Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

PAP Pawlak: na kolei nie sprawdza się model liberalnego rynku

PAP | 17.08.2011 | 14:05

  A A A
 
Pawlak: na kolei nie sprawdza się model liberalnego rynku


(fot. AFP)

Bałagan na kolei nie powinien mieć miejsca - powiedział dziennikarzom wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Dodał, że strajk w Przewozach Regionalnych jest dowodem na to, że nie wszędzie sprawdza się model liberalnego rynku.

Pawlak podkreślił, że Polakom zależy tylko na tym, aby dojechać pociągiem z jednego punktu do drugiego.
- To, jakie tam pociągi kursują, to już odrębna sprawa. To powinno być rozliczane między spółkami - zaznaczył.

- Ten przykład pokazuje (środowy strajk w Przewozach Regionalnych - PAP), że nie wszędzie sprawdza się model liberalnego rynku, gdzie jest wiele podmiotów konkurujących ze sobą. Powinniśmy to zweryfikować - powiedział. Dodał, że liberalizacja brytyjskich kolei miała "opłakane skutki".
- Niemcy nie specjalnie się liberalizują i Deutsche Bahn jest jedna. To powinno nas nakłaniać, żebyśmy się zastanowili, czy niektóre procesy nie powinny być na nowo przemyślane - zaznaczył.

- Klienci są wkurzeni i oburzeni na ten bałagan. Dzisiaj trzeba mieć na kolei dokładnie bilet na pociąg, którym chce się jechać. Jeżeli kupimy inny bilet, to trzeba potem u konduktora kupować odpowiedni, z dodatkową opłatą na właściwy pociąg. Za ten bilet niewłaściwy dostaje się zwrot, ale już tylko w części - podkreślił.

Od północy trwa 24-godzinny strajk w Przewozach Regionalnych. Związkowcy nie doszli do porozumienia z zarządem, m.in. co do sposobu działania spółki. Większość pociągów kolejowego przewoźnika nie wyjechało w trasy.

Przewozy Regionalne informują, że wystawione przez PR bilety na środę (17 sierpnia) są honorowane przez niektórych innych przewoźników w pociągach: TLK, uruchamianych przez PKP Intercity oraz Kolei Mazowieckich, a także Kolei Dolnośląskich i trójmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej.

Spółka będzie też zwracać w całości pieniądze za bilety wykupione na środę oraz odpowiednią część ceny biletów okresowych. Zwrot można odebrać nie tylko w kasach PR, ale i u innych przewoźników sprzedających bilety na pociągi spółki.

Zarząd Przewozów Regionalnych zaoferował pracownikom 280 złotych podwyżki - czyli tyle, ile chcieli związkowcy. PR zaproponowały, że po pierwszej, zatwierdzonej już racie podwyżki, kolejna - w kwocie średnio 100 zł, zostanie wypłacona od września 2012 roku, a w trzy miesiące później nastąpi podwyżka o 60 złotych. Według prezes PR Małgorzaty Kuczewskiej-Łaskiej, ta propozycja to "spełnienie w całości oczekiwań związków zawodowych przy uwzględnieniu sytuacji finansowej spółki".

Związkowcy domagali się takiej podwyżki w dwóch ratach - 120 zł od sierpnia tego roku oraz w drugiej racie - najpóźniej do lipca 2012 r. Przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek za brak porozumienia obarczył winą zarząd Przewozów Regionalnych.

TAGI: Waldemar Pawlak, straj na kolei, kolej

oceń
0
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~emigrant usa [2011-08-23 04:12]

moim zdaniem balagan i totalny haos na torach nie zawdzieczmy socjalizmowi.chcialbym wiedziec kiedy medrcy z rzadu, zrozumieja , ze jest to wynik reformowania koleji przez rzady solidarnosci.moze c zas przyznac sie ,ze porobiono wiele glupot z nowymi strukturami.panowie nazwiska reformatorow na stol .najlepiej do prokuratora i za kratki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MW [2011-08-17 14:40]

Ciekawe co Pawlak miał na myśli z tym liberalnym rynkiem. Bo jakby rynek był naprawdę liberalny to ci wszyscy związkowcy wylecieli by na zbitą twarz za działanie na szkodę firmy... Jest w Polsce aktualnie wiele przedsiębiorstw gdzie rozwój jest blokowany przez pseudo związki. Ludzie za długo żyli w socjalizmie i mysla że tak będzie nadal.

odpowiedz