Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
PAP | 18.11.2011 | 14:20
(fot. Jupiterimages)
Przeciętne wynagrodzenie brutto w październiku wyniosło 3.617,16 zł, co oznacza, że roczny wzrost o 5,1 proc., a miesiąc do miesiąca o 1,0 proc. - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.
TAGI: wynagrodzenia, gus, pensja
Lubię płacz nieudaczników. Puk-puk! To, że klepiecie biedę nie znaczy, że wszyscy tak mają!
Kłamstwo. Patrząc na rozpasanie finansowe rodaków (nowe domy, mieszkania, samochody, pełne restaurcje, pełne sklepy, wycieczki zagraniczne), to muszą zarabiać dużo więcej.
Dziwie sie, ze są kasowane wypowiedzi, mówiące,ze pzecież 3600 to wcale nie zadziwiajaca suma, i że głosy tutaj "GUS kłamie" są wyrazem samooszukiwania się. W ten sposób pogłebia się wybiórczosć i tendencyjnosć wypowiedzi, zwłaszacza, ze lepiej zarabiający i tak tu zbyt częst nie zaglądają, bo mierzi ich ciągłe narzekanie.
Ale fura pieniedzy ta srednia! Czyli Polak zarabiajacy srednia krajowa przez rok zarobi brutto tyle ile w UK wynosi Suma wolna od podatku.
Zarabiam miesięcznie 2500 zł, Kulczyk zarabia 1000000 zł, ile będzie wynosić nasza średnia? GUS powie, że jestem bogaczem!
No to posłowie ładnie podnieśli sobie zarobki, że aż średnia krajowa w górę poszła.
Jeżeli Pani Kowalska uprawia sex codziennie, a Pani Malinowska wcale - to średnio uprawiają sex co drugi dzień. Cała prawda nt średniej.
Jak to jest, pracuję w szkole - nauczyciele zarabiają ok 2000 zł - dyrektor ma 2600 zł /netto/ - skąd takie średnie - chyba z warszawką
a ja mam na rekę 1400 zł , dojeżdżam 30 km do pracy starym autem trace 500 zł , mam 42 lata , o losie słodki tylko ktos taki jak Kaczor może w naszym kraju zrobić totalna rewolucje na przekór wszystkim , by także mi zyło sie dobrze precz z komuną!!!!!!!!!!
Pracuje jako pilegniarka i jak to slysze to mnie szlak trafia, bo u mnie przez piec lat pensja nie drgnela!!!!!!!!!!
jestem pracownikiem cywilnym w wojsku zarabiam podstawe 1936 brutto umowa smieciowa ta srednia to tylko maja zolnierze a niektorzy nawet tyle netto i wiecej
Ehh... tylko potraficie narzekać. Jak Wam coś nie pasuje to weźcie się do roboty a nie tylko marudzicie. Mało zarabiacie to zmienicie pracę albo zacznijcie pracować więcej, ewentualnie możecie wymyślcie lukratywny biznes i zrealizujcie ten pomysł. A co do średniej to nie są w cale takie wygórowane kwoty. Większość moich znajomych zarabia w tych granicach +/- 500 zł (jedni więcej drudzy mniej), oczywiście chodzi mi o wynagrodzenie podstawowe, bo z premiami jest więcej. Wg mnie to ile zarabiają ludzie (tzn co się Wam wydaje) zależy w jakim towarzystwie się obracacie. Jak większość Waszych znajomych zarabia po 1500 zł brutto to wydaje się Wam, że jest to średnia krajowa bo więcej dla Was zarabiają tylko ludzie z TV (politycy, aktorzy itp). Z mojej strony wygląda to inaczej. Większość osób zarabia od 3000 do 4000 brutto podstawy i dla mnie taka to jest średnia bo znam sporo osób, które mają takie pieniądze. Osobiście uważam, ze dobre towarzystwo ciągnie nas do przodu. Masz znajomych którzy zarabiają po 3600 zł to nie chcemy być od nich gorsi i dobijamy do tej kwoty (nowa praca, fuchy itp) będziesz miał średnia wśród znajomych na poziomie 5000 zł to też będzie się do tego dążyć. Mi i żonie na nic nie brakuje, na co mamy ochotę to sobie kupujemy, zarabiamy dobrze i na życiu codziennym nie musimy oszczędzać. Nie mamy również problemów z odłożeniem jakiś pieniędzy na większe wydatki, choć z drugiej strony na kupno samochodu za 100 tys gotówką też nas nie stać ale na wszystko przyjdzie czas. Z tym, że tak jak pisałem nasze otoczenie ciągnie nas do przodu i my też ciągniemy nasze otoczenie. Remontujemy mieszkania/domy, kupujemy mieszkania, samochody, sprzęt użytku codziennego, wyjeżdżamy w ciekawe miejsca - nikt nie chce pozostać w tyle i poczuć się gorszy. Kogoś nie stać na coś to zaczyna myśleć nad sposobem dodatkowego zarobku a nie marudzić, że nie mam pieniędzy bo kraj go wyzyskuje. Pracodawca będzie Wam płacić za Wasze umiejętności oraz tyle na ile się wycenicie... nikt nie da Wam 3600 zł za ładną buzię. Jeżeli nie masz niczego do zaoferowania nie oczekuj dużych pieniędzy, masz umiejętności, jesteś osobą zaangażowaną w pracę a wyceniasz się na 1500 zł to tyle dostaniesz. Chcesz więcej? To idź do pracodawcy i pogadaj jak Ci nie da podwyżki to zmień pracę... tylko nie mówcie, że pracy nie ma na rynku bo jest a skoro wyceniacie Wasze umiejętności na 3500 zł to jesteście w czymś dobrzy i na pewno robotę znajdziecie. Z resztą płaca za daną robotę rządzi się prawami rynku tak jak wszystko jeżeli na dane stanowisko pracy jest 100 chętnych w tym 99 zrobi to za 3500 zł a jeden za 2500 zł...do tego wszyscy mają podobne kwalifikacje to kogo wybierze pracodawca? To pytanie retoryczne. Podsumowując musimy mieć coś do zaoferowania co nakłoni pracodawcę do płacenia nam lepszych pieniędzy (coś co wyróżnia nas z tej grupy przykładowych 100 osób) w innym wypadku pozostaje nam zostać na pseudo licytacji pt kto zrobi daną robotę za mniejsze pieniądza. Co wybierzecie to już Wasza sprawa... każdy jest kowalem własnego losu i podejmuje wybory. Nie pasuje, to zrób coś aby to zmienić ale większość potrafi tylko narzekać.
Dośc obłudy !! Średnią krajową zarabiało troche więcej osób przed propagandą kryzysu !! Teraz to coraz bardziej nierealne 1000-1500 do ręki sie zarabia taka jest prawda !
Mam. On - wyzsze, stanowisko kierownicze sredniego stopnia 11000, ona - wyzsze, stanowisko sredniego szczeble 6000. Kwoty brutto. Dontego premie kwartalne. Praca znaleziona bez znajomosci ale oboje sa fachowcami w swojej dziedzinie. Warto sie uczyc i rozwijac.
Mysle, ze srednia jest dosc bliska prawdzie. Mam 26 lat, pracuje w dwoch szkolach - panstwowej i prywatnej, ucze jezyka angielskiego. W dobrym miesiacu (taki bez wakacji czy ferii) mam wlasnie 2600 netto. Moi znajomi (od pracujacych na budowach po informatykow) zarabiaja w wiekszosci 2500-3000 netto. Znam tez kilku co maja po okolo 10.000 netto miesiecznie. Poznizej 1800 netto zarabia zaledwie kilka osob wsrod moich znajomych.
Bo "Żyje się lepiej". PLATFORMA "OBYWATELSKA", pan Komorowski i pan Tusk to fachowcy. PO, to nieustanna ofensywa ustawodawcza , którą osobiście kieruje pan Tusk z kancelarji w sejmie. POlitycy czują się bezpiecznie nikt ich nie ściga za przekręty i korupcję. Dzięki polityce zagranicznej prowadzonej przez rząd Tuska, Rosja, Niemcy i Unia Europejska bez zgody POlski nie podejmuje żadnych strategicznych decyzji. Dzięki PO i panu Tuskowi Polska jest zieloną wyspą ,a Polacy żyją lepiej. Polska pod rządami PO zmniejszyła deficyt budżetowy , pozbyła się zadłużenia, a PKB szybko rośnie. Polska stała się najbardziej rozwiniętym krajem Europy. Polacy żyją dostatnio i zarabiają bardzo dobrze, mkną po tysiącach kilometrów super nowoczesnych i bezpiecznych autostrad, wybudowanych na bazie najlepszych materiałów na których nie giną ludzie. Polacy leczą się w nowoczesnych, niezadłużonych placówkach służby zdrowia (oczywiście bez kolejek ). Emigranci wracają do Polski , ponieważ dzięki PO, czeka na nich dobrze płatna praca. PO obniżyła podatki i wprowadziła pakiety ustaw usprawniające gospodarkę ( np. jedno okienko). Wyeliminowano podsłuchy i inwigilacje obywateli. Jednym słowem, to co zapowiada pan Tusk co jakiś czas, już od 6-ciu lat, zostało wprowadzone. Nie ma się co dziwić, przecież PO już za rządów PIS, miała w szufladach gotowe do wdrożenia pakiety ustaw usprawniające gospodarkę i teraz widać tego efekty.Politycy PO, świetnie prezentują się w telewizji, są bardzo przekonywujący i zawsze mówią prawdę. Wszyscy pamiętamy jak w 2007 r. pan Tusk przemawiał do Polaków niczym Gierek w PRLu i mówił, że jak ktoś w rządzie PO, choćby tylko pomyśli o podwyżce podatków, to on Tusk, osobiście go z rządu wyrzuci. Tusk i inni ludzie z PO nie kłamali mówiąc, że się na wszystkim znają i są we wszystkim najlepsi. Pan Komorowski, to najlepszy prezydent, jak mało kto wie,że rzeki spływają do morza, gaz łupkowy wydobywa się metodą odkrywkową i wie jeszcze wiele więcej - czyli też jest najlepszy, ponieważ pochodzi z PLATFORMY.
Ciekawe skąd ci "łekonomiści" biorą te dane... Na koniec roku w obawie przed załamaniem się rynku gospodarczego we wszystkich firmach robią czystki zwalniając wszystkich oczywiście od dołu struktury przedsiębiorstwa, tych którzy mają najniższe pensje i tak oto mamy "wzrost" pensji....
Guzik prawda że trzeba się uczyć. Jestem wykształcona i do niedawna uświadamiałam dzieci że nauka to podstawa. Już nie robię tego. Od 2 lat pracuję dorywczo, ciągle jakieś śmieciowe umowy.Moi znajomi zarabiają 1500zł.Nikt mnie nie przekona że jest ok
Polska to kraj cudow GUSpodaje same pozytywne liczby same plusy srednio zarabiamy prawie cztery tysiace zloty oni powinni zajac sie pisaniem bajek dla dzieci.Pewnie obliczaja to majac na mysli zarobek Balcerowicza ktory bezmala pobiera okolo miliona zl miesiecznie.albo prezsa Polska miedz
Inflacja bez cen administrowanych m/m (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen żywności i energii r/r | kwiecień 2012 | 2,70 | 2,40 |
| Inflacja - 15% średnia obcięta r/r | kwiecień 2012 | 4,20 | 4,10 |
| Ceny produkcji sprzedanej przemysłu m/m | kwiecień 2012 | 0,60 | 0,10 |
akceptuję regulamin