągu doby naprawia i kładzie nową nawierzchnię na długości 100m . A cały chwyt polega na tym że tylko częściowo zamawia nowy asfalt restę nawierzchni robi z zerwanej nawierzchni plus dodatek nowego asfaltu. a u nas remont odcinka 100m trwa miesiąc, Polak potrafi.

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~darek [2012-02-23 08:22]

pracowałem jako majster przy budowie i naprawie dróg ,podbudowa drogi wykonana jest z tzw suchego betonu dowożonego wywrotkami z braku transportu zamówiłem beton drogowy w gruszkach po wykonaniu prób wytrzymałości podbódowa była 6 razy twardsza i przy regulacji studzienek pod asfalt zamiast kilofa trzeba było urzyć młotów udarowych tak samo na próbę zanim załatano dziury w asfalcie została one wygrzane palnikiem na propan łaty takie nigdy nie odpadły 3 lata inne maprawiamy co roku tu nie chodzi o koszty bo są podobne tylko o podejście bo tak się robiło i nikt tego nie będzie zmieniał

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dyzio [2012-02-23 10:41]

Ja to ze szwagrem mozemy naprawic w trymiga,krzynka szpachli i po krzyku.Niziniery na tej budowie to na bank ,absolwenci Politechniki Wrocławskiej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anty [2012-02-23 10:41]

na A4 miedzy Gliwicami a Katowicami po 3 latach użytkowania już widać uszkodzenia na tle szkód górniczych,dziury, i popękania, i ONI chcą zrobić ten odcinek płatnym? powinni jeszcze kierowcom dopłacać za to że muszą po czymś takim jeździć.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~opo [2012-02-23 09:52]

Tylko z takich szczelin odpadają kolejne kawałki i tworzą się istne kratery. Ale drogowcy jak zawsze wiedzą lepiej i ciągle budują tak samo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +19 [21]
~cv1 [2012-02-22 20:22]

Czyżby firma remontujące te autostrady też należała do kulczyka ?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~555 [2012-02-23 10:20]

zwolnić z pracy odpowiedzialnych za to ,tylko kto to zrobi w tym państwie prawa

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~utostrada_oddycha;-] [2012-02-22 19:15]

kruszywo poszło na okoliczne wille, piasek natleniony jak bezy.... no i paliwo do walców takie drooogie więc nie było nawet jak ubić ;)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~adiunkt [2012-02-23 10:07]

Czytając posty w tym temacie nie można nie zauważyć jak wielki potencjał Polaków się marnuje. Cała Europa nam zazdrości tylu wspaniałych specjalistów od budowy autostrad jacy byli skłonni się na tym forum wypowiedzieć. A portali w Polsce wiele.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~opo [2012-02-23 09:53]

A1 tez jest ciągle w remoncie bo wszelkie łączenia z mostami, mostkami i inymi przepustami się rozpadają.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~xxx [2012-02-23 09:49]

Te popękania to efekt niewłaściwej receptury, zbyt duża sztywność, ktoś chciał oszczędzić na asfalcie. Im mniej asfaltu , tym większa zawartość wolnych przestrzeni, a tym samym większa sztywność. Ponadto należało użyć asfaltu modyfikowanegi, lub wielorodzajowego. Wystepuje też kwestia łączenia odcinków roboczych. Po zakończeniu odcinka nalęży końcówkę zabezpieczyć, po czym po wznowieniu na drugi dzień usunąć kilka metrów poprzednio ułożonej nawierzchni, skropić porządnie emulsją kationową lub asfaltem 20/30 i dopiero wówczas łączyć odcinki. Niech urzędnicy GDDKiA nie opowiadają głupstw. A gdzie byli eksperci z nadzoru inwestorskiego. Nie należało przyjmowć w ST MMA o tak dużej sztywności, dlatego być może winny jest projektant. Mamy fachowców z uprawnieniami tylko bez umiejetności.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~asd [2012-02-23 09:46]

W niemczech mieli podobne mrozy i jakos nic nie peka. Malo tego jak sie jedzie droga to nawet nie czuc laczen tak jak u nas

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~ROZBAWIONY [2012-02-23 09:27]

Pani Urszula Nelken też posiada szczelinę która absolutnie nikomu nie zagraża więc wie co mówi.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~Obiezyswiat [2012-02-23 09:17]

Nie wiem po co oni wogóle budują te autostrady, skoro nie dla ludzi to dla kogo?? kogo na to stac???

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~syba [2012-02-23 09:05]

No i widzicie wszystko OK. A że za pół roku będą ograniczenia w ruchu i remonty - cóż, koledzy muszą zarobić na chleb

odpowiedz

Ocena: +8 [10]
~darek [2012-02-23 09:04]

może znowu jakis fryzjer był dyrektorem

odpowiedz

Ocena: -4 [6]
~brw [2012-02-23 08:59]

widzę że wszyscy się znają na procedurach przetargowych , mamy kraj fachowców a wszystko się pieprzy ! .Zamiast pisac bzdury weście się sami do roboty. Bo siedząc tu na necie , partaczycie teraz swoja robotę.

odpowiedz