forbes.com | 03.07.2009 | 15:49
(fot. Jupiterimages)
To bardzo delikatna kwestia i może zdziałać cuda lub dokonać zniszczenia.
TAGI: biznes, przedsiębiorca, firmy, pracownik, praca, kariera, firma, kadry
W Enionie to to wszyscy dyrektorzy , kierownicy i zwiazkowcy poprzyjmowali swoje rodziny - ale jak pojdzie zwykły pracownik spytac czy nie ma miejsca pracy to słyszy brak etatow - a to co sie dzieje w departametach , same klany rodzinnez pensjami po 6-7 tys ale jacy tam fachowcy pracuja a głupi odbiorca płaci za prad i nie wie o co chodzi w rachunku
Sprawedzć stan majatkowy chłopow i zobaczymy kto jest bogatszy robotnik czy chlłop
40 lat przepracowałem i z pewnością 100% twierdzę .że jest bardzo zły. Rodzina jest faworyzowana , nawet jeśli głupio i beznadziejnie wykonuje swoje zadanie w pracy. Ukrywane jest pijaństwo w pracy. Nieprotegowany pracownik dawno wyleciał by z pracyy , Takich autentycznych w pełni wiarygodnych przykladów mógłbym dać wiele. Wielokrotnie szef w takiej pracy zapewnia "milczenie owiec. Takim przyklademm może byc Uniwerytet Medyczny w Lublinie.
ani zły ani dobry
wszystko zależy od ludzi. Jak wszystko inne
Dopuki synuś czy córusia praują tak samo cięzko jak inni i nie zabierają innym pracownikom kasy jest ok. Sęk w tym że prawie nigy tak nie jest bo rodzinka olewa robotę maxymalnie a jakie premie dostaje. Przeciez dzieci uwłaszczonego prezesa sa takie ynteligentne i byste ze hoho.
Jak się dużo je...
to się mało wie!! Klaus Kneale jest żywym przykładem "poturbowanych". Nepotyzm w firmie nie istnieje! To domena urzędów publicznych a nie prywatnych instytucji. Widać, że autor jest na bakier z wiedzą i historią. Za takie artykuły proponujemy stosować prawo szariatu - kamieniowanie lub obcinanie obu rąk. Wstyd za takie teksty.
nepotyzm jesy zły i to nie podlegz dyskusji
a w Polsce to jest na porządku dziennym!
firma prywatna a państwowa to dwie różne rzeczy!
jak nie widzisz różnicy to jesteś przygłup!
KRUS TO NAJLEPRZY FUNDUSZ EMERYTALNY ŚWIATA
KRUS to system wyjęty spod prawa PODATKOWEGO I EMERYTALNEGO, jakie obowiązuje w Polsce. Łamiąc w ten sposób art.2 i art.32 Konstytucji RP. Świadczenia dla rolników przed 1978 r. miały charakter rekompensaty i były przyznawane tylko w wypadku przekazania gospodarstwa na rzecz państwa. Nowy system ubezpieczenia rolników powstał w 1990 r. kiedy to w oparciu o nową ustawę z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników utworzono oddzielną instytucję KRUS. Do KRUS, wszyscy podatnicy dopłacą w 2009r. 16 mld zł., plus 10mld zł dopłat bezpośrednich, plus dotacje z Unii. Mało tego, że rolnicy płacą około 10 krotnie niższą składkę emerytalną to dodatkowo, nie płacili nigdy i nie płacą wcale podatku dochodowego PIT a w związku z tym nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Rolnik płaci tylko około 190zł KWARTALNIE podatku rolnego, bez względu na wielkość gospodarstwa. Czyli, jeżeli ma 2ha i 1000ha to płaci tyle samo 190zł kwartalnie, nic więcej. W tym czasie podatnik ZUS płaci średnio 900zł miesięcznie składki ZUS, plus podatek 18% lub 32% PIT. Jak z tego wynika rolnicy nigdy nie płacili i nie płacą podatku dochodowego PIT, rolnicy nie płacili nigdy i nie płacą 9% składki na leczenie zdrowotne. Żeby było śmieszniej podatek PIT i składkę zdrowotną płacą chorzy emeryci i renciści, czy to nie hipokryzja PSL i rolników? Ponadto do KRUS, jest zapisanych wielu posłów,lekarzy, prawników, dziennikarzy, sklepikarzy, żeby mieć świadczenia i nie płacić podatków. Czyli robią ZUS owców, na szaro. Szkoda mi tych rolników których zalała powódź, ale po cześć są sobie winni, bo jak nie płacą podatków to skąd państwo czyli my podatnicy ma brać pieniądze na modernizacje terenów wiejskich, szkoły, przedszkola, służbę zdrowia? Zaklęty krąg. Dopóki rolnicy, sami nie zrozumieją, że płacenie podatków jest w ich interesie i nie uwolni się KRUS z pseudo rolników, to tak będzie zawsze. A przecież, rolnicy są grupą zarobkowo dochodową, więc czemu nie płacili nigdy i nie płacą obecnie podatków, jak pozostali obywatele RP. ??? Owocnych przemyśleń.
W PKO BP SA - tam to dopiero jest nepotyzm- całe klany rodzinne z pensjami kilka razy wyższymi od zwykłych pracowników. Kiedy tam prokuratura się pojawi?
chamki wzieli lekcje od zydkow cale rodziny zatrudnione peudo ineligencja rozbita dziala na wlsna reke sad wyzsza wladza w rekach zydkow powiatowa chamstwo bez wiedzy i skrupolw tylko kasa reszta musi walczyc o chleb nie moga sie zorganizowac inteligencja wyjechala lub siedzi cicho bez woli walki o byt
czy"bliska znajoma"to też nepotyzm???
W pewnej instytucji w Puławach dyrektor mianował swoją bliską znajomą jako pełniącą obowiązki kierownika ale to, że kobieta nie ma kompletnie żadnych kwalifikacji i na niczym się nie zna to nie ważne....
CzY nepotyzm jest zły?
U mnie w firmnie kochanek szefowej jest specjalistą ds exportu, biedny chłop nie wie jakie ma exporty danego dnia tylko siedzi na you tubie. Kogo zwolni w dobie kryzysu pracownika dobrze spełniajacego swoje zadania, przecież swego nie ruszy .
moja czy nie moja
Jeśli w mojej firmie zatrudniam moich krewnych to moja sprawa. Ale jeśli robię to na koszt podatnika lub właściciela nie mojej firmy, to już nie moja sprawa. Ważne jest jedno: na czyj koszt zatrudniam krewniaków. Może się zdarzyć, że mam kompetentnego krewnego. Ale nepotyzm to nie zatrudnianie kompetentnych, nawet jeśli są rodziną. To zatrudnianie rodziny niezależnie od kompetencji.
Mój biznes - moja sprawa , kogo zatrudnię, ale jak pasożyt
żyjący z moich podatków zwiększa grono pasożytów na które muszę płacić to już jest inna bajka. Dlatego nie wciskajcie kitu , bo tu chodzi o nepotyzm wsród pasożytów żyjącyh z naszych podatków ( polityków i urządasów) i to jest naganne i zawsze będzie naganne....
Antypolska szmira.
Polacy jakby nie zauważali jak Żydzi powoli i skutecznie likwidują zasady honoru i patriotyzmu a Polacy jak ślepcy , pozwalają im na to. kiedyś przypadkowo słuchałem radia "zet" i usłyszałem jak dwóch prowadzących rozważało nad hymnem polskim i stwierdzili ,że to jest piosenka jak każda inna w tym momencie mało szlag mnie nie trafił od tamtej pory radio "zet" jest mi nie znane ,poprostu antypolska szmira. Pozdrawiam.
O czym autor mówi ? ? ?
W artykule jest mowa o prywatnych firmach a nie o instytucjach pożytku publicznego i urzędach . Firmy prywatne zawsze były i są oparte na związkach rodzinnych i o to nikt nigdy nie miał pretensji. Coś tu komuś się pomyliło.
JEZELI JEST PROWADZONY INTERERS PRYWATNY
- TO OCZYWISCIE NIC ZLEGO W TYM ZE ZATRUDNIA SIE CZLONKOW RODZINY.ALE TYLKO I WYLACZNIE W TY6M WYPADKU.POZA TYM TRZEBA MIEC JESZCZE KOMPETENCJE DO ZAJMOWANIA DANEGO STANOWISKA
Jezeli to prywatny interes
to nic zlego.,ale ty7lko wyłącznie wtedy