Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Forbes - Lifestyle

forbes.com Jakie napiwki dawać w różnych krajach?

forbes.com | 22.10.2009 | 12:49

  A A A
 
Jakie napiwki dawać w różnych krajach?


(fot. Jupiterimages)

Co powinieneś wiedzieć podróżując służbowo? Na początku września Murray Nossel, międzynarodowy konsultant ds. komunikacji, przyleciał do Zagrzebia zmęczony po całonocnym locie z Nowego Jorku. Ogarnęła go pewna konsternacja, gdy bankomat wypluł mu do ręki plik chorwackich kun.

W drodze do hotelu ogarnął go znajomy lęk. - Powiedziałem sobie: "Mam nadzieję, że nie będzie tam boya hotelowego, który będzie chciał zanieść mój bagaż“. Nie miałem pojęcia, jaki napiwek mu zostawić - wspomina.

Starszy pan w prążkowanych spodniach i dopasowanej marynarce wniósł oczywiście bagaże Nossela do jego pokoju. Nadszedł szybko moment, którego Nossel - prowadzący w Nowym Jorku firmę pod nazwą Narativ - się obawiał. - Nie chciałem dawać mu pięćdziesiątki, którą właśnie wyciągnąłem z bankomatu - opowiada. - Ale nie chciałem też dać mu za niskiego napiwku, w końcu stała przede mną istota ludzka.

Zagadkę, przed którą stanął Nossel, znają dobrze dzisiejsi wędrowcy, zwłaszcza ci, którzy muszą podróżować do nieznanych sobie zakątków świata. Aby pomóc międzynarodowym podróżnikom, opracowaliśmy sposób, jak radzić sobie w tych trudnych momentach. Zapytaliśmy o to sześć często podróżujących osób oraz specjalistów z dziedziny podróży.

Sposób Nossela na rozwiązanie dylematu z hotelu w Zagrzebiu to: - Powiedziałem boyowi: "Chciałbym Panu coś zostawić, jak zobaczę Pana następnym razem. Zapamiętam Pana." "

Udaj się prosto do recepcji - poleca Nossel - i zaprzyjaźnij się z recepcjonistą. Poproś o drobne i szybką wskazówkę na temat napiwków miejscowych, włączając w to napiwki wręczane pracownikom hotelowym, taksówkarzom i kelnerom.

W ubiegłym roku Nossel pracował w Dakarze, Mombasie, Johannesburgu, Londynie i na Cyprze. Mówi, że na wszelki wypadek zawsze ma przy sobie trochę amerykańskiej waluty. - Na amerykańskie dolary można liczyć, nawet wtedy, gdy wszystko inne zawiedzie - radzi Nossel.

TAGI: podróż, forbes, pieniądze, napiwki, lifestyle, bogactwo, napiwek, podróże

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bankomat

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~jamnik [2009-11-01 12:44]

nigdy i nigdzie nie zaplacilem ani nie zaplace 'napiwku'
moze dlatego, ze kompletnie nie rozumiem tej formy platnosci

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Max. [2009-11-01 23:25]

Nie znoszę lokali z kelnerami.
Kelner to mój wróg. Mimo, że bardzo mi ich żal. Zdecydowanie wolę bary.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~majkel [2009-11-01 23:07]

Napiwki ...
Widzę że napiwki wzbudzają u nas duże kontrowersje, ja uważam, że jeśli ktoś faktycznie obsłużył mnie wyjątkowo uprzejmie/dobrze czy jak zwał tak zwał to mogę napiwek zostawić w dowolnej wysokości, a jeśli widzę w karcie, że napiwek jest wliczony w cenę to od razu wychodzę, bo po pierwsze nie lubię jak ktoś mi coś narzuca a po drugie nie mam pewności czy te pieniądze trafią do osoby, która mnie obsługiwała.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~edc [2009-11-01 22:40]

raz dałem dostawcy pizzy 100 zł napiwku
był wyjątkowo szybko później wytrzeźwiałem no i krew mnie zalała

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~janka [2009-11-01 20:55]

napiwki są archaiczne
nie daję napiwków, bo szanuję ludzi. Sama też nie wzięłabym, ze wstydu. Napiwek to wyraz pogardy, podkreślenie związku służebności. Nie sztuka rzucić grosze jamłużny, trzeba dobrze płacić za pracę, zwłaszcza ciężką.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
Mario Cypr [2009-11-01 22:15]

Daje zawsze minimum 10 %..tyle,ze ja sam okolo 400 € mam miesiecznie wlasnie z napiwków...miłe to jest :)...a poza tym tam gdzie chodze i zostawiam napiwek to obsluge mam palce lizać:)....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bywalec [2009-11-01 22:06]

Kiedyś dawałem ale zauważyłem, żej ka mnie wdzą to już z góry znają, ze dam spory napiwek i wcale lepiej nie bsługują węc już nie daję. oza tym w Mariocie jakoś można ofocjalnie wpisac napiwek do rachnku i wszystk jest ficjalnie, to dlaczeg gdzie indziej mam dawać w łapę????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175 [2009-11-01 21:51]

napiwków nie daję
jeśli chcą więcej niech wliczą w cenę, wtedy zapłacę. A jeśli plują do zupy przed podaniem, lub do drinka, to tym bardziej dawanie napiwków jest niewskazane. Dla mnie jest to forma łapówki aby dostać miejsce i szybką obsługę następnym razem, proponuję wybierać lokale gdzie nie ma tłoku.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Podatnik (niestety) [2009-11-01 20:43]

A mnie pani wkasie Urzędu Skarbowego chciała "wyłudzić" napiwek...
Zapłaciłem podatek - jak co miesiąc... dostałem kwit że zapłaciłem.. Przez nieostroznośc i długa kolejką przesunąłem sie na bok aby spakowac papierki (niepotrzebna moja uprzejmość).. Ale i tak trwało to z minute zanim "zwolniłem okienko".. Odeszłem od kasy.. ale mnie tknęło... powinienem byl dostac 20 zł zwrotu z zapłaconych banknotów po 200 złotych... Wróciłem - przeprosiłem kolejke i pytam czy pani przez przypadek nie zapomniała mi wypłacic 20 złotych reszty... Ona patrzy mi w oczy.. z 20 sekund i mnie bada... , ja że jestem pewien że mi nie wydała reszty.... W końcy pekła.. burknęła tylko cicho "tu jest Pana reszta" (na jej stoliku była) Uważajcie na takie "momenty".. bo jak jesteśmy zabiegani załatwioając sprawy... inni moga to łatwo wykorzystac. Oczywiście nie zrobiłem rabanu - nie miałem dowodów na złe intencje kasjerki.. ale ewidentnie "grała w kulki"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Staszek [2009-11-01 20:29]

Ukryty haracz!!!
A kto cię zmuszał do pracy za 4 zety, trzeba było iść na budowę jako pomocnik np. murarza. Co, za zimno zimą, za gorąco latem, brudno? Pewnie, lepiej iść do knajpy i wyciągać rękę po...no właściwie po co?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gold [2009-11-01 20:20]

Proste jesli ktoś mnie dobrze obsłużył-daje napiwek
jw. ęściej 5-20% kwoty nominalnej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~o co chodzi [2009-11-01 20:00]

jeżeli ktoś z was niewie co to jest napiwek to niech w domu zjada zupki w pięć minut

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~?!?!?! [2009-11-01 10:59]

Czas skończyć z wszelkimi napiwkami!
Dlaczego ma dostac napiwek np.kelner, fryzjer, bagażowy itp. a nie np. pracownik budowlany, biurowy, sklepowa itp. Przecież każdy dostaje swoja pensje i to powinno wystarczyć. Jeśli ja płacę za obiad w restauracji, to dlaczego mam dokładac jeszcze do pensji kelnera? Czysta głupota!

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~!!!!!!!!!! [2009-11-01 10:32]

????????????????
Napiwek to forma łapówki. Pracując przy budowie drogi od nikogo nie dostaję napiwku. Czy lekarz w szpitalu dostaje od pacjentów napiwek czy łapówkę ???

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~cynik [2009-11-01 18:41]

Napiwek to nic innego jak pewna forma żebractwa
Np.dlaczego płacić kelnerowi za podanie talerza, przecież za to dostaje pensję

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MIstrz Riposty i F1 [2009-11-01 18:00]

Widzicie sugestię dotyczącą słynnego agenta Tomka?
Widzicie ją? ;] Ostatnio przeczytałem, że w Norwegii ludzie sąszczęśliwi, bo mają poczucie, że zapłacone przez nich podatki wracają z powrotem do ich kieszeni... Jak widać w Polsce też wracają, ale szkoda, że tylko do kieszeni kelnerów i barmanów ;]

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Out of Poland [2009-11-01 14:07]

napiwki w uslugach ....
daje 15% kazdemu,kto moim zdaniem dobrze mnie obsluzyl. Pozdrowienia dla skner :)))))

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kilojo [2009-11-01 17:56]

czy napiwek to cos złego???
ot i wychodzi słoma z butów!!! ja zawsze zostawiam napiwek kelnerowi,taksowkarzowi itp jezeli oczywiscie sa to osoby mile ,z usmiechem na twarzy,jezeli zostane dobrze obsluzony.Czy te 2-3 zl wiecej zrobi komus krzywde? 0- nie!!! a osobie "obdarowanej" jest miło ze cos zostawiles i badz pewny ze taki kelner bedzie na pewno innym podawal z przyjemnoscia drinka innej osobie (moze akurat tobie???) a taksowkarz pomze ci wrzucic bagaz do taryfy lub pogada z toba po drodze.Skoro stac cie na taryfe czy na drinka niech bedzie cie stac na te 2 zlote wiecej!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2009-11-01 17:49]

Bo polski naród to sknery (hehe)
i dlatego nie dają napiwków. Pracownik restauracji i hotelowy to taki sam pracownik jak np. urzędowy i jak by chciał to mógłby nas obsłuzyć tak samo urzędowo. A jednak stara sie usmiechać jak i dogodzić żeby było jak najlepiej, aby gość wyszedl zadowolony. Dlatego ja jestem młodą osoba i wiele jeszcze sie nie dorobiłam, ale za milą obsługę potrafię już podziękować napiwkiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~???? [2009-11-01 17:36]

napiwki?
A czemu ja do wypłaty nie dostaję napiwku jeszcze?

odpowiedz