Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Aukcja nieruchomości: wiele hałasu o nic, ale okazje były

Wirtualna Polska | 23.11.2009 | 18:03

  A A A
 
Aukcja nieruchomości: wiele hałasu o nic, ale okazje były


(fot. Jupiterimages)

W niedzielę odbyła się, pierwsza komercyjna, aukcja mieszkań. W warszawskim hotelu Sheraton nowych właścicieli znalazło tylko 8 z 27 nieruchomości.

Organizatorzy - firma Colliers International oraz domy aukcyjne Rick Levin & Associates i DESA Unicum - zapowiadali wielki hit na rynku nieruchomości. Poszukujący nowego lokum mieli mieć niepowtarzalną okazję tanio kupić mieszkanie, dla deweloperów miała to być dodatkowa forma dotarcia do potencjalnych nabywców.

Sala aukcyjna wypełniona była po brzegi. Jednak kupujących naprawdę zainteresowanych kupnem nieruchomości było niewielu. W aukcjach wzięło udział dosłownie kilkanaście osób. A większość sali zajmowali dziennikarze i widzowie.
Według Pawła Hardeja część obecnych na sali, gdzie było ponad 250 osób, to potencjalni kupujący, którzy najpierw chcieli na własne oczy zobaczyć, jak wygląda ten sposób zakupu własnego M.

- Jeden z partnerów projektu Rick Levin, który w Stanach Zjednoczonych przeprowadza aukcje nieruchomości już od ponad 20 lat, na swojej pierwszej aukcji nie sprzedał żadnej nieruchomości - mówi Paweł Hardej, dyrektor departamentu aukcji nieruchomości w Colliers International.
Choć Paweł Hardej zapewnia, że sprzedanie na pierwszej tego typu aukcji 8 nieruchomości to bardzo dobry wynik, trudno oprzeć się wrażeniu, że oczekiwania były jednak większe.

Dlaczego nie zadziałało

Jednym z powodów, dla których aukcje licytowało tylko kilkanaście osób, może być wprowadzony przez organizatora wymóg wpłacenia wadium. Choć zazwyczaj stanowiło ono niewiele ponad 1 procent wartości mieszkania i było zwracane, założenie kilku tysięcy złotych depozytu mogło wielu odstraszyć od wzięcia udziału w aukcji.

Jesteś zainteresowany kredytem hipotecznym?
Już teraz możesz u nas porównać ofertę 25 banków. Określasz wartość mieszkania, kwotę kredytu, walutę oraz okres kredytowania a w kilka sekund otrzymujesz czytelną i dokładną analizę, z informacją o najtańszej ofercie! Finansomat.wp.pl - sprawdź! »

Kolejnym problemem była mała liczba deweloperów, którzy wystawili swoje nieruchomości. W aukcji wzięło udział 6 deweloperów.
- Zainteresowanie ze strony deweloperów było duże, jednak część z nich najpierw chciała "na żywo" zobaczyć, jak wygląda przebieg aukcji i jakie jest potencjalne zainteresowanie rynku taką właśnie formą sprzedaży - twierdzi Paweł Hardej.

Deweloperzy nie byli przekonani do znacznych obniżek. Cena wywoławcza mieszkań w kompleksie WilanówOne były raptem o 15 proc. niższe niż ceny rynkowe. Siedmioma mieszkaniami w tej inwestycji, a także na apartamenty firmy Delpha (również w Wilanowie) nie znalazł się żaden chętny.

Inaczej aukcje potraktowała firma Dantex, która wystawiła na aukcję dwa mieszkania i jeden lokal użytkowy na warszawskiej Woli. Deweloper potraktował aukcję jako chwyt marketingowy. Cena wywoławcza mieszkań była blisko 40 proc. niższa od podanej wartości rynkowej. Taki zabieg przyniósł pożądany efekt. W czasie dni otwartych inwestycję odwiedziło ok. 150 osób. Część z nich pewnie kupi mieszkanie już poza aukcją po wyższej cenie.

Jednak największym problemem był brak atrakcyjnych nieruchomości. Paweł Hardej twierdzi, że mieszkania wystawione na aukcjach stanowiły swego rodzaju przekrój oferty na warszawskim rynku nieruchomości i w zasadzie każdy zainteresowany zakupem nieruchomości mógł w naszej ofercie znaleźć coś dla siebie.

Skończyło się na tym, że deweloperzy wystawiali nieruchomości najtrudniej zbywalne, końcówki inwestycji, których chcieli się pozbyć by zamknąć sprzedaż. Najwięcej było dużych apartamentów, na które, w obecnej sytuacji kredytowej, Polaków po prostu nie stać.

Trudno się więc dziwić, że kupca nie znalazł wilanowski 126-metrowy penthouse z ceną wywoławczą ponad 11 tys. zł za mkw. Kupca nie znalazł również duży apartament na warszawskim Żoliborzu (osiedle Wiślane Ogrody). Identyczny, ale zlokalizowany na innym piętrze został sprzedany za cenę wywoławczą, czyli 4,9 tys. zł za mkw. Również pozostałe mniejsze mieszkania tego dewelopera zostały sprzedane za ok. 5 tys. za mkw. (inwestor wycenił je na 7,3 tys. zł za mkw.).

Były to jedne z ostatnich dostępnych mieszkań. Większość została już dawno sprzedana po cenie rynkowej. Podana cena może wydawać się atrakcyjna. Modna dzielnica, blisko metra, zielona okolica… Niestety licytowane mieszkania miały swoje wady. Np. blisko 70-metrowe, 3-pokojowe mieszkania miały sypialnie wychodzące na jedną z najbardziej ruchliwych ulic Warszawy - trasę AK.

Największym zainteresowaniem samych kupujących cieszyło się, wspomniane wcześniej, dwupokojowe mieszkanie na Woli (osiedle Dobrolin), do licytacji przystąpiło siedmiu licytujących, a cena wywoławcza została podbita o 100.000 złotych.
- Kolejne większe mieszkanie z tej inwestycji po dość zaciętej walce 3 licytujących sprzedało się za 535.000 zł. Postąpienia w zależności od licytacji wynosiły 1000, 2000 i 5000 złotych - mówi Paweł Hardej.

TAGI: colliers, nieruchomości, aukcja

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~red [2009-11-24 19:05]

mieszkanie na sprzedaz
za 3 miesiac sprzedaje mieszkanie 31 metrow, dwa osobne ustawne pokoje, prawie centrum warszawy, kuchnia slepa, ale z meblami na zamówienie itp. Mała piwniczka, opłaty to czynsz 300 + liczniki. Ile wezme?

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~czesiu [2009-12-05 20:39]

Nie interesują mnie twoje koszty
devek

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~czesiu [2009-12-05 20:36]

"Inwestorzy" z pełnymi majtami
krzyczą mieszkania poniżej 1000zł/m2, poniżej 200zł/m2 chcą tym ośmieszyć twierdzenie, jak najbardziej prawdziwe, że mieszkania są zbyt drogie i najzwyczajniej w świecie ich ceny spadną tak będzie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zawiedziona życiem [2009-11-24 19:57]

okrutna dzisiejsza rzeczywistość
Mam 25 lat skończyłam studia dzienne, kursy, studia podyplomowe i pracuje za 2000zł, nie stać mnie na kupno mieszkania, więc na razie z mężem mieszkamy w duzym domu u rodziców i oszczedzamy na swoje mieszkanie. A właśnie moi rodzice jak mieli tyle samo lat co ja (w latach 80) to bez skończenia żadnych studiów po liceum ekonomicznym od kilku tat pracowali w urzędzie (pracują zresztą tam do dziś), w wieku 26 lat dorobili się domu i dwójki dzieci, oni w wieku 18 lat zaczęli oszczedzać pieniądze. Ja rok temu dopiero podjełam pracę jak skończyłam 5 letnie studia, zarobione pieniądze musze wydawać na dokształcanie się i nie sadzę abym w wieku nawet 40 lat dorobiła się obecnie takiego domu jak oni. Więc zgadzam się że obecny ustrój jest także nieludzki i niehumanitarny, ale pod innym względem.

odpowiedz

pokaż 18 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ekspert [2009-11-30 11:02]

Ceny spadną do poniżej 1 tys.zł za metr,
trzeba tylko przetrzymać deweloperów i kupić 50 m2 w Wawie za 50 tys.zł! Już wkrótce!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~też świr [2009-11-30 11:00]

Luudzie! Realna cena to 200 zł/m2 (dwieście),
tak wynika z kalkulacji! Poczekajcie a sprzedawcy wam za tyle sprzedadzą za 30 lat, kiedy rura im zmięknie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~belutt [2009-11-25 06:55]

Kto uważa że 5 tys. za metr to jest tanio?Ceny muszą spaść
Kto uważa że 5 tys. za metr to jest tanio?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
belutt [2009-11-25 07:01]

Ceny mieszkan spadną. To jest oczywiste.
Ceny mieszkań spadną. To jest oczywiste. Spadki będą znaczne

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jkt [2009-11-24 20:30]

oto jak liczy sie koszt budowy - cudow niema
5 tys/m2 to tanio wybudowane mieszkanie. a juz podam dlaczego. dzialka 1000 zl za kazdy m2 PUMu, (tak tak za dzialki pod zabudowe wielorodzinna nie placimy wg pow a wg tego ile mozna tam powierzchni wybudowac- w koncu wlasciciel dzialki tez chce zarobic), robocizna 3000 zł/m2 (zadzwoncie do kliku firm budowlanych to zobaczycie ile kosztuja fundamenty, wylewki, tynki, instalacje, okna, projekty itp) do tego dochodzi marketing, koszty biura ok 500złm2 co daje 4500zł + zysk dewelopera -minimum 30% tylko nie placzcie ze to duzo bo jak bym chcial zysk 15% to ja wole dac na lokate i mam 9% w skali roku a dlugosc trwania inwestycji to zazwyczaj 2 lata, nie wspomne o duzym ryzyku np. jakis sasiad oprotestuje i mam zamrozona kase w dzialce na 2 lata.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~MAREK Z OLSZTYNA [2009-11-24 20:49]

LUDZIE NIE DAJCIE SIE OSZUSTOM
NIEDŁUGO NOWE CENY MIESZKAŃ PO 1200,ZŁ ZA M2. WRESZCIE NAUCZA SIE SZYBKO I DOBRZE BUDOWAĆ A NIE BUDOWA SIE CIAGNIE LATAMI

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nostradamus [2009-11-23 23:21]

batman zapewniam cię ,że będą i po 3 i po2 tys. za metr
mieszkania, to kwestia 3-5 lat i idę z każdym nadymanym bucem o zakład.

odpowiedz

pokaż 37 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~spokojny [2009-11-25 07:24]

5-7tys za kiepskie w sumie mieszkania
to żaden rarytas. ja spokojnie czekam i wiem, że doczekam się dość szybko normalnego satnu cen mieszkań w Polsce (normalne ceny to około 1 pensja netto w danym rejonie za 0,8-1m2 średniego mieszkania w danym rejonie)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotr' [2009-11-25 01:58]

Nigdy w zyciu bym nie chcial mieszkac w miescie
To jest kropne. eh :(

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAREK Z OLSZTYNA [2009-11-24 20:47]

LUDZIE NIE DAJCIE SIE OSZUSTOM
NIEDŁUGO NOWE CENY MIESZKAŃ PO 1200,ZŁ ZA M2. WRESZCIE NAUCZA SIE SZYBKO I DOBRZE BUDOWAĆ A NIE BUDOWA SIE CIAGNIE LATAMI

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dolas [2009-11-25 00:01]

a czego sie spodziewali w kraju postkomuny ?
bogaci juz mieszkaja, zostala klasa robotnicza co sie dochrapala oszczednosci na wykup z kaweterunku. I to wszystko. Ale dla pozoru, cos sie dzieje, gapie przyjda i zobacza jak to sie w swiecie robi. A potem bedzie o czym gadac przy herbatce

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dr g [2009-11-24 23:02]

ja proponuje zachecic chinczykow
oni to maja kase i moze wezma wasze czerstwe cizby. Buractwo robi interes na oglupianym buractwie :-) good luck

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Inwestor [2009-11-24 23:28]

Mam 5 tys.zł.
Gdzie mogę kupić 1 m kw. mieszkania ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nation [2009-11-24 23:08]

co?
Pracownicy marketów i biedronek nie przystąpili do przetargów? Nie wierzę, przecież żyje się lepiej, Donald tak mówił.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~58 [2009-11-24 22:46]

KUPNO
KUPOWALI MIESZKANIA SAMI 0D SIEBIE

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~KońSerwatywny [2009-11-24 20:58]

Ja się nie dziwię
Zarabiam lekko powyżej średniej, tzn. 3370 brutto. Żona nie pracuje. Suma miesięcznych rachunków to ok. 1200. Syn w maturalnej klasie. Zostaje na wszystko ok. 1000 pln. I ktoś mi pisze, że 4900 za m2 to tanio. Rocznie odkładam mniej więcej 0 ( zero ) PLN. Moja zdolność ( czy raczej niezdolność ) kredytowa jest taka, jaka jest, czyli żadna. Dla mnie nawet 490 PLN/m2 to jest ze trzy razy za dużo. Myślę, że nie jestem w tym osamotniony. Myślę, że z 70 % narodu jest w podobnej sytuacji do mojej. A z 15% w jeszcze gorszej,, bo im nawet na chleb brakuje. A jakiś pismak pisze, że okazje były !!! Okazje, tak, dla władzuchny i kolesiów władzuchny. Dla prezesów banków. Dla wybrańców. Ale nie dla szaraczków.....

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi