Menu

Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Ekonomia bliżej Ciebie

28.07.2009 | 13:10

Przemysław Kwiecień

główny ekonomista X-Trade Brokers DM SA

Po wakacjach będzie lepiej

Co wspólnego ustanowienie nowych tegorocznych maksimów na indeksach akcyjnych z perspektywami inflacji w Polsce? Wbrew pozorom nie tak mało i bynajmniej nie mówimy tu o metafizycznych właściwościach analizy technicznej. Inflacja w pierwszym półroczu była wyższa niż powszechnie oczekiwano i nie pozostaje to bez wpływu m.in. na decyzje co do stóp procentowych. Dlaczego inflacja nam nie odpuszcza, mimo że wzrost gospodarczy w zasadzie wyhamował i czy powinniśmy obawiać się rychłego powrotu do podwyżek stóp przez RPP?

Ostatnie wybicie jest ukoronowaniem kilkumiesięcznych wzrostów na rynkach akcji, opartych na nadziejach na ożywienie. Poprawa sentymentu na globalnych rynkach oznacza nie tylko droższe akcje, ale także wzrost cen innych aktywów, m.in. ropy, ale także polskiego złotego. Tyle że nie w równym stopniu. W pierwszym półroczu notowania ropy wzrosły o niemal 100 proc. Złoty od apogeum wyprzedaży z lutego odrobił około 20 proc. wobec dolara, ale ciągle jest wyraźnie słabszy niż na początku roku. Efekt to obserwowany wzrost cen paliw na stacjach i wyższa inflacja - gdyby cena ropy w złotych nie zmieniała się, lipcowa inflacja byłaby niższa o 0,8 punktu procentowego. Od początku lipca ta relacja uległa jednak wyraźnej poprawie i choć wzrosty na rynkach akcji oznaczają również droższą ropę, mocniejszy złoty niweluje ten efekt. W efekcie paliwo na stacjach mogłoby już tanieje, co zobaczymy w danych o cenach konsumenta za sierpień.

Kolejna sprawa to tzw. świński dołek. Cykle w pogłowiu trzody chlewnej i związane z nimi cykle cen to dość stare zjawisko. Fenomen ten jest potęgowany faktem, że rynek wieprzowiny nie ma tak globalnego wymiaru jak niektóre inne rynki surowcowe. Ostatnia świńska górka i co za tym idzie okres taniego mięsa przypadł na rok 2007. Już samo przegrzanie rynku prowadzi do spadku cen, a w konsekwencji spadku produkcji i dalej do ponownego wzrostu cen w wyniku deficytu mięsa. Ten proces został istotnie wzmożony poprzez bardzo duże wzrosty cen zbóż w pierwszej połowie minionego roku. Efektem jest duży spadek pogłowia trzody chlewnej i skupowanego żywca rzeźnego. W konsekwencji mamy świński dołek. Ceny półtusz wieprzowych na targowiskach od początku lutego wzrosły o ponad 20 proc. Wieprzowina ma także duży wpływ na inne rynki - ceny drobiu wzrosły podobnie, wołowiny nieco mniej. Wydaje się jednak, że to co obserwujmy to apogeum świńskiego dołka. Wyraźne spadki cen zbóż powodują, że relacja cen żywca do cen zbóż wzrosła do poziomów nienotowanych od czterech lat i zarazem maksymalnych przy poprzednim świńskim dołku. Nieśmiałe sygnały poprawy sytuacji daje też odnotowany w pierwszym kwartale wzrost liczebności trzody z przeznaczeniem na chów. Wreszcie, pomimo słabego złotego wieprzowina w Polsce jest już droższa niż w większości krajów Europy Zachodniej. Wszystkie te czynniki powinny ograniczyć dalszy wzrost cen, choć ich spadek może nastąpić dopiero w przyszłym roku.

Wreszcie należy pamiętać, że roczny wskaźnik inflacji ciągle zawiera znaczne wzrosty kosztów użytkowania mieszkania (głównie energii) z minionych miesięcy. Wskaźnik cen sprzedaży detalicznej od listopada znajduje się poniżej 2 proc. rocznie. Mimo osłabienia złotego spadają również ceny dóbr trwałych, takich jak samochody, meble czy sprzęt elektroniczny. Podwyższone wskaźniki inflacji mogą mieć wpływ na odłożenie decyzji o kolejnych obniżkach stóp procentowych, ale należy pamiętać, że notowany wzrost inflacji nie ma charakteru popytowego. Na ten zapewne przyjdzie nam poczekać kilka kwartałów.

Przemysław Kwiecień
główny ekonomista X-Trade Brokers

Opinie (22)

Ocena: 0 [0]
~ha,ha,ha [2009-08-03 08:26]

tankujmy na stacjach Jukoil
wspomagajmy reżim putina i tuska

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2009-07-29 07:35]

Po wakacjach będzie lepiej
może wpłacą pieniądze za stocznie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zyg [2009-07-28 19:36]

Nie zapominajcie
01,08,09 Nia tankujemy w ORLEN SHELL iBP

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~che guevara [2009-07-28 18:39]

Nie będzie lepiej a gorzej
Buahahahaa....Nie bedzie lepiej a gorzej!To ,ze wciąż opieramy sie recesji to nie znaczy,ze nas nie dopadnie.Przecież ten polski bałagan wcale nie jest lepszy od litewskiego,łotewskiego czy tuzów europejskich gdzie kryzys wciąż trwa.Zatem proszę nie lać wody tepemu narodowi.Ciemny naród podnosi sie ze snu i widzi co sie dzieje

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~luk [2009-07-28 22:38]

będzie lepiej jak upadnie rząd Rudego Fricla
PO to organizacja mafijna utworzona przez słuóżby specijalne

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~perkoz [2009-07-28 21:59]

Przeczytam wszystkich, czytaj i odbierz nagrodę
Przeczytam Wszystkich to internetowa akcja mająca zachęcić internautów do czytania serwisów informacyjnych. Przeglądaj strony, zbieraj punkty i wymieniaj je na nagrody!!! 100 pkt na start + 100 za przyjęcie zaproszenia. Skuter, PSP lub Playstation 3 czekają na Ciebie Poświęć godzinkę dziennie, zaproś znajomych i odbierz nagrodę!!! http://przeczytamwszystkich.pl/przyjmij-zaproszenie?it=a92166a2-d366-4968-b099-3662655fe51b

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ss [2009-07-28 20:50]

Ekonomista?
Ekonomista - człowiek, który z dużą dozą prawdy powie, dlaczego jego wczorajsza prognoza się nie sprawdziła. Żenada, to jest paranauka. I tak wystarczy panika spowodaowana ludzkimi, nieprzewidywalnymi reakcjami, żeby wszystko padło. I to ma byc naukowe?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maciej [2009-07-28 20:49]

tez tak uwazam,że
PO wakacjach rząd Tuska upadnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wer [2009-07-28 19:48]

nam w PO już dawno jest lepiej
Misiak i ferajna ma się dobrze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~che guevara [2009-07-28 18:39]

Nie będzie lepiej a gorzej
Buahahahaa....Nie bedzie lepiej a gorzej!To ,ze wciąż opieramy sie recesji to nie znaczy,ze nas nie dopadnie.Przecież ten polski bałagan wcale nie jest lepszy od litewskiego,łotewskiego czy tuzów europejskich gdzie kryzys wciąż trwa.Zatem proszę nie lać wody tepemu narodowi.Ciemny naród podnosi sie ze snu i widzi co sie dzieje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~che guevara [2009-07-28 18:39]

Nie będzie lepiej a gorzej
Buahahahaa....Nie bedzie lepiej a gorzej!To ,ze wciąż opieramy sie recesji to nie znaczy,ze nas nie dopadnie.Przecież ten polski bałagan wcale nie jest lepszy od litewskiego,łotewskiego czy tuzów europejskich gdzie kryzys wciąż trwa.Zatem proszę nie lać wody tepemu narodowi.Ciemny naród podnosi sie ze snu i widzi co sie dzieje

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska