Menu

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Firma - porady

Wirtualna Polska Chcesz kupić choinkę na święta? W centrach ogrodniczych już możesz

Wirtualna Polska | 13.10.2009 | 12:09

Pomysł na biznes

  A A A
 

W listopadzie rośliny przygotowywane są do zimy. Spory odsetek i tak jej nie przetrwa. Straty trzeba jednak zminimalizować. Styczeń to czas spisu z natury oraz analiza, jakie nowe produkty należy wprowadzić, a z których zrezygnować. Od lutego zaczynają się przygotowania do sezonu wiosennego, który zaczyna się w marcu.

Ile da się zarobić

Brzydkie drzewko wystarczy odpowiednio przyciąć i już mamy drzewko bonzai (fot. WP / JK)


Niektóre produkty wychodzą zupełnie przypadkowo. Czasem w szkółkach leśnych zdarza się, że jakieś drzewko nie urośnie ładnie. Wtedy można je stylowo przyciąć i mamy drzewko bonzai.

Centra ogrodnicze zaopatrują się w rośliny w szkółkach. Na terenie Polski jest ich coraz więcej. Jednak brakuje hurtowni, w których można by kupić mniejsze partie mało popularnych towarów. Po kamienie, granity, kruszywo warto udać się bezpośrednio do producentów. Tu jednak trzeba się liczyć z wysokimi kosztami transportu. Centra współpracują z producentami sprzętów ogrodniczych. Ważną rolę odgrywają targi ogrodnicze, krajowe i zagraniczne; to na nich producenci spotykają się z przedsiębiorcami.

Większość towarów nie jest dawana w komis. Jedyne, na co mogą liczyć przedsiębiorcy, to przedłużony okres płatności. Jednak w tym wypadku trzeba zapracować na zaufanie dostawców. Reklamacje są możliwe. Np. jeśli roślina miała jakiegoś szkodnika.

Nie da się łatwo policzyć, ile można zarobić na takiej działalności. Marże w zależności od towaru są bardzo różne. Na choinkach jest to od 70 do 90 proc. Na narzut wpływa m.in. czas i nakłady poniesione np. na pielęgnacje rośliny. Problemem są straty.

- Po wielu latach praktyki tylko - albo aż - 10 proc. się marnuje - potwierdza Julita Lirska.
Najpopularniejszym towarem są oczywiście rośliny. Duża jest też sprzedaż podłoży. Dalej cała reszta, jak np. doniczki.
- 90 proc. kupujących to klienci indywidualni. Reszta to instytucje - mówi pani Anna, pracownik jednego z podwarszawskich centrów.

Liczba klientów uzależniona jest nie tylko od sezonu, ale również od pogody. Jesienią można liczyć na 50 klientów dziennie. Średnio każdy zostawia w kasie 100 zł. Ale zdarzają się i tacy, którzy robią zakupy za kilka tysięcy złotych.

- Stawiamy na popularne produkty, bo drogie i luksusowe sprzedają się dużo wolniej. Oryginalne w formie produkty muszą swoje odstać - mówi pracownik jednego z centrów.

A ile to kosztuje

Według naszych rozmówców małe centra nie mają racji bytu. A rynek jest już - przynajmniej w Warszawie nasycony.

300 tys. zł na towar wystarczy tylko początku działalności. Rocznie na ten cel trzeba w sumie przeznaczyć 2-3 mln złotych.

Taka działalność nie obędzie się bez reklamy. Podstawą jest marketing szeptany. Zadowoleni klienci, którzy przyprowadzają swoich znajomych to skarb. Jednak inne formy reklamy też są ważne.

- Kilka razy w roku organizujemy tematyczne kampanie reklamowe w prasie lokalnej. Stawiamy na jeden wybrany asortyment - mówi przedstawiciel jednego z podwarszawskich centrów.
Koszt jednej takiej kampanii to ok. 1400 zł.

Dużym odciążeniem dla firmy są też płace pracowników. Aby zapewnić odpowiedni poziom obsługi, zatrudnić trzeba 6-10 osób. Ich pensje pochłaniają 12 000-20 000 netto.

- 10 proc. przychodów to koszty pracowników. Ich wynagrodzenie jest uzależnione od wykształcenia i wiedzy. Wyszkolenie nowego pracownika trwa przynajmniej trzy miesiące - opisuje właściciel jednego z centrów.

Taki sklep jest czynny 7 dni w tygodniu po 10 godzin. Praca odbywa się w systemie dwuzmianowym. Część pracowników musi przyjść przed otwarciem przygotować centrum na przybycie klientów.

Każdy nowy pracownik musi przejść szkolenie BHP, trzeba go też wyposażyć w sprzęt i ubranie ochronne (od 1200 zł).

Wywóz śmieci stanowi duży procent miesięcznych wydatków. Dużo trzeba też wydać na utrzymanie obiektu (koszty wody do nawodnienia terenu, zasilenia basenów i oczek wodnych, energii, gazu, utrzymania samochodów). Warto również pomyśleć o kupnie lub leasingu namiotu, pod którym można by przechowywać mniej trwałe produkty.

Zobacz zdjęcia w galerii "Pomysł na biznes - centrum ogrodnicze"


Przeczytaj o innym pomyśle na biznes "Biuściasty biznes"

JK
Wirtualna Polska
 poprzednia 1 2 3 4 z 4

TAGI: święta, biznes, ogrody, ogrodnictwo, firma

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~qurka [2009-10-18 17:03]

Boże mój znajomy ma taki sklep w IRl
i jego nakłady początkowe nie były nawet w1/4 tak wysokie jak tu opisywane! To chyba jakiż żart.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Dziadek [2009-10-18 20:18]

Poradźcie!!!
Zasadziłem sobie w ogrodzie rzepkę. Wyrosła piękna, jedrna i krzepka. Wczoraj naszła mnie na nią chrapka ale nie mogę jej wyciągnąć. Zawołałem na pomoc Babkę i Wnuczka i Mruczka. A ona jak na złość ani drgnie. Nie stać mnie na wynajęcie koparki. Co robić?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~qurka [2009-10-18 17:09]

Boże mój znajomy ma taki sklep w IRl
i jego nakłady początkowe nie były nawet w1/4 tak wysokie jak tu opisywane! To chyba jakiż żart.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ullka [2009-10-18 15:59]

Zawsze zarabia sprzedający .
Ogrodnictwo , napewno ciężki chleb do zarobienia . Marnotrwasto " Marketów " / jaki problem podlać rośliny ? / woła o pomstę / . Jednym - dostawcą , drugim sprzdającym się opłaca ! Coś tu nie gra ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ogrodnik [2009-10-14 12:12]

kity wp - niewypał
Dobre centrum trzeba budować przez kilkanaście lat i nie od "0", to wydatek rzędu kilkuset tysięcy złociszy, wykształcony personel z dużą praktyką oraz solidni dostawcy - polscy szkółkarze. Bez finansowania i braku zielonego pojęcia się nie da. Na rynku roi się od marnych handlarzyn oferujących niderlandzki odpad za parę złotych. Dobre rośliny kupuje się w szkółce gdzie można zobaczyć jak rosną, wybrać i zarezerwować, gdzie można otrzymać komplet informacji na temat ich wzrostu i pielęgnacji, od fachowca a nie od ładnie ubranej dziewuni przy komputerku w kasie.Centrum ogrodnicze to nie jest pomysł na pierwszy biznes chyba, że jest przewidziane na góra dwa latka. Z tym optymizmem w zielonym biznesie to może ostrożnie bo można się rozczarować i trafić na zieloną trawkę.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~robert lula [2009-10-18 12:59]

NIECH ZGADNE : "NA DRZEWACH"
chodzi o ruskich?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ela [2009-10-14 12:07]

zakupy
A ja juz upatrzyłam sobie na tanio.pl kilka fajnych gazdzetów pod choinke i mysle ze to bedzie najlepsze miejsce na robienie zakupów.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~chodowca 2 [2009-10-18 10:11]

no i podniesli kobiete na duchu..
siedzi kilku niziolkow przy komputerze caly dzien i cala noc plujac na wszystkich i wszystko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marek [2009-10-17 14:34]

ale sie usmialem
znam ten sklep kompetentnych pracownikow tam nie ma, poza tym, co sezon to ktos inny i wcale nie madrzejszy o zgrozo! a marze na choinkach bozonarodzeniowych wynosza nie 70% ale czasem nawet 600%

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
dodoż [2009-10-15 20:59]

iglaki
poniwarz znam się dobrze a [nawiet lepiejna iglakach] i niewiem skąd się biorą tak wysokie ceny mna targowiskakach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~joanna [2009-10-15 20:13]

choinki,tak pozno?
W Anglii juz od polowy wrzesnia sa do kupienia sztuczne drzewka,ktore pzreplataja sie z przebraniami i akcesoriami na Haloween.wyglada to bajkowo i niesamowicie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~woody [2009-10-15 18:54]

zgadzam się
syfiasty towar z niderlandów to zmora, handluje roślinami już około 15 lat, od jakiegoś czasu wiosna i jesień to wysyp kopanych roślin z tamtych rejonów. Natomiast lato to okres użalania się ludzi i tekstów typu "dlaczego mi to uschło". Co ciekawe nie pojdą z tym pytaniem do osoby która to im sprzedała tylko pytają tych co handlują towarem polskim i sprawdzonym. Odpowiedź: pseudohandlarzy już nie ma, wrócą w następnym sezonie albo w ogóle.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~vego [2009-10-15 18:34]

Krasnodrzew pospolity i marihuana
na tych roślinach mozna zarobić lepiej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~vego [2009-10-15 18:34]

Krasnodrzew pospolity i marihuana
na tych roślinach mozna zarobić lepiej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kr6 [2009-10-15 18:18]

Macie 100% rację
zgadzam się z wami. Klienci jadą do byle jakich sklepów typu Obi tak dostają towar za grosze który za miesiąc jest do wywalenia. W szkółce sprzedawca opowie jak posadzic jak pielęgnować (pełna instrukcja) . Ludzie w Polsce lecą na to co jest najtańsze co zauważyłem w swojej produkcji w przeciwieństwie jak jest w krajach zachodnich, tam ludzie patrzą na jakość rośliny a nie na cenę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kuba [2009-10-15 17:36]

odciąć detalicznym klientom dostęp do WGRO!
Całkowicie otwarte giełdy rolno ogrodnicze niszczą lokalne biznesy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mocny [2009-10-15 16:55]

To sobie zaróbcie.
Ja wolę na ustawach.

odpowiedz