Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Forbes - ekonomia i finanse

forbes.com Bankructwo Al-Kaidy?

forbes.com | 24.02.2010 | 13:23

  A A A
 

Związek Al-Kaidy z dużymi grupami przestępczymi jest niezaprzeczalny. Dawood Ibrahim jest jednym z najbardziej znanych gangsterów na świecie. Kieruje grupą przestępczą liczącą 5000 członków, która zajmuje się wszystkim od narkotyków po płatne zabójstwa i działa głównie na terytorium Pakistanu, Indii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rząd amerykański twierdzi, że Ibrahim korzysta z tych samych dróg przemytu co Al-Kaida i współpracuje zarówno z Al-Kaidą, jak i jej południowo-azjatyckim oddziałem, Lashkar-e-Taiba, który dokonał ataku w Mumbaiu w listopadzie 2008 r. - najprawdopodobniej przy pomocy Ibrahima.

Szacowany na 3,4 mln dolarów handel afgańską heroiną jest dla Talibów najważniejszym źródłem pokaźnych dochodów i pomaga poszerzać siatkę bogatych sponsorów. Talibowie wspierają hodowców maku, pobierając jednocześnie od nich podatki od upraw, opłaty za przewóz i ochronę w związku z handlem narkotykami. Jak korzysta na tym Al-Kaida? Handel narkotykami pomaga Talibom stworzyć bezpieczne kryjówki dla bojowników Al-Kaidy.

Niektórzy urzędnicy zajmujący się przeciwdziałaniem terroryzmowi widzą szansę w połączeniu działań zwalczających przestępczość i terroryzm. Podkreślają, że policja w większości krajów jest przygotowana do zwalczania handlu narkotykami, dzięki czemu zwiększa się prawdopodobieństwo, że uda im się złapać terrorystę, który zajmuje się tym procederem. Z drugiej strony przestępcy, zwłaszcza bogate kartele narkotykowe, mogą przez wiele lat utrzymywać grupy terrorystyczne. Farc, marksistowska grupa terrorystyczna z Kolumbii, działa już od 46 lat dzięki zyskom z kokainy i porwań. James Fearon, profesor politologii na Uniwersytecie Stanford, przeanalizował w swoim raporcie 128 wojen domowych od 1945 r. i doszedł do wniosku, że trwały one średnio 39 lat dłużej, w przypadkach gdy grupy powstańcze były finansowane z przemytu, m.in. heroiny lub kokainy. Duże pieniądze pomagają kreślić najczarniejsze scenariusze. - Grupy przestępcze mają środki finansowe i organizacyjne, które mogą im potencjalnie umożliwić kupno i sprzedaż materiałów radioaktywnych - ostrzegł w styczniu David Johnson, szef Biura ds. Międzynarodowego Rynku Narkotykowego i Organów Ścigania w Departamencie Stanu.

Epicentrum wszystkich knowań jest Jemen. Tamtejszy oddział Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim przyznał się do nieudanego ataku na samolot w Boże Narodzenie. Jeden z amerykańskich urzędników twierdzi, że z powodu niewystarczających finansów grupa zajęła się przestępczością. Niektórzy z tamtejszych członków Al-Kaidy próbowali podobno swoich sił w napadach na banki i rozważali możliwości dokonania porwań. Ich głównym źródłem utrzymania są obecnie datki pieniężne od sponsorów z Jemenu i Zatoki Arabskiej. Barrett z ONZ-u podaje, że kurierzy mogą się cały czas łatwo przemieszczać w tamtym regionie. We wrześniu ubiegłego roku w Kuwejcie zatrzymano agentów przewożących dziesiątki tysięcy dolarów dla Al-Kaidy.

Ku przerażeniu Stanów Zjednoczonych Kuwejt zrobił niewiele, by ukrócić tego typu datki. Sprzeciwił się nawet podstawowym przepisom w zakresie zapobiegania finansowania terroryzmu. W 2008 r. Stany Zjednoczone ujawniły rolę, jaką w finansowaniu sieci Al-Kaidy odegrało stowarzyszenie Revival of Islamic Heritage Society, znana kuwejcka organizacja charytatywna. Grupa zaprzeczyła związkom z terroryzmem i nie przestała prowadzić działalności. Kurierzy przewożą w czasie jednego kursu między Afganistanem a Zatoką nawet do 100 tys. dolarów. Fundusze pochodzą z legalnego handlu, ale także ze sprzedaży heroiny. Z kurierów korzystają także hawale, by załatwiać transakcje papierowe z nadawcami środków. Datki dla Al-Kaidy i Talibów mogą się zmieszać. - Trudność polega na tym, by określić jaka ich część jest nielegalna - wyjaśnia Cohen z Departamentu Skarbu.

Nic już nie mówiąc o tym, gdzie taka gotówka może trafić. Według aktu oskarżenia ze stycznia 2006 r. pakistański finansista organizacji Lashkar-e-Taiba przekazał Davidowi Headleyowi z Chicago 25 tys. dolarów na monitoring wideo w Indiach, z którego nagrania posłużyły w przygotowaniach do ataku w Mumbaiu. W 2007 r. Headley spotkał się również z bankierem terrorystów w Pakistanie, który przekazał mu kolejne 2 tys. dolarów w walucie hinduskiej. Headleyowi i jego łącznikowi, Ilyasowi Kashmiriemu, terroryście powiązanemu z Al-Kaidą, postawiono za to zarzuty spiskowania w celu dokonania zabójstwa (w zamachu zginęły 173 osoby).

Al-Kaida wyciągnęła bezpośrednie korzyści ze zdolności organizacji Lashkar do pozyskiwania i transferowania środków. Rząd amerykański twierdzi, że Fazeel-A-Tul Ameen al Peshawari, kwestujący i rekrutujący na rzecz Lashkar, pomagał finansowo Al-Kaidzie aż do 2008 r. Arif Qasmani, główny koordynator działań Lashkar, który pozyskiwał fundusze od mafijnego bosa Ibrahima, dostarczał Al-Kaidzie zapasów i broni. W zamian za to Al-Kaida wypożyczyła Lashkar swoich działaczy, którzy pomogli w przeprowadzeniu w 2006 r. zamachu na pociąg w Mumbaiu. Lashkar pozyskiwał środki z taką łatwością, że w 2004 r. ich główny finansista Haji Ashraf jeździł na Bliski Wschód, by zbierać datki i zarządzać siecią finansową w Arabii Saudyjskiej.

Ashraf nie lata już tam chyba tak często. Rząd saudyjski rozprawił się w końcu z finansistami terrorystów, po tym jak zaniepokoił się rozwojem grup powstańczych na własnym podwórku oraz w sąsiednim Iraku. W 2007 r. Wielki Mufti Arabii Saudyjskiej nawoływał mieszkańców do nie finansowanie terroryzmu i sprawdzania, na co przeznaczane są ich datki charytatywne. W Arabii Saudyjskiej powołano 130-osobową jednostkę zajmującą się śledzeniem finansów i zaaresztowano 96 osoby podejrzane o finansowanie terrorystów. Nawiązanie współpracy z urzędnikami saudyjskimi jest dużym zwycięstwem. Kolejną kwestią są jednak tamtejsze organizacje charytatywne. - Cały czas funkcjonuje wielu sponsorów, którzy mają chęci i możliwości łożenia na Al-Kaidę - mówi Cohen z Departamentu Skarbu. - Przeszkodziliśmy kilku z nich przynajmniej tymczasowo.

Nathan Vardi
Forbes
 poprzednia 1 2 3 z 3

TAGI: terroryzm, forbes, świat, finanse, al-kaida, kryzys, usa

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Bank, Transakcja pakietowa

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~bronek [2010-03-28 09:11]

Bo CIA przestało ja finansować
Alkaida nie jest juz potrzebna, trzeba nowego straszaka.

odpowiedz