Menu

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Firma - wiadomości

PAP Rząd podjął decyzję ws. płacy minimalnej

PAP | aktualizacja 2011-09-13 (15:05)

  A A A
 
Rząd podjął decyzję ws. płacy minimalnej


(fot. Thinkstockphotos)

Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2012 r. będzie wynosić 1500 zł - zdecydował rząd. Obecnie wynagrodzenie minimalne wynosi 1386 zł. Oznacza to wzrost o 8,2 proc.

Zgodnie z prawem rząd do 15 czerwca każdego roku przedstawia Komisji Trójstronnej propozycję płacy minimalnej na następny rok. Rząd, pracodawcy i związki mają miesiąc na porozumienie się w tej sprawie. W razie rozbieżności wysokość płacy minimalnej ustala rząd. Ponieważ Komisja nie doszła do porozumienia, w połowie lipca wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział, że ustali wysokość płacy minimalnej na poziomie 1,5 tys. zł. Mówił wówczas, że propozycja rządowa uzyskała akceptację ze strony pracodawców; wyższe oczekiwania, co do wzrostu minimalnego wynagrodzenia w przyszłym roku miała strona związkowa.

Pytany o komentarz po wtorkowej decyzji rządu, Pawlak powiedział, że podniesienie płacy minimalnej jest bardzo dobrym rozwiązaniem. - Chciałbym podkreślić, że w ciągu tych czterech lat utrzymywaliśmy cały czas płacę minimalną na poziomie powyżej 40 proc. średniej płacy, więc w porównaniu z tym, co było w poprzednich okresach, kiedy płaca minimalne była na poziomie trzydziestu kilku procent, to wyraźnie poprawiła się sytuacja ludzi, którzy mają niższe dochody - powiedział Pawlak.

Minister pracy Jolanta Fedak powiedziała we wtorek w TVP Info, że wysokość płacy minimalnej była konsultowana z pracodawcami i pracobiorcami, choć porozumienia nie udało się osiągnąć. - Ale to jest więcej niż minimalna waloryzacja i to jest to, na co mogliśmy sobie pozwolić w przyszłorocznym budżecie - 1500 zł. Wzrost płacy minimalnej rok do roku będzie wynosił 114 zł - powiedziała Fedak.

Zaznaczył, że płaca minimalna jest ważnym elementem wyrównywania dochodów, dlatego będzie popierał obywatelski projekt ustawy złożony przez "Solidarność", który uzależnia wzrost płacy minimalnej od wzrostu PKB.


Zdaniem przewodniczącego "Solidarności" Piotra Dudy wtorkowa decyzja Rady Ministrów podnosząca wysokość płacy minimalnej jest krokiem w dobrym kierunku, jednak sprawa ta wymaga systemowych rozwiązań. - W Sejmie zaplanowano pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Ten projekt zakłada uniezależnienie jej wysokości od bieżących decyzji politycznych. Proponujemy stopniowe podwyższanie minimalnego wynagrodzenia w tempie zgodnym z tempem wzrostu gospodarczego - wyjaśnił Duda.

Dodał, że w ciągu kilku lat minimalne wynagrodzenie powinno osiągnąć poziom 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. - Naszym zdaniem będzie to taka suma, która pozwoli wiązać koniec z końcem. Przy obecnej płacy minimalnej, czyli 1386 zł nie tylko nie można utrzymać z rodziny, ale trudno wyżyć nawet samemu - podkreślił przewodniczący.

Natomiast zdaniem pracodawców podniesienie płacy minimalnej spowoduje, że firmy będą mniej chętnie zatrudniać nowych pracowników. - Dotknie to szczególnie osoby o niskich kwalifikacjach w regionach słabych gospodarczo, jak województwa podkarpackie czy warmińsko-mazurskie. Pracownicy, którzy nie wypracują dla pracodawcy dochodu 3000 zł miesięcznie (wynagrodzenie plus podatki i składki na ubezpieczenie społeczne, urlop, itd.) utracą pracę. W regionach najbiedniejszych wiele osób o niskich kwalifikacjach nie wypracuje takiego dochodu - mówi Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan.

Zdaniem pracodawców argument, że płacę minimalną należy podnieść, bo nie da się za nią utrzymać rodziny, jest niewłaściwy. Według nich wysokość wynagrodzenia musi być powiązana z wydajnością pracy i siłą nabywczą ludności w danym regionie, a narzucanie wysokości płac nieuzasadnionych produktywnością zawsze prowadzi do bezrobocia.

TAGI: płaca, wynagrodzenie, rząd, płaca minimalna

oceń
50
107
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~WRO [2011-09-14 07:47]

NIECH ZMNIEJSZĄ OBIĄŻENIA PODATKOWE A NIE POpulityczne hasełka przed wyborami ! Wtedy będzie się gospodarka rozwijać. Co z tego, że podwyższą pracę jak część "kiepskich" firm od razu zacznie redukować zatrudnienie. Śmieszny ten kraj !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~marian [2011-09-25 01:16]

Za tą podwyżke niech pani minister kupi sobie szarej masci na mendy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Adfd [2011-09-14 10:28]

A ja zamknąłem zakład produkcyjny w Polsce i przeniosłem się do Bułgarii, robocizna tańsza, podatek 10% dochodowy liniowo i 20 % VAT. Do tego proste przepisy. Jednak się da. Urzędasów też nauczyli tu moresu i wyleczyli się z socjalistycznego traktowania petenta. Do tego to już UE więc nie ma ceł itp. Nie bez znaczenia jest też klimat, ciepło i przyjemnie do tego morze czarne. A i koszty życia niższe o cenach nieruchomości nie wspomnę bo to różnica kosmiczna. Z minusów to to że 20 osób poszło w Polsce poszło po zapomogę do UP. Ale cóż, otwierałem firmę by zarabiać, nie by rozdawać kasę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ola [2011-09-14 20:54]

Zobaczymy jak będzie ale ostatnimi czasy nasz gospodarka jest tak niestabilna że jedyna pewną rzeczą jest to że trzeba jak najszybciej oszczędzać żeby choć trochę zabezpieczyć się na przyszłość, na szczęscie chociaż możliwości nie brakuje!

odpowiedz

Ocena: -3 [11]
~juras [2011-09-13 21:00]

Zwrócę tylko uwagę, że po tych podwyżkach Polska będzie na 2 miejscu pod względem płacy minimalnej (realnie) wśród krajów do niej podobnych, tzn. wśród krajów postkomunistycznych należących do Unii Europejskiej. Innymi słowy: płaca minimalna będzie u nas wyższa niż wynika to z naszego miejsca w realnym PKB na głowę. Co w praktyce potwierdza tezę, że jest ona po prostu za wysoka w stosunku tego, co wypracowujemy. Zaraz sie na mnie rzuci wielu, ale takie są twarde fakty.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~fix [2011-09-14 16:49]

Widzę tu same opinie pracowników którzy po 15-tej popijaja piwko przy komputerze i narzekają na pracodawców. Ja jako pracodawca wracam do domu po 20-tej a w nocy myślę jak zorganizować dzień pracy dla takich "ekspertów ekonomicznych", jak zdobyć zlecenia, , jak sciągnąć należności żeby było z czego zapłacić jutrzejsze absurdalne ZUSy, podatki od nieruchomości, VA. Od 2 miesięcy na dodatek przy pełnym moim poświęceniu nie bilansują mi się wpływy z wydatkami. Źle to widzę panowie - jeśli ociążenia dalej będą rosły rozpocznę na jesień zwolnienia. A wy dalej dyskutujcie - swoje racje.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [2]
~polak [2011-09-14 16:19]

ten kto placi 1500 placy minimalnej to dziad a nie pracodawca... WSPÓŁCZUJE PROCOWNIKOM KTÓRZY PRACUJĄ U DZIADÓW.

odpowiedz

Ocena: +4 [16]
maciejlembicz [2011-09-14 00:32]

gospodarka wytrzyma i prywaciarze tez najwyrzej nie kupia sobie nowego samochodu

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [4]
~biojack [2011-09-14 06:13]

Gdyby nie płaca minimalna, to większość pracodawców wcale by nie podnosiła pensji, a jeszcze ją by obniżyła !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~KK [2011-09-13 23:31]

Wszyscy obowiązkowo na samozatrudnienie i będzie ok. a w pierwszej kolejności urzędnicy i politycy.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -83 [147]
Tropicieloszołomów [2011-09-13 17:44]

Wiecie co zrobię ? Mam jedenastu pracowników, dwoje z nich dostanie po prostu "kopa" pozostałych dziewięciu podwyższę do 1500zł/brutto a każdy z nich przejmie po ok20% obowiązków zwolnionych i nie dostaną tzw. "bona" na święta. I tyle w temacie. Amen. I tyle w temacie

odpowiedz

pokaż 26 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -11 [19]
~vwvw [2011-09-13 18:51]

od 1 stycznia zatrudniam ukrainców za 1500zł pracują po 16 godzin dziennie.W stanach obniżaja podatki zusy , a u nas odwrotnie płaca w ciagu 4 lat wzrosła o 100% jesli wynagrodzenia zaczną rosnąć w takim tempie to nikt naszej usługi z zagranicy nie bedzie chciał bo bedziemy za drodzy. 4 lata temu zatrudniałem 100 osób teraz mam 15 osób i dług w zusie. W Rzadzie tacy ekonomiści ale chyba nie wiedzą co robią.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rekruter [2011-09-14 08:17]

Przyjmę do pracy. Płaca 1zł/m-c, gwarancja podwyżki o 100% miesięcznie i gwarancja zatrudnienia na 3 lata. Kto się pisze?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~hmm [2011-09-14 06:59]

Mój pracodawca jest tak cwany, że zatrudnia mnie na dwie umowy. Na minimum na etat, i na zlecenie na resztę pieniążków jakie otrzymuje. Podejrzewam, że w przyszłym roku po prostu utnie mi te 114 złotych ze zlecenia i będe i tak zarabiał tyle samo :<

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +10 [24]
~Skarga [2011-09-13 20:28]

Pseudo pracodawcy, których nie stać na zapłacenie pracownikowi minimalnej płacy niech się zwijają i idą do kogoś pracować. Do tego pazerny rząd pobierający haracze od pensji. Przecież dzięki wzrostowi najniższych płac wzrosną obroty na rynku wewnętrznym, a więc łatwiej przejdziemy przez kryzys

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~AB [2011-09-14 07:56]

Nie ważne czy gospodarka to wytrzyma. Ważne, aby Tusk został przy korycie. I to tylko liczy się dla niego.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Adam [2011-09-14 07:54]

A można by inaczej, po prostu podnieść kwotę wolną od podatku do kwoty minimalnej płacy. I w ten sposób wzrost płacy na rękę będzie większy a pracodawcy też na tym nie stracą. A powiedzmy sobie szczerze wpływy do budżetu z podatku dochodowego ogólnie są raczej małe (75% wpływów to VAT i akcyza), nie mówiąc już o tym od minimalnej.

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~edek [2011-09-14 07:33]

tak tak pracodawcy wciaz narzekaja ze beda zatrudniac mniej ludzi z nizszym wyksztalceniem a co pracowac mamy za darmo a oni jesc obiadki za za 2tys dziennie,wale ich wole pracowac za granica jako fizoli tak wyjde tam lepiej niz w polsce

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~q [2011-09-14 07:33]

Oficjalnie zatrudnieni i tak maja więcej a ci na minimalnej, na rękę też dostają więcej "na lewo" także jedynie co w ten sposób osiągnieto to zwiększenie składek do ZUS.

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~imper [2011-09-14 07:00]

nie zatrudniać na umowę o prace tylko zlecenie. raz ze taniej, dwa nie ma urlopów ;-)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź