Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Fizyka finansów

23.02.2011 | 15:41

Jan Mazurek

główny analityk Investors TFI

Niepokoje w Afryce a rosnące ceny złota i srebra

Wczoraj złoto kosztowało w szczycie 1411 dolarów za uncję a srebro 34,34 dolarów. Po niewielkiej korekcie dziś znów wzrastają ceny tych metali.

Złoto i srebro drożeją ostatnio za sprawą rosnących obaw o rozwój sytuacji politycznej w Afryce Północnej, szczególnie w Libii. Możliwość wstrzymania dostaw ropy naftowej z tego kraju przekłada się na jej notowania na rynkach światowych. Podwyżki cen mogą spowodować przyspieszenie wzrostu inflacji na świecie, która już w niektórych krajach stanowi poważny problem i jest konsekwencją m.in. drożejących surowców.

Ze wzrostami cen na rynkach surowcowych mamy do czynienia już od kilkunastu miesięcy – podrożała miedź i inne metale przemysłowe, żywność, bawełna. Przewiduje się kolejne fale podwyżek, nie tylko za sprawą rosnących cen paliw, lecz również anomalii pogodowych. Do tego dokładają się spekulanci, windujący ceny do niebotycznych poziomów.

Można spodziewać się dalszego wzrostu niepokojów społecznych na świecie oraz konfliktów politycznych pomiędzy krajami, również za sprawą rosnącej aktywności słonecznej wynikającej z cyklu 11-letniego, którego szczyt przypada na maj 2013 roku. Historia pokazuje, że przesilenia polityczne miały często swoje ekstrema właśnie w takich okresach. Obecnie, kiedy ludzie w wielu krajach nie mają środków na chleb wychodzą na ulice, gdyż nie mają już nic do stracenia.

Radykalizują się nastroje, obalane są tyranie, które były tolerowane latami. Nie będzie więc brakować w ciągu najbliższych miesięcy złych wieści płynących z różnych regionów świata, które przełożą się na realną gospodarkę. Już obecnie odczuwamy skutki konfliktów społecznych w Afryce Północnej. Mają one również wpływ na gospodarkę Chin, które prowadzą od lat intensywną ekspansję gospodarczą na Czarnym Lądzie. Afryka posiada ogromne za soby surowców, w tym ropy naftowej a współpraca południe-południe może ulec zahamowaniu.
Rosnące obawy ludności o niekorzystne zmiany w gospodarce, inflację, spadek wartości walut czy bezpieczeństwo egzystencji przyczyniają się więc do ucieczki do bezpiecznych aktywów, a takimi są złoto i srebro.

Jan Mazurek
Główny Analityk
Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~icchak [2011-03-02 00:31]

Aj waj aj waj aj waj
A po wiela to złoto? Kupię, nie kupię - to się zobaczy. Potargować można. A będę mieć w tym dobry interes? A koszerne to?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~NAganiacz [2011-02-27 20:59]

Naganiacz
Typowy naganiacz jeleni wszedzie widzi wzrosty złota

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~analizator [2011-02-26 14:07]

Dzięki takim analitykom
mamy taką gospodarkę, tak doradzają rządzącym, to może teraz jeszcze za kryzys gospodarczy, który rozpoczął się trzy lata temu też obarczycie Libię, a co mają np. podwyżki cukru, też Kadafi winny, a może za to, że ludzie pracujący w Polsce za 1005 zł i utrzymujacy rodziny też winny Kadafi, nie wspomnę tych co są na bezrobotnych i bez prawa do zasiłku i utrzymujący się / czy któs wie za co się utrzymują/ też winni ww. półkownik.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~q [2011-02-25 12:00]

Musz kupić tonę złota
doPÓki wogóle jest. POtem peło POchowa.

odpowiedz