Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Żywność i rolnictwo

PAP Klient o oryginalne oscypki nie pyta. Kupuje każde

PAP | 06.02.2012 | 05:45

  A A A
 
Klient o oryginalne oscypki nie pyta. Kupuje każde


(fot. WP)

Certyfikat na produkt regionalny rodzi więcej problemów niż korzyści. Można się spodziewać kontroli, nie zysku - informuje "Rzeczpospolita".

Od pięciu lat słynny owczy ser ma certyfikat UE. W założeniu miał jego producentom przynieść wyższą sprzedaż i wyższy zysk. Tymczasem dla kupujących certyfikat gwarantujący wysoką jakość produktu wcale nie jest ważny. Nie wystrzegają się przed kupnem podróbek.

- Zamiast dużych pieniędzy mamy kontrole fiskusa, papierkową robotę, a podróbki sera zalewają rynek - twierdzi Jan Janczy, dyrektor Związku Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu. Jego zdaniem zawodzą służby państwowe i samorządowe, które nie wałczą skutecznie z oferowanym jako owczy krowim serem. - Najwyżej 20 proc. sprzedawanych serków jest oryginalnych - twierdzi Janczy.

Inne regionalne produkty pod ochroną Unii też konkurują z podróbkami. Jak kiełbasa lisiecka, której nazwa wywodzi się z podkrakowskich liszek. W zeszłym roku Inspekcja Handlowa z Krakowa stwierdziła nieprawidłowości w siedmiu skontrolowanych sklepach. W dwóch sprzedawano lisiecką bez certyfikatu. W pięciu nie spełniała wymogów, bo wyprodukowano ją nie z wieprzowiny, ale z drobiu. Nawet sprzedawcy wierzyli, że każda masarnia z Liszek ma prawo nazwać kiełbasę lisiecką.

Klienci nie sprawdzają unijnego znaczka "Chronione oznaczenie geograficzne". - Mam żądać etykiety w sklepie? Co pomyśli sprzedawca? Unijny certyfikat nie jest mi potrzebny - mówi Anna Wardejn z Krakowa, która lisiecką kupuje. Górale, choć rozczarowani podrabianiem oscypka, zabiegają o ochronę kolejnych wyrobów - na rejestrację czeka jagnięcina podhalańska. Ochronę UE mają już 34 produkty regionalne z Polski.


Tam zrobisz najtańsze zakupy

Galeria

Tam zrobisz najtańsze zakupy

TAGI: oscypek, kiełbasa lisiecka, chronione oznaczenie geograficzne, podróbka, handel, sklep

oceń
8
21
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +8 [14]
~turysta [2012-02-06 07:58]

Widziałem w górach jak babcie sprzedają te serki - najpierw biorą kasę w rękę, a potem tą samą ręką bez jakiejkolwiek serwetki czy rękawiczki podają serek klientowi. Mało to higieniczne - jest to niestety częsty widok... Niestety ale po tych nagminnych scenkach niehigienicznej sprzedaży robi mi się źle...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~csd [2012-02-07 09:55]

ACTA ukruci podrobki i ukruci tez... zycie ludziom na podhalu

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Dymczak [2012-02-06 13:02]

Po prostu: "oscypek" podrabiany jest tańszy, a równie dobry. Tu pazerni Wytwórcy "oryginałów" złapali się we własne sidła.Liczyli na "kokosy" ,a tu klapa! I dobrze!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Tomek [2012-02-06 13:40]

w Zakopanem na Krupówkach w sezonie zimowym nie znalazłem ani jednego oscypka, ale innych serków mają wiele

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~nikuś [2012-02-06 13:34]

Ale najlepsze łoscypki som nad polskim morzem bałtyckim !!!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Ceper [2012-02-06 13:27]

Górale sami podrabiają oscypki. Pokażcie mi miejsce w Zakopanem w którym sprzedają oryginały? Ja po prostu nie kupuję tego szajsu i już

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~QWERT [2012-02-06 13:24]

OSCYPEK jest za drogi ! Wisi mi gdzie go kupie wazne ze zawsze samkuje tak samo!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MaciekC [2012-02-06 12:47]

naprawde ciezko znalezc oryginalny oscypek. Miejscowi mowia ze trzeba wyjechac 20 km za Zakopane zeby kupic dobry serek. jak juz natrafilem na informacje gdzie kupie oryginały to "gorale" chcieli na mnie zarobic za ta informacje. tfu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Dymczak [2012-02-06 13:01]

Po prostu: "oscypki" podrabiane są tańsze i równie dobre.Tu pazerni wytwórcy "oryginałów złapali się we własne sidła.Liczyli na "kokosy,a tu klapa! I dobrze!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kolo [2012-02-06 12:51]

Co na to ACTA?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2012-02-06 12:37]

Ja nie mogę narzekać. Mam dopiero 18lat skończyłem tylko gimnazjum zarabiam bardzo dużo i do tego uszczęśliwiam kobiety zobacz moją prywatną stronę www.ChetnyTomek.pl

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jola [2012-02-06 12:26]

Polacy kupują to na co ich stać a tylko nielicznych stać na orginały.

odpowiedz

Ocena: +18 [22]
~Mruczek [2012-02-06 09:40]

99% jedzących nie wyczuje różnicy w smaku pomiędzy oryginałem i podróbką. Po co więc przepłacać? Nawet gdyby zmusili handlarzy podróbek do zmiany nazwy (Łoscypek, Oscupek itd....) to ludzie nie kupią oryginału bo większość kupi właśnie podróbkę - bo smakuje niemal identycznie i jest tania!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
max12 [2012-02-06 12:14]

Są bardzo dobre na łagodne przeczyszczenie . Przy robieniu oscypków najlepiej wymyje się nawet najbardziej zasyfiony brud na rękach . A owcze mleko ? chyba was pogięło . Gorole to super liga oszustów .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~asysta [2012-02-06 12:12]

Trzeba wystapic o ochrone gow..na z Zakopanego, bo inni moga wyprzedzic!

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~jedrus [2012-02-06 12:09]

jak zacznie obowiązywać ACTA to za owczy serek baca owca i kupujący pójdą siedzieć, a tusk skonfiskuje majątki uwięzionych (boni dostanie profity z konfiskaty). a nie o oscypki i internet jedynie tu chodzi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zakłopotany [2012-02-06 12:09]

Jak sprzedadzą kiełbasę lisicką lub liszecką to mogą ?Ona ma inną nazwę niż lisiecka. /pamiętam radia sonix i panasonix/ Takie trochę wydłużone kształtki serów nazywają się oszepki-te mogą sprzedawać bez certyfikatu?Oficjalnie się mówi że zawierają inny skład ilościowy mleka krowiego i koziego i jest to zgodne z prawdą .

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Jajan [2012-02-06 11:47]

Uwazam ze zaden z tych co zastrzegli nazwe oscypka - tej nazwy sami nie wymyslili. Kazdy jednak ma prawo do uzycia tej nazwy i sprzedazy swojego produktu w ramach okreslonych przez przepis ludowy. Stara zasada kupna na rynku to: najpierw skosztuj , a jesli nie smakuje, to nie kupuj.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Lord [2012-02-06 11:43]

No i o to glownie chodzi w ACTA !. Ten w duzej mierze tajny nawet dla rzadzacych dokument , dokument narzucony przez duze amerykanskie i zydowskie firmy , to nie tylko internet ! to caly zespol przepisow , ktore sprowadzaja spoleczenstwo do bezwolych robotow dajacy duzym korporacjom nad nim pelnie wladze . Mowiac krtoko stanie sie niewolnikami wybranej grupy wladcow swiata .

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~rybka [2012-02-06 11:41]

Teraz pojawi się sporo takich artykułów, żeby wbić ludziom do głowy, że wprowadzenie ACTA jest nam potrzebne. Propaganda i tyle.

odpowiedz