Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Polska Express Ilustrowany | 03.09.2010 | 06:10
(fot. Jupiterimages)
Produkty kolekcjonerskie - pod taką nazwą oferowane są tzw. dopalacze. Są to substancje o działaniu psychoaktywnym, działające podobnie jak marihuana czy amfetamina.
TAGI: dopalacze, narkotyki, biznes, firma
ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja
Chwile pomyslcie...
Tez chcialem otworzyc sklepik z dopalaczami ale niestety nie wyszlo, nagle w miescie pojawilio sie w przeciagu kilku miesiecy 7 punktow, wczesniej nie bylo wcale. Brawo dla tego goscia ktory wbil sie w rynek i zarobil. Dlaczego? Bo wczesniej nie bylo, kiedy on zaczynal. Byly tylko w wielkich miastach jak poznac, wroclaw... A on jako pierwszy wszedl na rynek, wiec zgarnal smietanke. Poczytajcie artykul w Angorze. On sam mowi ze otwiera hotel, chce otworzyc dyskoteke... dlaczego? Bo rynek dopalaczy sie zamyka, jest juz za duzo tego gowna. I o ile on zgarnial na poczatku powiedzmy tak 70% tej smietanki, tak teraz zgarnie 10%, moze mniej, z calej puli dopalaczy. Tylko czekac az przestanie sie to oplacac. A wtedy on juz bedzie mial nastepny biznes i oleje dopalacze. Takie zycie. A dla tych, co twierdza ze dopalacze zabijaja, a on sie nie martwi. Macie racje. Ale dzieki bankom i firmom pozyczkowym w polsce popelnilo samobojstwo okolo 300 osob w roku 2008 (niewyplacalni zalamali sie i bali nastepnego dnia). A dopalacze ile rocznie zabilo osob? 10? Wiem ze to nie to samo, ale taki przyklad o skutkach prowadzenia dzialalnosci a ilosci zgonow spowodowanym swoim towarem\uslugami.
I o co tyle szumu?
I o co tyle szumu z tymi dopalaczami?
Nikt nikomu pistoletu do głowy nie przykłada, żeby musiał koniecznie to kupować.
Ponoć każdy z nas ma swój rozum, a to w jaki sposób go wykorzystuje to już jego indywidualna sprawa. Równie dobrze można by zakazać sprzedaży samochodów, bo co... bo powodują wypadki?
Generalizowanie, że dopalacze to zło powszechne jest troszkę na wyrost, choćby z racji tego, że alkohol jest bardziej dostępny i jest powodem większej liczby wypadków (drogowych, pobić, zabójstw) niż dopalacze.
Jeśli sprzedający wyraźnie zaznaczył, że produkt nie służy do "spożywania" lub produkt posiada taką etykietę, to nie można mieć pretensji do sprzedawcy, że "głupi" klient to skonsumował. Klient przed zakupem został poinstuowany co to jest i do czego służy. Nawet na lekach jest wyraźne ostrzeżenie, żeby nie spożywać leków bez konsultacji z lekarzem.
Inną sprawą jest "celowe" wprowadzenie w błąd kupującego w celu uzyskania korzyści majątkowej i narażenie go na kalectwo lub utratę zdrowia. Z tym należy walczyć i tu nie ma żadnych wątpliwości. Ale to trzeba udowodnić a nie z góry zakładać, że ktoś tak robił od początku prowadzenia działalności.
I sprawa kolejna, dziś mamy wolny rynek i ciągłe zabranianie tego czy owego nigdy nie będzie miało pozytywnego oddźwięku. Ustawowe regulowanie, że "wszystk co be, nie wolno" jest raczej mało efektywne, bo niby jak określić co będzie dobre a co złe, dziś, jutro czy pojutrze?
Przecież dziś już wiemy, i raczej trudno temu zaprzeczyć, że szkodliwe są papierosy i alkohol (w dużych ilościach), a jednak jakoś nikt nie zabrania nimi handlować.
Zasadniczo winę za skutki spożycia danej substancji powinien ponosić spożywający, a nie sprzedający, bo to w końcu do kupującego należy ostateczna decyzja co zrobi z tym zakupem.
Zatem jeśli wiedział co mu grozi i został uprzedzony, że nie wolno spożywać, a mimo to spożył - wina jest jego. jesli został wprowadzony (celowo - co trzeba udowodnić!) w błąd, wina po stronie sprzedającego. Proste? Proste!
Na koniec drobne wyjaśnienie.
Nie biorę, nie brałem i nigdy brać nie będę substancji lub innych środków, o których wiem, że są lub moga być szkodliwe. Również nie popieram ani nie neguję działalności kogokolwiek, dopóki nie czyni tego w złym interesie osób trzecich dla uzyskania korzyści majątkowej lub jakiejkolwiek innej wbrew tym osobom.
Jestem natomiast za świadomym podejmowaniem decyzji i używaniem własnego rozumu, a nie słuchania opinii tych lub innych osób, które "dobrze nam życzą". Po to mamy swoje "mózgi" i intuicję by wiedzieć co jest a co nie jest dobre dla nas samych.
A ja powiem tak...
Wolałabym żyć w nędzy niż wzbogacić się takim kosztem, kosztem zdrowia czy życia małolatów, dla mnie to tak jakbyś był dilerem tylko, że nie pójdziesz za to do więzienia, bo są luki w prawie. Podziwiam ludzi, którzy w dzisiejszym czasach, kiedy jest ogromna konkurencja coś osiągnęli, czegoś się "dorobili", ale nie kosztem czyjegoś nieszczęścia...
Zejdzcie grwa z kolesia!!!!!
Nikt nikomu krzywdy nie robi, w przeciwienstwie do lekow ktore biora wasze dziadkowie, rodzice juz pewnie a niedlugo i my. Malo ze lekaze nam na sile gowne i taka chemie wciskaja ze organy siadaja, to jeszcze i musowo. kilka milionow lekow na polce a sklad chemiczny ten sam, i kazdy co innego leczy. Kogo tu trzeba kontrolowac, to lekarzy i koncerny farmaceutyczne. A ze koles handluje takim towarem ze z mafia ma tylko udzialy a urzedasom nic nie wpada, to teraz rozchodza sie bulwersacje....
To pomysła Kaczyńskiego?
Czy to był pomysł Kaczyńskiego aby dopuścić dopalacze? kiedy to się u nas pojawiło?
Bardzo dobrze,
że jest pomysłowy, a Państwo dochód Jego powinno odpowiednio opodatkowac, tak, że wystarczy środków finansowych na leczenie osób uzależnionych od dopalaczy.
ratujmy młodzież przed dopalaczami-narkotykami
dlaczego żaden z polityków, którzy przecież maja służyć społeczeństwu nie zajmie się likwidacją legalnych sklepów z narkotykami - dopalaczami. Za tym interesem stoi mafia. młodzież ginie na naszych oczach, a my nie walczymy o młode pokolenie - pokolenie młodych polaków. niech dopalacze wypalą im mózgi, niech żyją w przyszłości z socjalu, komu na tym zależy? Mafia, kasa, korupcja - kto wydał pozwolenie na istnienie tego pseudo biznesu w PL?!!!
ZMIEŃMY NIESKUTECZNE PRAWO !!!
Za tak pogardzanej i wyszydzanej "Komuny", te sklepiki z narkotykami (nazywajmy rzeczy po imieniu), zostałyby zamknięte w mgnieniu oka! Wiadomo, że to co sprzedają szkodzi zdrowiu, wiadomo, że egzystują dzięki omijaniu prawa, więc zmieńmy to nieskuteczne prawo!
105 SKLEPÓW -KTO TO KOLEKCJONUJE
A JA PYTAM URZEDY SKAD TAKI 23 LATEK MA KASĘ NA SKLEPY. KTO TO SPRAWDZAŁ
Mądry kolo
Życzę dalszych sukcesów!! Aha nie jestem za PO ani za SLD co pewnie wielu zdziwi.
No i co z tego,wzial sprawy w swoje rece.Skoro handel
dopalaczami jest legalny ,to gdzie jest problem.Po prostu trzeba zmienic prawo i zakazac handlowanie dopalaczami.
Sugestia
Mam jedno zapytanie. Wszyscy interesujecie się skąd ten gość miał pieniądze i kto za nim stoi. Temat ciekawy ale nie najważniejszy. Może lepiej ABW zainteresowałoby się osobami, które dały pozwolenie na obrót tymi substancjami. Ach nie może zająć się tą sprawą. ABW nie zajmie się dopalaczami, bo wtedy wyszły by bardzo ciekawe wątki.
ale to nasze społczeństwo moralne
Ludzi boli wszystko. Udają porządnych, innym wytykają wady, przestępstwa itp, a sami nie są w porządku. Moraliści
Właścicielem czy "słupem"?
Kiedyś za paskudnej komuny trzeba się było wykazać żródłem pochodzenia pieniędzy nawet przy zakupie Trabanta. teraz w "wolnym" państwie można kupić stacjętelewizyjną, osiedla mieszkaniowe z mieszkańcami, hutę czy setki hektarów i nie wypada zapytać kiedy został odprowadzony podatek od tych dochodów.W bajki o kasynie trudno mi uwierzyć.
Tusk zlikwidował stocznie ale dał narkotyki.
Ops... dopalacze. Tusk kocha polskie dzieci i dlatego nie można zlikwidować sklepów z ziółkami.
Tusk zlikwidował stocznie ale dał narkotyki.
Ops... dopalacze. Tusk kocha polskie dzieci i dlatego nie można zlikwidować sklepów z ziółkami.
Dawid to nie imie Polskie a jakie ?
A skąd ma tyle kasy by otworzyć 100 sklepów. Ktoś bogaty mu pomaga .
dopalcze
Ludzie ogarnijcie sie nikt nikogo nie zmusza do "kolekcjonowanie" dopalaczy. łepek był sprytny złapał dziure w prawie i ja wykorzystał on sprzedaje to kolekcjonersko a ze ktos to spozywa to juz jego sprawa jego zdrowie. Dobrze kolega powiedział ze powinni zakazac samochodów bo zabijaja 50ludzi na tydzien. Łepek miał patent kase na pierwszy sklep i poszło.A skarbówka niech sobie siedzi tak jak siedzi bo jak siadzie na kogo kolwiek z was to przypuszczam ze wszedzie cos znajdzie, ale naj lepiej jechac na kogos zamiast samemu cos zrobic badz pilnowac własnego tyłka. Gdyby nas Polski rząd za legalizował marihuane to by nie było porblemu bo i rzad miał by kase i ludzie mogli palic cos co jest naturalne a nie chemiczne. No ale po co jak lepiej jechac po kimś i wydawac miliony na lapanie palaczy którzy tak to bede palic bo to lubia.
To tyle z mojej strony dziekuje za uwage;)
Tuskowe cuda
Na pewno za władzy PO nie zlikwidują handlu tym świństwem.Spytacie dlaczego ?...ano dlatego,że po zażyciu dopalacza ludzie zaczynają dostrzegać tuskowe cuda.
Prowadząc księgowość należy zwrócić szczególną uwagę na prawidłowe uzupełnienie stosunku sprzedaży opodatkowanej do całkowitej (wskaźnik VAT)