forbes.com | 22.10.2009 | 12:49
(fot. Jupiterimages)
Co powinieneś wiedzieć podróżując służbowo? Na początku września Murray Nossel, międzynarodowy konsultant ds. komunikacji, przyleciał do Zagrzebia zmęczony po całonocnym locie z Nowego Jorku. Ogarnęła go pewna konsternacja, gdy bankomat wypluł mu do ręki plik chorwackich kun.
TAGI: podróż, forbes, pieniądze, napiwki, lifestyle, bogactwo, napiwek, podróże
ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bankomat
nigdy i nigdzie nie zaplacilem ani nie zaplace 'napiwku'
moze dlatego, ze kompletnie nie rozumiem tej formy platnosci
Nie znoszę lokali z kelnerami.
Kelner to mój wróg. Mimo, że bardzo mi ich żal. Zdecydowanie wolę bary.
Napiwki ...
Widzę że napiwki wzbudzają u nas duże kontrowersje, ja uważam, że jeśli ktoś faktycznie obsłużył mnie wyjątkowo uprzejmie/dobrze czy jak zwał tak zwał to mogę napiwek zostawić w dowolnej wysokości, a jeśli widzę w karcie, że napiwek jest wliczony w cenę to od razu wychodzę, bo po pierwsze nie lubię jak ktoś mi coś narzuca a po drugie nie mam pewności czy te pieniądze trafią do osoby, która mnie obsługiwała.
raz dałem dostawcy pizzy 100 zł napiwku
był wyjątkowo szybko później wytrzeźwiałem no i krew mnie zalała
napiwki są archaiczne
nie daję napiwków, bo szanuję ludzi. Sama też nie wzięłabym, ze wstydu. Napiwek to wyraz pogardy, podkreślenie związku służebności. Nie sztuka rzucić grosze jamłużny, trzeba dobrze płacić za pracę, zwłaszcza ciężką.
Daje zawsze minimum 10 %..tyle,ze ja sam okolo 400 € mam miesiecznie wlasnie z napiwków...miłe to jest :)...a poza tym tam gdzie chodze i zostawiam napiwek to obsluge mam palce lizać:)....
Kiedyś dawałem ale zauważyłem, żej ka mnie wdzą to już z góry znają, ze dam spory napiwek i wcale lepiej nie bsługują węc już nie daję. oza tym w Mariocie jakoś można ofocjalnie wpisac napiwek do rachnku i wszystk jest ficjalnie, to dlaczeg gdzie indziej mam dawać w łapę????
napiwków nie daję
jeśli chcą więcej niech wliczą w cenę, wtedy zapłacę. A jeśli plują do zupy przed podaniem, lub do drinka, to tym bardziej dawanie napiwków jest niewskazane. Dla mnie jest to forma łapówki aby dostać miejsce i szybką obsługę następnym razem, proponuję wybierać lokale gdzie nie ma tłoku.
A mnie pani wkasie Urzędu Skarbowego chciała "wyłudzić" napiwek...
Zapłaciłem podatek - jak co miesiąc... dostałem kwit że zapłaciłem..
Przez nieostroznośc i długa kolejką przesunąłem sie na bok aby spakowac papierki (niepotrzebna moja uprzejmość)..
Ale i tak trwało to z minute zanim "zwolniłem okienko"..
Odeszłem od kasy.. ale mnie tknęło... powinienem byl dostac 20 zł zwrotu z zapłaconych banknotów po 200 złotych...
Wróciłem - przeprosiłem kolejke i pytam czy pani przez przypadek nie zapomniała mi wypłacic 20 złotych reszty...
Ona patrzy mi w oczy.. z 20 sekund i mnie bada... , ja że jestem pewien że mi nie wydała reszty....
W końcy pekła.. burknęła tylko cicho "tu jest Pana reszta" (na jej stoliku była)
Uważajcie na takie "momenty".. bo jak jesteśmy zabiegani załatwioając sprawy... inni moga to łatwo wykorzystac.
Oczywiście nie zrobiłem rabanu - nie miałem dowodów na złe intencje kasjerki.. ale ewidentnie "grała w kulki"
Ukryty haracz!!!
A kto cię zmuszał do pracy za 4 zety, trzeba było iść na budowę jako pomocnik np. murarza. Co, za zimno zimą, za gorąco latem, brudno? Pewnie, lepiej iść do knajpy i wyciągać rękę po...no właściwie po co?
Proste jesli ktoś mnie dobrze obsłużył-daje napiwek
jw. ęściej 5-20% kwoty nominalnej.
jeżeli ktoś z was niewie co to jest napiwek to niech w domu zjada zupki w pięć minut
Czas skończyć z wszelkimi napiwkami!
Dlaczego ma dostac napiwek np.kelner, fryzjer, bagażowy itp. a nie np. pracownik budowlany, biurowy, sklepowa itp. Przecież każdy dostaje swoja pensje i to powinno wystarczyć. Jeśli ja płacę za obiad w restauracji, to dlaczego mam dokładac jeszcze do pensji kelnera? Czysta głupota!
????????????????
Napiwek to forma łapówki. Pracując przy budowie drogi od nikogo nie dostaję napiwku. Czy lekarz w szpitalu dostaje od pacjentów napiwek czy łapówkę ???
Napiwek to nic innego jak pewna forma żebractwa
Np.dlaczego płacić kelnerowi za podanie talerza, przecież za to dostaje pensję
Widzicie sugestię dotyczącą słynnego agenta Tomka?
Widzicie ją? ;]
Ostatnio przeczytałem, że w Norwegii ludzie sąszczęśliwi, bo mają poczucie, że zapłacone przez nich podatki wracają z powrotem do ich kieszeni...
Jak widać w Polsce też wracają, ale szkoda, że tylko do kieszeni kelnerów i barmanów ;]
napiwki w uslugach ....
daje 15% kazdemu,kto moim zdaniem dobrze mnie obsluzyl.
Pozdrowienia dla skner :)))))
czy napiwek to cos złego???
ot i wychodzi słoma z butów!!! ja zawsze zostawiam napiwek kelnerowi,taksowkarzowi itp jezeli oczywiscie sa to osoby mile ,z usmiechem na twarzy,jezeli zostane dobrze obsluzony.Czy te 2-3 zl wiecej zrobi komus krzywde? 0- nie!!! a osobie "obdarowanej" jest miło ze cos zostawiles i badz pewny ze taki kelner bedzie na pewno innym podawal z przyjemnoscia drinka innej osobie (moze akurat tobie???) a taksowkarz pomze ci wrzucic bagaz do taryfy lub pogada z toba po drodze.Skoro stac cie na taryfe czy na drinka niech bedzie cie stac na te 2 zlote wiecej!!!
Bo polski naród to sknery (hehe)
i dlatego nie dają napiwków. Pracownik restauracji i hotelowy to taki sam pracownik jak np. urzędowy i jak by chciał to mógłby nas obsłuzyć tak samo urzędowo. A jednak stara sie usmiechać jak i dogodzić żeby było jak najlepiej, aby gość wyszedl zadowolony. Dlatego ja jestem młodą osoba i wiele jeszcze sie nie dorobiłam, ale za milą obsługę potrafię już podziękować napiwkiem.
napiwki?
A czemu ja do wypłaty nie dostaję napiwku jeszcze?