Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Fizyka finansów

18.02.2011 | 16:13

Jan Mazurek

główny analityk Investors TFI

Luty pod znakiem złota i srebra

Popyt na złoto w 2010 roku osiągnął rekord ostatniej dekady i wyniósł 3.812,2 ton, co oznacza wzrost o 9 proc.

Wzrosła też wartość popytu. Według Światowej Rady Złota (ang. World Gold Council), w ubiegłym roku popyt na złoto ujęciu wartościowym wzrósł o 38 proc. i osiągnął rekord wszechczasów - 150 mld dolarów amerykańskich. Z tego na IV kwartał przypada 42 mld dolarów. Należy dodać, że w grudniu cena złota osiągnęła rekordowy poziom 1430,60 dolarów za uncję, jednak to nie przeszkadzało kupującym. Popyt na biżuterię wzrósł o 17 proc. do 2059,6 ton. Zatem wartość kupionych precjozów wyniosła 81 mld dolarów i była o 26 proc. wyższa w porównaniu z rokiem poprzednim.

Popyt inwestycyjny z uwzględnieniem zakupów monet, sztabek i inwestycji w fundusze ETF był w ubiegłym roku o 2 proc. niższy w porównaniu z 2009 rokiem. Popyt wynikający z inwestycji w fundusze ETF oraz podobne instrumenty finansowe spadł o 45 proc. w 2010 roku.

Popyt na złoto najszybciej wzrastał w Indiach. Roczny wzrost popytu konsumpcyjnego wyniósł tam 66 proc. w porównaniu z 2009 rokiem i był kreowany głównie przez przemysł jubilerski, przy czym najwięcej złota kupowano w drugim półroczu w okresie hinduskich świąt. Chiny odnotowały najwyższą dynamikę wzrostu popytu inwestycyjnego. W ciągu roku kupiono tam prawie 180 ton złota, o 77 proc. więcej niż rok wcześniej. Dynamicznie wzrastały też zakupy złota w Tajlandii, w wyniku czego kupiono tam 51,2 ton kruszcu.

Ubiegłoroczny światowy popyt na złoto ze strony przemysłu był o 12 proc. wyższy niż w 2009 roku. Wzrost ten wynikał z ożywienia w gospodarce światowej, gdzie złoto znajduje coraz szersze zastosowanie, głównie w elektronice.

Podaż złota w 2010 roku wzrosła o 2 proc. i osiągnęła poziom 4.108 ton, przy czym produkcja była o 9 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Po styczniowej korekcie cen złota w lutym odnotowujemy dynamiczne wzrosty. Od początku tego miesiąca cena żółtego kruszcu wzrosła o około 60 dolarów za uncję. Nie są to przypadkowe wzrosty cen tego kruszcu, gdyż rośnie popyt generowany m.in. obawami o spadek wartości dolara amerykańskiego i wzrost inflacji. A ta jest odczuwalna już w wielu krajach. Zatem w tym roku cena złota może wzrosnąć - i to znacząco.

Jeszcze więcej można było od początku lutego zarobić na srebrze, którego cena wzrosła o 12 proc. Popyt na ten metal jest generowany nie tylko przez inwestorów i ludność poszukującą bezpiecznej przystani dla swych oszczędności. Srebro jest cennym materiałem przemysłowym znajdujących zastosowanie w nowoczesnych technologiach, znacznie częściej niż złoto. Dzisiaj cena srebra sięgnęła 31,97 dolarów za uncję i była najwyższa w tym stuleciu.

Do 23 lutego 2011 roku trwa publiczna sprzedaż certyfikatów funduszu inwestującego na rynku złota i srebra - Investor Gold FIZ. Fundusz ten zarobił w ubiegłym roku 63,8 proc. i był to najlepszy wynik na polskim rynku funduszy inwestycyjnych. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej www.investors.pl lub dzwoniąc na infolinię: 801 00 33 70 lub z telefonu komórkowego: +48 22 378 9148.

Jan Mazurek Główny Analityk Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Darek F. [2011-02-20 08:24]

Zobacz-chroń oszczędności.pl
W 2010 r, srebro przyniosło swoim inwestorom ponad 70% zysku. Nic się nie zmienia. Cały ten rok będzie pod znakiem złota i srebra.

odpowiedz