Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
PAP | 23.02.2012 | 03:15
(fot. Jupiterimages)
W noweli prawa zamówień publicznych rząd chce promować nowe technologie. Cena nie będzie już jedynym kryterium - stwierdza "Puls Biznesu".
TAGI: innowacje, przetarg, firma
A od kiedy to decydowała cena, skoro koszt budowy kilometra autostrady jest największy w Europie, jeśli nie na świecie? Technologię (nie mówiąc o kosztach budowy) widać po wczorajszych informacjach o pękającej A2, którą de facto jeszcze nie otwarto w pełni.
Pomysł dobry..z tym, że to powrót do prawa które już u nas było i ktoś je zmienił 10 lat temu na ten wynalazek. Po drugie mają je od zawsze choćby w Czechach. Polak jak zwykle mądry po szkodzie.
Jeżeli będzie można indywidualnie negocjować, to lobbing i korupcja zwiększy się drastycznie. Kryteria takie same, tzn. projekt.
Ludzie jesteście ślepi na to co robi rząd. Pełna niekompetencja i chahmenciarstwo. Dadzą następną furtkę do kombinacji w zamówieniach publicznych
To na niczego nie nauczy jestesmy durnym narodem a dziadostwo mamy we krwi i tyle
No pięknie.... ale dlaczego o 20 lat za późno?... Poza tym teraz "dyskusja techniczna" bedzie trwała tak długo, póki ODPOWIEDNIA firma nie przedstawi NALEŻYTEGO rozwiązania i... wygra przetarg. pozdrawiam
Popatrzcie COVEC wybudował kilka tys km autostrad na całym świecie a u nas się nie udało. Tak to już jest jak się nie zakłada 10% więcej na łapówki. To jest ta nowatorska technologia. Nasza polska technologia.
Kolejny korupcjogenny bubel prawny!!!!!!!!!!!!! Nasze prawo jest korupcjogenne i w praktyce nie istnieje, jest to jedynie procedura wyłonienia z góry wybranego wykonawcy, albo wykazanie się urzędników "oszczędnościami" - wybór wykonawcy za 20% budżetu, w skrajnych przypadkach 5%!!! Należy skorzystać z wzoru hiszpańskiego i problem z głowy i procedur PRAG.
wszystko Made in China to szajs.Tylko ze to tani szajs.
cena powinna być podstawowym kryterium, Problemem jest tylko głupota i niewiedza zamawiającego. Jeżeli zamawiający żyje w epoce kamienia łupnego i nie ma zamiaru zmienić swojego sposobu myślenia. Jak jest dobrze zrobiony projekt, zgodnie z rozwiązaniami technicznymi, to wykonawca ma po prostu zrealizować projekt. Jak zamówienie jest głupio sformułowane, to wykonawca musi kombinować aby zrobić dobrze i w cenie określonej w przetargu.
Ci co gruntownie spieprzyli dotychczasowe prawo teraz go ulepszą: tak aby do końca spieprzyć ale z korzyścią dla bandy.
Totalna głupota. Warunki kontraktu powinien określać projekt i tylko w tej fazie powinno pozwolić się na jakieś zmiany. Na przetargu wszyscy powinni mieć takie same kryteria. Często widzę przy zamówieniach z "wolnej ręki" jakie partactwo jest proponowane przez wykonawców. Widzę że ekipa PO poszukuje następnych oszczędności. Odnośnie Chinczyków zapytam a czy aktualny wykonawca droższy o 40% płaci i dotrzymuje terminów?.
Dupki - jak w PZPR - a teraz towarzysze to osiągneliśmy poziom wyższego rozwoju społeczństwa socjalistycznego - pomożecie ?
To teraz zawsze wygra ulubiona firma Inwestora. W przyrodzie zjawisko naturalnego doboru i pula genetyczna populacji reguluje rozwojem lub likwidacją gatunku. Po tej zmianie nastąpi zmniejszenie puli genetycznej wykonawców , dostawców materiałów . biur projektów itd . Zaowocuje to na początku podrożeniem inwestycji i zlikwidowaniem konkurencji. W rezultacie zmniejszy się jakość wyrobów i ilość doświadczonych kierowników budów, majstrów projektantów . Zawody te wymrą jak dinozaury. Następcy będą musieli uczyć się na własnych błędach.
Mam złotą rybkę która spełnia 3 zyczenia = moge przstąpic do przetargu.?
GDDiM w imieniu państwa o oszuści, kórzy Chińczykom nie płacili za wykonaną pracę, którą wykonali np,. 3 m-e wcześniej, a kazali im czekać za zapłatę do kończ tych 3-ch m-cy a nawe zdarzało suię i później. Tak jest obecnie i teraz z Polskimi firmami. Zgadzam się z poprzednikiem, ludzie którzy widzieli pracę Chińczyków o mówili że, nie robili a zapieprzali. Rząd kłamał, kłamie aż ego nie przerwiemy
GDDiM w imieniu państwa o oszuści, kórzy Chińczykom nie płacili za wykonaną pracę, którą wykonali np,. 3 m-e wcześniej, a kazali im czekać za zapłatę do kończ tych 3-ch m-cy a nawe zdarzało suię i później. Tak jest obecnie i teraz z Polskimi firmami. Zgadzam się z poprzednikiem, ludzie którzy widzieli pracę Chińczyków o mówili że, nie robili a zapieprzali. Rząd kłamał, kłamie aż ego nie przerwiemy
Prowadząc księgowość należy zwrócić szczególną uwagę na prawidłowe uzupełnienie stosunku sprzedaży opodatkowanej do całkowitej (wskaźnik VAT)