Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Emerytom najlepiej było za Balcerowicza

Wirtualna Polska | 27.08.2010 | 17:35

  A A A
 
Emerytom najlepiej było za Balcerowicza


(fot. Jupiterimages)

Nominalnie średnie emerytury są coraz wyższe. Ale czy zasobniejsze portfele są równoznaczne z tym, że starsze osoby stać na więcej niż przed laty? Sprawdziliśmy to. Wyniki są zaskakujące.

Polskim emerytom najlepiej było za Balcerowicza. To właśnie w 1991 roku w następstwie reform gospodarczych i wprowadzenia popiwku średnia emerytura zbliżyła się najbardziej do przeciętnego wynagrodzenia w powojennej historii Polski.


Oczywiście takie porównania trzeba traktować z przymrużeniem oka.
- Od 1995 roku wypłacane świadczenia są porównywalne. Wcześniej obejmowały różne grupy zawodowe, np. służby mundurowe czy system rolniczy, zmieniał się zakres i struktura świadczeniobiorców i ubezpieczonych - wyjaśnia Agnieszka Orłowska z ZUS.

(fot. WP)

Mistrzowie w narzekaniu

Wystarczy wspomnieć o tym, że teraz jest lepiej niż za komuny, by wśród naszych czytelników rozgorzała burza. Zaraz odzywają się głosy, że emeryci przymierają głodem, że nie starcza do pierwszego. Co rusz odzywają się głosy jak starszym ludziom dobrze żyło się w PRL. I na ile mogli sobie wówczas pozwolić.

Prawda jest jednak brutalna. Na podstawie danych GUS porównaliśmy ceny z PRL z roku 1955, 1960, 1970, 1982, 1989 oraz z wolnej Polski z lat 1991, 2000, 2008, i policzyliśmy, ile można było kupić za średnią emeryturę.
Sprawdziliśmy ceny 18 produktów, które były tak samo powszechne w PRL, jak współcześnie. Żaden nie był tańszy w 1960 r. Dziś emeryci mogą sobie pozwolić na dużo więcej niż w PRL!

Do ciekawych wniosków można też dojść porównując dane z przełomowych lat. 1980 do 1982 i 1989 do 1991.

W 1955 za półkilogramowy chleb trzeba było zapłacić 1,75 zł, przy średniej emeryturze 277 zł, w 1960 roku chleb wciąż kosztował 1,75 zł (nie ma jak gospodarka centralnie planowana) przy przeciętnych świadczeniach na poziomie 757 zł. W 2008 r. za taki bochenek zapłacimy 1,85 zł, przy emeryturze na średnim poziomie 1523 zł.

Podobna sytuacja jest z innymi podstawowymi produktami spożywczymi. Dziś emeryt może kupić 20 razy więcej jajek niż w 1955 roku i 10 razy więcej niż 1960. Dużo więcej kupi też mleka.


Innymi produktami, których dostępność wyraźnie wzrosła (i to nie tylko dzięki pełnym sklepowym półkom), są mięso i wędliny. W 1989 r. emerytura przeciętnego Kowalskiego wystarczała na 5,6 kg kiełbasy "Myśliwskiej" (w 1955 na 5 kg). 20 lat później miesięczne świadczenie wystarczy na 58 kg! W roku okrągłego stołu emeryt mógł kupić 8 kg schabu wieprzowego. Teraz stać nas na 104 kg mięsa.

Kolejną rekordzistką jest margaryna. W 2008 roku przeciętna emerytura wystarczała na 20 razy więcej kilogramów tego tłuszczu niż w 1989. W 1980 roku można było kupić za świadczenie 126 kg margaryny, w 1982 - 39 kg, w 1989 już tylko 8 kg.

Emerytom w PRL-u było lepiej? Zobacz zdjęcia i porównaj ceny

Galeria

Emerytom w PRL-u było lepiej? Zobacz zdjęcia i porównaj ceny

TAGI: emerytura, prl, balcerowicz, pensja

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~karol [2010-08-28 11:39]

Fakty i liczby są nieubłagalne.
A piewcy PRL-u zwyczajnie kłamią. Mam 51 lat. Wiem, na co stać moich rodziców (matka już zmarła, ale pożyła w wolnej Polsce) i pamiętam, na co było stać moich dziadów. Choć struktura wydatków jest inna niż w latach 70-tych czy 80-tych, to jednak różnica w poziomie życia bije w oczy. I niech nikt nie twierdzi że jest inaczej: mam oczy i mam pamięć. I pamietam, co jadłem i co mogłem kupić np. 30 lat temu.

odpowiedz

pokaż 23 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2010-08-31 01:23]

Panie Janie Kaliński
(...) jestem fizykiem i na moje szczescie jeszcze wbrew temu co Pan "nagryzmolil" nie jestem emerytem. Co wiecej jeszcze mi bardzo daleko do emerytury. To co Pan napisal jest pozbawione sensu. Nie wiem czy Pan ma jakies podstawy wiedzy ekonomicznej ale moge stwierdzic, ze co najmniej nie ma Pan pojecia o statystyce. Po piewrsze powinien Pan wyciqagac wnioski co do sily nabywczej emerytury nie na podstawie ceny jajek czy chleba bo to jest wzgledna sila nabywcza. Prosze Pana jesli Pan chce porownac sile nabywcza emerytury Japonczyka do sily nabywczej emerytury Polaka to jak to Pan zrobi Panie Janie? Bedzie Pan porownywac cene jablek, cene sushi? (te ceny sa kompletnie rozne, bo w Japoni jablka sa bardzo drogie a sushi w miare tanie a w Polsce na odwrot). Od razu Panu odpowiem, ze bedzie Pan porownywac jaki procent emerytury w danym kraju jest przeznaczany na koszty mieszkaniowe (czynsz i oplaty miesieczne: woda, gaz, energia), oplaty opieki medycznej (przede wszystkim cena lekow) a reszta to dopiero jajka, sushi, chleb i inne dowolnie wybrane produkty. Prosze Pana niech Pan wykona lekcje, porozmawia z ekonomistami i zrozumie co to jest wzgledna sila nabywcza a co to jest bezwzgledna sila nabywacza. Jak bedzie Pan mial skompletowane dane to prosze napisac jeszcze raz artykul i zauwazyc, ze emeryci w Polsce zyja teraz ponizej linii ubostwa. Jeszcze utrudnie Panu zadanie i proponuje aby Pan zastanowil sie nad tym i ile procentowo emerytow w Polsce pobiera srednia emeryture, ktora Pan przepisal z danych GUS podajac wartosc 1500 PLN - prosze przeczytac co to jest mediana i wartosc wazona. Jak napisze Pan dobry tekst to cofne swoje zdanie, ze jest Pan nierzetelnym ignorantem w dziedzinie ekonomi ... po dobrym tekscie bedzie Pan awansowac na rzetelnego ignoranta. Lacze Pozdrowienia. Fizyk 30 letni.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~marc- us [2010-08-31 05:47]

DLACZEGO EMERYTA NIEMEICKIEGO STAC NA TO ZEBY ŚWIAT ZWIEDZAC I ODPOCZYWAC
POLSKIEGO EMERYTA STAC NA TO ZEBY POSZEDL NA PANSTWOWA DZIALKE KTORA DOSTAL ZA KOMUNY ,I SADZIL MARCHEWKE.BO ZA 750 ZL EMERYTURY STAC GO TYLKO NA ZUPE W PROSZKU I SUCHA SKIBKE CHLEBA. SZKODA SŁÓW.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~baba-jaga [2010-08-31 14:38]

Pani Orłowska ,a może czas na porównanie m 2 czynszu za mieszkanie..
... leków,energii i niezbędnych artykułów do przeżycia do emerytury z roku 1999 ,a nie do dzisiejszej ,gdy sama baza już pokryje czynsz - wtedy może Pani opowiadać bajki na dobranoc.Jednocześnie niech pani doliczy te 2,5 kg mięsa i wędliny,którego dziś emeryt nie kupi.Porównywanie jajek i margaryny ( pomijając masło ) jest śmieszne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~baba-jaga [2010-08-31 14:37]

Pani Orłowska ,a może czas na porównanie m 2 czynszu za mieszkanie..
... leków,energii i niezbędnych artykułów do emerytury z roku 1999 ,a nie do dzisiejszej ,gdy sama baza już pokryje czynsz - wtedy może Pani opowiadać bajki na dobranoc.Jednocześnie niech pani doliczy te 2,5 kg mięsa i wędliny,którego dziś emeryt nie kupi.Porównywanie jajek i margaryny ( pomijając masło ) jest śmieszne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emerytka [2010-08-31 06:56]

Zamach na odłożone pieniądze emerytów
Aby dać wyższą podwyżkę biedniejszym emerytom rząd chece zabrać tym, którzy zgromadzili więcej pieniędzy na swoich kontach emerytalnych, czyli przydzielić zaoszczędzone pieniądze nie temu kto je zaoszczędził, lecz innemu biedniejszemu emerytowi. To jest zwykła kradzież.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~sparta [2010-08-31 08:14]

PelO
Plemiel ma RACJE ,jestescie mistrzami w narzekaniu ,a dziadek z Niemiec nie dostawal marek, za walke z ,, polskim okupantem ,, ?.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ewa [2010-08-31 06:52]

Słuszna uwaga
To nie cena chleba decyduje o stopie życia ludzi..a czynsz,energia,telekomunikacja ,ceny lekół,usług medycznych...przerastaja nasze emerytalne dochody..nie da sie z tego żyć po ludzku..zważywszy na fakt,ż ena garnuszku emeryta jest młodsze bezrobotne pokolenie...bardzo,bardzo czesto..Nie mam mało/2200/każdy wydatek planuje..sam czynsz 500zł..recepty niewykupione w porfelu..nie piję,nie palę,na nic mnie nie stać,ubieram sie w lumpeksach....taki jest los po 37 latach cięzkiej umysłowej i odpowiedzialnej na kierownczym stołku pracy...BEZNADZIEJA...bo pracy nei ma ani dla młodych ani dorobic..dla starych...jest jedno PRZEKŁAMANIE takie jak ten artykuł..DYLETANCI TAK RZĄDZA POLSKA I STAD JEST JAK JEST..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Agi [2010-08-31 06:45]

Emerytura to nie jałmużna
od Państwa. Każdy emeryt przez cały okres swojej pracy płacił składki i podatki, aby na starość miał za co żyć godnie. Niestety żyć godnie za te pieniądze się nie da, biorąc pod uwagę też to, że większość emerytów ma na utrzymaniu osoby bezrobotne. Porównywanie ile margaryny emeryt kupił za komuny, a ile teraz jest absurdem. Za komuny ceny czynszu, energiii elektrycznej, gazu, żywności, odzieży, sprzętu itd. nie rosły w tak piorunującym tempie. Dzisiaj nikt już nad tym nie panuje. Podwyżki często uzasadniane są tym, że w krajach Unii jest coś droższe, tylko, że w tych krajach emerytury i pensje są też znacznie wyższe. Drożeją także leki, które kiedyś były dla emerytów bezpłatne, sanatoria także. Każdy pracownik dostawał dofinansowanie do wczasów łącznie z biletem na przejazd koleją. Co mamy dziś? Czy naprawdę możemy porównywać ilości margaryny, benzyny itp. kupionych wcześniej i teraz?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan Hamburg [2010-08-31 05:34]

Emeryta z emeryturą 680 zl stac tylko na suchą bułe
Bo resza to opłaty, i lekarstwa.Rząd tylko dodaje tym bogatym ,a tym co mają biedne emerytury i niepotrafia krzyczec i domagac sie wiecej nie zauwaza.Elita nie zna biedy, 680 zl nosi pewnie na codzien w kieszeni ,a biedny emeryt musi sobie taka sume podzielic na 30 dni w miesiacu zeby mogl przezyc.I Polska chce wejsc do strefy euro ? przeciez 700zl to niecale 200 euro .Pozdrawiam tych biednych emerytow w Polsce.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hiob [2010-08-31 03:07]

Życzę wszystkim mądralom, którzy mówią, ze emerytury
są Ok , żeby kiedyś mieli takie same. A czas szybko leci i ani sie nie obejrzycie i będziecie na emeryturze. Mówię wam fantastycznie.Niedosyć, ze łupie tu i tam to i rząd łupie . A tak wogóle to emerytury to nie prezent. Najpierw trzeba popracować 30-40-50 lat. Zdrówka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ala [2010-08-31 01:42]

Kwotowa waloryzacja emerytur to zły pomysł!
Emerytura to nie jałmużna na przeżycie. To wypracowane, odłożone (np. w ZUS) pieniądze na starość. Ich wysokość musi zależeć od tego ile kto odłożył! Emerytur nie wolno spłaszczać. Zrodzi to pokusę zgody pobierania części pieniędzy "na czarno" - bo po co oddawać więcej składek, jeśli z tego nic nie wynika?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2010-08-31 01:31]

Panie Autorze tekstu
(...) jestem fizykiem i na moje szczescie jeszcze wbrew temu co Pan "nagryzmolil" nie jestem emerytem. Co wiecej jeszcze mi bardzo daleko do emerytury. To co Pan napisal jest pozbawione sensu. Nie wiem czy Pan ma jakies podstawy wiedzy ekonomicznej ale moge stwierdzic, ze co najmniej nie ma Pan pojecia o statystyce. Po piewrsze powinien Pan wyciqagac wnioski co do sily nabywczej emerytury nie na podstawie ceny jajek czy chleba bo to jest wzgledna sila nabywcza. Prosze Pana jesli Pan chce porownac sile nabywcza emerytury Japonczyka do sily nabywczej emerytury Polaka to jak to Pan zrobi Panie Janie? Bedzie Pan porownywac cene jablek, cene sushi? (te ceny sa kompletnie rozne, bo w Japoni jablka sa bardzo drogie a sushi w miare tanie a w Polsce na odwrot). Od razu Panu odpowiem, ze bedzie Pan porownywac jaki procent emerytury w danym kraju jest przeznaczany na koszty mieszkaniowe (czynsz i oplaty miesieczne: woda, gaz, energia), oplaty opieki medycznej (przede wszystkim cena lekow) a reszta to dopiero jajka, sushi, chleb i inne dowolnie wybrane produkty. Prosze Pana niech Pan wykona lekcje, porozmawia z ekonomistami i zrozumie co to jest wzgledna sila nabywcza a co to jest bezwzgledna sila nabywacza. Jak bedzie Pan mial skompletowane dane to prosze napisac jeszcze raz artykul i zauwazyc, ze emeryci w Polsce zyja teraz ponizej linii ubostwa. Jeszcze utrudnie Panu zadanie i proponuje aby Pan zastanowil sie nad tym i ile procentowo emerytow w Polsce pobiera srednia emeryture, ktora Pan przepisal z danych GUS podajac wartosc 1500 PLN - prosze przeczytac co to jest mediana i wartosc wazona. Jak napisze Pan dobry tekst to cofne swoje zdanie, ze jest Pan nierzetelnym ignorantem w dziedzinie ekonomi ... po dobrym tekscie bedzie Pan awansowac na rzetelnego ignoranta. Lacze Pozdrowienia. Fizyk 30 letni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2010-08-31 00:45]

cudowne obecnie emerytury
Takich głupot nie powinni przyjmować jako komentaży. Emeryt, który przepracował 35 lat nie może być porównywany do młodego absolwenta po studiach! Pomyśl tylko. czy chciałbyś mając średnią emeryturę żyć tak jak my żyjemy? Ta przeciętna emerytura podawana jest BRUTTO! A za co kupic lekarstwa (ok 200 zł miesięcznie) W tym wieku już się choruje! Podają , że teraz można za emeryturę kupić 15 kg schabu - koń by się uśmiał!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~goodman [2010-08-31 00:31]

Emerytury
Emerytom zyje sie dobrze w USA .mam 2 emerytury jedna Rzadowa a druga na ktora sobie wplacalem .Nienazekam zyje dobrze,opieka medyczna Ok.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
luk [2010-08-29 13:21]

To fakty
Jakiekolwiek kryteria przyjmiemy, trudno obronić komunistyczną gospodarkę. System emerytalny choć niewydolny, zapewnia współczesnym emerytom lepszy status życia, niż robił to Komitet Centralny. Nie tylko emerytury są wyższe w stosunku do pensji niż w PRL, za przeciętne świadczenie starsi ludzie mogą kupić znacznie więcej niż przed laty.

odpowiedz

pokaż 20 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~tereseczka [2010-08-31 00:02]

emerytury
no wlasnie mam 89o zl na reke.jestem tech.ekonom.przepracowalam 30 lat,wychowalam 2 dzieci,ktore juz maja swoje rodziny.gdzie jest ta srednia emerytura, o ktorej mowia 3000 zl?gdybym chociaz miala te 1300?jak mozna zyc z 890 zl?niech ktos mi to powie.gdzie oplaty,lekarstwa itd.to jest wszystko zalosne, te zjazdy solidarn.te wszystkie gadania o polepszeniu.dlugo nie bedzie tak jak powinno byc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mikołaj [2010-08-29 17:12]

Emerytom jest nienajgorzej
W dzisiejszych warunkach polskich to wcale nie emeryci należą do tych, którym dzieje się źle. Dam dwa przyklady z rodziny. Pierwszy to małżeństwo emeryckie, mają 1400 i 1200 emerytury. Poniżej średniej, wypada na głowę 1300 zł. Drugi przykład to rodzina 5-osobowa, tylko ojciec pracuje, zarabia 1600. Na głowę wypada 320 zł. To olbrzymia różnica: 1300 a 320! Niewatpliwie najgorzej maja dziś rodziny wielodzietne. A emerytom często naprawdę jest nieźle!

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-08-30 23:10]

przygotowanie PR pod brak waloryzacji!!!
Artykulik na zlecenie PO pod usprawiedliwienie zaniechania waloryzacji emerytur!! Szmacą się za kasę psedoanalitycy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~agata [2010-08-30 22:57]

EMERYTOM ZYJE SIE BARDZO DOBRZE ALE W NIEMCZECH
Może piszący artykuł pomylił kraje

odpowiedz