Menu

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Firma - porady

Wirtualna Polska Chcesz kupić choinkę na święta? W centrach ogrodniczych już możesz

Wirtualna Polska | 13.10.2009 | 12:09

Pomysł na biznes

  A A A
 

Zaczynamy działać

Rozwój tego typu firm możliwy jest dzięki kosztownym inwestycjom. Wybudowanie dużego budynku przy centrum umożliwi prowadzenie biznesu przez cały rok. Pozwala to zmniejszyć sezonowość, wprowadzić nowe produkty, np. rośliny do wnętrz. Jednak zwrot poniesionych nakładów zajmie wiele lat. Na początku działalności w firmie pani Julity sprzedawane były głównie rośliny, podłoża i nawozy. Z czasem asortyment był rozszerzany o ceramikę, kosiarki, ubrania, książki. Wprowadzone zostały nowe elementy sztuki ogrodowej.

- Obecnie mamy bardzo duży wybór doniczek. Ludzie pytają o ogrodowe bociany (tych nie mamy), o meble ogrodowe. Aby przetrwać, trzeba się rozwijać - opisuje Julita Lirska.

Polacy chcą, by ich ogród wyglądał inaczej niż ten za płotem sąsiada. Ich gust często się zmienia. Wciąż oczekują czegoś nowego. Wprowadzane są nowe odmiany, szkółki - czyli dostawcy szukają nowości.

- Odwiedzają nas klienci pasjonaci. Bardzo dobrze przygotowani. Czytający branżowe pisma. Przychodzą z taką gazetą w ręku - i pokazują, co ich dokładnie interesuje. Czasem zdarza się, że część gazet to przedruki z zachodnich gazet i nie ma możliwości dostania danych roślin w polskich sklepach - mówi Julita Lirska.

Podobnie jak w przypadku mody, gusta ogrodowych kreatorów nie zawsze pokrywają się z gustami klientów. Kiedyś sprzedawało się np. wiele choinek w doniczkach. Teraz są one mniej popularne. Kilka lat temu był boom na oczka wodne, teraz popularne są fontanny, które wymagają mniej pracy.

- Na rynku ogrodniczym panuje pełna globalizacja. Każdy kraj zajmuje się inną fazą działalności - zaznacza Julita Lirska.
I tak w Polsce mogą być np. przygotowywane nasiona, które później trafiają do Holandii, gdzie rosną sadzonki.

W ostatnich latach popularne stało się zatrudnianie osób do pielęgnacji ogrodów (fot. WP / JK)


W ostatnich dwóch-trzech latach popularne stało się zatrudnianie osób do pielęgnacji ogrodów, architektów zieleni, itp.
- Na początku działalności oferowaliśmy jedynie dowóz większych zamówień do domu klienta. Pytali nas, czy nie możemy im tego zasadzić. Po trzech latach działalności zaczęliśmy zatrudniać architekta krajobrazu. Teraz wydzielona spółka startuje w przetargach na organizację zieleni wielu instytucji, urządza ogrody klientów indywidualnych - opisuje Julita Lirska.

Ze względu na niższe koszty (małe zapasy magazynowe, mniejsza sezonowość), budowa i opieka nad ogrodami jest opłacalną działalnością. Niestety konkurencja na tym rynku jest bardzo duża. Wiele osób bez odpowiednich kompetencji, a często bez zarejestrowanej działalności, zabiera się za oferowanie takich usług, po podejrzanie niskich cenach.
- Potrafią machać łopatą, ale nie mają pojęcia o roślinach. Przyjeżdżają do nas z gotową listą roślin i bezmyślnie je wsadzają - komentuje pracownik jednego z centrów.

Szukając nowych form dotarcia do klientów, centra ogrodnicze podbijają internet.
- Prowadzimy sklep internetowy. Z powodów technicznych trudno handlować w sieci roślinami, ale cała reszta produktów jest w nim dostępna - mówi Julita Lirska.

Jej firma jest też dostępna na serwisie aukcyjnym Allegro. Tu bardzo dobrze sprzedaje się ozdobna ceramika, porcelana, nawozy.
- Aż 50 proc. ceramiki jest sprzedawanych na aukcjach internetowych - potwierdza pani Julita.

Ani chwili wytchnienia

Centra ogrodnicze to biznes typowo sezonowy. Szczytem jest majowy weekend.
- W ciągu tych kilku dni sprzedaje się wszystko. Mamy po kilka setek klientów dziennie - zdradza Julita Lirska.

Lato to czas na kwiaty rabatowe. - Jesienią sprzedaje się połowa tego, co wiosną - mówi pani Julita.

To dobry okres na handel krzewami i iglakami. Jeżeli pogoda sprzyja sezon trwa nawet do listopada. Nasadzenia jesienne są zdecydowanie lepsze niż wiosenne. Około 10 grudnia rozpoczyna się sprzedaż choinek, a także dekoracji i stroików. W tym czasie ważniejsze od zysku jest przyzwyczajenie klienta do miejsca.

- Zazwyczaj jest tak jak w przysłowiu: rok płaci, rok traci. Handel choinkami jest trudny. Nigdy nie wiadomo, ile drzewek zostanie nie sprzedanych. Jednego roku zostało nam 30 proc., innego sprzedaliśmy prawie wszystkie. Wiele zależy od tego, ile ruchomych punktów sprzedaży powstanie - opisuje pracownik jednego z centrów.

Aby w grudniu wprowadzić choinki do sprzedaży, trzeba zamówić je już w sierpniu. Te doniczkowe są już w sprzedaży od września.
- Drzewka są wykopywane ze szkółek we wrześniu. Wtedy jest najlepszy czas na ich hurtowy zakup. Odkrycie tej prawidłowości zajęło nam dwa lata - ujawnia Julita Lirska.

TAGI: święta, biznes, ogrody, ogrodnictwo, firma

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~qurka [2009-10-18 17:03]

Boże mój znajomy ma taki sklep w IRl
i jego nakłady początkowe nie były nawet w1/4 tak wysokie jak tu opisywane! To chyba jakiż żart.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Dziadek [2009-10-18 20:18]

Poradźcie!!!
Zasadziłem sobie w ogrodzie rzepkę. Wyrosła piękna, jedrna i krzepka. Wczoraj naszła mnie na nią chrapka ale nie mogę jej wyciągnąć. Zawołałem na pomoc Babkę i Wnuczka i Mruczka. A ona jak na złość ani drgnie. Nie stać mnie na wynajęcie koparki. Co robić?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~qurka [2009-10-18 17:09]

Boże mój znajomy ma taki sklep w IRl
i jego nakłady początkowe nie były nawet w1/4 tak wysokie jak tu opisywane! To chyba jakiż żart.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ullka [2009-10-18 15:59]

Zawsze zarabia sprzedający .
Ogrodnictwo , napewno ciężki chleb do zarobienia . Marnotrwasto " Marketów " / jaki problem podlać rośliny ? / woła o pomstę / . Jednym - dostawcą , drugim sprzdającym się opłaca ! Coś tu nie gra ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ogrodnik [2009-10-14 12:12]

kity wp - niewypał
Dobre centrum trzeba budować przez kilkanaście lat i nie od "0", to wydatek rzędu kilkuset tysięcy złociszy, wykształcony personel z dużą praktyką oraz solidni dostawcy - polscy szkółkarze. Bez finansowania i braku zielonego pojęcia się nie da. Na rynku roi się od marnych handlarzyn oferujących niderlandzki odpad za parę złotych. Dobre rośliny kupuje się w szkółce gdzie można zobaczyć jak rosną, wybrać i zarezerwować, gdzie można otrzymać komplet informacji na temat ich wzrostu i pielęgnacji, od fachowca a nie od ładnie ubranej dziewuni przy komputerku w kasie.Centrum ogrodnicze to nie jest pomysł na pierwszy biznes chyba, że jest przewidziane na góra dwa latka. Z tym optymizmem w zielonym biznesie to może ostrożnie bo można się rozczarować i trafić na zieloną trawkę.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~robert lula [2009-10-18 12:59]

NIECH ZGADNE : "NA DRZEWACH"
chodzi o ruskich?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ela [2009-10-14 12:07]

zakupy
A ja juz upatrzyłam sobie na tanio.pl kilka fajnych gazdzetów pod choinke i mysle ze to bedzie najlepsze miejsce na robienie zakupów.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~chodowca 2 [2009-10-18 10:11]

no i podniesli kobiete na duchu..
siedzi kilku niziolkow przy komputerze caly dzien i cala noc plujac na wszystkich i wszystko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marek [2009-10-17 14:34]

ale sie usmialem
znam ten sklep kompetentnych pracownikow tam nie ma, poza tym, co sezon to ktos inny i wcale nie madrzejszy o zgrozo! a marze na choinkach bozonarodzeniowych wynosza nie 70% ale czasem nawet 600%

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
dodoż [2009-10-15 20:59]

iglaki
poniwarz znam się dobrze a [nawiet lepiejna iglakach] i niewiem skąd się biorą tak wysokie ceny mna targowiskakach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~joanna [2009-10-15 20:13]

choinki,tak pozno?
W Anglii juz od polowy wrzesnia sa do kupienia sztuczne drzewka,ktore pzreplataja sie z przebraniami i akcesoriami na Haloween.wyglada to bajkowo i niesamowicie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~woody [2009-10-15 18:54]

zgadzam się
syfiasty towar z niderlandów to zmora, handluje roślinami już około 15 lat, od jakiegoś czasu wiosna i jesień to wysyp kopanych roślin z tamtych rejonów. Natomiast lato to okres użalania się ludzi i tekstów typu "dlaczego mi to uschło". Co ciekawe nie pojdą z tym pytaniem do osoby która to im sprzedała tylko pytają tych co handlują towarem polskim i sprawdzonym. Odpowiedź: pseudohandlarzy już nie ma, wrócą w następnym sezonie albo w ogóle.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~vego [2009-10-15 18:34]

Krasnodrzew pospolity i marihuana
na tych roślinach mozna zarobić lepiej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~vego [2009-10-15 18:34]

Krasnodrzew pospolity i marihuana
na tych roślinach mozna zarobić lepiej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kr6 [2009-10-15 18:18]

Macie 100% rację
zgadzam się z wami. Klienci jadą do byle jakich sklepów typu Obi tak dostają towar za grosze który za miesiąc jest do wywalenia. W szkółce sprzedawca opowie jak posadzic jak pielęgnować (pełna instrukcja) . Ludzie w Polsce lecą na to co jest najtańsze co zauważyłem w swojej produkcji w przeciwieństwie jak jest w krajach zachodnich, tam ludzie patrzą na jakość rośliny a nie na cenę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kuba [2009-10-15 17:36]

odciąć detalicznym klientom dostęp do WGRO!
Całkowicie otwarte giełdy rolno ogrodnicze niszczą lokalne biznesy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mocny [2009-10-15 16:55]

To sobie zaróbcie.
Ja wolę na ustawach.

odpowiedz