Ocena: 0 [0]
~Sarhan
[2009-12-22 08:47]
Gdzie te ceny miszkań spadły????
bo jakoś niezauważyłem?A takie gadanie bzdur w tych mediach, to taka lipa,że czasami niewiadomo czy się śmiać z ich durnoctwa czy płakać ;/
odpowiedz
pokaż 15 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~realista
[2009-12-22 13:54]
Proponuje dokonać transakcji i kupna tych "tanich", spadających na łeb cen mieszkań :) Jak kupisz nowe mieszkanie, w niezłej lokalizacji za mniej niż 4500/m i nie parterze 100m, w którymś z miast: Wrocław, Poznań, Trójmiasto, Kraków to można mówić, że ceny troszkę spadły. Bo powyżej 4500/m to ceny jak były w 2007 roku tak są teraz. A spadek róznica cen +/- 500zł na metrze to jest co najwyżej korekta w dół lub w górę, w zależności od infrastrruktury itp.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~roman
[2009-12-22 16:28]
jak takiś mądry to sprzedaj drożej. To, że nie ma obecnie rynku nie znaczy, że ceny się ustabilizowały. Popyt po tak wysokich cenach już sie skończył, więc albo sprzedający mocno obniżą, albo banery o sprzedaży staną się elementem polskiego krajobrazu. Nic się nie będzie budować, w efekcie gospodarka nie będzie się rozwijać, ludzie przestaną zarabiać. I na koniec co??? ...... Ceny mieszkań spadną:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~PL
[2009-12-25 00:56]
Jest takie powiedzenie starozakonnych ,ze interes wymaga trzech cech- lokalizacji ,lokalizacji ,lokalizacji.To samo jest z mieszkaniami i jeszcze raz poprostu LOKALIZACJA i tyle.Kto ma mieszkanie lub cokolwik w dobrej lokalizacji to nie musi sie martweic o sprzedaz ,sprzeda wczesniej niz ukaze sie jego ogloszenie -bo takie uslugi tez istnieja.Na byle czym trzeba opuscic i czesto stracicno ale trudno takie sa prawa rynku.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~miki
[2009-12-26 11:39]
lokalizacjach i z tego powodu ich ceny nie będą spadać ... obudźcie się dzieci, tych mieszkań w naprawdę dobrym położeniu jest do 5%÷10% . Pozostałe to są normalne mieszkania , w złej lokalizacji, bez infrastruktury , z koszmarnym dojazdem ... i ceny tych "apartamentów" będą leciały w dół najmocniej i najszybciej ...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~żydek.
[2009-12-26 12:00]
Zapewniam wszystkich bojących się spadku łącznie ze mną,że na przestrzeni 5-6 lat mieszkania, domy spadną o minimum 50%.
odpowiedz
pokaż 10 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Leon
[2009-12-26 21:12]
spadają, spadają - śledzę ceny mieszkań od ok. roku w Gdańsku i widzę, że nawet ceny ofertowe znacznie spadły - ok. 20 proc. to na pewno. poza tym efektem kryzysu jest duże różnicowanie cen - tj. te w gorszych lokalizacjach, starsze, do remontu sporo odstają od nowych i w dobrej lokalizacji - wcześniej to wszyscy równali do tych wyższych cen bo mieszkania sprzedawały się jak ciepłe bułeczki
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Leech
[2010-01-03 15:20]
zakupu piasku, to uwierz, beduin policzy jak za zboże.
Jeśli "półdarmo" w Warszawie to i tak więcej niż w Berlinie lub Wiedniu to to jest "półdarmo" czy "półdurno"?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~as
[2010-01-14 07:44]
Ocena: 0 [0]
~piss
[2010-04-09 09:17]
trzeba trochę czasu,żeby spadły ceny ofertowe.ktoś ,kto nagle stałsię,po 2006 roku,milionerem(wirtualnym),tak łatwo nie zejdzie na ziemię.ceny podbijają też chciwi pośrednicy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~antoni
[2010-05-31 20:46]
weź rzuć okiem na oferty chociażby w warszawie - zniżki są i to dosyć duże - 10-15% można oszczędzić - np. Twoje Osiedle Białołęka, i jeszcze do tego miejsce parkingowe za darmo, trzeba poszukać to się znajdzie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~niktaki
[2010-05-11 23:33]
hmm
ceny już spadły - wejdz dajmy na to na promocjedeweloperow.pl - masz jak na dłoni informacje gdzie i o ile potaniały mieszkania, u największych deweloperów typu asbud jest nawet 15% taniej :p
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~janek
[2009-12-22 15:47]
Kto powiedział, że każdego ma być stać
na mieszkanie? Nie stać cie na mieszkanie w Warszawie, Gdańsku czy Krakowie to kup w Pułtusku połowę taniej. Nie stać na kupno w Pułtusku to kup na wsi w bloku 50m mieszkanie za 60tys zł.
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~sirmax11@vp.pl
[2009-12-22 15:53]
Jak pan przećwiczy ten ostatni wariant chętnie z panem(ą) porozmawiam.
Pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~?
[2009-12-24 22:49]
A dlaczego nie, jest 21 wiek, ludzie lataja w kosmos, a co nie mozna zbudowac tanich mieszkan dla ludu? Moze powinni tu przyjechac "kitajce" i rozpieprzyc te caa zmowe deweloperow. Wystarczy ze zaczeli by budowac za 1/3 ceny, tak jak robia to z innymi rzeczami, np elektronika i juz.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ten co wie
[2009-12-25 00:15]
Ze wszystkim sie da ale nie z mieszkaniami. W Europie 50 proc. ludzi nie ma wlasnego mieszkania i czesto nie chce.W Polsce ludzie chca miec wlasne mieszkanie za kazda cene bo to jest jedyna tzw. dotykalna wlasnosc -poza tym na nic juz rodziny nie stac,by istniec jako calosc musza miec jakis port czyli wlasne mieszkanie chociazby ponad jego wartosc-to daje stabiizacje i trwalosc w zwiazku.Tanich mieszkan wrecz nie nalezy budowac ,winny miec europejski standart i dostepne dla normalnie zarabiajacego czlowieka.I to jest problem ,ktory winien rozwiazac rzad -ale nie chce przy wyraznym poparciu tych pokrzywdzonych ,czyli mlodziezy-no ale moze jak dorosna to cos z tego postu zrozumieja . Pozdrowienia z okazji Swiat Bozego Narodzenia.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~piss
[2010-04-09 09:07]
Nie stać cie na mieszkanie w Warszawie, Gdańsku czy Krakowie to kup ......w Madrycie duuuuużo taniej niż w Kaczolandzie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tom
[2009-12-21 22:45]
Kupiłem 50m2 w Poznaniu za 290tys. i się nie martwie
spadkiem cen. Przecież jeżeli ceny spadną to na moim mieszkaniu możei faktycznie strace ale tym samym będę mógł kupić taniej większe np 3 pokojowe mieszkanie. Co Wy na to?
odpowiedz
pokaż 16 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~toni
[2009-12-22 07:31]
to ale wał z ciebie ze takie drogie mieszkanie kupiles jha ja
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Janek
[2009-12-22 08:26]
To cena standardowa za nowe mieszkanie, żadna wygórowana, proszę nie słuchać nieudaczników, którym marzą się mieszkania za 1000/m w Poznaniu, Gdańsku czy Wrocławiu. Ceny nie spadną, jakby miały spaść już dawno by spadły.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~znawca
[2009-12-22 08:31]
a czemu miałbyś stracić na swoim mieszkaniu? Jeśli nowe, to cena 5800/m to nie jest wysoka cena za mieszkanie. Stracić mogą ewentualnie ci, co kupili za 7000/m w wielkiej płycie lub kamienicy, ruderach bez wc w mieszkaniu. Popatrz po ile chodzą nowe mieszkania teraz, wbrew temu co chcą bardzo golasy na forum, ceny mieszkań idą w górę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Adam
[2009-12-22 08:35]
Ja zrobie podobnie i wcale sie nie martwie cenami, napewno obece sprzedam drozej niz kupiw przyszle(cena za metr)....bo bedzie wieksze, ale to za jakies 2-3 lata, bo nie chce miec na nim juz zadnych obciazen bankowych. Wlasnym dysponuje sie lepiej;)
pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AS
[2009-12-22 08:36]
Ja zamiast sie gniezdzic w 69m w łodzi ktore pogonilem kupilem za 1/3 taj kasy dom 45km od lodzi wyremontowalem i jeszcze mi zostalo a do pracy do lodzi sobie dojezdzam firma mi placi za fure i paliwo wiec sie nie stresuje i smieje sie z mieszczuchow ktorzy sie podniecaja ze na weekend jada za miasto, ja mieszkam w wsi zero halasu spalin za to jak sasiadz wywozi "parkiet" z obory to jest ciekawie ale wole taki zapach 2 razy w roku niz spaliny na codzien
odpowiedz
pokaż 11 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ludek
[2009-12-22 08:46]
no i na tej wsi masz kino, teatr, puby,knajpy, siłownie, fitness, no iście sielskie życie. Wieś zaspokaja potrzeby prostych ludzi, dla których 1000m dom z oborą to cel sam w sobie. A co jak firma zrezygnuje z dopłat do paliwa? Albo zwyczajnie padnie ? Bedziesz dojezdzał 45km do Lodzi do pracy za 1500 netto? Ja mieszkam w Gdyni, mam w kredycie mieszkanie 43m, ale kredyt pocisne nawet jak zatrudnie się za 1500 netto od biedy, bo rate mam 780zł. Nie musze wydawać wtedy na paliwo 500zł.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lores
[2009-12-22 08:49]
A czym miałbyś się martwić? Przecież 290tyś za 50m to cena normalna, na te czasy. Bez przesady, marzyć i chcieć kupić mieszkanie za 2000/m, a realia to dwie rózne sprawy. Nie słuchaj na forum marzycieli i frustratów. Dziwnym trafem jakoś mieszkania dalej się sprzedają i jakoś nie ma paniki wsród sprzedających ani upadajacych spektakularnie deweloperów.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AS
[2009-12-22 10:59]
Firma nie padnie no chyba ze wszyscy od razu pozamykaja konta w mbanku a jakie mam rozrywki na wsi to juz pisze latem imprezki w belwederze na ktore zjezdzaja mieszczuchy i widac jakiego maja gula, popoludniami przesiadywanie nad stawem i lowienie ryb ktore moge potem grilowac, a zima chodzenia na polowania i imprezy mysliwskie. Jesli chodzi o alkohol to zaskakuje wszystkich nawet swojego dyrektora. Bo sam robie okowite (aparatura zostala po poprzednikach) oraz waze piwo. Nawet moj dyrektor byl zaszokowany jak sprubowal i delikatnie mnie poprosil o to czy bym mu na imprezke nie uwazyl zeby zaskoczyc znajomych. A kino srednio 2 razy w tygodniu bo dostaje wejsciowki do silvera ktory mam po drogiej stronie ulicy. A silownia po co mi silownia jak pochodze po lesie z fizja przez 3h to jak jak bym na silownie byl z 5h. Jesli chodzi o dom to rozbudowalem ten po poprzednikach a tam gdzie byla obora usunieto tynki wyczyszczona cegla i jest garaz na 3 fury a latam mozna tam tez zrobic impreze. Jedyne co to rozebralem stodole i na jej miejscu jest usypane lekkie wzniesienie na ktorym stoi belweder o dlugosci boku 2,5m. To wszystko zrobilem za kase ze sprzedazy klitki w Lodzi gdzie czynsz byl prawie 700zl a u siebie zima pale ekogroszkiem jakies 3 tony plus peled ktory robie sam bo kupilem maszyne do peledu ktory robie z lisci trocin suchej trawy po kosiarce. Roczne utrzymanie domu z podatkami ogrzewaniem energia wychodzi w granicach 5000zl co daje okolo 420 na miesiac gdzie w bloku jest 700zl na miesac plus reszta i co gorsza kazdy Cie widzi. A ciekawe ile razy Ty chodzisz do kina na fitnes czy silownie. A jeszcze jedno niedaleko jest plywalnia gdzie karnet na miesiac kosztuje tyle co w Lodzi 3 wejscia na basen.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~robert65
[2009-12-22 11:09]
no i czego się tak podniecasz?to auto i paliwo funduje ci firma?a popatrz pacanie,ja jednak myślę że to jednak idzie z pensji pracowników.zadowolony?ale ciekaw jestem jak będziesz musiał jednak ponieśćcałkowite koszta dojazdu.szczęka ci wtedy wsioku opadnie.pozdrawiam i mam nadzieję że komuna jednak w firmie się skończy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AS
[2009-12-22 11:27]
Pacan to Cie splodzil. Nawet jak bede sam musial lac do fury to kubie z LPG lub dizla dziennie do przejechania 100km gdzie cena gazu jaka jest a jaka ON a jeszcze wracajac do ON to dostaje zwrot akcyzy z racji ze mam role 2h i traktor wiec zadna kasa to niech mnie dojazdy 2000km miesiacznie 600-800zl jako dizel a w LPG jeszcze mniej a pozatym moga mi zabrac auto i wtedy na interwencje beda po mnie przyjezdzac i odwozic.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~po ekonomii
[2009-12-21 15:37]
Mieszkania bedą tanieć
Górka była w 2007 roku.Teraz patrzyłem na wykres to w dół a po 2012 jeszcze bardziej w dół.Zobaczcie to samo było w Hiszpanii .
odpowiedz
pokaż 19 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Tomasz
[2009-12-21 20:49]
Może i będą tanie ale ja też mam oszczędności ale jeszcze to za mało cza by poczeka bo w pośpiechu to można popełnić błędy w zakupie mniejszego mieszkania a za kilka miesięcy może się okazać że te o większych powierzchni mogą stanieć chyba że się myle ale według mnie tak może być.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Tomasz
[2009-12-21 20:52]
To poczekajmy do 2012r dozbiera się pieniędzy i wtedy się okaże jakie są ceny a na razie nie cza się na zapas martwić bo nic to nie da i tak tego co nas czeka nie zmienimy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dr
[2009-12-21 21:03]
czy rata np. ok. 5 tyś zł miesięcznie to dla Ciebie dużo czy mało?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~klecha
[2009-12-21 23:37]
Do Euro2012 wszystko będzie sztucznie napędzane w kraju - ceny gruntów i nieruchomości też. Po Euro wejdzie waluta EURO i dobije nasz kraj. Żaden kraj nie był zadowolony po wprowadzeniu EURO a znając Polskie realia to będzie katastrofa. Wszystko będzie horrendalnie drogie i nastąpi uwstecznienie gospodarcze kraju. Mam nadzieję że EURO nie wejdzie tak szybko w Polsce. Amen.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~smyk
[2009-12-22 07:59]
ciekawe czy referendum nt. wprowadzenia Euro będzie czy tez zrobią to za Naszymi plecami??
odpowiedz
pokaż 14 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~anyone
[2009-12-22 08:14]
analitycy się znaleźli, mieszkania to nie akcje, derywaty i inne wirtualne bzdety, chyba że traktuje się je jako przedmiot inwestycji, bańka pękła, spekulanci, czyli tzw inwestorzy w nieruchomości zabrali z piaskownicy swoje zabawki i się wynieśli i na rynku pozostali ludzie, którzy albo nie mają gdzie mieszkać, albo stać ich na polepszenie warunków mieszkaniowych i to jak będzie wyglądał rynek znowu zależało będzie od gry podaży i popytu, regulowanej oczywiście polityką banków hipotecznych,póki co my w Lublinie budujący umawiamy się na podwyżki cen
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~carper
[2009-12-22 10:32]
tylko duża podaż może zredukować ceny. NIC więcej.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ana Lityk
[2009-12-22 11:40]
przy wyhamowanym popycie (brak siły nabywczej ludzi pracujących za 2000 zł brutto) sytuacja jest niestety analogiczna
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~PioPio
[2009-12-22 14:03]
Nie porównuj rynku Polskiego i Hiszpańskiego. To dwa różne światy.
Tam rynek nieruchomości rósł przez ostatnie 30 lat nieprzerwanie i każdy ma co najmniej jedno mieszkanie a ok. 30% osób ma dwa i więcej.
U nas 30% ma pierwsze i pewnie ostatnie w życiu mieszkanie.
Poza tym u nas stock mieszkan do sprzedaży to ok. 50.000 sztuk w Hiszpanii ok. miliona. Ot dwadzieścia razy więcej.
Rynki zupełnie nieporównywalne, nam będzie o wiele łatwiej wyjść z kryzysu i szybciej przejdziemy do fazy wzrostu cen i stabilizacji sprzedaży.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Teddy
[2009-12-24 13:36]
Szczególnie młodzi Hiszpanie mają już jedno mieszkanie albo i dwa... Ale już nie chcą więcej mieszkań w Hiszpanii i kupują w Polsce np. w Dębowych Tarasach w Katowicach. I dlatego ceny mieszkań w Polsce będą rosły...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~scll
[2010-03-16 15:14]
odnośnie krawata z 10 000 dochodami
pomyśl troche a potem się wypowiadaj . jeśli byłoby trochę wykształconych ludzi to zmienili by prawo a wtedy takie oszołomy zatabić mogą conajwyżej 200 PLN rocznie / wystarczy np : zapomnieć o notariuszu . przecież i tak odpowiadamy przawnie za wszelkie dokumenty . 1000 000 000 000 n oszczędności / analityka ... mały program za 500 PLN i nast 1000 000 000 000 n oszczędności / ubezpieczenia . wyeliminować zus i kolejne 50 000 000 000 oszczędności / . ty za to żerujesz na lukach w prawie ... ktoś musi mieć dokument z podpisem i pieczątka . więc jak dla prywatnego 10 000 dla rządu 500 000 i tylko dlatego masz kase . a w sumie to i tak to trafi do niszczarki !
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jom06
[2009-12-26 12:50]
Przestancie gadac na temat mieszkan w Polsce to denerwuje
Od chwili jak kaczynscy popsuli ceny jusz tego szajsu nikt nie naprawi
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~expert
[2009-12-26 13:18]
dobra prowokacja, a prawda jest taka że za czasów Kaczyńskich budowano najwięcej mieszkań , i dzięki temu teraz mamy dużą podaż (ilość) mieszkań i co się z tym wiąże ceny mogą spadać. Dodam tylko że ty też możesz spadać
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ktoś
[2009-12-26 10:58]
ceny nic nie spadły, bo te obniżki to kosmetyka
zmowa cenowa spekuły wciąż trwa i jeszcze potrwa. poczekamy na podatek kastralny to wam kicha zmięknie i wtedy będą obniżki cen
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~obserwator cyrku
[2009-12-26 12:12]
podatek kastralny to od kastracji? bo od nieruchomości to katastralny chyba...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mat
[2009-12-26 23:09]
klamstwo i propaganda
domy od dwoch lat spadaja i beda spadaly jeszcze conajmniej kilka lat. to proste jak dwa plus dwa. praw rynku nie da sie oszukac. dom jest najlepiej budowac, a jesli kupowac to maksymalnie na 15 lat.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~matematyk
[2009-12-21 19:25]
Zagadka matematyczna dla odpornych na myślenie
i tzw. czekaczy: Co jest droższe w finalnym rozrachunku?
1. 50m mieszkanie kupione w 2007 roku za 6000/m, w kredycie na 30Lat w CHF, 2,3zł = 1 CHF, z marżą 0.75% i Libor3M.
2. 50m mieszkanie kupione w 2009 roku za 5500/m, w kredycie, 30 lat, w EURO, 4zł = 1E, z marżą 3.5% i Eurolibor 3M?
Finalny wynik rozliczeń to obecne kursy 1CHF = 2,8zł i 1E = 4zł (badz jak kto woli po spreadzie 1CHF = 3zł i 1E=4,3zł co nie wypacza wyniku)
Ciekawe czy potraficie liczyć :)
odpowiedz
pokaż 9 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~jjj
[2009-12-21 19:44]
Symptomem oporności na myslenie jest produkowanie takich bzdurnych zagadek - kto wie po ile będzie euro za rok a co dopiero za 10-30 lat, i jak będzie się kształtował wtedy kurs EUR/CHF, a jak zapewne dobrze wiesz koszt tego kredytu najsilniej zależy od kursu właśnie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~areq
[2009-12-21 20:09]
A dlaczego 5.500 a nie na przykład 4.500?Albo i 3.500?Bo co?Bo nie? :):)
Samopocieszaj się dalej.Mina Ci zrzednie za dwa-trzy lata nie bój żaby...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dollas
[2009-12-22 08:39]
Bo o tyle poszły w dół mieszkania. Ja wiem, że ty pragniesz mieszkania za 2000/m ale niestety w tych czasach to nierealne. Ludzie nie potrafią liczyć dlatego im sie wydaje, że jak kupili 500zł na metrze taniej (oszczędność wirtualna 25tys zł) to i tak oddadzą to z nawiązką w kredycie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~nieuk
[2009-12-22 15:42]
dokladniem co za idioci. moga zaplacic bankom i deweloperom 3x wiecej niz 5 lat temu i nie chca. przeciez kazdy glupi wie, ze jak cos rosnie 200% w krotkim okresie, to w dlugim wzrosnie 2000%. polacy to taki glupi narod, ze nie chca calych swoich dochodow przeznaczac na rate kredytu.
odpowiedz
pokaż 4 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~a jaaaaaaaak
[2009-12-24 15:00]
mieszkanie kupione obecnie za gotówkę
lub jeśli nie stać na zakup za gotówkę - kredyt w pln z dopłatami - za kilka lat euro
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~areq
[2009-12-24 15:56]
Yhmmm.Nierealne...ale wzrost z 2 tys/mkw w 2005 do 7-8tys/mkw w 2008r to było realne?Spodziewał się ktoś w 2005roku że tak będzie?
Wzrosty dynamiczne-spadki wolniejsze ot i cała filozofia cen na rynku nieruchomości...poczekamy 2-3-4 lata zobaczymy cóż to się będzie dziać....:):)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~miki
[2009-12-26 11:00]
to w 2009 r. można było spokojnie kupić o 15÷20% taniej, czyli w granicach 5tys. za m2. Ale wystarczy poczekać jeszcze pół roku i kupić za 4,5 tys. za m2.
Spadki są nieuchronne, deweloperzy muszą budować (bo z tego żyją), mają tzw. banki ziemi (ale kupione na kredyt) ... mieszkań nie zabraknie i jest ich coraz więcej - z rynkiem wtórnym kilkaset tysięcy czekających na chętnych. Brakuje mieszkań socjalnych, komunalnych czyli bardzo tanich.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
[2009-12-26 16:15]
Nie potrafie tego obliczyć. Proszę o wynik.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Wiesiek
[2009-12-26 21:08]
Coś mi się zdaje że matematyk dał się zrobić "na kredyt hipoteczny" i teraz kombinuje ile na tym starci.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~powodzenia
[2009-12-26 12:11]
co napisać?????....
smieszy mnie forma tych postów może 9 lat temu gdy opusciłem polske twierdząc ze pozostając w niej będe pisał takie ,hm brak określenia 10000 tys pln/ms za takie sumy w kraju gdzie mieszkam i miescie to co najwyżej na przetrwanie wystarczy.Jesli czujecie sie mocni macie chęci potraficie coś zrobić to opuscie ten kraj to po tych kilku latach gdy wskoczycie na takie forum i poczytacie opinie takie jak tutaj stwierdzicie że Polska to strata czasu a wasz wybór był trafny.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~lis
[2009-12-27 08:40]
za 10k nawet w Polsce garażu nie kupisz,Wracaj ma wyspy niudaczników nam nie potrzeba....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~anty
[2009-12-21 18:23]
nie wspolpracujcie HB oni nie potrafia sprzedawac mieszkań!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dr
[2009-12-21 21:08]
ale desperatów na tym forum!!!!!!!!!!!!
siedzą po tych wiochach i patrzą na wszystko przez pryzmat swego 1300 brutto i wala te smuty, że metr bedzie po 1, 2 czy 2,5 tysiąca.
W Wwie zarobki na poziomie 10 tys miesięcznie nie robią na nikim wrażenia. W moim otoczeniu praktycznie ni znam gospodarstwa domowego które zarabia netto poniżej tej kwoty - a większość z pewnością ją znacznie przekracza. Kredyt w wysokości 400-500 tyś spłaca się w 2-5 lat, co za problem?
odpowiedz
pokaż 36 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Brunetka
[2009-12-26 10:56]
Jak na zarabiającego takie kwoty masz dość "prosty" sposób wysławiania się.
Pytanie czy faktycznie masz taki dochód, czy raczej marzenie o nim. A kredyt 400-500tys. nikt nie bierze na 2 lata, jeżeli dysponuje się takimi środkami to raczej kredyty są zbędne.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~F
[2009-12-26 20:19]
Na matmie chyba nie jesteś bo z dodawaniem problem : jak w dwa lata spłacisz 400 tys. zarabiając 10 tys. miesięcznie? : )))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~krakowianin
[2009-12-26 21:00]
Normalnie geniusz napisał , za 400-500 koła to mozna kupić klitke 50 m2 w nowych blokach i mówię tu o krakowie a co dopiero warszawa , pozatym 500 k w w 5 lat to nawet nie płacąc żadnych odsetek wychodzi 8333 zł miesięcznie rozumie ze za 1700 przeżyjesz w wawie a jak dodać odsetki to wychodzi grubo ponad 10 k
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~prif
[2009-12-26 22:37]
jak te twoje wypociny maja się do tego co dr napisał? Napisał że zarabiają więcej - czyli rozumiem, że znacznie powyżej 10 tys. czyli np 20 - 30 tyś, czyli na życie zostaje ok. 10-20 tyś/miesięcznie - to chyba wystarczy? Wiem, wydajesz z pewnością więcej!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~prof
[2009-12-26 22:40]
Porażające zaległości z klasy 1 SP. Głomby nie potrafią czytać ze zrozumieniem i wymądrzają się z poprawnością językową czy z dodawaniem. Żenada. Dr nigdzie nie napisał że spłąta dotyczy zarobków równych 10 tyś zł, a wyraźnie zaznaczył, że znacznie powyżej - a te buraki ujadają i kąsają. żenada
odpowiedz
pokaż 31 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~nowa huta
[2009-12-26 23:02]
co to jest 10 K? 10 kretynów mających problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~v10
[2009-12-27 02:32]
Ocena: 0 [0]
~Ewa
[2009-12-27 08:44]
Warszawa to największa wiocha w Polsce - jej mieszkańcy to przybyszei z całej Polski ktorzy pojechali tam za chlebem - prostaki co zresztą widać po komentarzach.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~stud
[2009-12-30 02:46]
Widziałem cię jak wchodziłeś do swojej kanciapy z przetartymi rekawami w sweterku pamietającym czsy studenckie. Powinieneś pracować w koncernie może marzenia sie ziszczą.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jar
[2010-01-01 14:21]
Ocena: 0 [0]
~Kobieta
[2010-03-21 15:46]
Spadły
ceny mieszkań w Gdyni, a starym budownictwie na rynku pierwotnym do remontu...do 5 tys. za 1 metr
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
bez matury
[2010-03-18 21:03]
trzy lata pózniej....
BEZDOMNY MATEMATYK......
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kot z ogonem
[2010-01-15 21:57]
Na panią tylko warto patrzeć.
Słuchać absolutnie! Jak jej posłuchacie będziecie zima w sandałach chodzić.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~as
[2010-01-14 07:41]
Tylko jelenie kupują na szczycie największej
w historii Polski i świata bańki cenowej mieszkań
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Wiewior
[2009-12-30 14:07]
a kredyty?
Oj, chyba troche naganiacie z tymi miszekaniami. Okres jest dobry na zakup ale nie na dostanie kredytu, a jaki procent obywateli jest wstanie wyrzucic gotowke na mieszkanie ? Osmiele sie powiedziec ze mniej niz 5%, a z kredytami jest jak jest banki maja mase kryteriow do spelnienia. Chyba jedynym bankiem ktory chetnie udzieli jest dombank tylko.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Leech
[2010-01-03 16:23]
rozważa na serio zakup nieruchomości.
Gotówkę ma może 1%...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~inka
[2010-01-03 17:15]
mialam podobne problemy, kredyt zalatwil mi w koncu doradca z Opena, lekko nie jest na pewno, ale zawsze mozesz u nich sprobowac..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Leech
[2010-01-03 15:13]
Nie kumam: Pani Analityczka opowiada, że
procentowo ceny ofertowe spadły bardziej niż ceny transakcyjne.
To teoretycznie możliwe, jednak bardzo mało prawdopodobne. W warunkach polskich absurdalne.
Płytki rynek zadławił się podażą już w końcu 2007r.
Pani Analityk twierdzi, ze w 2008r. potaniało jedynie w Poznaniu...
Perełka
04:25 "może były te spadki" to o spadkach w 2009r.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~retro
[2009-12-28 15:33]
a ja dostalem kredyt po 5miesiacach, ale nie w tym banku, w ktorym dostarczalem wszystkie dokumenty. szkoda gadac. dopiero jak poszedlem do dombanku za namowa kilku osob, to schody zniknely. troche drozej, ale za dwa miesiace juz w swoim mieszkaniu. widocznie mozna...
odpowiedz