Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Rzeczpospolita | 15.05.2009 | 06:45
(fot. Jupiterimages)
Powrót do firmy z urlopu rodzicielskiego może być dla pracownicy szokujący. Choć czeka na nią dawna posada, a przynajmniej przypisane wynagrodzenie, to przestaje działać ochrona przed utratą zatrudnienia.
|
Matka pod ochroną
Zgodnie z kodeksem pracy tylko pracownica w ciąży oraz w okresie urlopu macierzyńskiego korzysta ze szczególnej ochrony. Art. 177 § 1 k.p. zabrania pracodawcy wypowiedzieć ciężarnej lub rozwiązać z nią umowę o pracę. Podobne przywileje zachowuje ona podczas urlopu macierzyńskiego. Takie rozstanie jest dopuszczalne tylko wtedy, gdyby zachodziły przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownicy (tzw. dyscyplinarka) i reprezentująca ją zakładowa organizacja związkowa zgodziła się na rozwiązanie umowy. |
TAGI: urlop, dziecko, pracownik, praca, kobieta, matka, firma
Nie ma lekko...
Ja jednak jestem za starym modelem rodziny, kiedy rodzi się dziecko kobieta zostaje w domu, przynajmniej te 3 lata gdy można już do przedszkola oddać dziecko. Mężczyzna w tym czasie powinien wziąć na siebie utrzymanie rodziny, ale jak wiadomo w takiej sytuacji może być krucho z kasą, dlatego państwo powinno pomóc - źle to ująłem powinno mniej zabierać z pensji "samotnie pracującego ojca", np w tym czasie nie pobierać składki ZUS z pensji pracownika (część składki płacona przez pracodawcę mogła by zostać). Można by też zrezygnować z podatku dochodowego na ten okres. Tym prostym sposobem nable ktoś zarabiający np 2000zł na rękę po urodzeniu się jego potomka dostawałby około 2800zł bez żadnej faktycznej podwyżki pensji u pracodawcy. Może to niewiele ale często taka właśnie jest najczęściej relacja zarobków w polskiej rodzinie, mężczyzna około 2000, kobieta koło 1000zł. Kobieta dzięki temu nie musiałaby siłą iść do pracy, bo nie ma co do gara włożyć.
naród kombinatorów
Niby jesteśmy w Unii, a wciąż trzeba kombinować, czego dowodzi powyższy artykuł. Jestem w ciąży, i też się zastanawiam jak się sprawy potoczą. Na głowie kredyt i starsze dziecko. Koleżankę zwolnili już dzień po powrocie, chociaż jeszcze dzień wcześniej dostała słowną gwarancję pracy.A można zmienić przepisy (bo realiów jeszcze długo nie), np. po powrocie z urlopu macieżyńskiego/wychowawczego gwarancja zatrudnienia na rok. Tylko kto wtedy zatrudni kobietę...
naród kombinatorów
Niby jesteśmy w Unii, a wciąż trzeba kombinować, czego dowodzi powyższy artykuł. Jestem w ciąży, i też się zastanawiam jak się sprawy potoczą. Na głowie kredyt i starsze dziecko. Koleżankę zwolnili już dzień po powrocie, chociaż jeszcze dzień wcześniej dostała słowną gwarancję pracy.A można zmienić przepisy (bo realiów jeszcze długo nie), np. po powrocie z urlopu macieżyńskiego/wychowawczego gwarancja zatrudnienia na rok. Tylko kto wtedy zatrudni kobietę...
kiedyś proponowali mi pracę na zastępstwo
czyli sterta zaległych spraw, nauka nowych obowiązków, delikatnie mówiąc przynajmniej praca po godzinach(oczywiście bez dodatkowej kasy), a po okresie zastępstwa podziękowanie i wynocha. Trudno znaleźć mieszkanie na czas zastępstwa, w ogóle trudna sytuacja, powinni mężowie zastępować żony byłoby najłatwiej.
czyli ochrona ciezarnych
i mlodych matek to FIKCJA!!!!.panowie rzadzacy NIE MA SIE CZYM CHWALIC!.
Prowadząc księgowość należy zwrócić szczególną uwagę na prawidłowe uzupełnienie stosunku sprzedaży opodatkowanej do całkowitej (wskaźnik VAT)