Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Forbes - biznes i kariera

forbes.com Czy nepotyzm jest taki zły?

forbes.com | 03.07.2009 | 15:49

  A A A
 

Problemem może być sytuacja, gdy spółka ogłasza nabór na dane stanowisko, a następnie zatrudnia na nie członka rodziny pracownika, który posiada niższe kwalifikacje niż np. ubiegająca się o tą pracę kobieta lub przedstawiciel mniejszości narodowej. Może to stanowić naruszenie Ustawy o prawach cywilnych z 1964 roku, która zakazuje dyskryminacji z powodu rasy, koloru skóry, płci, religii lub pochodzenia narodowego. Nawet jeśli dyskryminacja nie jest zamierzona, to jest to niebezpieczna sfera. Jednakże rozwiązanie jest proste. Jeśli wolne stanowisko pracy nie zostaje nigdy ogłoszone publicznie, praktycznie nikt nie ma możliwości oskarżania o nepotyzm.

Według Gies, z powodu zbyt restrykcyjnych polityk zakazujących nepotyzmu, spółki mogą nawet popaść w tarapaty. Takie strategie wywierają największy wpływ na kobiety w danym miejscu pracy, które zostają zwolnione lub nie otrzymują awansu, gdy wychodzą za współpracowników i nagle łamią obowiązującą politykę. Taka sytuacja może doprowadzić do oskarżeń o dyskryminację na tle płci.

Nepotyzm na najwyższych szczeblach jest bardzo powszechny w spółkach rodzinnych. W końcu kto może się tym zająć lepiej niż osoba, która już jest w kręgu? Abigail Johnson (charakterystyka miliarderki patrz tutaj), z rodziny Johnson będącej właścicielem Fidelity Investments, jest obecnie na etapie przygotowań do objęcia stanowiska prezesa. Spółki, które odpowiadają przed udziałowcami, muszą jednak uważać, aby nie podejmować takich decyzji w sposób nieprzemyślany. Jeżeli nowy dyrektor generalny lub prezes się nie sprawdzi, rodzina może mieć problem z ostrym sprzeciwem ze strony udziałowców.

Kathy Wiseman, założycielka i konsultantka Working Systems uważa, że w takiej sytuacji każdy powinien być ostrożny. Wiseman doradza firmom i organizacjom rodzinnym na bazie socjologii i 30 lat doświadczeń w prowadzeniu firmy. Szacuje, że nepotyzm na najwyższych stanowiskach występuje tylko w 40% przypadków.

Awansowany członek rodziny może czuć się niegodny danego stanowiska, podczas gdy inni są zniechęcani niesprawiedliwością w miejscu pracy - mówi Wiseman. Sugeruje, że w stosunku do członka rodziny na kierowniczym stanowisku należy mieć wyższe wymagania, niż w przypadku pozostałych osób w firmie. Trzeba sprawić, aby taka osoba udowodniła swoją wartość zarówno sobie, jak i innym.
Należy ich zmusić, aby się wyróżniali - mówi.

Wiseman wspomina z aprobatą pewną spółkę, w której syn prezesa otrzymał kierownictwo nad niewydajnym i problematycznym działem firmy. Po objęciu przez niego stanowiska, sytuacja uległa całkowitej zmianie. Potem już nikt, łącznie z nim, nie kwestionował jego kwalifikacji.

Jednakże według Wiseman nawet wyważony nepotyzm jest problematyczny. Nie można się nauczyć jak to przeprowadzić właściwie.
Pociąganie krewnych do odpowiedzialności jest niezwykle trudne - mówi Wiseman.
Ludzie często robią to dobrze tylko wtedy, gdy przede wszystkim mają pod kontrolą relacje rodzinne.
Czasem to jednak działa. Przynajmniej taką nadzieję ma autor tego artykułu. Sam jest kuzynem byłego redaktora prowadzącego Forbes.

Klaus Kneale
Forbes
 poprzednia 1 2 z 2

TAGI: biznes, przedsiębiorca, firmy, pracownik, praca, kariera, firma, kadry

oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~roberto [2009-07-05 09:39]

W Enionie to to wszyscy dyrektorzy , kierownicy i zwiazkowcy poprzyjmowali swoje rodziny - ale jak pojdzie zwykły pracownik spytac czy nie ma miejsca pracy to słyszy brak etatow - a to co sie dzieje w departametach , same klany rodzinnez pensjami po 6-7 tys ale jacy tam fachowcy pracuja a głupi odbiorca płaci za prad i nie wie o co chodzi w rachunku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~robol [2009-07-05 09:12]

Sprawedzć stan majatkowy chłopow i zobaczymy kto jest bogatszy robotnik czy chlłop

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~janowski [2009-07-05 08:53]

40 lat przepracowałem i z pewnością 100% twierdzę .że jest bardzo zły. Rodzina jest faworyzowana , nawet jeśli głupio i beznadziejnie wykonuje swoje zadanie w pracy. Ukrywane jest pijaństwo w pracy. Nieprotegowany pracownik dawno wyleciał by z pracyy , Takich autentycznych w pełni wiarygodnych przykladów mógłbym dać wiele. Wielokrotnie szef w takiej pracy zapewnia "milczenie owiec. Takim przyklademm może byc Uniwerytet Medyczny w Lublinie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mi [2009-07-05 08:33]

ani zły ani dobry
wszystko zależy od ludzi. Jak wszystko inne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~max [2009-07-04 17:41]

Dopuki synuś czy córusia praują tak samo cięzko jak inni i nie zabierają innym pracownikom kasy jest ok. Sęk w tym że prawie nigy tak nie jest bo rodzinka olewa robotę maxymalnie a jakie premie dostaje. Przeciez dzieci uwłaszczonego prezesa sa takie ynteligentne i byste ze hoho.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~P.L. [2009-07-05 08:14]

Jak się dużo je...
to się mało wie!! Klaus Kneale jest żywym przykładem "poturbowanych". Nepotyzm w firmie nie istnieje! To domena urzędów publicznych a nie prywatnych instytucji. Widać, że autor jest na bakier z wiedzą i historią. Za takie artykuły proponujemy stosować prawo szariatu - kamieniowanie lub obcinanie obu rąk. Wstyd za takie teksty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jacek [2009-07-05 07:52]

nepotyzm jesy zły i to nie podlegz dyskusji
a w Polsce to jest na porządku dziennym!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lolek [2009-07-05 07:51]

firma prywatna a państwowa to dwie różne rzeczy!
jak nie widzisz różnicy to jesteś przygłup!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PRAWDA [2009-07-04 17:37]

KRUS TO NAJLEPRZY FUNDUSZ EMERYTALNY ŚWIATA
KRUS to system wyjęty spod prawa PODATKOWEGO I EMERYTALNEGO, jakie obowiązuje w Polsce. Łamiąc w ten sposób art.2 i art.32 Konstytucji RP. Świadczenia dla rolników przed 1978 r. miały charakter rekompensaty i były przyznawane tylko w wypadku przekazania gospodarstwa na rzecz państwa. Nowy system ubezpieczenia rolników powstał w 1990 r. kiedy to w oparciu o nową ustawę z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników utworzono oddzielną instytucję KRUS. Do KRUS, wszyscy podatnicy dopłacą w 2009r. 16 mld zł., plus 10mld zł dopłat bezpośrednich, plus dotacje z Unii. Mało tego, że rolnicy płacą około 10 krotnie niższą składkę emerytalną to dodatkowo, nie płacili nigdy i nie płacą wcale podatku dochodowego PIT a w związku z tym nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Rolnik płaci tylko około 190zł KWARTALNIE podatku rolnego, bez względu na wielkość gospodarstwa. Czyli, jeżeli ma 2ha i 1000ha to płaci tyle samo 190zł kwartalnie, nic więcej. W tym czasie podatnik ZUS płaci średnio 900zł miesięcznie składki ZUS, plus podatek 18% lub 32% PIT. Jak z tego wynika rolnicy nigdy nie płacili i nie płacą podatku dochodowego PIT, rolnicy nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Żeby było śmieszniej podatek PIT i składkę zdrowotną płacą chorzy emeryci i renciści, czy to nie hipokryzja PSL i rolników? Ponadto do KRUS, jest zapisanych wielu posłów,lekarzy, prawników, dziennikarzy, sklepikarzy, żeby mieć świadczenia i nie płacić podatków. Czyli robią ZUS owców, na szaro. Szkoda mi tych rolników których zalała powódź, ale po cześć są sobie winni, bo jak nie płacą podatków to skąd państwo czyli my podatnicy ma brać pieniądze na modernizacje terenów wiejskich, szkoły, przedszkola, służbę zdrowia? Zaklęty krąg. Dopóki rolnicy, sami nie zrozumieją, że płacenie podatków jest w ich interesie i nie uwolni się KRUS z pseudo rolników, to tak będzie zawsze. A przecież, rolnicy są grupą zarobkowo dochodową, więc czemu nie płacili nigdy i nie płacą obecnie podatków, jak pozostali obywatele RP. ??? Owocnych przemyśleń.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Stokrotka [2009-07-05 06:40]

W PKO BP SA - tam to dopiero jest nepotyzm- całe klany rodzinne z pensjami kilka razy wyższymi od zwykłych pracowników. Kiedy tam prokuratura się pojawi?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bumbruk [2009-07-05 00:47]

chamki wzieli lekcje od zydkow cale rodziny zatrudnione peudo ineligencja rozbita dziala na wlsna reke sad wyzsza wladza w rekach zydkow powiatowa chamstwo bez wiedzy i skrupolw tylko kasa reszta musi walczyc o chleb nie moga sie zorganizowac inteligencja wyjechala lub siedzi cicho bez woli walki o byt

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mad [2009-07-05 00:32]

czy"bliska znajoma"to też nepotyzm???
W pewnej instytucji w Puławach dyrektor mianował swoją bliską znajomą jako pełniącą obowiązki kierownika ale to, że kobieta nie ma kompletnie żadnych kwalifikacji i na niczym się nie zna to nie ważne....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wlobo [2009-07-04 23:54]

Lubliniec czeka
Autor zwariował.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kudrass [2009-07-04 23:52]

CzY nepotyzm jest zły?
U mnie w firmnie kochanek szefowej jest specjalistą ds exportu, biedny chłop nie wie jakie ma exporty danego dnia tylko siedzi na you tubie. Kogo zwolni w dobie kryzysu pracownika dobrze spełniajacego swoje zadania, przecież swego nie ruszy .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jaś z Jeżyc [2009-07-04 23:34]

moja czy nie moja
Jeśli w mojej firmie zatrudniam moich krewnych to moja sprawa. Ale jeśli robię to na koszt podatnika lub właściciela nie mojej firmy, to już nie moja sprawa. Ważne jest jedno: na czyj koszt zatrudniam krewniaków. Może się zdarzyć, że mam kompetentnego krewnego. Ale nepotyzm to nie zatrudnianie kompetentnych, nawet jeśli są rodziną. To zatrudnianie rodziny niezależnie od kompetencji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gogo [2009-07-04 23:22]

Mój biznes - moja sprawa , kogo zatrudnię, ale jak pasożyt
żyjący z moich podatków zwiększa grono pasożytów na które muszę płacić to już jest inna bajka. Dlatego nie wciskajcie kitu , bo tu chodzi o nepotyzm wsród pasożytów żyjącyh z naszych podatków ( polityków i urządasów) i to jest naganne i zawsze będzie naganne....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miki [2009-07-04 21:53]

Antypolska szmira.
Polacy jakby nie zauważali jak Żydzi powoli i skutecznie likwidują zasady honoru i patriotyzmu a Polacy jak ślepcy , pozwalają im na to. kiedyś przypadkowo słuchałem radia "zet" i usłyszałem jak dwóch prowadzących rozważało nad hymnem polskim i stwierdzili ,że to jest piosenka jak każda inna w tym momencie mało szlag mnie nie trafił od tamtej pory radio "zet" jest mi nie znane ,poprostu antypolska szmira. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Fikuś. [2009-07-04 21:21]

O czym autor mówi ? ? ?
W artykule jest mowa o prywatnych firmach a nie o instytucjach pożytku publicznego i urzędach . Firmy prywatne zawsze były i są oparte na związkach rodzinnych i o to nikt nigdy nie miał pretensji. Coś tu komuś się pomyliło.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~samas [2009-07-04 21:02]

JEZELI JEST PROWADZONY INTERERS PRYWATNY
- TO OCZYWISCIE NIC ZLEGO W TYM ZE ZATRUDNIA SIE CZLONKOW RODZINY.ALE TYLKO I WYLACZNIE W TY6M WYPADKU.POZA TYM TRZEBA MIEC JESZCZE KOMPETENCJE DO ZAJMOWANIA DANEGO STANOWISKA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bn [2009-07-04 12:44]

Jezeli to prywatny interes
to nic zlego.,ale ty7lko wyłącznie wtedy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź