forbes.com | 18.02.2010 | 14:21
(fot. Jupiterimages)
Według nowego badania strzały Kupidyna trafiły ponad połowę pracowników w biurze i całkiem wiele z nich okazało się celnych.
TAGI: romans, biznes, forbes, pracownik, biuro, miłość, seks
romanse biurowe
a dlaczego wszyscy poprawnie nazywają to romansami biurowymi a nie wprost prostytucją biurową ,a jeżeli robią to ludzie będący w stałych związkach to dlaczego nie nazwać tego prostytucją małżńską. Coś wszystkim nagle pomyliły się wartości. Ludzie opamiętajcie się, w biurze jest praca a w burdelach uciechy. Jest to wina pracodawców ,że ze swoich instytucji robią burdele, przyzwolenie na niemoralność powinna być karana.
Która Blondynka chciałaby mieć wiernego męża?
Przykra prawda, że romanse zdarzają sie w biurze i kobiety przeważnie podrywają pierwszego najbliższego pana z pracy...
Ciekawe, która Blondynka chciałaby mieć wiernego męża?
szczury dostały się do biur i ....zdradzają małżonków
a sztuka jest dochować wierności