Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
PAP | 02.12.2011 | 16:15
Paul Krugman
(fot. AFP / MIKE CLARKE)
Nie nadmierne wydatki zadłużonych państw euro są winne kryzysu zadłużenia strefy, lecz za małe wydatki całej Europy, które cięcia oszczędnościowe jeszcze się pogorszyły - pisze w "New York Times" noblista w dziedzinie ekonomii Paul Krugman.
TAGI: paul krugman, strefa euro, kryzys finansowy
Nagroda Nobla nie ma zadne wartosci od momentu przyznawania jej takim osobnikom jak Gore, Obama lub nawet Walesa wczesniej
dziwne nie jest, że to PRAWDA...Balcerek w taki sam sposób WYCHŁODZIŁ GOSPODARKĘ POLSKI....((((
nastemny sie znalazl z pomyslem a zeby zalsnic 5 minut:).wszystko jak by nie patrzec ma zasady i podstawy prymitywne,jak mozna wydawac wiecej nizeli sie posiada???.wlasnie taka sytuacjia doprowadzila do takiego stanu caly swiat!!.politycy,rzad i ci co dostali nasz glos na rzadzenie wydaja juz to planuja zarobic!!czyli nie majac tych pieniedzy juz je wydali,,teraz dochod sie duzo zmiejszyl i brakuje na splaty!!!co wtedy???.wlacza sie drukarke i robi sie pieniadze bez pokrycia.to prowadzi do inflacji.wlasnie obecie mamy tego objawy w cenach i kosztach zycia...obecnie wszystkie liczace sie kraje sa na dobrej drodze samozaglady jak i rowniez do rozpentania wojny..wlasciwie to jest jedyne lekarstwo na kryzys.po za tym jest za duzo ludzi na swiecie i nowa technologia eliminuje potrzebe na przyrost ludzi,wojna wlasnie jest lekarstwen na to:)
dawniej było wiele państw i błędy w jednym nie prowadziły do problemów w innych. teraz eurokomuchy podejmują decyzje dla całej europy, jeden kretyn się pomyli / proste banany, ślimak to ryba, miś pluszowy zabójcą dzieci/ itd. i wszyscy za to płacą. gdyby chociaż się na tym znali co robią ale oni tylko pilnują swojego koryta.
od razu widać że gość się na niczym nie zna skoro otrzymał nagrodę nobla. Żyjemy w czasach że jedyne uczciwie przyznawane nagrody to antynoble.
To niech pan Krugman powie,skąd wziąść pieniądze na dalsze finansowanie wydatków rządowych? Drukowanie pieniędzy dawno skompromitowało się jako metoda ratunkowa. Rację ma tylko w jednym - że zaciskanie pasa spowoduje zwiększenie problemów finansowania wydatków. Ale to choroba,którą trzeba przejść i już. Alternatywą jest drukowanie Euro i inflacja. Bułka po 100.000 Euro na koniec. Cała ta sytuacja w Europie wywołana została niedopasowaniem mentalności Europejczyków do zmieniającego się szybko świata. Europa myślała,że wciąż jest "centrum świata" - zasobnym,uprzywilejowanym, mogącym szastać pieniędzmi i wymyślać coraz to nowe socjale. Roztrwoniono potencjał społeczny,finansowy,innowacyjny. Nauczono ludzi opierania się o struktury państwa. A państwu wygodne było grać kartą opiekuńczą. Urzędnicy kochają decydować,przydzielać,koncesjonować,kontrolować...itd..
Tak tak,ciekawe ze tych Noblistow nikt w USA nie zatrudnia w Rzadzach.Drukowac Euro,drukowac i jeszcze raz drukowac.Tak wyglada recepta ameryki
dawniej było wiele państw i błędy w jednym nie prowadziły do problemów w innych. teraz eurokomuchy podejmują decyzje dla całej europy, jeden kretyn się pomyli / proste banany, ślimak to ryba, miś pluszowy zabójcą dzieci/ itd. i wszyscy za to płacą. gdyby chociaż się na tym znali co robią ale oni tylko pilnują swojego koryta.
Niech padnie ta cała unia, a Tuska wysłać do Chin. Niech pracuje za dolara dziennie.
Krugman ma rację mówiąc, że ograniczanie wydatków tuż przed zbliżajacym się kryzysem, tylko go pogłębi. Oczędności i reformy trzeba robić w czasach prosperity. To tak jak w medycynie - łatwiej jest stosować profilaktykę kiedy organizm jest zdrowy, niż leczyć chorego. Rozwiązaniem dla Unii jest, nie jak głosi nasz genialny minster spraw zagranicznych - dalsza integracja, ale wyrzucenie Grecji ze strefy Euro, zmniejszenie udziału budżetów poszczególnych krajów w dystrybucji dochodu narodowego, zmiana struktury wydatków państwowych i wreszcie pobudzenie gospodarek wydatkami publicznymi. Nadmierny fiskalizm w UE też działa na naszą niekorzyść. Zatem obniżenie podatków i typowa reganomika nam by się przydała. Za dużo mamy socjalizmu w Europie i wirtualnej księgowości, a za mało inwestycji w przyszłość na własnym terenie. Jeżeli gros produkcji przenosi się do krajów III świata, to trudno się teraz dziwić, że Europa kuleje. No i naturalnie większość winy spoczywa na politykach, którzy za cenę spokoju społecznego od dziesięcioleci fundują sobie deficyty budżetowe, które coraz trudniej jest sfinansować. Europie potrzebni są politycy formatu Margaret Thatcher, a nie skorumpowani eurobiurokraci. My w Polsce przez 45 lat przerabialiśmy gospodarkę centralnie sterowaną. Im wiecej autonomii w Unii i niezależności krajów członkowskich tym lepiej dla samej Unii. Obecna polityka ratunkowa zmierza do nikąd.
Dostał Nobla? Mam nadzieję że nie za takie brednie jak te powyżej. Nie trzeba być profesorem by wiedzieć że jeśli wydajemy więcej niż zarabiamy to prędzej czy później musi się to źle skończyć. Jak można konstruować budżet państwa od początku zakładając wydatki większe niż dochody? Gdybym tak planował mój domowy budżet już dawno byłby u mnie komornik!
A może noble z ekonomii dają w podobny sposób jak - pokojowe ???
zpunktu widzenia polityków, jakich punkt widzenia reprezentuje "keynsjanista" Krugman najlepiej jest drukowac i wydawać na rządowe programy i różne pomoce - ale z punku widzenia zwykłego człowieka i normalnej gospodarki najlepiej nie dopuszczać do nadmiernego zadłużania i potem związanych z tym kryzysów. Mamy kryzys długu i opowiadanie teraz, że cały problem wziął się z tego, że mamy za mały dług to otarcie się o debilizm. Jak ktoś ma 10 kart kredytowych to też może narzekać, że ma naraz cięzką sytuację bo mu nie dali jedenastej karty...
Przez nieudolnych polityków którzy sami się namaścili na finansowych guru, zmierzamy wprost ku katastrofie. Abyśmy zdrowi byli rodacy.
Tusk pan, noblistwa naśmiewa się z Twego planu ratunkowego, zamiast lekarstwo truciznę gospodarce serwujesz. Balcerowicza słuchać wolisz, a jego poglądy tak samo prawdziwe jak profesorski tytuł. ner
Inflacja bez cen administrowanych m/m (Polska)
| najnowsze wskaźniki | aktualna | poprz. | |
|---|---|---|---|
| Inflacja bez cen administrowanych r/r | kwiecień 2012 | 3,50 | 3,50 |
| Inflacja bez cen najbardziej zmiennych r/r | kwiecień 2012 | 3,60 | 3,40 |
| Inflacja bez cen żywności i energii r/r | kwiecień 2012 | 2,70 | 2,40 |
| Inflacja - 15% średnia obcięta r/r | kwiecień 2012 | 4,20 | 4,10 |
| Ceny produkcji sprzedanej przemysłu m/m | kwiecień 2012 | 0,60 | 0,10 |
akceptuję regulamin