Menu

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Pomysł na biznes

Wirtualna Polska Człowiek na łańcuchu psa? Już nie

Wirtualna Polska | 08.07.2010 | 18:35

Pieski biznes

  A A A
 
Człowiek na łańcuchu psa? Już nie


(fot. WP / Jan Kaliński / WP / Jan Kaliński)

Gdy wyjeżdżamy na wakacje, pojawia się pytanie: co z naszym pupilem? Rynek nie znosi próżni. Za 40 - 60 zł dziennie i pies, i kot na czas naszego urlopu udadzą się na wypoczynek, choć nie z nami.

Hotele i pensjonaty dla zwierząt to żaden wynalazek. Na początku lat 90. XX wieku powstawały, zazwyczaj przy gabinetach weterynaryjnych, przechowalnie zwierząt na czas wyjazdu właścicieli.

Pani Ewa Majka jest lekarzem weterynarii. Zanim w 1997 roku zaczęła we własnym domu prowadzić pensjonat dla kotów i psów, pracowała na uczelni. Maria Jakubowska była wolontariuszką w fundacji pomagającej zwierzętom, miała własnego trudnego psa. Dziś prowadzi hotel dla psów Dog Inn.

- To jest biznes, który wymaga obecności 24 godziny na dobę. Zawsze może się coś wydarzyć - podkreśla Maria Jakubowska. Oprócz niej na miejscu jest jedna pracownica. Do dyspozycji mają dwa pokoje w starym dzierżawionym domu.

Dom dla ludzi, dom dla zwierząt

Najczęściej ludzie zostawiają psy, rzadziej koty. Inne zwierzęta goszczą w hotelach i pensjonatach sporadycznie.
- Kota łatwiej oddać znajomemu. Mniejsze zwierzęta trafiają do nas zazwyczaj przy okazji, w pakiecie z psem czy kotem - mówi Ewa Majka.

U pani Ewy prawie wszystkie psy mieszkają w domu. Do dyspozycji są też 3 boksy. (fot. Jan Kaliński / wp.pl)

W okolicach Warszawy jest około 20 - 30 hoteli dla zwierząt. W innych miastach mniej. Takie placówki powstają zazwyczaj na obrzeżach. Najlepiej stosunkowo blisko (ale nie za blisko) głównych tras wylotowych. Taki biznes można prowadzić na kilka sposobów.

Najpopularniejsze są takie jak pani Ewy i jej męża. We własnym domu i na własnej działce. W przypadku kotów zdarzają się i takie prowadzone w 50-metrowych mieszkaniach w centrum miasta.
- Ma być domowo, dlatego mamy tylko 10 - 15 psów. Trzy w kojcach na zewnątrz, reszta w naszych czterech kątach - mówi pani Ewa. Kojce mają kilkanaście metrów kwadratowych są schludne, pod drzewami. Jak dodaje właścicielka, są one trochę za karę dla psów nieposłusznych, tych, które nie potrafią się dogadać z innymi zwierzętami.

Pozostałe wciąż biegają po domu. Każdy ma własne posłanie (lub śpi na kanapie, jeśli właściciel na to pozwala), psy mają dostęp do wszystkich pomieszczeń. Tylko na zewnątrz nie wszystkie mogą wychodzić (choć i tak robią wszystko, by się wydostać).

Oddzielne pomieszczenie, pokój niecałe 20 m kw. przeznaczony jest dla kilku, maksymalnie kilkunastu kotów, w nim półeczki, ścieżki, po których mogą szaleć, no i klatki, w których jedzą i śpią.

Z psami trzeba być 24 godziny na dobę. Tutaj śpią. W budynku jest 9 takich kojców (fot. Jan Kaliński / wp.pl)

W takich przypadkach, jeśli tylko ma się odpowiednie warunki, inwestycje niezbędne do założenia działalności polegającej na opiece nad zwierzętami nie są ogromne.

- U 3/4 ceny to odpowiedzialność! Kosztem jest czas. Pracujemy 12 miesięcy w roku, 7 dni w tygodniu, 24 godzin na dobę - mówi Ewa Majka.
- A nawet dwie dłużej - dorzuca mąż, który tłumaczy, że w nocy godziny się zazębiają. Oboje nie pamiętają, kiedy mogli gdzieś wyjechać...

Ale na takim biznesie można nieźle zarobić.
- Koszt noclegu to od 40 do 55 zł w przypadku psa, 20 zł - kota. Cenę ustalamy indywidualnie. Zależy m.in. od wielkości zwierzęcia oraz od tego, ile wymaga pracy. Czy szczeka, czy próbuje samemu otworzyć drzwi itp. - opisuje Ewa Majka z pensjonatu dla kotów i psów.

oceń
1
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~reksio [2010-07-11 09:32]

Z pozytkiem i smakiem
Oddać do resteuracji wietnamskiej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Daniels [2010-07-11 10:13]

Mam psa !
A skoro zdecydowalem sie na to.zeby byl w moim domu to jestem konsekwentny.Jade jedynie tam,gdzie moge go zabrac ze soba.To nie przedmiot,ktory mozna oddac na przechowanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~GRZENAS BDG [2010-07-11 10:03]

ŻADEN PROBLEM
WYSTARCZY POJECHAC NA WAKACJE DO DO PENSJONATU ALBO WYNAJAC DOMEK DO KTÓREGO MOZNA POJECHAC Z PSEM. W MAJU BYLEM NA MAZURACH WŁAŚNIE Z PSIAKIEM DOPLACAŁEM 5 ZL ZA DZIEN, ODDAWNIE PSA DO TYCH SMIESZNYCH HOTELI TO ZADYZM, ZWIERZE TO NIE ZABAWKA I OPRÓCZ TEGO ŻE DAJEMU MU JEŚĆ TO TAKŻE SIE DO NAS PRZYWIAZUJE I KAŻDA ROZŁĄKA Z WŁAŚCICIELEM DO DLA NIEGO KATORGA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MM [2010-07-11 10:00]

ludzie to potwory
Kolega nie pisał tego dla żartu. To był krzyk rozpaczy!! Tak właśnie robią mieniący się lepszymi od innych zwierząt.... ludzie... Im bardziej panowaty.... tym bardziej bewzględnie spełniający swoje i dxzieci kaprysy i zachcianki!! Jak nie może mój zwierzak ze mną gdzieś pojechać, to po prostu nie ma wyjazdu!! Jesteśmy rodziną i jeździmy razem!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fretka [2010-07-11 08:56]

Z czystym sumieniem polecam każdemu hotel dla zwierząt przy Przychodni Weterynaryjnej VETKA w Warszawie ul.Modlińska 65.Wiele razy zostawiałem tam fretki.Zawdze były zadbane,otoczone sympatią i czuć było,że dzięki tej opiece,rozstanie znosiły dobrze.Widziałem tam też psy i koty i ciągłą nad nimi opiekę.Przychodnia jest czynna 24 godz/dobę.Stała obecność lekarza też nie jest bez znaczenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Vandalka [2010-07-11 08:48]

Papiśki
Dziwnym trafem ja na każde wakacje wyjazdy biorę ze sobą psa co za problem wziąść psa ze sobą jak się ma auto (nie biorę pod uwage aktualnie osób które jeżdżą pociągami czy innymi transportami) na kempingu nigdy mi się nie zdażyło że muszę zapłacić w hostelu owszem ale to była tylko kaucja jak by było coś rozwalone w dniu wyjazdu została zwrócona. A jak już naprawdę muszę gdzieś jechać że nie mogę wziąść psa to zazwyczaj proszę znajomych aby się zaopiekowali .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jaś Głuptaś [2010-07-11 08:47]

Moa miłość
Zawsze jedzie z nami. Kiedyś mieliśmy dwa pieseczki i zawsze planowało się wypady z nimi, nie wyobrażam sobie inaczej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Krystyna [2010-07-11 08:46]

Jeszcze jedna bzdura
jadąc na wakacje można znależć ośrodek który zezwala zabrać ze sobą naszego pupila. Ja byłam w Krynicy Górskiej ośrodek "Energetyk" nikt nie robił żadnych problemów i nawet windą mogłam jeżdzić z psem. Trzeba trochę wyobrażni. Oddasz psa do hotelu i wracasz i co pies choruje jest nieznośny i ma rację bo ma żal. Nikt nie zastąpi mu jego pani czy pana. A cena przyznajcie nie jest mała ponieważ na ogół do hoteli zawozi się ulubione jedzenie pupila.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hodowca [2010-07-11 08:27]

a ruch psa!!!!!
może u ej pani siedzą w kojcu u mnie nie !!!!!! mam dużą rodzinę i każdy bieże psa na smycz i wychodzi na spacer po Janowie!!!( wieś) i mają tyle ruchu że są padnięte po powrocie!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~beata-jolanta [2010-07-11 08:19]

Hotelik dla kotlka
Ja przechowuje mojego ukochanego kota w hoteliku w Skawinie koło Krakowa i płcę ok 300 zł za 2 tygodnie.Cena od 3 lata miewiele sie zmieniła

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kate23 [2010-07-11 08:18]

ja psa biore wszedzie...
sa przeciez osrodki gdzie mozna z psami przyjezdzac a jesli juz nie to daje mojej mamie go na ten czas lub do tesciowej ale nigdy bym nie porzucila psa jak smiecia to czlonek rodziny ;)kocham cie piesku ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nostradamus-junior [2010-07-11 06:49]

zaprawdę powiadam Wam
zwierzęta są SUPER należy je kochać

odpowiedz