Menu

Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Forbes - biznes i kariera

forbes.com Czy nepotyzm jest taki zły?

forbes.com | 03.07.2009 | 15:49

  A A A
 
Czy nepotyzm jest taki zły?


(fot. Jupiterimages)

To bardzo delikatna kwestia i może zdziałać cuda lub dokonać zniszczenia.

Nepotyzm, czyli obsadzanie stanowisk w biznesie bądź polityce członkami rodziny, to kontrowersyjny temat. Ale czy naprawdę jest taki zły? Kierownictwo się z tym nie zgadza. (Forbes nie ma z tym żadnego problemu: Spółka została założona przez B. C. Forbesa, przekazana jego synowi Malcolmowi, a następnie czterem synom Malcolma: Steve'owi, Robertowi, Christopherowi i Timothy'emu).

A zatem skąd takie oskarżenia?

Zatrzymywanie wszystkiego w rodzinie może prowadzić do publicznych kłótni. Spójrzmy na przykład na spór pomiędzy miliarderem z branży rozrywkowej Sumnerem Redstone i jego córką Shari (patrz "Family Fued"). 86-letni Redstone poinformował kilka lat temu, że pragnie, aby córka przejęła wszystkie jego interesy. Potem zaczął prowadzić publiczny spór i zamiast córce, przekazał udziały swoim wnukom.

Ale co dobrego wynika z angażowania rodziny w działalność firmy? Ludzie postępują w ten sposób, ponieważ w najlepszym przypadku może okazać się to bardziej korzystne i bezpieczniejsze.

Nepotyzm jest szeroko rozpowszechniony w Oil-Dri, firmie produkującej materiały absorbujące. Jej prezesem był Dick Jaffee. W 1992 roku firmę przynoszącą około 150 milionów dolarów rocznie przejął jego syn. Wybór syna nie podlegał żadnym wątpliwościom. Daniel Jaffee pracował wcześniej w spółce doradztwa biznesowego PricewaterhouseCoopers i uzyskał tytuł MBA w Kellogg School of Management na Northwestern University. Prowadził w tamtym czasie filię Oil-Dri w Quebec.

Chciał to zrobić, a ja powiedziałem, że ma dwa problemy - wspomina jego ojciec.
Nie zna francuskiego i nie umie jeździć na łyżwach. Nauczył się francuskiego i zaczął grać w hokeja.

Dochody Oil-Dri wynoszą obecnie około 240 milionów dolarów rocznie. Więzy rodzinne były w tej spółce silne, nawet zanim Daniel Jaffee objął nad nią kierownictwo. W 1991 roku na przyjęciu z okazji 50-tej rocznicy spółki, ojciec Daniela prosił, aby wstał każdy, kto w jakikolwiek sposób jest spokrewniony z inną osobą w firmie. Na 700 pracowników wstało prawie 500.

Sytuacja ta zaskoczyła Lew Wolff. Wolff, prezes firmy Wolff Urban, która jest między innymi właścicielem zespołu Oakland A's, obserwował sukces Oil-Dri i postanowił udowodnić, że nepotyzm może przynieść więcej dobra niż zła. Syn Wolffa, Keith, jest obecnie prezesem Wolff Urban. Jak do tej pory Wolff jest z niego zadowolony.

To przypadki, w których nepotyzm zadziałał. Jednakże to trudny partner i ciemna sprawa. Często w rodzinnych spółkach główne stanowiska są obsadzane krewnymi, nawet jeśli nie posiadają oni odpowiedniego przygotowania. Może to doprowadzić do problemów natury moralnej wśród kadry kierowniczej i dyrektorów. Nie ma po co wspinać się po szczeblach kariery, skoro miejsca na szczycie są zarezerwowane dla osób z pewnym nazwiskiem.

Martha Johnson, kierownik ds. kultury w firmie CSC zajmującej się usługami konsultingowymi, integracją systemów i outsourcingiem uważa, że do takich kwestii należy podchodzić bardzo ostrożnie. Nie chodzi o to, że jest przeciwko więzom rodzinnym w pracy.
Poznałam mojego męża, kiedy przeprowadzałam z nim rozmowę kwalifikacyjną - mówi. Zajmuje się w firmie usługami doradztwa w zakresie zarządzania organizacją już od ponad 27 lat.

Opowiada, że zwalniała ludzi za zatrudnianie członków rodzin bez poinformowania pozostałych osób w firmie. Ale jeśli robią to we właściwy sposób, nie powinno to stanowić problemu. Proces ten wymaga po prostu obserwacji i dokładnej kontroli.

Często nepotyzm jest praktycznie niemożliwy do uniknięcia. W zakładach produkcyjnych, które zatrudniają miejscowych pracowników niewielkich miast, w zasadzie zawsze będą pracowały osoby mające ze sobą powiązania rodzinne. Johnson uważa, że w takich przypadkach nepotyzm należy zaakceptować jako integralną część prowadzonej działalności. Krewni powinni być motywowani do wzajemnej odpowiedzialności za efektywną i dobrą pracę. Takie postępowanie może skutkować lepszymi pracownikami, a nawet nieco ułatwić proces zwalniania - chociaż zawsze zwolnienie kogoś, kto ma krewnych w firmie, będzie kłopotliwe.

Problemów natury prawnej, związanych z nepotyzmem, jest niewiele, ale nie należy ich ignorować. Tom Gies, założyciel kancelarii prawa pracy w Crowell & Moring twierdzi, że przepisy bezpośrednio nie zakazują, ani nie odwodzą od nepotyzmu.

TAGI: biznes, przedsiębiorca, firmy, pracownik, praca, kariera, firma, kadry

oceń
0
0
Podziel się

Opinie (62)

Ocena: 0 [0]
~roberto [2009-07-05 09:39]

W Enionie to to wszyscy dyrektorzy , kierownicy i zwiazkowcy poprzyjmowali swoje rodziny - ale jak pojdzie zwykły pracownik spytac czy nie ma miejsca pracy to słyszy brak etatow - a to co sie dzieje w departametach , same klany rodzinnez pensjami po 6-7 tys ale jacy tam fachowcy pracuja a głupi odbiorca płaci za prad i nie wie o co chodzi w rachunku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~robol [2009-07-05 09:12]

Sprawedzć stan majatkowy chłopow i zobaczymy kto jest bogatszy robotnik czy chlłop

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~janowski [2009-07-05 08:53]

40 lat przepracowałem i z pewnością 100% twierdzę .że jest bardzo zły. Rodzina jest faworyzowana , nawet jeśli głupio i beznadziejnie wykonuje swoje zadanie w pracy. Ukrywane jest pijaństwo w pracy. Nieprotegowany pracownik dawno wyleciał by z pracyy , Takich autentycznych w pełni wiarygodnych przykladów mógłbym dać wiele. Wielokrotnie szef w takiej pracy zapewnia "milczenie owiec. Takim przyklademm może byc Uniwerytet Medyczny w Lublinie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mi [2009-07-05 08:33]

ani zły ani dobry
wszystko zależy od ludzi. Jak wszystko inne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~max [2009-07-04 17:41]

Dopuki synuś czy córusia praują tak samo cięzko jak inni i nie zabierają innym pracownikom kasy jest ok. Sęk w tym że prawie nigy tak nie jest bo rodzinka olewa robotę maxymalnie a jakie premie dostaje. Przeciez dzieci uwłaszczonego prezesa sa takie ynteligentne i byste ze hoho.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~P.L. [2009-07-05 08:14]

Jak się dużo je...
to się mało wie!! Klaus Kneale jest żywym przykładem "poturbowanych". Nepotyzm w firmie nie istnieje! To domena urzędów publicznych a nie prywatnych instytucji. Widać, że autor jest na bakier z wiedzą i historią. Za takie artykuły proponujemy stosować prawo szariatu - kamieniowanie lub obcinanie obu rąk. Wstyd za takie teksty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jacek [2009-07-05 07:52]

nepotyzm jesy zły i to nie podlegz dyskusji
a w Polsce to jest na porządku dziennym!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lolek [2009-07-05 07:51]

firma prywatna a państwowa to dwie różne rzeczy!
jak nie widzisz różnicy to jesteś przygłup!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PRAWDA [2009-07-04 17:37]

KRUS TO NAJLEPRZY FUNDUSZ EMERYTALNY ŚWIATA
KRUS to system wyjęty spod prawa PODATKOWEGO I EMERYTALNEGO, jakie obowiązuje w Polsce. Łamiąc w ten sposób art.2 i art.32 Konstytucji RP. Świadczenia dla rolników przed 1978 r. miały charakter rekompensaty i były przyznawane tylko w wypadku przekazania gospodarstwa na rzecz państwa. Nowy system ubezpieczenia rolników powstał w 1990 r. kiedy to w oparciu o nową ustawę z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników utworzono oddzielną instytucję KRUS. Do KRUS, wszyscy podatnicy dopłacą w 2009r. 16 mld zł., plus 10mld zł dopłat bezpośrednich, plus dotacje z Unii. Mało tego, że rolnicy płacą około 10 krotnie niższą składkę emerytalną to dodatkowo, nie płacili nigdy i nie płacą wcale podatku dochodowego PIT a w związku z tym nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Rolnik płaci tylko około 190zł KWARTALNIE podatku rolnego, bez względu na wielkość gospodarstwa. Czyli, jeżeli ma 2ha i 1000ha to płaci tyle samo 190zł kwartalnie, nic więcej. W tym czasie podatnik ZUS płaci średnio 900zł miesięcznie składki ZUS, plus podatek 18% lub 32% PIT. Jak z tego wynika rolnicy nigdy nie płacili i nie płacą podatku dochodowego PIT, rolnicy nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Żeby było śmieszniej podatek PIT i składkę zdrowotną płacą chorzy emeryci i renciści, czy to nie hipokryzja PSL i rolników? Ponadto do KRUS, jest zapisanych wielu posłów,lekarzy, prawników, dziennikarzy, sklepikarzy, żeby mieć świadczenia i nie płacić podatków. Czyli robią ZUS owców, na szaro. Szkoda mi tych rolników których zalała powódź, ale po cześć są sobie winni, bo jak nie płacą podatków to skąd państwo czyli my podatnicy ma brać pieniądze na modernizacje terenów wiejskich, szkoły, przedszkola, służbę zdrowia? Zaklęty krąg. Dopóki rolnicy, sami nie zrozumieją, że płacenie podatków jest w ich interesie i nie uwolni się KRUS z pseudo rolników, to tak będzie zawsze. A przecież, rolnicy są grupą zarobkowo dochodową, więc czemu nie płacili nigdy i nie płacą obecnie podatków, jak pozostali obywatele RP. ??? Owocnych przemyśleń.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Stokrotka [2009-07-05 06:40]

W PKO BP SA - tam to dopiero jest nepotyzm- całe klany rodzinne z pensjami kilka razy wyższymi od zwykłych pracowników. Kiedy tam prokuratura się pojawi?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bumbruk [2009-07-05 00:47]

chamki wzieli lekcje od zydkow cale rodziny zatrudnione peudo ineligencja rozbita dziala na wlsna reke sad wyzsza wladza w rekach zydkow powiatowa chamstwo bez wiedzy i skrupolw tylko kasa reszta musi walczyc o chleb nie moga sie zorganizowac inteligencja wyjechala lub siedzi cicho bez woli walki o byt

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mad [2009-07-05 00:32]

czy"bliska znajoma"to też nepotyzm???
W pewnej instytucji w Puławach dyrektor mianował swoją bliską znajomą jako pełniącą obowiązki kierownika ale to, że kobieta nie ma kompletnie żadnych kwalifikacji i na niczym się nie zna to nie ważne....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wlobo [2009-07-04 23:54]

Lubliniec czeka
Autor zwariował.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kudrass [2009-07-04 23:52]

CzY nepotyzm jest zły?
U mnie w firmnie kochanek szefowej jest specjalistą ds exportu, biedny chłop nie wie jakie ma exporty danego dnia tylko siedzi na you tubie. Kogo zwolni w dobie kryzysu pracownika dobrze spełniajacego swoje zadania, przecież swego nie ruszy .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jaś z Jeżyc [2009-07-04 23:34]

moja czy nie moja
Jeśli w mojej firmie zatrudniam moich krewnych to moja sprawa. Ale jeśli robię to na koszt podatnika lub właściciela nie mojej firmy, to już nie moja sprawa. Ważne jest jedno: na czyj koszt zatrudniam krewniaków. Może się zdarzyć, że mam kompetentnego krewnego. Ale nepotyzm to nie zatrudnianie kompetentnych, nawet jeśli są rodziną. To zatrudnianie rodziny niezależnie od kompetencji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gogo [2009-07-04 23:22]

Mój biznes - moja sprawa , kogo zatrudnię, ale jak pasożyt
żyjący z moich podatków zwiększa grono pasożytów na które muszę płacić to już jest inna bajka. Dlatego nie wciskajcie kitu , bo tu chodzi o nepotyzm wsród pasożytów żyjącyh z naszych podatków ( polityków i urządasów) i to jest naganne i zawsze będzie naganne....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miki [2009-07-04 21:53]

Antypolska szmira.
Polacy jakby nie zauważali jak Żydzi powoli i skutecznie likwidują zasady honoru i patriotyzmu a Polacy jak ślepcy , pozwalają im na to. kiedyś przypadkowo słuchałem radia "zet" i usłyszałem jak dwóch prowadzących rozważało nad hymnem polskim i stwierdzili ,że to jest piosenka jak każda inna w tym momencie mało szlag mnie nie trafił od tamtej pory radio "zet" jest mi nie znane ,poprostu antypolska szmira. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Fikuś. [2009-07-04 21:21]

O czym autor mówi ? ? ?
W artykule jest mowa o prywatnych firmach a nie o instytucjach pożytku publicznego i urzędach . Firmy prywatne zawsze były i są oparte na związkach rodzinnych i o to nikt nigdy nie miał pretensji. Coś tu komuś się pomyliło.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~samas [2009-07-04 21:02]

JEZELI JEST PROWADZONY INTERERS PRYWATNY
- TO OCZYWISCIE NIC ZLEGO W TYM ZE ZATRUDNIA SIE CZLONKOW RODZINY.ALE TYLKO I WYLACZNIE W TY6M WYPADKU.POZA TYM TRZEBA MIEC JESZCZE KOMPETENCJE DO ZAJMOWANIA DANEGO STANOWISKA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bn [2009-07-04 12:44]

Jezeli to prywatny interes
to nic zlego.,ale ty7lko wyłącznie wtedy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska