Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Parkiet

Rzeczpospolita Przedsiębiorcy chcą starszych pracowników

Rzeczpospolita | 13.11.2009 | 06:45

Zatrudnienie

  A A A
 
Przedsiębiorcy chcą starszych pracowników


(fot. Jupiterimages)

Nawet kilka tysięcy złotych ulgi może otrzymać przedsiębiorca, który zdecyduje się na zatrudnienie pracownika w dojrzałym wieku.

Jak się okazuje, przedsiębiorcy nie obawiają się już zatrudniania takich osób mimo ich wyższych wymagań płacowych czy przysługującej im na cztery lata przed emeryturą ochrony przed zwolnieniem.

Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w zeszłym roku wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 50 - 59/64 lat wyniósł 51,9 proc., i był już wyższy o prawie 3 proc. niż rok wcześniej.

Od początku tego roku na Mazowszu w urzędach pracy zarejestrowało się 64 tys. bezrobotnych z tej grupy wiekowej. W tym czasie w związku ze znalezieniem nowego zatrudnienia wyrejestrowało się 33 tys. takich osób. Kolejne 9 tys. podjęło organizowane przez urząd pracy szkolenia, podczas których mogą zdobyć umiejętności oczekiwane przez pracodawców.
- To bardzo dobry wynik - komentuje Aleksander Kornatowski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie.

Duże ulgi i zwolnienia

Wynika z tego, że w okresie gdy rośnie bezrobocie, zwolnienia i ulgi dla przedsiębiorców decydujących się na zatrudnienie osób z grupy 50 plus to dobra zachęta. Zgodnie z nowelizacją ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU nr 6, poz. 33) firmy zatrudniające pracowników w wieku powyżej 50 lat mogą liczyć na spore oszczędności.

Gdy taka osoba skorzysta ze zwolnienia lekarskiego, firma znacznie krócej, bo aż o 14 dni, wypłaca tzw. świadczenie chorobowe. Przykładowo 33 dni choroby pracownika z przeciętnym wynagrodzeniem to dla firmy wydatek około 2,5 tys. złotych. Choroba pracownika w wieku powyżej 50 lat oznacza dla firmy wydatki rzędu 1,2 tys. zł. Pod warunkiem jednak, że taki pracownik faktycznie się rozchoruje, a zwolnienia lekarskie, z których będzie korzystał, przekroczą łącznie 14 dni w ciągu roku.

Ponadto przedsiębiorca, który zdecyduje się na zatrudnienie bezrobotnego mającego więcej niż 50 lat, nie musi przez rok płacić od jego wynagrodzeń składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (wynoszą one odpowiednio 2,45 proc. i 0,10 proc. podstawy wymiaru).

Ze zwolnienia z opłacania tych składek bez żadnych dodatkowych warunków korzystają zaś pracodawcy z tytułu zatrudnienia pracownika w wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn. Oszczędności wynoszą rocznie około 900 zł z tytułu składek na Fundusz Pracy i 37 zł składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych od każdego takiego pracownika.

Nie zawsze łatwo aktywizować

- Osoby z tej grupy wiekowej to nie tylko doświadczeni pracownicy. To także osoby, które nie będą np. chodziły co chwila na zwolnienia w związku z wychowaniem dzieci - mówi Jacek Całus, prezes Związku Przedsiębiorców Warszawy i Mazowsza. - Jedyne, czego się obawiam w związku z zatrudnieniem takich osób, to możliwe braki kwalifikacji, np. z obsługi komputera.

Organizacja kursów i szkoleń to oczywiście dla urzędów pracy dodatkowe obciążenie.
- W sytuacji gdy przybywa bezrobotnych, musimy skupić się na tych, którym szybko znajdziemy nową pracę - komentuje Jerzy Bartnicki, dyrektor Powiatowego urzędu Pracy w Kwidzynie. - Aktywizacja bezrobotnych z grupy wiekowej powyżej 50 lat czasem bywa bardzo trudna.

Mateusz Rzemek
Rzeczpospolita

TAGI: praca, zatrudnienie

oceń
0
0
Podziel się

Opinie (2)

Ocena: 0 [0]
~M [2009-11-15 05:11]

WYKŁADOWCAMI SĄ PRACOWNICY URZĘDÓW PRACY
MAJĄ DODATKOWĄ PENSJĘ ZA DENNE WIADOMOŚCI.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zmywak [2009-11-14 17:21]

Jedna rzecz doprowadza mnie do pasji...
od wielu lat Polska topi pieniądze w firmach ,które w latach 90-tych zatrudniały bezrobotnych na pół roku ,aby otrzymać kasę-a po pół roku bezrobotny na ,którego już nie było dotacji,był zwalniany a na jego miejsce przychodził nowy.Następnie był czas na tworzenie miejsc pracy inwalidom i ciekawy jestem ilu z nich pracuje w firmach ,które dostały dotacje na tworzenie owych miejsc pracy.Całkiem niedawno stażyści,a teraz ludzie starsi po 50-tce.Kolejne finansowanie firm ,które istnieją na rynku.A co z nowymi firmami?Zamiast pomagać w tworzeniu nowych firm i stawiać na rozwój to pieniądze są topione w firmach istniejących.Najwyraźniej polskie rządy wolą aby nie przybywało nowych firm,aby nie było konkurencji na rynku pracy i aby niezadowolenie społeczne sięgnęło szczytu.W normalnych krajach nie pozwala się na takie rzeczy.

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska