Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
PAP | 02.11.2009 | 06:30
(fot. Jupiterimages)
Do 2013 r. na wypłatę emerytur może zabraknąć blisko 300 mld zł. To tyle, ile państwo wyda w przyszłym roku na wszystko, co zaplanowało w budżecie - pisze "Gazeta Wyborcza".
TAGI: emerytury mundurowe, wypłata emerytur, emerytura, zus, budżet, krus
Jest rozwiązanie! Proste i nie wymagające wysiłku władz! Natychmiast przedłużyć wiek emerytalny do 100 albo dla pewności 110 lat! I po kłopocie!!!
Jest rozwiązanie! Proste i nie wymagające wysiłku władz! Natychmiast przedłużyć wiek emerytalny do 100 albo dla pewności 110 lat! I po kłopocie!!!
Jest rozwiązanie! Proste i nie wymagające wysiłku władz! Natychmiast przedłużyć wiek emerytalny do 100 albo dla pewności 110 lat! I po kłopocie!!!
Jest rozwiązanie! Proste i nie wymagające wysiłku władz! Natychmiast przedłużyć wiek emerytalny do 100 albo dla pewności 110 lat! I po kłopocie!!!
finanse emeryta-FILARY pod mostem
Emerytura zamiast pod palmami pod mostem
Poniedziałek, 02 Listopad 2009 11:57
Żeby uznać polską reformę emerytalną opartą o OFE za udaną, trzeba by żyć 100 lat, pracować 80 lat, zarabiać m.in. 10 000 zł brutto, a potem szybko umrzeć. Na razie polskim emerytom grozi II filar, ale pod mostem.
Jeśli miałaby jeszcze powstać w naszym kraju jakakolwiek komisja śledcza, bo teraz znowu przyszła na nie moda, to powinna powstać właśnie komisja śledcza ds. reformy polskiego systemu ubezpieczeń emerytalnych, znanego jako II Filar lub system OFE Tutaj lobby ubezpieczeń emerytalnych było znacznie bardziej skuteczne niż nawet przy ustawie hazardowej. Licencjonowana prasa dopiero ostatnio zauważyła, że mamy poważny problem. „Gazeta Finansowa” informowała, a właściwie alarmowała od dawna. Przypomnijmy, „Głodowe emerytury z OFE” (luty 2008), „Emeryci ratują polską giełdę” (maj-czerwiec 2008), „II Filar czy filar pod mostem” (sierpień 2008) i wreszcie „10 lat reformy emerytalnej” (czerwiec 2009). Dziś „Rzeczpospolita” trochę późno ostrzega polską opinię publiczną, że nowe emerytury w systemie OFE, w ramach tzw. II Filara, będą niskie. Mają być niższe niż w starym systemie i w rzekomo niewydolnym ZUS-ie oraz ostrzega, że przeprowadzona przez J. Buzka, na którego Polacy ostatnio tak gremialnie głosowali, reforma emerytalna, skutecznie doprowadziła do zmniejszenia wypłacanych emerytur nawet o 600 zł. Tak zwana stopa zastąpienia, czyli relacja wypłacanej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, ma być na poziomie 60 proc. Problem w tym, że J. Buzek dostanie swoją pokaźną emeryturę nie tyle z OFE, co z Parlamentu Europejskiego. Niestety. To i tak wersja optymistyczna – dramat będzie znacznie większy. Nie wiadomo, czy przyszli emeryci w ogóle otrzymają emerytury z OFE za 30 czy 35 lat, bo na razie nie bardzo wiadomo, kto nawet miałby je wypłacać. A ZUS-owi już w przyszłym roku zabraknie około 54 mld zł na wypłatę świadczeń, a w kolejnych latach brakujące kwoty będą wynosić od 150-170 mld zł. Realna stopa zastąpienia, czyli stosunek otrzymywanej w przyszłości emerytury do ostatniego wynagrodzenia zwłaszcza dla kobiet, może wynieść nawet 30-40 proc., a dla mężczyzn między 45-50 proc. ostatnich zarobków. Łatwo więc sobie policzyć, gdy zarabia się dziś 1 500-1 800 zł brutto, czy nawet 2 500 zł, ile tych pieniędzy będzie. To gwarantuje zamiast wycieczki pod palmy, wycieczkę po okolicznych śmietnikach i darmowych jadłodajniach.
Są zawody, w których praca do tzw. wieku emerytalnego
tzn. 65 roku życia dla mężczyzn, jest nieporozumieniem. Do takich zalicza się podstawowe mundurowe (wojsko i policja), bo trudno jakoś sobie wyobrazić czynnego, i w pełni sprawnego spadochroniarza, czy atrylerzystę po pięćdziesiatce. Trudno również sobie wyobrazić tak wiekowego policjanta. Oczywiście są stanowiska, na których wiek bywa atutem, a nie przeszkodą - ale ile jest taki stanowisk!? Na emerytury wojska i policji musimy więc się godzić. Dlaczego jednak godzić się na KRUS, gdzie składki są symboliczne, warsztat (ziemia, maszyny) pozostaje faktycznie w rękach emeryta krusowskiego a 99% świadczenia mu wypłacanego pochodzi ze składek ZUS-u lub z kasy państwowej. Nie płacą podatku dochodowego, nie odprowadzają składek zdrowotnych, faktycznie nie płacą składek emerytalnych, to dlaczego mam ich utrzymywać. Ciężka praca? A kto pracuje lekko? - chyba tylko ten, który na tym forum domaga się jednakowych emerytur dla wszystkich. Zasadą powinno być: jakie składki, taka emerytura.
polskie rolnictwo
Rolnictwo uprzemysłowione.Dlaczego Ty nie założysz firmy 50 osobowej.Więcej pracowników,więcej przerobu itd i oczywiście więcej kasy dla Ciebie.
ZUS bedzie musial sprzedawac palace
ktore wybudowal ZA NASZE PIENIADZE. Ja za 43 lata pracy mam 13oo zl. Niech mi kto k...wa sprobuje je zabrac.
OFE do likwidacji, bo składki ukradziono
Reforma systemu ubezpieczeń emerytalnych, znana jako II Filar ubezpieczeń, okazała się kolejną pseudoprywatyzacją systemu emerytalnego, gdzie zyski trafiają do prywatnych OFE, a główne obowiązki pozostają i tak w państwowym ZUS-ie. Dziś widać bardzo wyraźnie, że jeszcze praktycznie nie zaczęły się istotne liczbowo wypłaty emerytur II Filara w ramach OFE - wypłacono bowiem w I poł. 2009 r. zaledwie 100 takich emerytur na około 13 mln emerytów, a już mamy pełną kompromitację tej reformy i gigantyczne kłopoty. Po 10 latach funkcjonowania nowego systemu emerytalnego znanego jako OFE dysponują one już dziś kwotą około 170 mld zł. OFE i ich właściciele PTE, duże zagraniczne banki i instytucje finansowe pobrały na razie z tego systemu około 11 mld zł, zarabiając po 1, 5 mld zł do 1,8 mld zł rocznie, z tego za ubiegły rok OFE miały zyski ok. 750 mln zł, choć był to najgorszy rok dla OFE. W poprzednich latach zyski OFE też bywały niczego sobie: 500 mln złotych, 600 mln złotych. Dywidendy wypłacone właścicielom OFE wyniosły już ok. 2,5 mld złotych – jak na razie. OFE to prawdziwa kura znosząca złote jaja – maszynka do zarabiania pieniędzy z 13 mln zakładników, potencjalnych żebraków w tle. Przyszli emeryci to bezsilne ofiary przymusowo przywiązane do funduszu niczym pańszczyźniani chłopi do ziemi albo losowani jak króliki z kapelusza. Tak naprawdę OFE nie różnią się niczym od nielubianego ZUS-u poza tym, że są droższe, a zyski trafiają do prywatnych kieszeni. To ubezpieczeniowe eldorado gwarantuje nam w przyszłości bardzo niskie, głodowe wręcz emerytury na granicy minimum egzystencji biologicznej. Na razie kwoty wypłacane z II Filara, w ramach tzw. emerytur okresowych dla pierwszych polskich emerytek z OFE można nazwać kieszonkowym, sięgają bowiem śmiesznych sum od 16 do 60 zł, w porywach do 90-100 zł. OFE zapewni nam wieloletni deficyt, bo budżet będzie musiał dopłacać do OFE od 20-30 mld zł rokrocznie, a i tak będzie miał jeszcze długi wobec OFE. W 2008 r., gdy wystąpiły poważne problemy na GPW, z kont OFE błyskawicznie wyparowało 24 mld zł, czyli w ciągu jednego roku OFE straciły wszystko, co zarobiły w ciągu 10 lat. Teraz gdy trwa pompowanie kolejnej bańki spekulacyjnej na warszawskiej giełdzie, podobno już zarobiły 14 mld złotych, ale przecież strat z 2008 r. jeszcze nie odrobiły.
OFE do likwidacji,bo składki znikły
Reforma systemu ubezpieczeń emerytalnych, znana jako II Filar ubezpieczeń, okazała się kolejną pseudoprywatyzacją systemu emerytalnego, gdzie zyski trafiają do prywatnych OFE, a główne obowiązki pozostają i tak w państwowym ZUS-ie. Dziś widać bardzo wyraźnie, że jeszcze praktycznie nie zaczęły się istotne liczbowo wypłaty emerytur II Filara w ramach OFE - wypłacono bowiem w I poł. 2009 r. zaledwie 100 takich emerytur na około 13 mln emerytów, a już mamy pełną kompromitację tej reformy i gigantyczne kłopoty. Po 10 latach funkcjonowania nowego systemu emerytalnego znanego jako OFE dysponują one już dziś kwotą około 170 mld zł. OFE i ich właściciele PTE, duże zagraniczne banki i instytucje finansowe pobrały na razie z tego systemu około 11 mld zł, zarabiając po 1, 5 mld zł do 1,8 mld zł rocznie, z tego za ubiegły rok OFE miały zyski ok. 750 mln zł, choć był to najgorszy rok dla OFE. W poprzednich latach zyski OFE też bywały niczego sobie: 500 mln złotych, 600 mln złotych. Dywidendy wypłacone właścicielom OFE wyniosły już ok. 2,5 mld złotych – jak na razie. OFE to prawdziwa kura znosząca złote jaja – maszynka do zarabiania pieniędzy z 13 mln zakładników, potencjalnych żebraków w tle. Przyszli emeryci to bezsilne ofiary przymusowo przywiązane do funduszu niczym pańszczyźniani chłopi do ziemi albo losowani jak króliki z kapelusza. Tak naprawdę OFE nie różnią się niczym od nielubianego ZUS-u poza tym, że są droższe, a zyski trafiają do prywatnych kieszeni. To ubezpieczeniowe eldorado gwarantuje nam w przyszłości bardzo niskie, głodowe wręcz emerytury na granicy minimum egzystencji biologicznej. Na razie kwoty wypłacane z II Filara, w ramach tzw. emerytur okresowych dla pierwszych polskich emerytek z OFE można nazwać kieszonkowym, sięgają bowiem śmiesznych sum od 16 do 60 zł, w porywach do 90-100 zł. OFE zapewni nam wieloletni deficyt, bo budżet będzie musiał dopłacać do OFE od 20-30 mld zł rokrocznie, a i tak będzie miał jeszcze długi wobec OFE. W 2008 r., gdy wystąpiły poważne problemy na GPW, z kont OFE błyskawicznie wyparowało 24 mld zł, czyli w ciągu jednego roku OFE straciły wszystko, co zarobiły w ciągu 10 lat. Teraz gdy trwa pompowanie kolejnej bańki spekulacyjnej na warszawskiej giełdzie, podobno już zarobiły 14 mld złotych, ale przecież strat z 2008 r. jeszcze nie odrobiły.
EMERYT
SPRAWA JEST BARDZO PROSTA.URZĘDNICY KTÓRZY BYLI W RZĄDACH TAK WIEDZIELI CO ZROBIĆ,A TERAZ CHCĄ OBCIĄŻYĆ SPOŁECZEŃSTWO.WNIOSEK JEST PROSTY -POZBAWIĆ ICH WSZYSTKIEGO ; DOCHODÓW KONT MAJĄTKÓW . ZROBIĆ Z NICH BEZDOMNYCH.
brak kasy
Lębork jednostka wojskowa 200 żołnierzy zawodowych. Ciecie ich pilnują , pracowników cywilnych setka a wojacy piją kawę i zdrowaśki walą bo żadnego sprzętu nie posiadają oprócz kałacha . Kasa dla plebanów
jedna stawka tego śmiesznego ZUS-u
i jedna stawka emerytury,a jak ktoś wykonuje ciężki niebezpieczny zawód to napewno dużo zarabia i niech sam odkłada dodatkowo.
20 lat po...
Zrujnowali Polskę doszczętnie!
20 lat po...
Zrujnowali Polskę doszczętnie!
20 lat po...
Zrujnowali Polskę doszczętnie!
finanse emeryta-FILARY ale pod mostem
Emerytura zamiast pod palmami pod mostem
Poniedziałek, 02 Listopad 2009 11:57
Żeby uznać polską reformę emerytalną opartą o OFE za udaną, trzeba by żyć 100 lat, pracować 80 lat, zarabiać m.in. 10 000 zł brutto, a potem szybko umrzeć. Na razie polskim emerytom grozi II filar, ale pod mostem.
Jeśli miałaby jeszcze powstać w naszym kraju jakakolwiek komisja śledcza, bo teraz znowu przyszła na nie moda, to powinna powstać właśnie komisja śledcza ds. reformy polskiego systemu ubezpieczeń emerytalnych, znanego jako II Filar lub system OFE Tutaj lobby ubezpieczeń emerytalnych było znacznie bardziej skuteczne niż nawet przy ustawie hazardowej. Licencjonowana prasa dopiero ostatnio zauważyła, że mamy poważny problem. „Gazeta Finansowa” informowała, a właściwie alarmowała od dawna. Przypomnijmy, „Głodowe emerytury z OFE” (luty 2008), „Emeryci ratują polską giełdę” (maj-czerwiec 2008), „II Filar czy filar pod mostem” (sierpień 2008) i wreszcie „10 lat reformy emerytalnej” (czerwiec 2009). Dziś „Rzeczpospolita” trochę późno ostrzega polską opinię publiczną, że nowe emerytury w systemie OFE, w ramach tzw. II Filara, będą niskie. Mają być niższe niż w starym systemie i w rzekomo niewydolnym ZUS-ie oraz ostrzega, że przeprowadzona przez J. Buzka, na którego Polacy ostatnio tak gremialnie głosowali, reforma emerytalna, skutecznie doprowadziła do zmniejszenia wypłacanych emerytur nawet o 600 zł. Tak zwana stopa zastąpienia, czyli relacja wypłacanej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, ma być na poziomie 60 proc. Problem w tym, że J. Buzek dostanie swoją pokaźną emeryturę nie tyle z OFE, co z Parlamentu Europejskiego. Niestety. To i tak wersja optymistyczna – dramat będzie znacznie większy. Nie wiadomo, czy przyszli emeryci w ogóle otrzymają emerytury z OFE za 30 czy 35 lat, bo na razie nie bardzo wiadomo, kto nawet miałby je wypłacać. A ZUS-owi już w przyszłym roku zabraknie około 54 mld zł na wypłatę świadczeń, a w kolejnych latach brakujące kwoty będą wynosić od 150-170 mld zł. Realna stopa zastąpienia, czyli stosunek otrzymywanej w przyszłości emerytury do ostatniego wynagrodzenia zwłaszcza dla kobiet, może wynieść nawet 30-40 proc., a dla mężczyzn między 45-50 proc. ostatnich zarobków. Łatwo więc sobie policzyć, gdy zarabia się dziś 1 500-1 800 zł brutto, czy nawet 2 500 zł, ile tych pieniędzy będzie. To gwarantuje zamiast wycieczki pod palmy, wycieczkę po okolicznych śmietnikach i darmowych jadłodajniach.
KIEDY ZATRUDNICIE BEZROBOTNYCH???
Chińczycy mają budować nasze autostrady...
Kto ma napędzać budżet gdy polaków wyganiacie z kraju za chlebem...
Jak nie ma gospodarza to widać co się dzieje.
A CO Z 30-KILKULETNIMI EMERYTAMI
Z MUNDURóWKI, PANIE PREMIERZE???
A dlaczego rozdawano niektórym darmowe akcje przy prywatyzacjach?
Gwałcąc podstawowe zasady sprawiedliwości społecznej? Dlaczego te akcje nie zasiliły OFE np???
Inflacja bez cen administrowanych m/m (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen żywności i energii r/r | kwiecień 2012 | 2,70 | 2,40 |
| Inflacja - 15% średnia obcięta r/r | kwiecień 2012 | 4,20 | 4,10 |
| Ceny produkcji sprzedanej przemysłu m/m | kwiecień 2012 | 0,60 | 0,10 |
akceptuję regulamin