Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Empik kontra wydawcy. Kto jest potworem?

Wirtualna Polska | 05.12.2011 | 18:36

  A A A
 
Empik kontra wydawcy. Kto jest potworem?


(fot. Wikipedia, lic. public domain)

Empik, największy dystrybutor płyt i książek, może mieć poważne problemy. Wydawcy grożą wstrzymaniem dostaw, bo sieć zalega z płatnościami. Zdaniem analityków Empik wykorzystuje swoją pozycję na rynku. Sugerują, że spółce chodzi o wykazanie dobrych wyników po IV kwartale, dlatego zaległości spłaci dopiero w 2012.

"Witam, w dniu wczorajszym otrzymaliśmy informację, że przez najbliższe trzy tygodnie nie będziemy dysponowali żadnymi środkami finansowymi" - tak brzmi wiadomość, jaką od przedstawiciela Empiku jeszcze we wrześniu otrzymał jeden z wydawców. Co prawda kilka tygodni później sieć uregulowała część (30 proc.) zaległych faktur, ale w kolejnych komunikatach ponownie informowała, że nie stać jej na wykonanie przelewów.
"Ze względu na brak przyznanych środków finansowych dla Działu Muzyki nie możemy wygenerować dla Państwa żadnego przelewu" - tłumaczył za pośrednictwem e-maila pracownik Empiku.

Przedstawiciele branż wydawniczej i fonograficznej nie kryją, że takie wiadomości od Empiku to już norma. Jednak milczą. Nikt nie chce wypowiedzieć się oficjalnie pod imieniem i nazwiskiem. Boją się, że potentat zerwie z nimi umowę. A to w tej chwili największy odbiorca książek i płyt w Polsce.

Ostatnio głośno zrobiło się wokół sieci za sprawą akcji "Nie karmię książkowego potwora. Kupuję mądrze!!!". Zorganizowano ją na popularnym portalu społecznościowym. Inicjatorzy namawiają do kupowania książek w małych księgarniach. Dlaczego? Bo rynek księgarski chyli się ku upadkowi. Choć nie pada tutaj żadna konkretna nazwa firmy, to wszyscy zainteresowani dobrze wiedzą, że chodzi o Empik. Jak wskazują największym zagrożeniem dla rynku jest nie wywiązywanie się z zapisów biznesowych umów oraz niedotrzymywanie terminów płatności. Akcję poparło już niemal 5,5 tys. osób.

"Wydawcy mają coraz większy problem z odzyskaniem pieniędzy za swoje książki" - napisała na stronie akcji Małgorzata Gutowska-Adamczyk, autorka bestsellerowej serii "Cukiernia pod Amorem". "Przez to maleje liczba tytułów pojawiających się w księgarniach, przez to maleją nakłady na marketing, przez to coraz większe problemy mają redakcje pism i serwisów literackich, przez to z kolei cierpią czytelnicy, poszukujący interesującej i naprawdę dobre lektury. I właśnie czytelnicy są największą nadzieją na uzdrowienie sytuacji" - dodała.


- Kłopoty z Empikiem były zawsze - wtóruje jej chcący pozostać anonimowym przedstawiciel branży fonograficznej. - Zwykle ma około cztery miesiące na zapłatę za zakupiony towar, a faktury opłaca nawet z 2-3 miesięcznym opóźnieniem. Do tego dużą część pobranego nakładu zwraca do wydawcy lub wytwórni - ujawnia.

Jak to wygląda w praktyce? Empik zamawia u wydawców dany produkt. Wydawca musi zapłacić podatek dochodowy i VAT w danym miesiącu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że większość pozycji i tak pewnego dnia wróci do wydawców. W praktyce oznacza to, że Empik otrzymuje od wydawców nieoprocentowany kredyt na ponad pół roku. To z kolei powoduje, że wydawnictwa mają problemy z zachowaniem płynności finansowej, a dodatkowo z pozyskaniem nowych interesujących autorów i pozycji wydawniczych.

Z tymi zarzutami nie zgadza się Marek Minkiewicz, prezes zarządu spółki Empik. Twierdzi, że nie wpływa ona na spadek zainteresowania oferowanymi produktami.
- Uważamy, że jest to postępowanie skrajnie nieuczciwe, manipulacja, sterowana próba wykorzystania czytelników w walce o komercyjne interesy podmiotów gospodarczych działających na rynku książki (zachęta do kupowania w innych księgarniach, bezpośrednio u wydawców, ze wskazaniem "adresów"). Co ciekawe - inicjatorzy komercyjność zarzucają Empikowi - powiedział nam Marek Minkiewicz (Przeczytaj cały wywiad z prezesem Empiku»)

Gdzie są te pieniądze?

Wróćmy do sedna sprawy, bo nie o zachęcanie do kupowania w małych księgarniach tu chodzi, a o pieniądze. Podobna akcja prawdopodobnie nigdy nie zostałaby zorganizowana, gdyby Empik terminowo spłacał swoje zobowiązania wobec wydawców. Tutaj po prostu każdy chce ugrać coś dla siebie. Empik - wydłużenie terminów płatności, a wydawcy - pewność rozliczeń, by ich biznes mógł dalej funkcjonować.

Z czego wynikają opóźnienia płatnicze wobec wydawców płyt i książek? Takie pytanie zadaliśmy prezesowi Empiku. Jak zapewnia, podobne sytuacje mają jedynie charakter incydentalny, a mit o niewypłacalności Empiku kreowany jest przez grupę wydawców i powiązane z nimi środowiska. Dziwi się również, że wydawcy próbują swoimi problemami zainteresować media. Jego zdaniem w kwestiach handlowych nie ma miejsca na udział stron trzecich.

- Ewentualne kwestie sporne dotyczące konkretnych przypadków i dostawców rozwiązujemy na bieżąco w toku dwustronnych rozmów. Opóźnienia w płatnościach do dostawców mogą powstać, gdy pojawiają się rozbieżności co do stanu wzajemnych rozliczeń. Co istotne - sytuacje takie nie są regułą - zapewnia Marek Minkiewicz.

Prezes Empiku zdradza nam, że z przeprowadzonych przez spółkę analiz na rynku wydawniczym wynika, że wielu hurtowników i sieci księgarskich ma dużo większe problemy z terminowym spłacaniem należności niż Empik.

Przedstawiciele branży wydawniczej nie widzą w tego typu argumentach większego sensu. Chcą mieć pieniądze na czas. Twierdzą, że za sprawą opóźniania płatności za faktury Empik wykorzystuje swoją pozycję na rynku. Dziś spółka ma kilkanaście procent udziału w rynku książek w Polsce. Jak zdradził nam jeden z wydawców fonograficznych sprzedaż wyprodukowanych przez niego płyt za pośrednictwem Empiku w jego przypadku sięga ponad 60 proc.

- Prawo jasno określa pozycję dominującą jako przekroczenie 40 proc. udziałów w rynku. Do 40 proc. progu koncentracji sporo nam brakuje. Poza tym na rynku istnieje około dwóch tysięcy niezależnych księgarni. Nie może być więc mowy o wykorzystywaniu pozycji dominującej, bo takiej Empik nie posiada. Zatem współpraca wydawców z Empikiem jest ich wyborem - komentuje sprawę rzekomego wykorzystywania przez Empik pozycji dominującej na rynku Marek Minkiewicz.

Zdaniem Adama Kaptura, analityka z Departamentu Analiz Millennium Dom Maklerski SA, choć Empik nie ma pozycji dominującej, to jednak z powodzeniem może wykorzystywać swoją pozycję na rynku.
- Możliwość opóźnienia wypłat dla wydawców wynika przede wszystkim z tego, że Empik jest największym podmiotem na polskim rynku książek i płyt. Dzięki temu jego pozycja negocjacyjna wobec wydawców jest bardzo silna, a co za tym idzie ma on dużą swobodę przy ustalaniu warunków płatności - stwierdza.
W praktyce oznacza to, że mało który wydawca może sobie pozwolić na zakończenie współpracy z Empikiem.

TAGI: Empik, Marek Minkiewicz, Amazon, wydawca, zaległości płatnicze, ksiegarnia

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja, Dom maklerski

oceń
122
89
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +4 [4]
~hgfdesw [2011-12-12 01:16]

Zlikwidować vat, bandycki podatek zabijający gospodarkę.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Anna [2011-12-07 11:34]

Ja chciałam kupować w Matrasie. Mam tam nawet kartę rabatową . Co z tego jak w Matrasie nie można zapłacić w księgarni za książkę zamówioną przez internet przy odbiorze osobistym w księgarni a w Empiku mogę. Za przelew bankowy muszę zapłacić bankowi.Więc mi się to nie opłaca. Mógłby taki Matras pomyśleć o kliencie, a nie biadolić.W pewnym sklepie internetowym na literę M nie kupuję po tym fakcie jak połowy zamówionych produktów mi nie wysłali a musiałam zapłacić za całość, gdyby nie to że listonosz wystawił mi protokół że paczka jest niepełna to bym pewno od nich brakujących pozycji nie dostała. I dziwić się że ludzie kupują w Empiku jak sobie na miejscu mogą sprawdzić paczkę a w sklepach internetowych nie zawsze można liczyć na to że się dostanie to co się zamówiło.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~Pytko [2011-12-11 17:33]

A co sądzicie o Merlinie?

odpowiedz

Ocena: +4 [8]
~Wera [2011-12-11 17:06]

W księgarniach jest za dużo beletrystyki, w ogóle nie ma ambitnych książek. A biblioteki polskie, to już dno kompletne, kiedyś zrobiłam próbę, na sto pozycji wymienionych przez mnie, nie mieli ani jednej :-) Co do księgarń, to poszły na masówkę, ma być dużo i byle co, poradniki, jak schudnąć, dziwaczne pozycje do seksu, tanie romansidła i wszech obecne wampiry, wilkołaki itp. Spróbuj spytać, o coś niżowego, to zobaczysz przygłupawy uśmiech mało rozgarniętej panny. Kiedyś kupowałam solidnie wydany Atlas świata, był na promocji, przeceniony ze stówy na 30 zeta, powiedziałam, że to bardzo dobra oferta, na co panienka - no tak, ale to tylko, jak ktoś ma dziecko w wieku szkolnym... Czyli rozumiem, że dorośli już nie korzystają z atlasów :-)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~Michal [2011-12-11 22:33]

To może pobojkotujemy EMPIK przed świętami?

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
~turnik [2011-12-11 16:31]

Szkoda że nic nie napiszecie o oszukańczych promocjach w Hipermarketach! Np. ostatnia promocja w Tesco! W reklamie ogłosili, że rabat do 50 % na zabawki! Juz drobniejszym druczkiem, że rabat jest wydawany w bonach. I tu kłania sie matematyka. Kupujesz zabawkę za 100 złotych - płacisz 100 złotych i dostajesz kupon na 50zł. Żeby go wykorzystać, musisz wrócić do Tesco i wybrać coś za minimum 60 złotych. Sumujemy! 100 + 60 = 160. Rabat = 50zł 50/160 - 31% - i to jest faktyczny rabat który otrzymałeś od zakupów w Tesco! Ale naiwni dają sie łapać na oszukane promocje.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~takiowaki [2011-12-11 20:12]

Ciekawe dlaczego Matras sprzedaje ksiazki z obnizka 25% niz okladkowa? Dlaczego wydawnictwo na targach moze sprzedaz ksiazke z obnizka 60%? Ano dlatego ze to Empik dyktuje jaka cena ma byc na okladce. Podaje ile chce zarobic na ksiazce i wydawca sam oblicza swoje koszty, dodaje "zachciewajke" Empikowa i wychodzi mu cena okladkowa. Matras, mniejsze ksiegarnie pomimo doliczenia swoich osobnych kosztow (jak transport z hurtowni, zakup za gotowke) i tak moga sprzedac ksiazke taniej niz okladkowa. Myslicie ze skad biora sie "Sieci taniej ksiazki"? W magiczny sposob nagle znalazy sposob aby sprzedac za polowe ceny okladkowej a pomimo to zarobic?

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~jo [2011-12-11 18:57]

Komuś empik mocno podpadł... czyżby poprzytkał się z Agorą? Empik ma półroczne okresy rozliczeń, owszem, ale wydawcy RÓWNIEŻ rozliczają się z autorami co 6-12 miesięcy, więc o co niby chodzi? Empik ogłosi upadłość i w miejsce salonów książki zrobi hipermarkety - to będzie okej? Zamiast książek niech sprzedają pietruszkę? Chodzi o to, by naród był jeszcze głupszy. Każda akcja wymierzona w książkę to zbrodnia. Michnikowszczyzna nie może palić książek to "spali" empik, a wy dajecie się na to nabrać...

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~kwis.abcdw.pl [2011-12-11 18:47]

Do czasu wyjaśnienia sytuacji rezygnuję z zakupów w Empik. Jest parę innych miejsc gdzie mogę nabyć interesujące książki.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~Pirat [2011-12-11 18:45]

Ceny z kosmosu to i ludzie piracą...

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~grr [2011-12-11 12:23]

na mikolajki kupilam ksiazki w matrasie 25% taniej niz w empiku ;)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +86 [94]
~... [2011-12-07 15:45]

W Empiku jest strasznie drogo. Kupisz parę płyt, filmów, książek i po pensji, nie robisz opłat i wcinasz trawę. Pensja 1032 zł., film 74,90 zł. Żyć nie umierać w najwspanialszym, najcudowniejszym kraju w Europie...

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~Xav [2011-12-11 16:56]

Gdyby EMPiK miał dobre intencje to brałby towar w komis. Wtedy dostawca wystawiałby tylko fakturę za sprzedany rzeczywiście towar a nie za dostarczony. Tym sposobem nie kredytwoałby EMPiK-owi podatku dochodowego i VAT-u. Ponieważ jednak EMPiK żadą dostawy z faktura, świadczy to o tym, że najwięcej zarabia na kredycie a nie na samej sprzedaży. Gdyby w Polsce wprowadzono zasadę, ze można odliczać tylko zapłącony VAT to tego typu praktyki by odeszły do lamusa.

odpowiedz

Ocena: +32 [34]
~Olo [2011-12-08 09:18]

Jak k.rwa mac maja byc pieniadze w Empiku jesli ceny plyt i wydawnictw w nich sprzedawanych sa astronomiczne. Wiekszosc plyt cd jest powyzej 50 dych. Ostatnio normalnie padlem ze smiechu patrzac na nalepke okazja cenowa 56 zl. Moja noga przy takich cenach u nich nie postanie. Gry i filmy to tez tragedia.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [8]
~cayt-london [2011-12-11 15:35]

m iejmy nadzieje ze ten twor komuny zdechnie

odpowiedz

Ocena: +4 [18]
~Marcin [2011-12-08 10:23]

Kilka dni temu napisaliście że Empik będzie miał konkurenta z zachodu na polskim rynku. A teraz jakieś oczernianie medialne. Wyglada mi to na osłabianie pozycji firmy Empik w oczach klientów na koszt nowego koncernu zagranicznego. Czyli film z cyklu jak dobic polska gospodarkę.A może się myle. Dziwnie to wszystko wyglada.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +19 [21]
~BL [2011-12-08 16:39]

WYTŁUMACZCIE MI JEDNĄ RZECZ. CO SIĘ STANIE KIEDY NIE ZAPŁACICIE ZA PALIWO NA STACJI? PRZYJEDZIE POLICA PRAWDA? A CO SIĘ STANIE JEŻELI FIRMA NIE PŁACI ZA ZOBOWIĄZANIA? MIESIĄC DWA, WCALE? NIC SIĘ NIE DZIEJE MOI MILI, W PL MOŻNA SIĘ UGRYŹĆ W TYŁEK. MAM KILKADZIESIĄT TYS W TAKICH FAKTURACH. TO NIE SĄ BIEDNE FIRMY, WRĘCZ ZNANE...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +11 [11]
~maturzystka [2011-12-11 14:03]

W empiku nie byli w stanie sprowadzić podręcznika do nowej matury ustnej z angielskiego Wydawnictwa London Academy. Książkę znalazłam w małej księgarni językowej.

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~Olek [2011-12-11 14:01]

Rozwiązanie jest banalne. System niemiecki. Jeżeli mamy problemy z urzędem skarbowy, to ten ściga naszych dłużników a nie nas. Proste prawda ? Ale w Polsce opanowanej przez zachodnie koncerny narzucające warunki małym polskim firmom nie do przeprowadzenia - lobby ww koncernów działa skutecznie.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~box [2011-12-11 13:29]

z empiku są wyprowadzane pieniadze!!!! empik korzysta z długoterminowej możliwosci zaplaty i obraca tymi pięniędzmi, ale KTOŚ z tego korzysta prywatnie,a nie empik. zagadka kto? - kilka miesiecy temu zrezygnowalem z pracy w empiku/sam, bo złapałem lepszą pracę/

odpowiedz