Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Materiały autora

Wirtualna Polska Euro2012 nie tak dobre dla gospodarki Polski jak planowano?

Wirtualna Polska | 08.02.2012 | 12:40

  A A A
 
Euro2012 nie tak dobre dla gospodarki Polski jak planowano?


(fot. AFP / Frank Fife)

Euro 2012 to dla Polski olbrzymia szansa. Nasz kraj mają odwiedzić setki tysięcy kibiców, którzy wydadzą u nas miliardy złotych. Do tej pory oczekiwano nawet blisko miliona turystów. Zdaniem Dariusza Łapińskiego ze spółki PL.2012 może ich do naszego kraju przyjechać jedynie około 200 tys. Skąd takie rozbieżności?

"Dziennik Gazeta Prawna" opublikował wypowiedź pana Dariusza Łapińskiego, który w spółce PL.2012 odpowiedzialny jest za projekty związane z kibicami. Łapiński stwierdził, że po wstępnych deklaracjach organizacji kibicowskich trzeba dokonać korekt w przewidywanych liczbach kibiców.

- W naszym bazowym scenariuszu szacowaliśmy liczbę kibiców na około 820 tys. i ich wydatki w czerwcu na poziomie 1 miliarda złotych. Gdyby tych kibiców było mniej, przypuśćmy te 200 tys., to z grubsza można powiedzieć, że wydadzą około 250-260 milionów złotych - mówi WP Adam Czerniak, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej, jeden z autorów raportu Impact, dotyczącego wpływu przygotowań i organizacji turnieju UEFA EURO 2012 na gospodarkę Polski. Wszystko zależy też od tego, z jakiego kraju przyjedzie więcej, a z którego mniej kibiców.


Jak mówi Wirtualnej Polsce Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. komunikacji w spółce PL.2012, wypowiedź Dariusza Łapińskiego była jednak nieco wyrwana z kontekstu.
- To tylko jedno z kilku źródeł. Nie zostały jeszcze przeprowadzone rozmowy ze wszystkimi zrzeszeniami kibiców - mówi Piotrowski Wirtualnej Polsce. - Cel, który zakładamy, to 700 tys. do miliona kibiców, uwzględniając również drugą fazę turnieju. Jest to cel jak najbardziej możliwy do zrealizowania.

Podkreśla jednak, że jednym z bardzo ważnych elementów, który może wpłynąć na liczbę kibiców, są ceny miejsc noclegowych.

- Dzisiaj te ceny nie są dostosowane do oczekiwań. W niektórych przypadkach są zbyt wysokie. Kibice, którzy decydują się na przyjazd do Polski czy na Ukrainę, robią research na kilka miesięcy wcześniej i doskonale orientują się w cenach noclegów. Duża liczba z nich czeka i obserwuje poziom cen.

Podkreśla, że mimo iż nie ma wpływu na ceny noclegów, to wierzy w mądrość polskiej branży hotelowej. Zdaniem Piotrowskiego bardziej poważny problem z cenami hoteli jest na Ukrainie.

Zdaniem ekspertów firmy badawczej Da Vinci AG Ukraina ma stracić na Euro 2012 od 6 do 8 mld dolarów. (Więcej na ten temat przeczytasz tutaj). Mistrzostwa nie przyniosą też zysków w dłuższej perspektywie, a kraj odwiedzi niewielu kibiców jak na imprezę takiej rangi. Ma to być od 150 do 300 tys. osób. Samo Ministerstwo Gospodarki Ukrainy twierdzi natomiast, że dzięki mistrzostwom realny wzrost gospodarczy wzrośnie o 0,8 proc. PKB, czyli o około 10 mld hrywien.

Natomiast zdaniem Adama Czerniaka z SGH ceny hoteli, nawet tych drogich w Polsce, są tanie, jeśli porównamy je do podobnych miejsc w krajach Zachodu.
- Polska jest relatywnie konkurencyjna pod tym względem. Podobnie będzie z cenami, np. w gastronomii. Jeśli sprzedawcy podwyższą ceny o 10-20 proc., to i tak dla kibiców zza zachodniej granicy te ceny będą przystępne.

Ekonomista podkreśla jednak, że dla kibiców ze strefy euro nie bez znaczenia będzie jednak kurs walutowy. Przy kursie na poziomie około 4,30-4,50 zł za jedno euro nie powinno być żadnych problemów. Gorzej jeśli nastąpi gwałtowne umocnienie polskiej waluty i zejście z kursem do poziomu 3,50-3,70 zł za euro. Wówczas może mieć to negatywne implikacje na ich wydatki. Ten drugi scenariusz w ocenie Czerniaka jest jednak bardzo mało prawdopodobny.

Niebagatelny wpływ na liczbę kibiców w Polsce i, co za tym idzie, korzyści dla polskiej gospodarki wg Piotrowskiego będą miały wyniki fazy grupowej. Jeśli dobrze pójdzie, to w meczach ćwierćfinałowych i półfinałowych w Polsce zagrają najlepsze drużyny świata.

- Weźmy pod uwagę tzw. pozytywny szał kibiców. Im dalej dana drużyna zajdzie w turnieju, tym więcej kibiców można się spodziewać. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że jeśli Holendrzy awansują dalej - a ich kibice są o tym przekonani - to na każdym meczu w drugiej fazie znajdzie się minimum 40 tys. kibiców.

Swój drugi mecz Holendrzy zagrają na PGE Arenie w Gdańsku (w przypadku zajęcia pierwszego miejsca w grupie) lub w Warszawie (drugie miejsce).

Na zlecenie spółki PL.2012 grupa naukowców, ekspertów w dziedzinie ekonomii, ze Szkoły Głównej Handlowej, Uniwersytetu Łódzkiego oraz Uniwersytetu Łódzkiego opracowała raport Impact. Wynika z niego, że dzięki organizacji Euro 2012 w latach 2008-2020 polska gospodarka zyska 27,9 mld złotych więcej, niż gdyby Euro 2012 w Polsce nie byłoby organizowane. Wpływ na to będzie miała również turystyka. Po turnieju, w latach 2013 – 2020 Polskę będzie każdego roku odwiedzać o 500 tys. osób więcej niż ma to miejsce obecnie. Dzięki temu Polska w latach 2012 - 2020 zarobi o 5 mld złotych więcej z turystyki.

- Ten raport jest nadal w grze - podkreśla Piotrowski - Jeśli będziemy dokonywać korekt, czy to dotyczących liczby kibiców czy innych spraw, opinia publiczna zostanie o tym natychmiast poinformowana.
Autor:
Michał Jankowski
Redaktor Serwisów Ekonomicznych WP.PL
więcej materiałów tego autora »
Na Euro 2012 ceny w górę o kilka tysięcy procent

Galeria

Na Euro 2012 ceny w górę o kilka tysięcy procent

TAGI: euro2012, euro 2012, euro, 2012, kibice, polska, ukraina, gospodarka, pkb, budżet, szansa dla gospodarki

oceń
147
144
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~rififi [2012-02-09 19:37]

hehe i do tekiego przewidwania sytuacji potrzeba EKSPERTOW?ja wiedzialem to od poczatku uzywajac do tego logicznego myslenia.moge pomoc rzadowi w wielu sprawa za ulamek kwoty jaka placa tzw ekspertom.dajcie znac na delbana@gazeta.pl

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~gg [2012-02-09 19:27]

a jeden stadion średnio 800 milionów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~wiem [2012-02-09 19:36]

wojna z Iranem wtedy będzie .

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~bob [2012-02-09 19:36]

No i co-ważne,że Polska wydała miliardy.Zamiast na leczenie,podwyższenie niskich emerytur i zarobków.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~UPRealnej [2012-02-09 19:33]

Grecy dorobili się na igrzyskach,a my dorobimy się na Euro.Najgorzej jest jak ktoś wyżej sra jak dupę ma.

odpowiedz

Ocena: +97 [107]
~kkop [2012-02-09 18:05]

Jakie euro??? Na euro to MY wyjdziemy na ulice!!! Stanie transport, ulice i autostrady, zjazdy, wjazdy do miast będą zablokowane, PKP nie pojedzie , do lotnisk nie dojadą ani nie wyjadą... taki będzie finał podwyżek PANIE PREMIERZE!!! POKAŻEMY ŻE MY POLACY TEŻ POTRAFIMY SIĘ BAWIĆ ;)))

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bbb [2012-02-09 19:33]

Witam, zapraszam każdego kto chce jednorazowo zarobić bardzo DUŻE pieniądze. Sposób sprawdzony. Gwarantuję, że nie spotkaliście się z nim nigdy wcześniej Nie jest to jakis sposób na kasyno czy klikanie w reklamy!!!Zapewniam!! napisz do mnie o wiecej informacji djarek18@gmail.com

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~tom [2012-02-09 19:27]

całe te euro mi lotto i powiem szczerze w czasie kryzysu paliwa prawie po 6 zł mogą mi skoczyć będę w domu

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
anglosas [2012-02-09 19:26]

Poniewaz polskiej pilce przewodzi ....PZPN to bede kibicowal naszym ..RYWALOM ! .

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~xxx [2012-02-09 19:24]

Euro 2012 będzie wielką klapą dla Tuska i jego ekipy.Pomożemy im w tym.Dość robienia ludzi w balona.KONIEC PLATFORMY OTUMANIONYCH i POLSKIEGO STRONNICTWA LAWIRANTÓW wkrótce nastąpi.Pozdrawiam myślących.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~Misio [2012-02-09 19:22]

ja to nawet zlamanej zlotowki nie wydam na to cale Euro 2012 za to co Donek i spolka narobili :-P

odpowiedz

Ocena: +24 [24]
~realista [2012-02-09 16:06]

Połowa jeszcze zawróci z drogi kiedy zobaczy te wspaniałe drogi przygotowane przez Tuska, koleje dużych prędkości i wspaniałą zakorkowaną dokumentnie stolicę ze stadionem do którego być może będzie trzeba dojść na piechotę i przynieść ze sobą trawę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +24 [28]
CYJANOWODUR [2012-02-09 08:54]

REPREZENTACJA LATY I SMUDY PRZEGRA WSZYSTKIE 4 MECZE W PIERWSZEJ RUNDZIE I POZAMIATANE. NIC MNIEJ NIC WIĘCEJ.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +16 [16]
~XXXX [2012-02-09 19:18]

Euro 20012 ...jaka piekna katastrofa.....Rządy PO to też katastrofa....Najgorsze rządy po 1989r

odpowiedz

Ocena: +17 [17]
~tom [2012-02-09 19:17]

Tylko naiwni wierzą w to że można na euro zarobić.Na razie miliardy trzeba wydać.Niemcy,Szwedzi,Francuzi zarobią.Przecież to zagraniczne firmy budują stadiony i autostrady.

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
~mario [2012-02-09 19:09]

jak przyjadą to zostawią choroby weneryczne i rzygi po piwsku i wódce .

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~kowal [2012-02-09 19:09]

Po euro pomodory i zbiory dla bez domnych

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~abc [2012-02-09 19:07]

I jeszcze jedno: "pozytywny szał kibiców". Jeśli jest pozytywny, to istnieje również negatywny szał. Coś to wszystko jest bardzo podobne do "cyfryzacji" i "impetu cyfrowego". Czy ta ekipa nawet nie potrafi posługiwać się językiem polskim? Czy też aż tak bardzo są pewni, że wszyscy już zostaliśmy przerobieni na idiotów?

odpowiedz

Ocena: +10 [16]
~pio [2012-02-09 19:06]

A ja myślałem, że wszystkiemu jest winien PIS i ten wredny, Kaczyński. Rząd nieudaczników. Rządzi nami kolesiostwo i polityczne sitwy i mamy tego efekty. Czego się nie dotkną to nie uda im się zrealizować w terminie a jak już zrobią to najdrożej jak można. A usłużni dziennikarza powielają głupie i naiwne tłumaczenia. Zawsze są Jak za PRL „obiektywne trudności”, ale” rząd i pierwszy sekretarz” stara się jak może. Jak długo można tak się tłumaczyć. Jak długo można tylko i wyłącznie zajmować się robieniem dobrego wrażenia, gdy tymczasem wszystko się partaczy. Czy nadal jeszcze ktoś wierzy w rząd fachowców pod przewodnictwem Tuska i Komorowskiego? Czy nadal ludzi da się straszyć PISem? Przecież Polska za Rządów Jarosława i Lecha Kaczyńskich rozwijała się jak nigdy. Jedynie, co się przestało rozwijać to przestępczość i poczucie bezkarności Tych, którzy korzystali i nadal korzystają z wszelkiego rodzaju powiązań biznesowo – towarzysko – politycznych. To chyba największa zbrodnia rządu PIS i dlatego tak się boją niektórzy ich powrotu, że wspólnie robią wszystko żeby zniszczyć w Polakach zdrowy rozsądek, który pozwala odróżnić PRAWDĘ od „prawdy” medialnej wymyślonej w salonach, którym podoba się taki stan rzeczy.

odpowiedz

Ocena: +16 [18]
~Bernard [2012-02-09 19:03]

A kto lubi oglądać mecze na stadionach? Gwizdy, przepychanki, tłum rozwrzeszczanych pijanych małolatów, drogie bilety. Ja wolę sobie obejrzeć mecz w telewizji przy piwku.

odpowiedz