forbes.com | 03.07.2009 | 15:49
(fot. Jupiterimages)
To bardzo delikatna kwestia i może zdziałać cuda lub dokonać zniszczenia.
TAGI: biznes, przedsiębiorca, firmy, pracownik, praca, kariera, firma, kadry
nepotyzm to draństwo
Masz swoją firmę zatrudniaj w niej swoje dzieci, wnuki i pociotki. Twoja kasa i twoja sprawa. Tworzenie stanowisk dla swoich znajomków w spółkach skarbu państwa, urzędach, sądach, policji itp. to zwykłe draństwo i powinno być karalne! Ludzie mają prawo do uczciwej i równej rekrutacji. Bo jak tak dalej pójdzie, to dla zwykłego aczkolwiek zdolnego zjadacza chleba, który nie ma układów i znajomości zostanie już tylko zbieranie makulatury i złomu w naszym kochanym kraju.
prywatny ok. a z publicznych powinna być ustawa zakazująca
pracy w jednej intytucji członkom rodziny całkowicie
Rzosądek przede wszsytkim
Ja zakładałem firmę, ja ją rozkręcałem i ja decyduje kto w niej pracuje czy tez bedzie pracował, to chyba proste.
kanibalizm i pedofilia tez sa w porzadku
z ekologicznego i demograficznego punktu widzenia.
plecy
nie ma to jak osoby z "ambicjami" w urzędach co sie tak panoszą
Prywatne to nie państwowe, autor nie widzi róznicy ?
No właśnie ten artykuł nie opisuje prawdziwego nepotyzmu ponieważ nie opisuje sytuacji w firmie państwowej, często z dotacjami ze skarbu państwa - od ogółu obywateli czyli podatników.
Trudno zabronić zatrudniania krewnych osobie, która jest właścielem prywatnej firmy. To tak jakby komuś nakazywać ustawienie mebli w jego mieszkaniu w sposób taki jaki nam się podoba a nie jemu.
Jak widać nie każdy artykuł przedrukowany z amerykańskiej prasy da się spożytkować w Polsce gdzie inne są realia a przedewszystkim ilość firm państwowych jest nieporównywalna.
Nepotyzm w tzw. państwówce to wyrzadzanie szkody. Faworyzuje się na ogół nie najlepszych -najefektywniejszych tylko zamiast nich miernych ale wiernych kolesi i krewnych.
nepotyzm ok, tusk- bladź
koleś se ubzdurał, że jak zacznie mądrych ludzi poniewierać, to pecki w sondażu dostanie. I się nie pomylił. wywalić kolesia bez powodu, bo On jest tępy
ZAPISZ SIE DO KRUS NIE BĘDZIESZ PŁACIŁ WCALE PODATKÓW.
KRUS to system wyjęty spod prawa PODATKOWEGO I EMERYTALNEGO, jakie obowiązuje w Polsce. Łamiąc w ten sposób art.2 i art.32 Konstytucji RP. Świadczenia dla rolników przed 1978 r. miały charakter rekompensaty i były przyznawane tylko w wypadku przekazania gospodarstwa na rzecz państwa. Nowy system ubezpieczenia rolników powstał w 1990 r. kiedy to w oparciu o nową ustawę z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników utworzono oddzielną instytucję KRUS. Do KRUS, wszyscy podatnicy dopłacą w 2009r. 16 mld zł., plus 10mld zł dopłat bezpośrednich, plus dotacje z Unii. Mało tego, że rolnicy płacą około 10 krotnie niższą składkę emerytalną to dodatkowo, nie płacili nigdy i nie płacą wcale podatku dochodowego PIT a w związku z tym nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Rolnik płaci tylko około 190zł KWARTALNIE podatku rolnego, bez względu na wielkość gospodarstwa. Czyli, jeżeli ma 2ha i 1000ha to płaci tyle samo 190zł kwartalnie, nic więcej. W tym czasie podatnik ZUS płaci średnio 900zł miesięcznie składki ZUS, plus podatek 18% lub 32% PIT. Jak z tego wynika rolnicy nigdy nie płacili i nie płacą podatku dochodowego PIT, rolnicy nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Żeby było śmieszniej podatek PIT i składkę zdrowotną płacą chorzy emeryci i renciści, czy to nie hipokryzja PSL i rolników? Ponadto do KRUS, jest zapisanych wielu posłów,lekarzy, prawników, dziennikarzy, sklepikarzy, żeby mieć świadczenia i nie płacić podatków. Czyli robią ZUS owców, na szaro. Szkoda mi tych rolników których zalała powódź, ale po cześć są sobie winni, bo jak nie płacą podatków to skąd państwo czyli my podatnicy ma brać pieniądze na modernizacje terenów wiejskich, szkoły, przedszkola, służbę zdrowia? Zaklęty krąg. Dopóki rolnicy, sami nie zrozumieją, że płacenie podatków jest w ich interesie i nie uwolni się KRUS z pseudo rolników, to tak będzie zawsze. A przecież, rolnicy są grupą zarobkowo dochodową, więc czemu nie płacili nigdy i nie płacą obecnie podatków, jak pozostali obywatele RP. ??? Owocnych przemyśleń.
KRUS TO LICHWA JAKĄ PŁACIMY NA ROLNIKÓW
KRUS to system wyjęty spod prawa PODATKOWEGO I EMERYTALNEGO, jakie obowiązuje w Polsce. Łamiąc w ten sposób art.2 i art.32 Konstytucji RP. Świadczenia dla rolników przed 1978 r. miały charakter rekompensaty i były przyznawane tylko w wypadku przekazania gospodarstwa na rzecz państwa. Nowy system ubezpieczenia rolników powstał w 1990 r. kiedy to w oparciu o nową ustawę z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników utworzono oddzielną instytucję. Do KRUS wszyscy dopłacimy w 2009r. 16 mld zł. Mało tego, że rolnicy płacą około 10 krotnie niższą składkę emerytalną to dodatkowo, nie płaca wcale podatku dochodowego PIT a w związku z tym nie płaca 9% składki na leczenie zdrowotne. Rolnik płaci tylko około 190zł KWARTALNIE składki bez względu na wielkość gospodarstwa. Czyli jeżeli ma 2ha i 1000ha to płaci tyle samo 190zł kwartalnie, nic więcej. W tym czasie podatnik ZUS płaci średnio 900zł miesięcznie składki ZUS plus podatek 18% lub 32% PIT. Jak z tego wynika rolnicy nigdy nie płacili i nie płacą podatku dochodowego PIT, rolnicy nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Żeby było śmieszniej podatek PIT i składkę zdrowotną płacą chorzy emeryci i renciści, czy to nie hipokryzja? Ponadto do KRUS, jest zapisanych wielu posłów,lekarzy, prawników, dziennikarzy, sklepikarzy, żeby mieć świadczenia i nie płacić podatków. Czyli robią ZUS owców, na szaro. Szkoda mi tych rolników których zalała powódź, ale po cześć są sobie winni, bo jak nie płacą podatków to skąd państwo ma brać pieniądze na modernizacje terenów rolniczych, szkoły, przedszkola, służbę zdrowia? Zaklęty krąg. Dopóki rolnicy, sami nie zrozumieją, że płacenie podatków jest w ich interesie i nie uwolni się KRUS z pseudo rolników to tak będzie zawsze. Owocnych przemyśleń.
może być o ile nie ma takich absurdów jak u nas
swojego czaso w mojej poprzedniej firmie doradcą zarządu był facet tylko po ogólniaku - jaki z niego specjalista, że od razu po szkole staje się doradcą
Dooobre
Pewnie.. jak na stanowisko specjalisty idzie synek, brratanek lub inny bliski rtodziny nie majacy pojecia o sprawie a ludzi z wyzszym wyksztalceniem (specjalistow) opdsyla sie z kwotkiem. Tak to jest dobre... Takie dywagacje tylko za rzadow PO. Do cholery jasnej... kiedy to sie skonczy?
oczywiście, że nie jest zły
sam słyszałem, jak osoba oskarżona o nepotyzm związany z wykonywaniem funkcji parlamentarzysty, podczas mianowania na ministerialne stanowisko w resorcie finansów stawiana była jako przykład tej, która żelazną ręką trzymać będzie publiczne środki.Pamiętacie? A któz lepiej może np. zawiadywać gospodarką jak nie ten, kto zadba o interesy swojego otoczenia przy okazji pełnienia funkcji publicznych albo też społecznych? Czy to też pamiętacie? Jak więc widać wcale nie jest to takie naganne, szczególnie dla zaiteresowanych
A KOMPETENCJE
ZWLASZCZA GDY ICH SIE NIE MA ALE JEST RODZINA???????????
TEMAT!!!
O co chodzi w tym artykule? Z tego co wiem to "nepotyzm" odnosi się do faworyzowania członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk państwowych. A w prywatnych firmach? Co kogo to?
Ten artykuł do bani. Realia USA a Polska ?
No właśnie ten artykuł nie opisuje prawdziwego nepotyzmu ponieważ nie opisuje sytuacji w firmie państwowej, często z dotacjami ze skarbu państwa - od ogółu obywateli czyli podatników.
Trudno zabronić zatrudniania krewnych osobie, która jest właścielem prywatnej firmy. To tak jakby komuś nakazywać ustawienie mebli w jego mieszkaniu w sposób taki jaki nam się podoba a nie jemu.
Jak widać nie każdy artykuł przedrukowany z amerykańskiej prasy da się spożytkować w Polsce gdzie inne są realia a przedewszystkim ilość firm państwowych jest nieporównywalna.
Nepotyzm w tzw. państwówce to wyrzadzanie szkody. Faworyzuje się na ogół nie najlepszych -najefektywniejszych tylko zamiast nich miernych ale wiernych kolesi i krewnych.
Nepotyzm ?- ale ten artykul nie dotyczy nepotyzmu .
Firma prywatna- firma-panstwowa -urząd panstwowy , w tym ukladzie wystepuje nepotyzm np. 3 braci wspolpracuje ze sobą [ prezesi , dyrektorzy ,tychze firm ]
NASIZM
w firmie prywatnej właściciel może zatrudnić kogo chce. ale tylko wtedy . w każdym inny przypadku jest to pawlaczyzm lub nasizm
typowe pranie mózgów,
własność prywatna a własność publiczna to zasadnicza róznica, nie chce mi sie gadac...
Teoretycznie , nie jest zły .
Jeżeli spełnione są podstawowe warunki jak fachowość , równe wymagania / kary / wobec pozostałych pracowników , wynagrodzenie ..... Do tego miejsca nie widzę niczego złego w nepotyzmie . Myślę , że najważniejszą cechą jest etyka , wrażliwość i wsześniej wymienione cechy krewnych . Wtedy nepotyzm będzie miał inne oblicze .
w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej - to dopiero jest nepotyzm
Wystarczy przejść się korytarzem aby o tym się przekonać nie mówąc już o wnikaniu w rodzinne konekscje typu zięć , bratanek, synowa itp.......
Wszystko mogłoby być dobrze gdyby nie kwalifikacje niektórych osób.