Menu

Sonda

Jak oceniasz jakość i smak polskiego pieczywa?






Felieton rzecznika prasowego ZUS

30.09.2009 | 09:26

ZUS

Pieniędzy na emerytury nie zabraknie!!!

Po raz kolejny media straszą nas katastroficzną wizją głodujących emerytów, dla których ZUS-owi zabraknie pieniędzy na wypłaty. A ja po raz kolejny odpowiadam, że to wierutna bzdura. I mimo, że wyjaśniałem to już ze sto razy - wyjaśnię raz jeszcze, skąd bierze się ta plotka.

System ubezpieczeniowy w Polsce, podobnie jak w większości krajów na świecie, jest tak skonstruowany, że wpływów ze składek jest zawsze mniej niż wydatków na świadczenia. A jednak pieniędzy nie brakuje, o czym może zaświadczyć 7,3 mln emerytów i rencistów, którzy co miesiąc regularnie i bez żadnych opóźnień otrzymują z ZUS należne im pieniądze. Jak to możliwe?

Otóż nasz system ubezpieczeniowy jest w swym założeniu urządzony w ten sposób, że finansują go co najmniej dwa stałe źródła. Po pierwsze są to wpływy ze składek ubezpieczeniowych, które płacą wszyscy pracownicy i wszyscy pracodawcy. Wpłaty te pozwalają na pokrycie około 80 proc. wydatków. Resztę pokrywa budżet państwa, jako drugie źródło finansowania. I w tym miejscu niektórzy dopatrują się "deficytu", który musi zostać pokryty z podatków. Na szczęście, to tylko błąd w rozumowaniu.

Budżet nie dotuje systemu ubezpieczeniowego z konieczności, tylko na podstawie woli politycznej. Dziesięć lat temu politycy całkiem świadomie określili warunki umowy określającej podział kosztów pomiędzy ubezpieczonych a podatników. Nie można zatem mówić w tym przypadku o "deficycie" albo o "dziurze budżetowej". Mówiąc jaśniej - jeżeli dzieci umawiają się, że wspólnie kupią prezent gwiazdkowy rodzicom, to siostra dokłada się do brata nie dlatego, że jemu zabrakło pieniędzy, tylko dlatego, że wcześniej ustalili, jak podzielą się wydatkiem.

Konieczność finansowania części wydatków z budżetu państwa wynika bezpośrednio z założeń reformy emerytalnej, wprowadzonej w Polsce w 1999 r. Obecnie każda składka emerytalna wpłacana do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (którym administruje ZUS) jest dzielona na dwie części. 12,22 proc. zostaje w I filarze (czyli w FUS), a pozostałe 7,3 proc. przekazywane jest do II filara, czyli do jednego z otwartych funduszy emerytalnych.

Równocześnie cały czas trwa wypłacanie świadczeń z tzw. starego systemu emerytalnego, które w całości pochodzą z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Budżet państwa rekompensuje więc środki oddane z FUS do OFE i w ten sposób uzupełnia pulę środków na wypłatę bieżących świadczeń

Czasem zdarza się jednak, że bieżące wpłaty składek uzupełnione o dotację z budżetu nie wystarczają na pokrycie wszystkich zaplanowanych wydatków. ZUS może wówczas sięgnąć po trzecie źródło finansowania systemu ubezpieczeń społecznych, jaką są pożyczki w bankach. Nie jest to nic niezwykłego i zdarza się dość często - od 1999 r. taka konieczność pojawiała się właściwie co roku (wyjątkiem był rok 2008).

Z całą pewnością jednak ani fakt dotowania FUS przez budżet państwa, ani ewentualne zaciąganie kredytu, nie muszą martwić emerytów. Działania te podejmowane są właśnie po to, żeby pieniędzy dla nich nie zabrakło.

Przemysław Przybylski
rzecznik prasowy ZUS

Opinie (8)

Ocena: 0 [0]
~wasz odmieniec [2009-12-07 05:29]

Pracujcie na siebie nie będzie problemów!
Bezpłodni okradają! Cała prawda o emeryturach? Nie rozumiecie, że całe wasze ustroje polityczne biorą się z prostej przyczyny okradania dzieci? Jak zlikwidujecie okradanie dzieci to komunizm kapitalizm poznikają, bo nikt z was ich nie będzie w stanie rozróżnić? Poznika zło tego świata, bo mordują was tylko okradane dzieci! Dzieci są okradane jak dorośli nie zwracają im kosztów swojego wychowania, które rzekomo dostali od kogoś, co jest ekonomiczną bzdurą, bo nikt nikomu nic nie może dać! Każdy sam musi na siebie zapracować? Podcierał wam ktoś tyłek w dzieciństwie musicie to oddać by sobie tyłek z dzieciństwa podetrzeć rozumowanie błędne, że wam rodzice podcieranie tyłka dali, bo im też ktoś dał i oni zaledwie wam zwrócili! PRACUJCIE NA SIEBIE,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wasz odmieniec [2009-12-07 05:23]

Emeryci kradną bo dzieciństwa nire pokrywają!
Emerytura to największe oszustwo ludzkości bo zapomniała ludzkość o dzieciach To jest logiczne. Jeśli w wieku dwudziestu lat para ląduje na bezludnej planecie to może 4 domy sobie postawić ale jak będzie bezpłodna to emerytury nie dostanie. Kto nie pokrył kosztów swojego dzieciństwa nowym dzieciom ten okradł te dzieci i emerytura mu się nie należy! To największy błąd ludzkości która rzekomo na innych błędach się zna? Kto nie wychował potomka do śmierci powinien pracować bo to złodziej! Alimenty każdy człowiek powinien płacić za swoje dzieciństwo tak jak płaci za swoją emeryturę. Emerytura jest mniej ważna bo nie każdy ją dożyje ale jednak każdy z was przeżył dzieciństwo i powinien za swoje dzieciństwo zapłacić. Opłaty za swoje dzieciństwo stanowią płacę nowych dzieci bo inaczej dzieci są okradane i ich zabraknie!.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wasz odmieniec [2009-12-07 05:12]

Zabrakło dzieci?
Ekonomiści jeszcze nie udowodnili czyje co jest a już znają się na ekonomii? Emerytura nie zależy od składek ale od wychowanych dzieci! Brak dzieci zmniejsza naszą emeryturę. Nie będzie dzieci nikt emerytury nie może dostać!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kris [2009-10-15 12:13]

a jak siostra nie ma brata? a ma dwoje rodziców i np. jeszcze jedno z dziadków to niestety nie wystarczy dziecku, zeby dolozyc wszystkim :-) a przeciez to umowa pokoleniowa a okolo roku 2030 niestety tych dokladajacych sie bedzie znacznie mniej niz obecnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zsd [2009-10-14 10:35]

Ufff - to dobre wiadomości!
A ja głupi myślałem, że system który musi pożyczać coraz więcej pieniędzy z roku na rok, żeby się utrzymać i który finansuje kolejne zobowiązania z kolejnych pożyczek nazywa się piramidą finansową i jest nielegalny - i co najważniejsze - jest katastrofalny w skutkach. No ale Pan Przemysław Przybylski rozwiał moją głupotę i uspokoił - bo to nieprawda, że pieniędzy zabraknie w momencie gdy większość przedsiębiorców ucieknie ze składkami do Anglii i w tym samym momencie będzie duży niż demograficzny. Wtedy po prostu jeszcze więcej pożyczymy! I tak do końca świata! (No albo do chwili gdy w Europę walnie meteoryt wielkości Szwajcarii). Brawo! Jestem za!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nicki [2009-10-06 18:33]

zus przedsiębiorcy
Witam teraz troszeczkę z innej beczki. Od każdego etatowca oprowadzany jest zus proporcjonalniy do wysokości zarobków. Dlaczego nie można tak rozliczać drobnych przedsiębiorców? Rozumiem, że jeżeli mam dobry miesiąc i zarobię ,dajmy na to 8000zł to zapłacę większy zus.A co mam zrobić jeżeli od początku kryzysu zarabiam ok 1500-2000zł iz tego muszę oddać haracz 800zł? to z czego mam utrzymać rodzinę? Czy może lepiej zamknąć firmę i iść po zasiłek?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~hum [2009-10-12 15:08]

Czyli ZUS to po prostu piramida finansowa. W sumie to wszyscy wiedzą o tym - ale zawsze miło jak rzecznik prasowy ZUS to ładnie wyjaśnie. Tylko czemu takiego Madoffa zamknęli za to samo w sumie? - aha już wiem - bo za ZUS stoi aparat przymusu i wszyscy MUSIMY się składać na te "żródła finansowania" niezależnie od tego - że dzisiejsi donatorzy w przyszłości (za te 20-30 lat) - zobaczą wielką figę. Piramida finansowa kiedyś musi upaść - niezależnie od aparatu przymusu.

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska