Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Kontrowersje wokół elektrowni wiatrowych

PAP | 23.08.2009 | 09:35

  A A A
 
Kontrowersje wokół elektrowni wiatrowych


(fot. Jupiterimages)

Coraz liczniej powstające w Polsce farmy wiatrowe spotykają się często z protestami lokalnych społeczności. Przedstawiciele firm inwestujących w energię wiatrową zapewniają jednak, że robią wiele, by minimalizować negatywny wpływ wiatraków na przyrodę. Zalety takich elektrowni - mimo pewnych zastrzeżeń - dostrzegają też ekolodzy.

Zwiększenie do 20 proc. udziału w produkcji energii tej, czerpanej ze źródeł odnawialnych, to jeden z celów nowej polityki energetycznej UE. Państwa Unii mają na to czas do 2020 r. Do odnawialnych źródeł energii zalicza się m.in. wiatr. W Polsce - według danych Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej - elektrownie wiatrowe dostarczają dziś jedynie 0,5 proc. zużywanej energii, a ich liczba należy do najniższych w Europie.

W kraju pojawia się jednak coraz więcej firm zainteresowanych budową wiatrowych farm. Często jednak - podobnie jak na Zachodzie - pomysł budowy spotyka się ze sprzeciwem, głównie lokalnych społeczności. Tak było m.in. w Bystrzycy Kłodzkiej, Jurze Krakowsko-Częstochowskiej czy dolinie Noteci.

Przeciwnicy farm wiatrowych najczęściej przywołują argumenty o niszczeniu krajobrazu i walorów turystycznych miejscowości, negatywnym wpływie tych urządzeń na wędrówki ptaków. Osoby, które mają mieszkać w pobliżu farm, obawiają się również hałasu, który towarzyszy elektrowniom i wahań napięcia elektrycznego.

Każda działalność człowieka, a szczególnie inwestycyjna, to ingerencja w środowisko naturalne. Wszystko ma znaczenie, wszystko ma jakiś wpływ na krajobraz, ptaki, hałas. Podstawową kwestią jest minimalizacja tego wpływu - odpowiada na zarzuty Jarosław Mroczek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Zaznacza przy tym, że inwestorzy szukający możliwości budowy farm wiatrowych muszą przejść wyjątkowo skomplikowaną i trudną procedurę akceptacji wszystkich praktycznie elementów związanych z farmą.

Rozwój tego rodzaju energetyki popierają członkowie Greenpeace Polska. Przedstawicielka organizacji Julia Michalak podkreśla jednak, że elektrownie wiatrowe powinny być budowane w miejscach, w których nie będą zakłócały równowagi ekologicznej ani przeszkadzały mieszkańcom. Przy budowie takiej elektrowni muszą zostać złożone dokumenty, które potwierdzą, że nie stoi ona na trasach wędrówek ptaków i nie będzie budowana w miejscach gdzie budowa mogłaby naruszyć ekosystemy - mówi Michalak.

Niebezpieczeństwa dla środowiska nie da się zniwelować do zera. Zawsze jest to pewnego rodzaju kompromis - zauważa Andrzej Batycki z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra". Dodaje, że ptaki mogą się pojawić - np. w wyniku zamiany uprawy rzepaku na kukurydzę - w miejscach, gdzie ich nie było, kiedy zakładano farmę wiatrową.

Możemy starać się minimalizować zagrożenie dla ptaków poprzez unikanie budowania elektrowni w dolinach rzek, na samym wybrzeżu czy przy dużych zbiornikach wodnych lub poprzez odpowiedni dobór upraw. Jednak zagrożenie dla ptaków i przyrody będzie zawsze istniało - podkreśla Batycki. Wyjaśnia, że zagrożenie stanowią nie tylko same wiatraki, lecz również kable przesyłowe i maszty.

Okazuje się jednak, że pozyskiwanie energii z wiatru popierają nawet niektórzy protestujący przeciw stawianiu wiatraków w konkretnych miejscach. Jedną z takich osób jest prof. dr hab. inż. Wojciech Nowak, dziekan Wydziału Inżynierii i Ochrony Środowiska na Politechnice Częstochowskiej. Mimo że sprzeciwiał się budowie farmy wiatrowej na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, popiera inwestowanie w ten typ pozyskiwania energii.

Ze słońcem nie jest u nas najlepiej, biomasy zaczyna brakować, a są miejsca w Polsce, w których z powodzeniem mogłyby być lokalizowane farmy wiatrowe - mówi PAP prof. Nowak. Dodaje, że w tej chwili technologie są na tyle rozwinięte, że problem wahań napięcia elektrycznego, powodowane przez elektrownie wiatrowe, jest już rozwiązany.

Swój sprzeciw tłumaczy tym, że akurat w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej nie ma korzystnych wiatrów, a "jest to wspaniałe miejsce krajobrazowe, w którym nie należy stawiać wiatraków".

Wykładowca Politechniki Częstochowskiej zaznacza jednak, że z tego typu energetyką nie należy przesadzać. Nie można zastąpić mocy całej energetyki węglowej energetyką wiatrową. Zawsze wymaga ona rezerwy w postaci energetyki konwencjonalnej. Kotły powinny być przygotowane - do 80 proc. mocy - by je uruchomić w momencie, kiedy nie będzie wiatru - zauważa.

Właśnie zachowanie tej rezerwy w postaci energetyki węglowej powoduje, że pojawia się pytanie o emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Elektrownie zapewniające rezerwy pracują na tzw. gorącej rezerwie, czyli "czuwając" nie produkują prądu a emitują dwutlenek węgla.

Nawet, jeśli założymy, że rezerwą miałyby być elektrownie węglowe, to w opisany sposób pracują jedynie stare elektrownie. Dzisiejsze technologie ograniczyły to zjawisko i emisje CO2 w obu przypadkach - gorąca rezerwa i uruchomienie dodatkowej mocy - są znacznie mniejsze - przekonuje Julia Michalak z Greenpeace.

Jej zdaniem, rezerwą wcale nie muszą być jednak elektrownie węglowe. Mogą być to biogazownie, elektrownie gazowe czy energia słoneczna, czyli tzw. energy mix energii ze źródeł odnawialnych.

Michalak za mało istotne uważa również argumenty o dużej ilości szkodliwych substancji powstających przy produkcji wiatraków i wysokim wykorzystaniu energii dla wytworzenia produktów ekologicznych. Dzisiejsze standardy powodują, że produkcja czegokolwiek musi być zgodna z wymogami środowiskowymi - podkreśla.

Prof. Nowak zwraca uwagę, że kraje takie jak Niemcy czy Dania stawiają na energetykę wiatrową, ale osiągają pewien pułap mocy, po którym już nie inwestują. My od tego pułapu jesteśmy jeszcze daleko. Należy jednak chronić nasz krajobraz i pozostawić go przyszłym pokoleniom - podsumowuje. (PAP)

Ewelina Krajczyńska

TAGI: elektrownia, energia, elektrownia wiatrowa

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Lord [2009-08-23 22:59]

Z infradźwiękami to bzdura!
Pytanie - jaki element turbiny generuje infradźwięki? Widziałem i serwisowałem setki wiatraków, znam te maszyny na wylot. To z infradźwiękami to teoria jakichś pseudo-naukowców nie mających pojęcia o technice.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Energetyk [2009-08-24 00:09]

Prąd z wiatraków jest
bardzo drogi. Dlaczego nie widać tego w artykule.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rulko [2009-08-24 00:02]

Najczystszym sposobem pozyskiwania energii
jest geotermia (to, co robi o.Rydzyk), a najtanszym (w Polsce) - węgiel brunatny. Pod Turoszowem mamy najwieksze złóża w świecie, gdzie wystarczyłoby wysiedlić kilkaset osób - by uzyskać do tych złóż dostęp. W Polsce jednak działąją ogromne lobby: naftowe i węglowe, które płącą wielkie pieniądze i łapówy, by np. nie wydobywać węgla brunatnego z tego złoża czy też żeby opluwać Rydzyka. A naiwne tępole rozdziawiają gęby i przyklaskują "ekologom".

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~olmaria7 [2009-08-23 20:09]

elektrownie wiatrowe - zagładą Ziemi
wyginą ptaki, które odlatują na zimę do ciepłych krajó z powodu zagubienia drogi, gdy nie będzie ptaków, zje nas robactwo, rozp[lenią się myszy i szczury, zaginą kwiaty, wyginą pszczoły, lasy zostanę zjedzone przez robactwo itd, itd itd. Kolejność można uszeregować. Czeka nas świetlana przyszłość, niech żyje cywilizacja hej !!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~slowik [2009-08-23 17:46]

PO 2020 BĘDZIEMY PŁACIĆ KARY !!!!!
Tematem produkcji energi odnawialnej interesuję się od kilkunastu lat . Prawda jest okrutna . Na dzeń dzisiejszy , w Polsce nie ma szans na zwiększenie produkcji zielonej energi 20proc. do 2020r. Osobiście wielokrotnie ubiegałem się m innymi w zakładzie energetycznym w Koszalinie o podłączenie do stacji GPZ , energii którą bym produkował . NIE MA SZANS . Odpowiedż zawsze jest ta sama. " NASZE URZĄDZENIA SĄ PRZESTARZAŁE I NIE SĄ W STANIE ODEBRAĆ WIĘCEJ ENERGII ". Szkoda tylko że na skupywaną energię miedzy innymi z Węgierskich elektrowni atomowych miejsce jest (kto za tym stoi?). A więc żeby zwiększyć produkcję zielonej energii , w pierwszej kolejności należy zmodernizować urządenia odbierające energię . A zakład energetyczny na to nie ma kasy. Takze po 2020 POLSKA BĘDZIE PŁACIĆ KARY , tzn. my ! Pewnie odczujemy je płacąc rachunki. Aby dożyć 2020...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Dezi [2009-08-24 07:04]

Niech postawią taki wiatraczek pod oknem ekologa.Wypłoszy go jak kreta z kertowiska!
Pan profesor też mogłby sobie z takie trzy ,piekne postawić pod swoją willą zeby zyło mu się lepiej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gostek [2009-08-24 06:54]

Wiatrów u nas dostatek, zwłaszcza po grochówce !!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Seniusz [2009-08-24 06:38]

Faktycznie ten wiekopomny wynalazek Da Vinci nadaje się do płaskowyżu australijskiego, gdzie nie opłacalne jest ciagnąć tzw "Przesyłu" przez cała Australie do jednego gospodarstwa rolnego. W Polsce jak wiadomo te linie przesyłowe które stoją od lat czterdziestu nie konserwowanwe walą sie w strugach tropikalnego deszczu, a klkient fizyczny za "Przesył" zapłaci choćby nie miał na sobie przysłowiowych na huragan gaci. jednak i ja mam pomysł po co młyny nam na prónd i elektrykę warto wiatraki postawić i prądnice będziemy mieli maką i prónd i turystykę. To znaczy na nowo odkryć w Polsce Amerykę. ajeszcze inni niech postwią na "Seks", bo gdy się ciało z ciałem styka to powstaje w gminnej Polsce elekstryka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2009-08-24 06:28]

Geotermia z głębokich źródeł
nie jest opłacalna. Mamy w kraju 700 otworów opisanych i zaczopowanych, gdyby to było tak opłacalne to dawno by wykorzystano. Jak długo wytrzymują ruru w solance - coś wiem na ten temat.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szalenic [2009-08-24 03:30]

elektrownie wiatrowe to nie kościoły !! przydadza sie
jak umre to moja emergia bedzie kosztowac (moją rodzinę okolo 1200 złotych ) dla zorry a ja będę fruwac na smiglach ... wole byc wiatrakiem !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~duVitt [2009-08-24 02:22]

czytalem
ze firmy wiatrowe produkuja energie do sieci za DARMO!! Aby miec zaplacone za dostarczona energie nalezy przedstawic plan jej produkcji do panstwowej dyspozycji mocy. Tylko jak tu przewidziec jaki wiatr bedzie jutro i czy wystarczy aby plan wykonac. Paradokow polskich ciag dalszy...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ISKRA [2009-08-23 21:49]

GEOTERMIA a nie wiatraki do prod energii cieplnej i elektrycznej
w POLSCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciągła praca geotermii a nie tylko gdy wiatr zawieje :), choroby ludzi w sąsiedztwie wiatraków z powodu emisji przez nie infradzwieków!!!! Niemcy , które mają gorsze niz Polska warunki geotermalne dają bezzwrotne porzyczki do 4mln euro dla każdego kto rozpocznie u nich inwetycję w geotermię!! Ostatnio gratulowali Polakom sukcesu w odwiercie TORUŃSKIM ZA wysoką temperaturę i wielką wydajność otzxrymywanej z odwiertu wody? Dlaczego więc rząd w POLSCE przeszkadza w rozwoju GEOTERMII? Czy to zdrada? Bo niewiedzę wykluczam - zbyt rozdmuchany choć tępiony temat

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~adam [2009-08-23 12:15]

OSZUŚCI oszustwo polegające na przemilczaniu
Dlaczego wśród zródeł odnawialnych nie wymieniają geotermii. Niemcy stawiają na gorące wody a my mamy ich więcej niż oni. Z powodów politycznych PO zabrania w Polsce odwiertów. SKANDAL Niemcy nie godzą się już na budowę wiatraków. Inwestują w geotermię.A nam zabraniają?

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~złota rączka [2009-08-23 23:31]

to nie dla nas to wszystko
spróbujcie sobie postawić nie duży wiatrak na dachu domu, długo nie potrwa zanim dostaniecie wezwanie do rozebrania go.. Chodzi o pozwolenie, które bardzo trudno zdobyć na potrzeby PRYWATNE, wielu amatorów darmowej energii już na tym poległo przez lata w Polsce.... A ja podejrzewam że najbardziej to chodzi o kase, albo producenci ogniw słonecznych albo energii elektrycznej już zadbali o to by Kowalski na swój użytek nie produkował prądu. A może chodzi o sam podatek od energii..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~~ [2009-08-23 18:20]

Te "lokalne społeczności" to z reguły wiejskie dewoty lub żuliki spod sklepu GSu, którzy na codzień zajmują się obalaniem kolejnych zgrzewek jaboli podwspomnianym wcześniej sklepem lub też zacofani ludzie z klapkami na oczach, dla których każda nowość to coś złego - sp.e.rzać do średniowiecza, tam były ogniska i też było dobrze... Trzeba tylko wziąć pod uwagę fakt, że węgiel, ropa i gaz się kończą (pomijając już to, że cały czas drożeją) - a wiatr cały czas będzie wiał, więc co komu zależy, żeby postawić kilka takich elektrowni, czyżby żal dupę ściskał, że na wietrze też ktoś może zarobić????

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pawel [2009-08-23 22:56]

...ciemnota..
...jak kazdy glupi Polak tylko narzeka a na zachodzie inwestują w wiatraki . A my że za glośno,że krajobraz, że .....a prądu u nas mało ...wiec bądźmy Bangladeszem europy jak ciemnota chce .....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wiatrolapacz [2009-08-23 23:11]

ciekawe inwestycje,ale warte sprawdzenia
sa firmy ktore podchodza z takim entuzjazmem do tego tematu, np przez informacjakredytowa.pl aby bezpiecznie lokowac swoje pienidze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Widziak [2009-08-23 20:28]

Znowu nie ma podstawowej informacji.
Wezmy np. halas.Trzeba od razu podac,ze chodzi o infradzwieki tzn.dzwieki o czestotliwosci kilku hercow.Widomo o nich,ze wywoluja efekt trwalego zmeczenia i ogolnego rozstroju funkcji organizmu juz chocby z powodu INTERFERENCJI z sygnalami wewnatrz ogranizmow przestawiajac czestotliwosci niektorych ich sygnalow.Wszystko zalezy od poziomu energetycznego takich infradzwiekow w miejscu ciaglego przebywania ludzi.Ogolnie wiadomo,ze slabe wplywy staja sie grozne wtedy,gdy sa niemal ciagle.Nie wolno przebywac ludziom w miejscu ich wystepowania.Albo ludzie,albo wiatraki w jednej strefie. BRAK JAKIEJKOLWIEK INFORMACJI NA TEN DRAZLIWY TEMAT!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kloss [2009-08-23 22:47]

geotermia
A co będzie jeśli zbytnio schłodzimy podziemie??? Piekło zamarznie! A tak na serio, jakiś czas temu "zielone ludki" dostawały orgazmu w temacie wiatraków, teraz protestuja i krzycza jakie to szkodliwe. Obawiam się, że za jakiś czas na geotermię też coś znajdą. Powodzenia...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KIER [2009-08-23 22:39]

ekkoteroryzm zalewa świat GREENPACE to ONI
enegetyka wiatrowa jest nieekonomiczna 20% sprawności inwestycje nie zwracają się nawet po 20latach firmy budujące te fermy żerują na dofinansowaniu państw UNI 570000 tysięcy euro do 1 jednego zainstalowanego MEGAWATA a ponadto powodują wiatry przyczyniają się do zmian kominy wietrzne ciekawym jest to że mając tyle węgla brunatnego tzn około 40 miliardów ton nie budujemy nowoczesnych elektrowni z fluidalnym spalaniem węgla a TO CALE OCIEPLENIE TO JEDEN PIC JAK DZIURA OZONOWA I CI CO NIBY TAK CHRONIĄ KLIMAT TO ZWYKLI TERORYŚCI

odpowiedz