Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska Oni zyskują na zimie

Wirtualna Polska | 08.02.2012 | 15:27

  A A A
 
Oni zyskują na zimie


(fot. Jupiterimages)

Tegoroczna zima zaskoczyła wszystkich. Najpierw ręce z radości zacierali konsumenci, którzy z racji długo utrzymującej się dobrej pogody oszczędzali na ubraniach, paliwie, energii elektrycznej i węglu; teraz cieszą się przedsiębiorcy. Jednak nie wszyscy, bo duże mrozy szkodzą gospodarce.

Początek zimy był dla Polaków nader łaskawy. Wysokie jak na listopad i grudzień temperatury powietrza sprawiły, że mniej wydaliśmy na ogrzewanie. Zdaniem ekspertów od centralnego ogrzewania dodatnie temperatury, jakie odnotowywaliśmy pod koniec ubiegłego roku, sprawiły, że koszty ogrzewania naszych domów były nawet o 40 proc. niższe niż w analogicznym okresie 2010 roku. Tym sposobem więcej pieniędzy zostało w portfelach konsumentów.

Choć pod koniec ubiegłego roku elektrociepłownie produkowały mniej ciepła, w związku z czym mniej zarobiły, to już aura na przełomie stycznia i lutego szybko zrekompensowała im mniejsze wcześniej wpływy. Temperatury poniżej -20 stopni C spowodowała duże zapotrzebowanie na ciepło. Jeśli chodzi o domy prywatne, to zdaniem przedstawicieli składów opału ten rok pod względem sprzedaży węgla jest bardzo dobry. Po srogiej ubiegłorocznej zimie większość z nas chciała się przygotować na najgorsze zawczasu.

- Na początku sezonu być może sprzedaż mieliśmy mniej intensywną, ale to nie znaczy, że Polacy rezygnowali z zakupu węgla. Porównując ze sprzedażą w zimowym sezonie 2010/2011 tegoroczne wyniki są nawet lepsze. Teraz, gdy mamy duże mrozy, ruch jest jeszcze większy – mówi Sebastian Bąk ze składu opału Sebol.


Jego zdaniem dopiero w trakcie mrozów składy opału przeżywają prawdziwe oblężenie, bo nie każdego stać, by kupować na zapas. Tym bardziej że ceny surowca podskoczyły wobec ubiegłego roku średnio od 50-70 złotych na tonie.
- Przeciętnego Kowalskiego nie stać na przedsezonowy zakup węgla. Są to raczej doraźne zakupy z miesiąca na miesiąc. W związku z panującymi mrozami widzimy zwiększone zapotrzebowanie na węgiel, bo klienci, którzy dotąd nie musieli palić lub palili mniej, zostawili zamówienia na ostatnią chwilę. Chyba wszyscy liczyli, że zima już do końca będzie łaskawa - komentuje przedstawiciel składu opału.

Panujące kilkunastostopniowe mrozy to również dobry omen dla firm odzieżowych specjalizujących się w produkcji bielizny termicznej, kurtek zimowych, spodni i butów. W ostatnich dniach wszystkie spółki tej branży notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie odnotowywały wzrosty. Największy jak dotąd należał do firmy Intersport. Tylko od początku stycznia akcje spółki zdrożały o niemal 150 proc.
- Dzięki korzystnej aurze zimowej w styczniu odnotowaliśmy 30 proc. wzrost sprzedaży wobec wyników w analogicznym okresie ubiegłego roku. W tej chwili ta tendencja się utrzymuje. W okresie stycznia i lutego przypadają ferie zimowe, więc jest to okres rodzinnych wyjazdów, to motywuje klientów do zakupów. To wszystko wskazuje, że pierwszy kwartał będzie dla naszej spółki korzystny – mówi Iwona Książek, kierownik działu komunikacji relacji inwestorskich w firmie Intersport.

Inwestorzy mogą liczyć, że akcje zyskają na wartości jeszcze bardziej, bo drugi kwartał również może być dla firmy bardzo dobry. Intersport ma bowiem wyłączność na prowadzenie sprzedaży wyrobów sportowych w strefach kibica na Euro 2012. Iwona Książek dodaje, że 150 proc. wzrost wartości akcji to również wynik mocnego niedoszacowania spółki, po najgorszym w dwudziestoletniej historii firmy roku 2011.

Jeśli mamy już ciepłe ubranie, to śmiało możemy wybrać się na zimowy wypoczynek w góry. To właśnie mroźna i śnieżna aura sprzyja branży turystycznej. Jeśli stoki nie są właściwie przygotowane, brakuje śniegu, a pogoda jest raczej jesienna, to tracą na tym właściciele hoteli, pensjonatów, wyciągów narciarskich, restauracji itp. To dzięki panującym właśnie mrozom prowadzący biznes oparty na turystach zarabiają najwięcej.
- Początek sezonu był dla górali fatalny. W niektórych miejscach nie można było nawet sztucznie naśnieżać stoku, bo temperatura była wciąż za wysoka. Dopiero na święta i Sylwestra turyści dopisali, ale to jest normalne w tym czasie. Teraz, gdy pogoda do spędzania czasu na stoku jest idealna, wszyscy możemy liczyć zyski. Korzystają właściciele wyciągów, hoteli i restauracji – mówi pani Barbara, która prowadzi popularną w Zakopanem karczmę.

Kto nie lubi zimy? Chyba wszyscy kierowcy. To właśnie niskie temperatury, ciągłe odśnieżanie samochodu, problemy z odpalaniem, a nawet zwiększone zużycie paliwa zniechęcają wielu z używania samochodów. Ręce zacierają za to taksówkarze i firmy przewożące pasażerów na trasach międzymiastowych. Jak mówi Michał, kierowca TAXI, który od kilka lat wozi pasażerów w Warszawie, duży mróz oznacza większe zyski.
- Nie wszyscy mają dobre auta, niektóre w solidne mrozy nie chcą odpalić, zarabiają wtedy taksówkarze. W ostatnich dniach mam nawet trzy razy więcej kursów niż zwykle, bo ludziom nie chce się czekać na mrozie na autobus – wyjaśnia kierowca TAXI.

Mrozy sprawiły, że twój samochód nie odpala? Jest na to sposób!


TAGI: zima, mróz, śnieg, zysk, gospodarka, przedsiębiorstwo, branża

ZOBACZ W SŁOWNIKU: Akcja

oceń
3
16
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~ko [2012-02-09 10:29]

na zimie zarabia też miasto, dziś o 8 z minuitami (po zarwanej nocy) wyciągnęli mnie z lóżka strażnicy miejscy, że przed domem leży śnieg i straszyli mandatem 500 zlotowym;ale że jezdnie w nie zostaly odśnieżone to już ich nie obchodzi bo to obowiązek miasta; no cóż, chyba pusta kasa miejska albo za malo na premie dla urzędników skoro tak wczesnie wysylaja strażników w terem żeby zarabiali

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [7]
spider-man [2012-02-09 09:16]

... a ja mam sąsiada taksówkarza, który ciągle narzeka na brak kasy - od 20 lat jeździ na taryfie i z kalendarzem w reku co rok zmienia meśka na meśka- biedak- współczuje mu -jazdy takim tanim autem ...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~Copy [2012-02-09 10:04]

" Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym” przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25%u2033 – poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „Magna Carty”. Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie sie dowiedzą !!"

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Kazek [2012-02-09 09:31]

nA ZIMIE I LODZIE ZARABIA I TO BARDZO DOBRZE KOPALNIA SOLI W KLODAWIE.POZDRAWIAM GORNIK

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~Dewiatan [2012-02-09 09:38]

O to teraz obłąkany pan z lewiatana zacznie obwiniać za spadki dochodów przedsiębiorców równiez pogodę. Pewnie zaraz będzie wnioskował za likwidacją Bożego narodzenia i Wielkanocy bo w tym wolnym czasie jego lewiatan nie zarabia na wyzysku swoich niewolników...

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Marshall [2012-02-09 09:27]

Przecież wiadomo, że na odśnieżaniu (szczególnie w lipcu - sierpniu) najwięcej zarobili Grecy!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~wieczna [2012-02-09 09:19]

Chcesz zobaczyć jak się zarabia? Kliknij http://megapensja.pl/?user=wiecznajolanta

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~acapulco [2012-02-09 09:18]

Jak można co roku pisać w artykułach telewizji etc itp... ze "TEGO ROKU ZIMA ZASKOCZYLA WSZYSTKICH" no przepraszam bardzo ale to już sie kU%&# robi nudne! wymyślcie coś nowego bo nas "spoleczenstwo" naprawde to nudzi i denerwuje...

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
~bankowy [2012-02-09 09:11]

Kliknij na link! Zaloguj sie! Oglodaj reklamy! Zarabiaj kase! ( 15$ na wstep ) http://Surveys-Faq.com?ref=2722152

odpowiedz