Menu

Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Forbes - Nieruchomości

forbes.com Upadające wieżowce

forbes.com | 30.04.2009 | 12:59

  A A A
 
Upadające wieżowce


(fot. AFP / DON EMMERT)

Recesja zatrzymała realizację niektórych z najbardziej ambitnych projektów budowy drapaczy chmur.

W okresie rozkwitu globalnego systemu finansowego, czyli w czasach tanich kredytów i drogiej ropy naftowej, przez świat przelewały się tak ogromne rzeki gotówki, że niektórzy wręcz nie wiedzieli na co ją wydać.

Wielu deweloperów, zwłaszcza z krajów Bliskiego Wschodu, które wzbogaciły się na ropie naftowej, mogło pozwolić sobie na zaplanowanie budowy super-wieżowców, jakich świat jeszcze nie widział. Gdyby ich wizje zostały zrealizowane, to do 2020 roku, czyli w ciągu dekady, najwyższy ukończony budynek współczesnego świata, 509-metrowy Taipei 101, znalazłby się na 20. miejscu listy najwyższych budowli na Ziemi.

Jednak nic z tego. Załamanie się światowej gospodarki przynajmniej na jakiś czas położyło kres takim marzeniom, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Dzięki cenom ropy rzędu 145 dolarów za baryłkę, w tym regionie świata realizowano najbardziej ambitne projekty - według Council on Tall Buildings and Urban Habitats, organizacji monitorującej postęp budowy najwyższych wieżowców świata. W niewielkich emiratach leżących nad Zatoką Perską zaplanowano wzniesienie do 2020 roku aż 10 z 20 najwyższych budynków świata. W samym tylko Dubaju miało powstać sześć z nich, choć całe Zjednoczone Emiraty Arabskie mają łącznie poniżej 5 milionów mieszkańców. W Kuwejcie, kosztem 132 miliardów dolarów postanowiono zbudować zaprojektowane od podstaw miasto, nad którym miał górować drapacz chmur o wysokości 1001 metrów, co miało być symbolicznym nawiązaniem do Baśni z tysiąca i jednej nocy. Koszt budowy miał równać się wysokości rocznego produktu krajowego brutto.

Gdy wysechł strumień naftowej gotówki i skończył się zalew tanich kredytów, zwyciężył głos rozsądku. Na Bliskim Wschodzie wstrzymano wiele projektów budowlanych. Również w innych częściach świata przed deweloperami piętrzą się liczne przeszkody. Na przykład, rosyjską gospodarkę pogrążył gwałtowny spadek cen surowców; na położonych przed kryzysem gospodarczym fundamentach przeznaczonych dla 612-metrowej Moscow Tower prawdopodobnie powstanie kilka skromniejszych wieżowców.

Chicago Spire, czyli 609-metrowy apartamentowiec o połowę wyższy niż Sears Tower, również napotkał na problemy z finansowaniem, podobnie jak przedsięwzięcie zagospodarowania placu po nowojorskim World Trade Center. Manhattański sektor usług finansowych, zdziesiątkowany przez kryzys ekonomiczny, raczej nie czeka z utęsknieniem na miliony nowych metrów kwadratowych powierzchni biurowej. W raporcie przygotowanym ostatnio na zlecenie Port Authority of New York and New Jersey czytamy, że po ukończeniu wszystkich projektów związanych z odbudową World Trade Center, na Manhattanie powstanie tyle nowej powierzchni użytkowej, że zapełnianie jej biurami potrwa do 2037 roku.

Jednakże, jak mówi Marshall Gerometta, edytor bazy danych w Council on Tall Buildings and Urban Habitats, gdy gospodarka odbije się od dna, powróci zapotrzebowanie na drapacze chmur.

Jeszcze nie czas, aby mówić, że którykolwiek z tych projektów zostanie ostatecznie anulowany- stwierdza Gerometta".
Choć mam świadomość, że przemawia przeze mnie optymizm.

Joshua Zumbrun

Forbes

TAGI: budynek, nieruchomości, kryzys, wieżowiec, recesja

oceń
0
0
Podziel się

Opinie (20)

Ocena: 0 [0]
~Seniusz [2009-08-30 09:39]

Żydzi wiedzą lepiej jak szybciej i łatwiej
i być nawet pierwszym w dotarciu do Boga Jahwe. Polak za czym wstanie na nogi z grobu to zyd mysli że juz jest w pół drogi w drodze do Pana Boga domu Stąd te ich wyścigi w Ameryce nie mając swego jeszcze Państwa stawiali te drapacze chmur na Manchatanie i w całej Ameryce. teraz jak sprawa się Rypła z tym ich niebem, będa płakać rwać na sobie chałaty lub modlić się na płask pod Izraelskim gołym niebem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~syb [2009-06-13 00:56]

miasto przyszłości
sztuką będzie znaleźć miasto gdzie nie ma wysokich budynków, miasto płaskie jak naleśnik, ale z parkami, rozległe, niema problemów z parkingami, takie miasto beż środka ale z zakłądami miejscami pracy - cool

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jork [2009-05-01 14:52]

budujac wiezowce
cwaniak deweloper idzie na latwizne, byle wiecej mieszkan, byle wiecej zysku. Na szczescie dzis najbogatsie nie kupia mieszkania w takim budynku, ktory po 10 latach bedzie zasiedlany przez menelow. Bogaci kupuja domki z ogodkami. Wiezowce to moga przeznaczyc na budynki socjalne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pani 533 [2009-05-02 10:04]

popieram
Popieram uczmy sie posługiwać prawdziwą polszczyzną a nie na każdym kroku obce nazwy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2009-05-01 21:20]

Chłopie ale to jest tylko Wrocław
Tam dominuje głownie niska zabudowa,.Takie wiezowce mogą powstać tylko w Warszawie albo w Katowicach czyli w centrum Ślaska ale nie we Wrocku gdzie ludzie zarabiają średnio 1200 zł.Warszawa Katowice to jest mega potencjał

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~autor [2009-05-02 09:37]

teraz w Polsce same Towery ..
byly Center'y, Park'i, a teraz Tower'y ..o co chodzi z tym malpowaniem Ameryki ? To jakis syndrom slugi ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wrocławianin [2009-05-01 12:44]

Sky Tower to tylko propaganda...
tak jak Expo. Europejski Instytut technologiczny,EURO 2012, mieszkania po 10 tys. za m2 i wiele innych haseł mających przyciągnąć prowincjonalną i naiwną młodzież, by "żyło się lepiej" cwaniakom.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~fan [2009-05-01 09:12]

a we Wrocłąwiu kiedy powstanie Sky Tower?
wybudują go wreszcie czy nie??

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~david27 [2009-05-01 09:21]

szok
zamiast drapaczy chmur niech po glowach się podrapią-CI LUDZIE NIE MAJĄ CO Z PIENIĘDZMI ROBIC a tylu ludzi na swiecie gloduje!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~maxx [2009-05-01 18:07]

A GDZIE POLSKIE STOCZNIE
GDZIE POLSKIE FIRMY?? .ROZKRADZIONE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bunio [2009-05-01 09:35]

To samo mamy w Polsce
Jeszcze niedawno każde miasto planowało swoje city. W tej chwili nic się nigdzie nie buduje. Udalo sie tylko zbudować ST w Gdyni i kilka niższych wieżowców w Warszawie. Najbardziej mi szkoda Złotej 44 w wawie bo budynek zapowiadał się rewelacyjnie a teraz stoi 15 piętrowy szkielet

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~eco [2009-05-01 12:05]

ktoś im "dobrze"doradzał jak zainwestować aby stracić
teraz nie odzyskaja włożonych pieniędzy, a koszty funkcjonowania sa wysokie, zbyt wysokie, niepotrzebnie wysokie.Można było to zaplanować skromniej , taniej, tak aby utrzymanie kosztowało grosze i nie wymagało dużego zuzycia energii, kosztownych wind, klimatyzacji, odsalania wody, oczyszczalni ścieków i generatorów prądu...

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska