Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Naszemiasto.pl Kuszenie zyskami przy budowie atomówki

Naszemiasto.pl | 22.10.2010 | 14:10

  A A A
 
Kuszenie zyskami  przy  budowie atomówki

Robert Pearce
(fot. Naszemiasto.pl)

Producenci reaktorów chcą polskich firm. W grę wchodzą kontrakty na miliardy złotych. Budowa elektrowni atomowej ma kosztować ok. 40 mld zł

Za pięć lat powinna zacząć się budowa pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Przedsiębiorstwa, także z Pomorza, liczą na lukratywne kontrakty na dostawy urządzeń, mediów czy prace ziemne, budowlane, wodne. Okazuje się jednak, że mogą także liczyć na kontrakty związane z budową elementów instalacji samych reaktorów atomowych,

Lokalizacja elektrowni nie jest jeszcze znana, decyzja ma zapaść do końca roku. Jednak nawet gdyby wybór padł na inny region, firmy pomorskie mogą liczyć na pozyskanie zamówień. Dzisiaj w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym rozpoczyna się III Szkoła Energetyki Jądrowej.

Oprócz kwestii bezpieczeństwa, ochrony środowiska i wydajności energetycznej będą poruszane kwestie współpracy polskich firm przy budowie elektrowni atomowej. Kilkadziesiąt firm z regionu będzie miało okazję zapoznać się z potencjalnymi możliwościami kooperacji z jednym z koncernów zabiegających o pozyskanie kontraktu na dostawę reaktorów. Amerykańsko-japoński koncern Westinghouse widziałby lokalne firmy jako dostawców.

Do końca roku Polska Grupa Energetyczna, odpowiadająca za budowę elektrowni atomowej, do końca roku ma wybrać konsorcjum, od którego kupi reaktory. Oprócz Westinghouse o kontrakt zabiegają kolejny amerykańsko-japoński koncern GE Hitachi oraz francuskie konsorcjum EDF i Areva.

Budowa elektrowni atomowej ma kosztować ok. 40 mld zł.

Rozmowa z Robertem Pearce'em, dyrektorem ds. projektów międzynarodowych w Westinghouse Electric Company LCC.

Westinghouse jest jedną z trzech firm ubiegających się o kontrakt na dostawę reaktorów do pierwszej w Polsce elektrowni atomowej. Dlaczego waszą ofertę oceniacie jako najkorzystniejszą i dlaczego Polska Grupa Energetyczna powinna wybrać właśnie Westinghouse?
Jesteśmy częścią koncernu Toshiba. Westinghouse opracował technologię reaktora AP 1000. Jak sama nazwa wskazuje, ma on moc 1 tys. MW. Z racji generowanej mocy jest on najlepiej dostosowany do polskiej sieci elektrycznej. Reaktory oferowane przez konkurencję mają większą moc, przez co są mniej dopasowane. Kolejnym argumentem jest fakt, iż już wcześniej rywalizowaliśmy z GE i Areva i wychodziliśmy zwycięsko z podpisanymi umowami. Dzięki temu obecnie w naszej technologii budowane są cztery reaktory w Chinach i sześć w Stanach Zjednoczonych. Nasza firma ma także wieloletnią tradycję współpracy z partnerami lokalnymi. Technologia francuska, technologia koreańska, częściowo japońska, a obecnie chińska oparta jest na rozwiązaniach naszej firmy. To świadczy o sukcesie naszej strategii i uważam, że skorzystać z niej mogą polscy partnerzy. Warto zauważyć, że połowa obecnie funkcjonujących na świecie reaktorów wytwarza energię w oparciu o naszą technologię.


Wizyta na Pomorzu podyktowana jest spotkaniem z lokalnymi przedsiębiorstwami. Co możecie im zaproponować, jakie branże są w waszym zainteresowaniu, ile polskie firmy mogłyby zarobić na współpracy z Westinghouse?

W ubiegłym tygodniu spotkaliśmy się w Warszawie z przedstawicielami ok. pięćdziesięciu polskich przedsiębiorstw, w tym także pomorskich. Część z tych firm reprezentowała sektor stoczniowy. Nasze reaktory budowane są w systemie modułowym. Podobnie, z elementów buduje się statki, więc doszliśmy do wniosku, że stocznie byłyby dobrym partnerem i mogłyby wytwarzać moduły reaktora. Rozmawialiśmy już wstępnie ze Stocznią Gdańsk i Stocznią Północną. Mamy zamiar rozmawiać także z firmami działającymi obecnie na terenach Stoczni Gdynia. Każdy z naszych reaktorów składa się z ok. 200 modułów. Ich wartość wynosi ok. 200 mln dolarów. Wiemy, że rząd polski poszukuje partnerów dla stoczni, a my wiemy o kilku firmach, które mogłyby być zainteresowane inwestowaniem w stocznie. Wierzę, że jeśli nasz reaktor zostanie wybrany, uda się nawiązać współpracę. Dodatkowo, jeśli stocznie szybko nawiązałyby współpracę z nami, mogłyby stać się eksporterami modułów do innych krajów Europy. Zapytałem naszych ekspertów, jaki udział w budowie elektrowni mogłyby mieć firmy z Polski. Jeśli okazałyby się odpowiednio konkurencyjne, ich udział w ciągu całego procesu realizacji inwestycji wyniósłby ok. 900 mln zł.

900 mln na jeden reaktor, czy na trzy, ponieważ tyle Polska Grupa Energetyczna zamierza wybudować?

Na jeden reaktor.

Czy firmy z innych branż mogą także liczyć na współpracę i kontrakty?

Oczywiście, rozmawialiśmy już z kilkoma firmami budowlanymi w Polsce, m.in. z Polimeksem czy Skanską. Zastanawiamy się także nad zaangażowaniem firmy Shaw, która pomaga w budowie reaktorów w Chinach i USA. Jej rolą byłaby organizacja i koordynacja współpracy z firmami budowlanymi. Nasz model biznesowy opiera się na współpracy z lokalnymi przedsiębiorstwami i dostawcami sprzętu. Wychodzimy z założenia, z racji wieloletniego doświadczenia na lokalnym rynku, że są one bardziej efektywne i mają doskonałe rozeznanie w niuansach prowadzenie biznesu na miejscu. Nie jesteśmy pionowo zorganizowaną firmą. Dużą część robót i zamówień pozyskujemy od partnerów, jest to zatem dla nich możliwość uczestniczenia w projekcie budowy reaktora. Oczywiście główne elementy reaktora wykonują dla nas doświadczeni dostawcy z Japonii czy Korei.

PGE myśli o zawiązaniu konsorcjum do budowy elektrowni z zewnętrznym inwestorem. Czy Westinghouse jest zainteresowane taką opcją, czy pozostałoby tylko dostawcą technologii?
Z założenia jesteśmy dostawcą. Nie inwestujemy kapitału w projekty, możemy go zainwestować w dostawców, taka jest nasza filozofia biznesu. Sądzę, że PGE będzie musiało pozyskać jeden z koncernów energetycznych lub firmę czy fundusz inwestujący w tego typu przedsięwzięcia.

Westinghouse oferuje reaktor AP 1000 generacji III+. W mediach pojawiły się informacje, że podobno Żarnowiec, oceniany za najkorzystniejszą lokalizację, przez was uważany jest za nie najlepszą lokalizację dla tej technologii z powodu zbyt małych zasobów wody chłodzącej.
To nieporozumienie. Kiedyś powiedziałem jedynie, że Jezioro Żarnowieckie jest za małe do zapewnienia bezpośredniego chłodzenia. Rozwiązaniem byłyby jednak tzw. wieże chłodnicze. Uważam, że nasze trzy reaktory znalazłyby miejsce w Żarnowcu. Sporządziliśmy nawet poglądowy projekt ze wstępnym ich rozmieszczeniem w miejscu, gdzie planowano reaktory w latach 80. Żarnowiec jest dobrą lokalizacją i nawet moglibyśmy wykorzystać pewne fragmenty infrastruktury zbudowanej 30 lat temu.

Rząd planuje, że pierwszy blok elektrowni zostanie uruchomiony w 2022 r. Czy to realne plany?
Budowa elektrowni atomowej to bardzo skomplikowane przedsięwzięcie, zależne od wielu czynników. Sądzę, że data 2022 r. jest realna. Zależy to oczywiście od terminu podpisania przez PGE kontraktu, wyboru lokalizacji, uzyskania pozwoleń na budowę. Jeśli wszystko przebiegnie terminowo, to prace przygotowawcze pod budowę, niezależnie od wybranej lokalizacji, mogą się rozpocząć w 2015 r.

Trefl Sopot podejmie Polpharmę Starogard Gdański w Ergo Arenie - wygraj bilety

TAGI: elektrownia, elektrownia atomowa, atomówka

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Fundusz inwestycyjny, Opcja

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Ja-N [2010-10-23 11:57]

płakać i płacić narodzie
Ludzie, pozbądźcie się złudzeń. PRĄD Z "ATOMÓWKI" w Polsce BĘDZIE DROŻSZY !!! Bynajmniej nie stanieje, nawet jak nam to obieca sam Tusk. Pieniądz ogłupia i zabija zdrowy rozsądek. Lobby atomowe lansuje temat, bo liczy na ogromne dochody (w ostatecznym rachunku naszym kosztem). Uran z każdym rokiem będzie drożał. Inwestycja ma się zwrócić szybko (z naszych rachunków), Rosjanie podniosą opłaty za składowanie odpadów (będzie to ich niezłe źródło dochodów). W rezultacie okaże się, że cała inwestycja to poroniony pomysł i kolejny przekręt kolesiów. Wyjdzie na to - o ile nie zdarzy się jakaś awaria - że za parę lat będziemy zmuszeni płakać i płacić za najdroższy prąd na świecie. Teraz zostaną wydane miliony na pranie mózgów, żeby społeczeństwu nie przyszło do głowy protestować lub żądać referendum. Dlaczego? Bo zarobić muszą (!) niektórzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mały [2010-10-23 08:00]

kasa od Sarkoziego do Donalda już płynie
Proszę popatrzeć w media i zobaczyć jak dobrze czuje się AREVA(Francja) , z Koreą i Federacją Rosyjską nie rozmawiamy.Będziemy wybierać tylko z grona trzech.W Finlandii opóżnienie 3 lata.Ale przed wyborami Donald klepnie decyzję dla mało lubianego francuskiego KOGUTA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~CZAJNIK [2010-10-23 07:20]

DLACZEGO NIE ELEKTROWNIE WIATROWE I WODNE
W POLSCE MAMY IDEALNE WARUNKI NA TAKIE ROZWIĄZANIA SUPER ALTERNATYWA DLA ATOMU .NIE MA ODPADÓW I PROBLEMU Z ICH SKŁADOWANIEM WIATR WIAŁ I BĘDZIE WIAŁ WODA TEŻ CAŁY CZAS PŁYNIE TANIEJ IBEZPIECZNIEJ

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wert [2010-10-22 18:32]

coś dla myślących
dlaczego żond POlski preferuje żabojadów oferujących elektrownie o 20% droższą z dłuższym terminem realizacji i starszą technologicznie? czyżby to nagroda od sarko za niedopuszczenie LK pierwszego do Sakaszwilego w Tbilisi? sarko musiał być pierwszy bo inaczej ruscy nie zapłaciliby 1MLD eu za Mistrale!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~palic weglem [2010-10-23 01:43]

nie stac nas na to
WEGLEM TRZEBA PALIC POKI MAMY ZASOBY A NIE INWESTOWAC W ATOMY przeciez my w dlugach toniemy za co oni chca to budowac nikt nie pyta sie spoleczenstwa o zdanie dla kogo ten rzad jest dla koncernow zagranicznych czy dla nas obywateli

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~FEE-FEE [2010-10-23 01:10]

pół-TUSK TEŻ MÓWIŁ ZE ZA 5 LAT W POLSCE BEDZIE OK
Za pięć lat powinna zacząć się budowa pierwszej polskiej elektrowni atomowej CZEMU NIE ZA PÓŁ ROKU TEMPO MYŚLENIA TYpoWO POWOLNE .juz niedłogo i Etiopia nas przegoni. jak juz tego nie zrobiła tylko tego nie wiemy z TV

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zdrowyrozsądek [2010-10-23 00:51]

płakać i płacić narodzie
Ludzie, pozbądźcie się złudzeń. PRĄD Z "ATOMÓWKI" w Polsce BĘDZIE DROŻSZY !!! Bynajmniej nie stanieje, nawet jak nam to obieca sam Tusk. Pieniądz ogłupia i zabija zdrowy rozsądek. Lobby atomowe lansuje temat, bo liczy na ogromne dochody (w ostatecznym rachunku naszym kosztem). Uran z każdym rokiem będzie drożał. Inwestycja ma się zwrócić szybko (z naszych rachunków), Rosjanie podniosą opłaty za składowanie odpadów (będzie ich niezłe źródło dochodów). W rezultacie okaże się, że cała inwestycja to poroniony pomysł i kolejny przekręt kolesiów. Wyjdzie na to - o ile nie zdarzy się jakaś awaria - że za parę lat będziemy zmuszeni płakać i płacić za najdroższy prąd na świecie. Teraz zostaną wydane miliony na pranie mózgów, żeby społeczeństwu nie przyszło do głowy protestować lub żądać referendum. Dlaczego? bo zarobić muszą (!) niektórzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zdrowyrozsądek [2010-10-23 00:27]

Będziemy płakać i płacić
Pieniądz ogłupia i zabija rozsądek. Gdy inne państwa już wycofują się z energetyki jądrowej to u nas lobby atomowe z uporem godnym lepszej sprawy forsuje temat, który za parę lat okaże się wielkim niewypałem i przekrętem. Niektórzy lobbyści się wzbogacą i oczywiście w rezultacie kosztem nas użytkowników. Prąd NIE STANIE SIĘ TAŃSZY uświadomcie to sobie ludzie, nawet jak Tusk nam to obieca. Uran będzie z każdym rokiem droższy inwestycja musi się zwrócić (za nasze opłaty za prąd) i za składowanie odpadów monopoliści ruscy wywindują takie opłaty, że wyjdzie na to, że będziemy mieli najdroższy prąd na świecie. Miliony pójdą na propagandę celowości inwestycji żeby przypadkiem ludzie nie zaprotestowali skutecznie. Zresztą obawiam się, że ten rząd nawet się nas, czy niezależnych (!) specjalistów nie zapyta o zdanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~atomistyk [2010-10-23 00:20]

za komuny
propozycja elektrowni to ŻARNOWIEC - dogodne warunki

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olo [2010-10-22 22:54]

Jak już wcześniej
pisałem kilka miesięcy temu kase otrzymają kolesie potem budowlańcy a na końcu nie będzie elektrowni i jak z tych informacji wynika tak będzie. Lepiej niech nie budują bo się okaże, że znowu cement wyparował...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~janko [2010-10-22 22:51]

elektrownia atomowa w Polsce powstanie tak
jak tysiące kilometrów autostrad

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan [2010-10-22 22:26]

następny przekręt Donka....
zatrudnienie znajdą tam jego krewni i znajomi...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polski TRĄD [2010-10-22 22:09]

KTO WEŹMIE ŁAPÓWKI?
SLD,PO czy PSL?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Patryk [2010-10-22 22:07]

Czyzby artykul za pieniadze?
Z odpowiedzi na pierwsze pytanie: "Jak sama nazwa wskazuje, ma on moc 1 tys. MW. Z racji generowanej mocy jest on najlepiej dostosowany do polskiej sieci elektrycznej. Reaktory oferowane przez konkurencję mają większą moc, przez co są mniej dopasowane." I zadnego wytlumaczenia dlaczego niby 1 tys. MW jest lepszy, niż te o wiekszej mocy. Jestem laik i nie rozumiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~QWERTY [2010-10-22 22:04]

JEDNA40 mld
PATRZĄC NA UMIEJĘTNOŚCI RZĄDZĄCYCH wycykają nas na drugie tyle.A gdy już stanie to nieszczęście - zabraknie paliwa jądrowago,lub będzie tak drogie,że produkcja prądu będzie niepołacalna.Szkoda tylko tych dwóch jąder p.Tuska.Ponadto dwie elektrownie dadzą tylko 7% potrzebnej Polsce energii.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sraluch [2010-10-22 21:53]

A jak będzie w rzeczywistości?
Tak jak z F-16, wywalimy kupę forsy a reaktory zostaną wkrótce po zbudowaniu zamknięte bo okażą się przestarzałe i nie będą spełniały obowiązujących norm. Jestem pewny że postarają się o to nasi "decydenci" za zwyczajową drobną gratyfikację.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ziomal [2010-10-22 21:35]

Kto przejmie prowizje?
Kiedyś głośno było o prowizjach w wysokości 5 % od kontraktu.Kto weźmie prowizje za Atomówki i czy będą to politycy PO? A jeśli chodzi o podwykonawstwo to już nie jeden przedsiębiorstwa zbankrutował na tych lukrach. A swoją drogą,po co Nam najdroższa na świecie energia i do tego trująca ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~elmar [2010-10-22 21:14]

ludzie to sa pół prawdy
najpierw referendum.A gdzie pieniądze na leczenie chorych na tarczyce,raka i białaczke u dzieci. Ani złotówki od polskiego rządu niech budują za własne pieniądze, PGE chciało dac w marcu 75mld. Nikt nie wybudował żadnej inwestycji żedby nie przekroczyć kosztów. A gdzie metoda rachuneku ciągnionego.Zmieni się rząd i wszystko stanie.Kto jest gwarantem tej umowy-to właśnie my. Kto wierzy że dostanie jaką kolwiek bonifikate na prąd to jest niwny.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gość [2010-10-22 20:43]

Komentarz
Mam nadzieję że przestana gadac i wreszcie zbudują te elektrownie jądrowe.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~we [2010-10-22 20:35]

w Polsce wszystko jest możliwe, nawet reaktory
z plastikowym rdzeniem, bo w nocy na złom materiały wyniosą .

odpowiedz